-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
BIANKA1 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy ktoś ogłasza starszą . Lucynka szuka jej domu po znajomych , bo nie ma internetu . -
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
BIANKA1 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Fisia jest cudna . Pięknie potrafi się wkomponować w tło . To my dziękujemy za cudowny domek :loveu: -
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
BIANKA1 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Witaj Charna . :lol: Miło że piszesz do nas . Cieszymy się , że Fisia ma domek w Twojej rodzinie . Co do chodzenia po wysokościach , to ja nawet pisałam że łazi :evil_lol: Jeśli chodzi o chowanie jedzenia , to jej darujcie . Ona głodowała i teraz robi zapasy . Nie rozumie , że już nie musi chować jedzenia i że jej nie braknie . Ja kiedyś miałam na tymczasie około 30 świnek morskich z masakrycznych warunków , Chore , zawszone , wygłodzone , nie nadawały sie nawet na karmę dla węży , na którą były hodowane :-(Te biedactwa chowały skórki chleba pod siebie , jak już więcej nie mogły zjeść , a jedno chore maleństwo , które dałam znajomej , to nawet do weta nie ruszyło się bez garstki siana . Fisia kiedyś zrozumie , że to co złe ma już za sobą ' Swoją drogą , ślicznie się prezentuje pomiedzy książkami :lol: -
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
BIANKA1 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoskaGoska']I co Bianka to ten domek z dogo?[/QUOTE] Tak , ten . Dziękuję :loveu: -
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
BIANKA1 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Młodsza Fisia już ma domek . -
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
BIANKA1 replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak mi przykro .:-(:-( Biedna psinka . -
starsza SZNAUCERKA GABI...pol roku szukala.. i ZNALAZLA CUDOWNY DOM!!!
BIANKA1 replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Ale się dziewczynie trafiło :lol: -
[quote name='Poker']pomyślałam ,że może warto by poprosić o pomoc chirurgów dziecięcych , oni mają więcej doświadczenia w leczeniu zarośniętych odbytów,bo to się zdarza u noworodków.[/QUOTE] Poker , a masz może kogoś konkretnego na myśli kto by się zgodził ? Mój syn i pies mieli operację w tym samym czasie . Po porównaniu opieki zaangażowania i blizn syn stwierdził , że następnym razem pójdzie na operację do weta .
-
observer , oczywiście ze nie mijam obojętnie błąkającego sie psa . Czasem mam po kilku tymczasowiczów jednocześnie . Ale je wyadoptowuję . Jestem na dogo od dosc dawna , współpracuję i rozmawiam z wieloma osobami . Wiem , że czasem wyadoptować zwierzaka od p Wandy graniczy z cudem .Majkel miał więcej szans na dom , ale p Wanda go nie chciała wydać . Kilka razy czytałam o takich przypadkach nie wydania psa lub kota . Gdybym ja tak kurczowo zatrzymywała wszystkie zgarnięte stworzenia , to tez bym ich dzisiaj miała setki .Ja rozmawiałam kilka razy z p Wandą przez telefon , jak były problemy z wyciągnięciem zwierzaka z przytuliska . Zawsze byłam potraktowana jak osoba nie nadająca się do posiadania tego psa , o którego pytałam . Więc raczej wiem , o czym mówię . Moje uwagi nie sa bezpodstawne . Doceniam pracę i poświecenie p Wandy , ale taka liczba zwierząt jest nie do ogarnięcia . Zwłaszcza , że sa w dwóch oddalonych miejscach . Czy psy w Ruściu maja już stały dozór ? Bo o ile wiem były tam same i dostawały jesc co dwa dni .
-
Ddnosząc się do postu observer nie bede cytować , to trochę się zagalopowałaś . To mi przypomina wywody z serii " mam piętnaścioro dzieci , pomocy " Jak ja nie mam siły , czasu , ochoty i pieniędzy , to nie mam ile ? po 300 psów na azyl ? bo się pogubiłam . Mam 5 psów i 5 kotów , bo tyle jestem w stanie utrzymać i obrobić . A mam hektarowe gospodarstwo z zabudowaniami , i wiele osób mnie prosiło o kojcowe hotelowanie . Jesli ktoś poświęca swoje życie w imię czegoś , a potem nie daje rady i to co robi jest ponad jego siły , to powiniem poważnie zastanowic się nad sensem dalszej działalności . Nikt nikogo nie zmusza to takiego czy innego życia . Jest punkt , w którym należy powiedzieć sobie " stop " Bo jeśli zaistnieje sytuacja , że nadejdzie moment , że nikt nie przyjedzie pomóc, i nikt nie wpłaci groszy , to zrobi się tak jak w wielu innych znanych nam przytuliskach , gdzie " było tak pięknie ............."
-
dwie sunie FISIE uratowane z Dobrocina - MAJĄ DOMKI!!!
BIANKA1 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Nikt nie dzwoni i nie pyta o Fiśki . Na czyj telefon są ogłoszenia ? -
Postępowanie wolontariuszek z Przyborówka , ich zachowanie , logika ., znajomość psychiki podopiecznych , sposób wypowiedzi i cała reszta są wręcz kompromitujące . Już dzieci w przedszkolu sa uczone jak mają się zachować w razie ataku psa . Pogryziona , jesteś pogryziona na własne życzenie . Zrobiłaś wszystko , żeby byc pogryzioną . Mam nadzieję , że badanie głowy Szafira wypadnie negatywnie , i nie będziesz musiała przechodzić kolejnej traumy jaką jest seria szczepionki przeciw wsciekliżnie . Wiem coś o tym , bo sama dostawałam , kiedy podczas wyłapywania bezdomnych kociąt zostałam tak poszarpana , że wylądowałam na pogotowiu . Mimo to nadal wyłapuję koty , więc i Ty przełamiesz strach i będziesz w stanie dalej pomagać w przytulisku . Taki lęk jest towarzyszem każdego szoku , wypadku drogowego czy klęski żywiołowej . Na szczęście mija dość szybko , czego Ci życzę z całego serca .