Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Piękne ONeczki się przypominają. Do wyboru, do koloru. Tylko brac i kochac!!!
  2. Ja się na razie nie dam rady dołozyc :-(. Najpierw musi znaleźc dom albo Julcia albo moja podopieczna ze schroniska.
  3. [quote name='Murka']Mam dobre doświadczenia odnośnie psów, które dwa lata spędziły w mieleckim schronisku ;) więc wierzę, że będzie dobrze![/quote] :p Czy sa jakieś wieści od Amora i jego opiekunów?
  4. Ja też niesmiało podpytuję co u kudłatych maluchów? Bardzo sie o nie niepokoję.
  5. Hop, hop... Co słychac u Agatki???
  6. Z Nowym Rokiem Jula się przypomina intensywnie :p
  7. Własnie. Taka milutka suczynka. Ideał prawie. Co z tym domkiem??? Na allegro ma kilku obserwatorów...milczących jak grób :roll:
  8. [quote name='Ulka18']Beatko, nie wstawialam zdjec, bo tez mialam problemy z moja sunia Kostaryka. Dalam jej 1 Sedalin, nogi sie jej rozjezdzaly, chwiala sie, nie mogla chodzic, przysnela moze na 20 minut...nic to wiele nie dalo na petardy, ktorych bylo w tym roku wiecej w ubieglym :mad: potem sie zesikala ze strachu....ehhh, glupota z tymi wybuchami :angryy:[/quote] Moja Dotty, gdy tylko usłyszała pierwszy wybuch petardy odmówiła nam wszelkiej współpracy. Trzęsąc się zakopała się w koce na swojej/naszej ukochanej sofie i tylko od czasu do czasu przerażonym wzrokiem spoglądała w okna. Nie było mowy, by po zapadnięciu zmroku wyszła na dwór (wtedy nasilały się huki). Dałam jej hydroksyzynę, bo silniejszego leku po prostu się bałam. Ja też nienawidzę petard :angryy:.
  9. Czy niunia ma allegro?
  10. I jak obie śliczności po Sylwestrze? Nie bały się huku petard?? U nas nie najlepiej. U Maszy całkowity luz. Niestety z Dotty średnio. Nie chce praktycznie schodzic z kanapy, nie chce wieczorami wychodzic na dwór, bo jeszcze i dziś strzelają. To jest silniejsze od niej :-(.
  11. Jak ona szybko nabiera zaufania. Super :loveu:. Oby tak dalej.
  12. To mocne kciuki za Amorka :thumbs: i za nowe opiekunki :thumbs::thumbs::thumbs:
  13. [quote name='Klementynkaa']dajcie imię tej suni i postawowe informacje: jak trafiła do schronu, jak się zachowuje, stan zdrowia... wrzucę na stronę, suczek mamy mniej więc chyba jednak łatwiej im znaleźc domki:cool1:[/quote] Klementynko, mała nie ma imienia, więc jeśli masz jakieś fajne pod ręka to bardzo prosimy. Nie wiem jak trafiła do schronu, może Ulka18 cos na ten temat wie. Wiadomo jedynie, ze to niesmiała i wystraszona sunieczka :-(.
  14. [quote name='xxxx52']...suczki natomiast nie moga byc dominujace.Pare dni urlopu to jest wspaniala sprawa ,ale proces socjalizacji obawiam sie nie nastapi po paru dniach ...[/quote] Własnie, i tu widzę trochę problemu. Moje sucze są tak bardzo za sobą, że nie wiem jak przyjęłyby nowego psiaka we własnym domu? Niekiedy potrafia postawic wspólny front przeciwko obcemu psu...:roll: A praca z takim psiakiem to raczej dłuzszy proces. Moja starsza bała się bardzo obcych. Nas tez się bała zaraz po wzięciu ze schronu. I pomimo ponad 7 mies. spedzonych u nas do obcych ludzi nadal ma dystans, choc jest o niebo lepiej niż na poczatku. ja chyba nie zasne dziś. Takie piekne psiaki i taki trudny start :-(.
  15. Ojej, ale super. mam nadzieję, że nie będzie problemów z odebraniem Amorka z Marek. Godzinka jest późno wieczorna, więc może ktoś znajdzie chwilkę...:modla:. prosimy, prosimy, prosimy
  16. [quote name='xxxx52'][B]SOS dla[/B] bardzo wystraszonych pieskow!!!!!!!!!!!!!!! te mlode pieski NIE Nadaja sie do schroniska ,musza koniecznie znalezc DT z innym socjalnym pieskiem.Nie moga byc razem tylko osobno z innymi psami .Poniewaz ta psia mlodziez jest duza ,jest to naprawde ostatnia szansa dla psow zeby staly sie socjalnymi ,gdyz brak pracy z psami nie uwolni ich nigdy z calkowitego strachu przed ludzmi,otoczeniem itd.Powinny w zabezpieczeniu podwojnym wychodzic w ogrodzonym terenie na spacery,itd Izolacja bedzie przyczyna ,ze nie beda nigdy socjalne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i nie do adopcji:placz::placz::placz: SOS SOS[/quote] Prawdę powiedziawszy jestem dokładnie tego samego zdania. One juz uciekaja przed człowiekiem a z tego co piszecie w kontaktach z innymi psami wcale nie jest lepiej :shake:. One strasznie mi siedzą w głowie. Zastanawiałam sie juz nawet czy jakmiś cudem nie dam rady choc jednego wziąc do siebie na DT, ale raczej nie mam na to szansy. cały czas myslę co wykombinowac. Myslałam aby wziąc urlop tylko co potem? Urlop będzie trwał tylko kilka dni a socjalizacja może wymagac dużo dłuższego okresu. Ja mam dwie suki i może byc problem z zostawieniem całej trójki samej w domu :roll:. Co robic :-(?????
  17. [quote name='Ulka18'] A kierownika na zdjeciach zauważylyscie?[/quote] Oczywiście :loveu::loveu::loveu:
  18. [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]Wszystkiego najlepszego w nowym roku 2008 życzy Masza z Dotty [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=red]i opiekunami.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][/SIZE][/B] :BIG::BIG::BIG::BIG::BIG: :laola::laola: :cunao::cunao::cunao::cunao:[/CENTER]
  19. [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]Wszystkiego najlepszego w nowym roku 2008 życzy Dotty z Maszą i opiekunami.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][/SIZE][/B] :BIG::BIG::BIG::BIG::BIG: :laola::laola: :cunao::cunao::cunao::cunao:[/CENTER]
  20. [quote name='Ulka18']Napisalam. I tak nie wydamy psa bez sprawdzenia domu.[/quote] I bez umowy o kastracji...:evil_lol:
  21. Może warto sprobowac?
  22. Bianka jest po prostu nie do poznania...:crazyeye:. Chyba cioteczki cos kręcicie i sunie podmieniłyście :evil_lol:. Dziękuje Wam, czarodziejki kochane :loveu::loveu::loveu:.
  23. Cała masa maluchów...:shake: Oby szybko znalazły domki :kciuki:
×
×
  • Create New...