Jump to content
Dogomania

Cichociemna

Members
  • Posts

    108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cichociemna

  1. Jak na razie skontaktowałam się z wolontariuszką Magdą z Opola, która jeśli będzie miała czas, to spróbuje coś zrobić ( dziękuję jej za to z całego serca!) Pani prezes się nie odzywa, więc czekamy.. niestety, nic więcej zrobić nie można :(
  2. To i my się pokażemy w galerii Oto Misia z wczorajszego spacerku: [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/2462/obraz040rf3.jpg[/IMG] Witamy :bigcool:
  3. Moja Misia, jak to na szczeniaka przystało, jest zainteresowana wszystkim do okoła - psami, ludźmi, samochodami, drzewami.. Uwielbia bawić się trawą. No i kocha piasek i wodę. Jak te dwie rzeczy ma w pobliżu to zaczyna się istne szaleństwo. Nawet w domu nie pije normalnie z miski - w którymś momencie musi włożyć łapę do niej i potem robić ciapki po całym domu :p
  4. Tutaj Misia dzień po tym, jak ją wzięliśmy do siebie śpi zmęczona wrażeniami i niby spacerkiem: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8494/misia2dg5.jpg[/IMG] Na razie mam mało, resztę wrzucam na serwer i muszę zmniejszyć wielkość :) niestety nie mam cyfrówki, ciągle od kogoś pożyczam :P Muszę ukazać piękno mojego psiaka!! O i jeszcze jedno udało mi się znaleźć, już jak Misia poszła na dłuższy spacer i dybała oczkami w stronę aparatu: [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/3497/obraz036uo5.jpg[/IMG]
  5. To i ja się przywitam! :p Nazywam się Marysia i od trzech tygodni jestem posiadaczką jakoś 4 miesięcznej Misi Onkowatej kundelki :) Jest moją największą miłością i radością i bardzo się cieszę, że ją mam :p A jej śpiący pyszczek widać na avatarku. Pozdrawiam!
  6. Moją sunię mam od rzeźnika :cool3:
  7. Hop staruszku na górę.. Takie pieski są najukochańsze, miałam staruszkę, która już jest za TM// te psiaki jak żadne są spragnione chociaż odrobiny czułości, uwagi.. starają się pokazać jak tylko mogą swoją wdzięczność.. "wysłuchają" w każdej potrzebie.. STARUSZEK PROSI O DOM!
  8. Tak, czasem tak bardzo mi Ciebie brak.. Mimo iż mam nowego psiaka, który zajmuje mnie całkowicie, to brak tego Twojego mądrego spojrzenia, brakuje tej rozwagi i takiej.. psiej mądrości. Taka byłaś, moja ukochana przyjaciółko..:-(
  9. Dziewczyny!! Przed chwilą rozmawiałam z Olą!! Udało jej się dodzwonić do pani prezes!! I okazało się, że koleś nie mieszka w Opolu, tylko Kluczborku ( nie wiem, jakim cudem :crazyeye: ) ta babka zapytała, czy naprawdę jest w takim złym stanie - Ola oczywiście potwierdziła.. Jest z Olą w stałym kontakcie i ma jechać ( ta kobieta ) do Kluczborka jak tylko będzie miała czas. No.. coś idzie do przodu. Ech.. ale podobno do schroniska nie jest tak łatwo psiaka oddać.. więc może jednak DT? Chociaż moim zdaniem on najpierw powinien trafić do lecznicy.. zobaczymy.
  10. Niestety.. :shake::shake::shake: na nic zdały się zapewnienia, że domy się znajdą.. babcia potopiła szczeniaki :placz::placz::placz::placz: a mieliśmy praktycznie już dwa-trzy domki.. kumpela szła robić zdjęcia.. i nic nie zastała... :-( [*] Sterylizujcie swoje suczki, kastrujcie psy! Namawiajcie do tego rodzinę.. ech :-(
  11. Moriaaa to nie jest takie proste :shake: po pierwsze brat Oli wyjechał do Holandii, więc zostałyśmy z problemem same. A jesteśmy jeszcze niepełnoletnie. Ola dzwoniła do schroniska w Opolu, powiedziała, że to pilna sprawa i wtedy dostała numer do pani prezes z TOZu. Jednak tam nikt nie odbiera.. dlatego czekamy do czwartku.. może jak im burdę zrobię, to pójdą to jednak sprawdzić? Ja nie mam znajomych w Opolu a i mało się w nim orientuję :-( Kurczę, a na forum chyba jest jakaś wolontariuszka ze schroniska z Opola, prawda? Może by mi jakoś pomogła.. Poczekamy co będzie po czwartku, może się zlitują.. Facet chyba się nie będzie mógł wyprzeć, bo pies podobno wygląda jak żywy szkieletor. Gdybym mieszkała w Opolu i miała większy dostęp, to bym podpatrzyła, a tak to nie da rady :shake:
  12. Nie wiem niestety :( nie mam bezpośredniego kontaktu z tym kolesiem. Na tym drugim numerze nikt nie odbiera, wiec pozostało nam tylko czekać na czwartek. Najprawdopodobniej ja będę dzwonić. A jeśli mogłabym się poradzić.. miałyście już takie akcje? Co powiedzieć? Czy jeśli powiem im, że mam podejrzenie, że pies jest bity, maltretowany, to oni to sprawdzą..? Jak działa taka instytucja..? Pojadą, zapukają i powiedzą, że mieli takie zgłoszenie..? W każdym razie czekam do czwartku. Wtedy napiszę wam jeśli czegoś się dowiem. ech :-(
  13. Cześć dziewczyny.. Nie pisałam, bo nie miałam żadnych informacji o dobermanku.. Nic nie było wiadomo. Jednak koleżanka dzwoniła do TOZu bodajże w.. piątek. Wiem, że na dniach. Jednak nikt nie odbierał. Zadzwoniła jeszcze gdzieś i Pani która odebrała, powiedziała, że tam można dzwonić tylko w czwartki i o określonej godzinie. Dzisiaj jeszcze koleżanka miała dzwonić. Nie mam z nią niestety stałego kontaktu, dlatego informacje są takie.. rzadkie. Osobiście nie zajmuję się tą sprawą, jestem jakoby "pośredniczką".. Jak na razie chyba sytuacja się poprawiła - brat Oli rozmawiał z tym kolesiem i najprawdopodobniej trochę go postraszył. Jutro z nią porozmawiam, to jak się czegoś dowiem, to napiszę.
  14. [B][COLOR=DarkOrchid]1. Owczarki niemieckie długowłose :loveu::loveu: 2. KUNDELKI :loveu: 3. Dobermany 4. Czechosłowacki Wilczak 5. Border Collie 6. Łajka Jakucka 7. Owczarek belgijski 8. Owczarek Podhalański 9. Siberian Husky!! :loveu: [/COLOR][/B][COLOR=DarkOrchid][COLOR=Black]Ale się rozpisałam.. :oops: ale widać, jaki gust "psi" mam :razz:[/COLOR] [/COLOR]
  15. Koleżanka napisała smsa, że jak dostała adres tego kolesia, to dzwoniła do TOZu, ale niestety nikt nie odbierał :( Jutro mamy mniej lekcji, bo w końcu pierwszy dzień wiosny, to zaraz po szkole zadzwoni.. zobaczymy. A z tym straszeniem bardzo dobry pomysł, ale zostawimy to raczej jej bratu, albo bratu tego .. debila. Chociaż wątpię, czy to "coś" cokolwiek zrozumie:shake::shake:
  16. [quote name='Peter Beny']Cichociemna :razz: , chyba cie znam z Owczarka :evil_lol:[/quote] Tak, nie mylisz się ;) tam zaczynałam, bo moim marzeniem jest mieć ONka :) a raczej DONKa. Ale teraz mam Misię i jestem szczęśliwa... mój najcudowniejszy kundelek na świecie. A na DONki przyjdzie czas. :p Pozdrawiam!
  17. Echh.. tu właśnie widać, wychodzi ta pazerna ludzka natura.. Ja rozumiem, hodowla z "renomą", ale mi zawsze się wydawało, że jak już się zakłada hodowlę ( nawet taką, z której się zarabia i to nie małe pieniądze ) to przede wszystkim dlatego, że kocha się psy, szczególnie danej rasy i bez względu na to, czy widzi, nie widzi, czy ma ogonek, czy nie, czy jest chory.. :shake: To jest okropne.. traktowanie zwierząt przedmiotowo. No ale są tacy ludzie, którzy kochają psiaki bez względu na wszystko.. :loveu: oby takich więcej :p trzymam kciuki, aby domek wypalił! Kuleczko, to nie ważne, że nie widzisz.. ktoś poprowadzi Cię i będzie Twoimi oczkami..:kiss_2:
  18. Mam nadzieję. Najgorsze, że w domu jest jeszcze jego żona i małe dziecko. I ona na to nie reaguje :shake::shake: ja nie wiem co to za ludzie.. :-( Sprawę znam i tak tylko pobieżnie, bo to koleżanki brata kolegi brat :crazyeye: ale jak usłyszałam, to stwierdziłam że COŚ zrobić trzeba. Nie wiem gdzie mieszka ani nic. Koleżanka wie i ma dzisiaj interweniować.
  19. Przepraszam, że nie pisałam, ale byłam w szkole jeszcze. Rozmawiałam z koleżanką, dam jej adres dogomani i wtedy wszystkie informacje będą na bieżąco. Jak narazie wiem, że miała dzisiaj dzwonić do brata, albo bezpośrednio do TOZu. Najlepszy byłby tymczas gdzieś w Opolskim, bo niestety u nas z transportem krucho :-( Wiem, że takiemu biedakowi to lepiej wszędzie niż u tego .. kogoś ( bo człowiekiem go nie nazwę ), ale szkoda, by taki młody pies siedział w schronie! Zwłaszcza, że jest ślepy .. :-( Niestety i ja i kumpela mamy psy i mieszkamy w blokach, więc nie możemy wziąć dobka do siebie.. Jak tylko będę wiedziała coś więcej, to dam znać. Narazie pilnie chociażby Dom Tymczasowy!!!
  20. Jak tylko będę miała więcej informacji od brata koleżanki, to napiszę.. jestem ze Strzelec Opolskich. Jeśli miałabym zapewnione dla niego DT, to pojedziemy i się dowiemy.. :-(
  21. O psie wiem od koleżanki, więc zacytuję co mi napisała na jego temat :placz::placz: [I]"Doberman ma 1,5 roku, ze względu na rasę jest już dość duży. Strasznie chudy, wygląda tak, jakby na szkielet zarzucono tylko skórę. Jest ślepy. Nie wiem, czy tak całkowicie w 100%, ale na pewno w dużym stopniu nie widzi. Idzie, uderzy się w ścianę, potrzepie głową i dopiero wtedy idzie gdzie indziej ( poczuł przeszkodę ) Właściciel jest "niezbyt" normalny- kopie go tak, że pies obija się o ściany (:angryy::angryy::angryy:) Chce się go pozbyć, więc nie powinien się stawiać, jak będą go zabierać. Z tego co wiem, pies jest miły i spokojny ( pewnie by się odpłacił swojemu panu za te czyny, ale biedaczek nie ma siły :-() Jakbyś znała kogoś, kto mógłby go przygarnąć, to daj znać.." [/I]Piesek jest "gdzieś" w Opolu. O tym wszystkim dowiedziałyśmy się od brata tej właśnie koleżanki, który się dowiedział o tym, co robi ten "człowiek". Nie wiemy do końca co robić, myślimy nad dzwonieniem do TOZu, ale nie wiem, czy to coś da.. :shake: I jeszcze jedno najgorsze.. pies podobno był.. faszerowany narkotykami!!! :placz::placz: Trzeba coś z tym zrobić, ja mieszkam 30 km od Opola i w najbliższym czasie mamy zamiar interweniować w tej sprawie w miarę możliwości. Wolę, by ta psinka trafiła do schronu, niżeli była dalej u tego .. ech, nie wiem nawet jak go nazwać :-( Proszę o pomoc!!
  22. [COLOR=DarkOrchid][SIZE=5]Hop hop do góry!!:razz:[/SIZE][/COLOR]
  23. Jejku!!! Jak dobrze, że Figa ma dom :) cieszę się ogromnie:multi: taki słodziak, to oczywiste, że musi mieć duużo miłości :) oby się szybko zaklimatyzowała w nowym domku :loveu:
×
×
  • Create New...