-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
O ile wiem , to Demi nawet nie zapytała ile za operację . Jutro ją podliczą , to będziemy wiedzieć . To tak nagle wypadło z tym zabiegiem . Mała miała byc tylko zbadana , ale jak zobaczyli co jest , to ją natychmiast wzięli na stół . A że Mała wpadła w kolejkę , to już nie było czasu na rozmowy , bo nastepny pacjent się niecierpliwił . Jutro Demi napisze ile kosztowała dziurka w doopce .
-
Gosiu , my to dajemy . Tylko , że ona wypija tego ponad saszetkę na dzień . Jeśli robic jej gęstsze , po ponad 2 . Ja robiłam na pół słoiczka po przecierze pudliszki wody , 4 czubate łyżeczki convalescence . Ona była po takim jedzeniu ciągle głodna , i sikała jak polewaczka . Dr . proponował jakieś specjalne puszki . Dlatego lepiej żeby Demi zapytała , co jej dawać jeść , żeby nie była głodna , ale żeby jej nie przytkać .
-
[quote name='czerda']dzwoniłam przed chwilą do demi i mówiła że mała robiła koopkę nową dziurką ! mój tz który <<chciał >> zrobić następny dobry uczynek z tego wszystkiego chce wziąć samochód w leezing bo tak fatalnie jechał , że bał się że nie zdąży on zawsze mói że <ostatni raz wozi moje psy> ale coś mu nie wierzę[/QUOTE] Samochód jest ok . Tylko pojechał dłuższą drogą . Bardzo się cieszę , że malutka zrobiła koopkę .
-
Sio maluchy do domków .Przy takiej bandzie masz Halbinko pełne ręce pracy .
-
[quote name='Sasinka']Ja motam. Proszę o zrobienie wizyty adopcyjnej u Pani Lucyny!!!!!!!!!!!!!!!!! Na dzień dzisiejszy ma jeszcze kilka Yorków, jak poinformował, mnie telefonicznie jej mąż: " Nasze Yorki są sterylizowane przez tego samego weterynarza. A Fanta nie przebywa u nas tylko u sąsiadki obok" JESTEŚCIE PEWNE TEGO CO PISZECIE NA FORUM???? Całe szczęście mnie to już nie dotyczy.[/QUOTE] Nie ośmieszaj się .
-
Sasinka , przestań motać . Te 2 małe pieski od razu pojechały na dom stały do naszej wspólnej znajomej - sąsiadki . Starsza miała ropomacicze i była w zagrożeniu życia . Dlatego weszła w kolejkę pudliczki do zabiegu . Pudliczka czeka w kolejce . Myślisz że my tutaj siedzimy na tyłkach i klepiemy bzdury w klawiaturę ? Tu się toczy walka o życie każdego tymczasowicza .
-
W niedzielę , zanim odkryłam brak odbytu , odrobaczyłam Małą . Wczoraj cały dzień się martwiłam czy zdoła wydalić martwe robale , i czy nie dojdzie do zatrucia . Na szczęście dzisiaj wyłażą z niej glizdy wieksze od niej . To choć odrobaczona będzie . Od pierwszego odrobaczenia upłynęło około 10 dni , teraz było drugie .Mała je , biega i właściwie nie widać , że coś jest nie tak . Na szczęście kapie z niej nadal . Zobaczymy co dalej będzie .
-
[URL=http://img211.imageshack.us/i/p1060594.jpg/][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/3091/p1060594.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img442.imageshack.us/i/p1060601.jpg/][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1379/p1060601.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img704.imageshack.us/i/p1060606.jpg/][IMG]http://img704.imageshack.us/img704/368/p1060606.jpg[/IMG][/URL]
-
Demi dzisiaj ma się dowiedzieć o wszystko . Jak da mi znac , to napiszę . Mała po podaniu leków na rozcieńczenie koopki i płynnej diecie szaleje jak pijany zając . Gryzie mnie po nogach , szczeka , wywala się do góry brzusiem . Pije wyłącznie convalescence i jest wiecznie głodna . Co chwilkę zaglada do miski . Napina się do koopki , bo pewnie ma mocno przepełnione jelita . Widac , ze ma świadomość parcia na stolec . Może nie będzie tak żle . Może ma ten nieszczesny zwieracz . Postaram się zrobić jakies fajne zdjęcia do aukcji cegiełkowej . Będzie jej tez potrzebna spora ilosc convalescence , bo nie moge jej głodzić . 10 gram kosztuje 8 zł i nie starcza jej na dzień . Od wczoraj zjadła 2 .
-
Gosiu . Ja byłam z nią dzisiaj u weta . Demi na dostać opinie , z którą pojedzie na kliniki i popyta , kto podejmie sie wykonac tak skomplikowana operację . Wszystkich tych , których wymieniłaś doskonale znam . Tyle , że ty potrzebny dobry chirurg ze specjalnie wyposażonym gabinetem . Demi pojeżdzi , popyta i wtedy można coś działać . Błędem było to , że Demi powiedziała mi , że sunia była u weta i że to tylko sprawa diety . Sunia zanim trafiła do mnie nie była u weta . Przez 5 dni robiłam wszystko , żeby zatrzymac biegunke , podczas gdy własnie ta biegunka była dla małej zbawienna . Ale teraz nie ma co szukac winnego . Trzeba poczekac co Demi ustali i załatwi .Ja mogę ją jedynie starać się utrzymać przy życiu do dnia ewentualnej operacji . A to nie jest łatwe . Jak przewód całkiem się zapełni , to mała zacznie wymiotowac goownem , i to bedzie właściwie po ptokach .