DECYZJA NA 1000%
Alda jedzie do Łodzi!!!
Cieszycie się:lol: ?
Agnieszko- jeśli da się wysterylizować Aldkę przed naszą wizyta to byłoby super( chociaż wiem, że to spory wydatek dla schroniska).
Wprawdzie ja mam znajoma weterynarkę i na pewno Alda wkrótce zostałaby i tak wysterylizowana, ale mam obawy jak ona na to zareaguje. Stras za stresem.Bardzo długa podróż, nowe miejsce, nowi opiekunowie a niedługo potem zabieg. Sama nie wiem. Doradźcie!
A przyjedziemy na pewno nie wcześniej niż we wtorek.Ale jeszcze będę potwierdzać. Wszystko przez ten mój wczorajszy pośpiech:angryy:.
Jutro rano wstawiam auto na warsztat. Trzymajcie kciuki, aby wszystko było OK.
A z innen beczki.
Mam już miskę, obróżkę i smycz:evil_lol: . Nie mogłam sie oprzeć:oops: .
SABINKO
Straszne dzięki za chęć pomocy, Ale jak pisała Agnieszka mam w obie strony 500 km. Nie ma mowy o jeździe niesprawdzonym samochodem.
A i podwieźć mnie chyba nikt się nie zdecyduje:shake: . Raczej troszkę za daleko.
Wiem,wiem.
ja też, tak jak i Wy, będę najspokojniejsza kiedy Aldka będzie już u mnie w domu!