Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Kurczę, czyli nadal nie jest stabliny :shake:.
  2. Nie mogę się doczekac, kiedy zmienie tytuł tego wątku :cool3:!!!
  3. Nira-ogromne podziękowania za tak sporą wpłatę :crazyeye: :Rose:. Kiedy jest tyle zaangażowanych osób nie może nam się nie udac!!!!!
  4. [quote name='kakadu']czyli nie ma sie co martwic tylko nalezy zaczac sie cieszyc; czy mala bedzie najpierw w schronisku tej fundacji czy jedzie prosto do nowego domu tylko za jej posrednictwem?[/quote] Przypuszczam, ze na razie do domu tymczasowego. Fundacja nie ma swojego schroniska. Ma szerego domów tymczasowych, w których psiaki czekaja na domki stałe. Bardzo często jednak te tymczasy zmieniaja się w stałe - zupełnie jak u nas :lol:.
  5. No to super. Nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłaby trafic gdzieś na prowincję i potem rodzic co cieczke :angryy:. Od dziś postanowiłam cieszyc sie prawdziwie jedynie z adopcji wykastrowanych psiaków!!!! To taki mój objaw dzisiejszej frustracji...
  6. Kciuki trzymają i nawet nie dopuszczają mysli, że nie wyzdrowieje...:shake:
  7. Pysia juz dawno powinna we własnym domku siedziec :roll:.
  8. Dla Gabi te święta wcale nie są świąteczne - wciąż jest w schronisku.
  9. Zobaczymy jakie działanie przyniesie podwójne allegro.
  10. [quote name='dzodzo']a mozesz wrzucić link do watku?[/quote] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108153[/URL]
  11. Niestety już wiem, że nie dam rady pojechac z Szarlotką do Dorothy. TZ wyjeżdża w delegację w tym tygodniu i ja nie mam z kim zostawic psów. Informuję już teraz, żeby nie robic niepotrzebnych nadziei. Trzeba szukac więc niestety dalej.
  12. Charly-wieeelkie dzieki za tłumaczenie :loveu:. Bardzi mo Luci leżał na serduchu. Bardzo się bałam jak sobie poradzi w nowej sytuacji. A tu proszę-spora dawka miłości i cierpliwości i juz sa efekty. teraz tylko fotki potrezbne...:roll:
  13. Jest po prostu przepiękny. A ja cały czas czekam na wieści, ze jest juz OK.
  14. Szarlotka juz w samochodzie u Asi. Niestety ma biegunkę, więc mam nadzieję, że zdążą dojechac do weta zanim...Sunia wyszła ze schroniska o własnych siłach, sama tez wsiadła do samochodu. Chodzi jednak bardzo ciężko.
  15. J aswój wysłałam. Czekam na tel od Asi - tak na wszelki wypadek ;).
  16. I zostanę z nią jak wczoraj dziewczyny z Rufusem??? Myszę byc pewna, ze Asia dojedzie DZIŚ!! ja nie mam co zrobic z jakimkolwiek psem.
  17. [quote name='Ulka18']:loveu: Takie sa wlasnie kolaki :loveu: Chociaz moja Kostaryka jest wyjatkiem, bo nie lubi obcych kotow na naszym podworku, nie wiem skad ona wie, ktory kot jest obcy, ale wie :evil_lol:[/quote] Ej no, myslisz, ze ona własnego Ryśka nie poznaje, by go móc pomylic z innym kotem??? Oni są pewnie już stadem i jak każde stado znaja się jak "łyse konie" :evil_lol:.
  18. Ale dzisiaj jest piątek - NIECZYNNE w ogóle z tym , ze teraz jeszcze sa pracownicy i ja jako wolontariusz wejdę. Po 16 to juz tylko jakis dyżur zostanie i nie wydadza psa.
  19. Kolejne dwie cegiełki sprzedane :multi:!
×
×
  • Create New...