-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BIANKA1
-
[quote name='gagata'] Nescca, o ile wiem, Neris alarmowała opiekunkę suki, że sterylka na juz potrzebna i że konieczne pilne decyzje dot uspienia miotu.Neris była tylko DT, nie mogła podejmowac powaznych decyzji w sprawie nie swojego psa... Opiekunka najpierw obiecywała złote góry a poptem i tak Neris zostawiła sama z tym wszystkim. To tez jest przyczynek do bardziej restrykcyjnego podejścia do spraw zapobiegania bezdomnosci...[/QUOTE] A Naa , to jest kto ? Właścicielka ? Czytam wątek od początku . Naa od samego początku była tylko DT i nie mogła decydować . Przez cały czas była też zasypywana mnóstwem zróżnicowanych opinii o stanie Miszki .Raz tak , raz inaczej . Neris , ja nigdy nie miałam własnych szczeniąt . Rasowego psa miałam raz w życiu , i nie chodziłam z nim na wystawy , bo po co . Nie mam pojęcia jak wygląda suka po odkarmieniu szczeniąt . Jaki to dla niej wysiłek . Ale Ty wiesz . Po co dopuszczasz sukę i nararzasz na ten wysiłek ? Tylko proszę , nie doszukuj się w moim pytaniu złośliwości .Bo nie mam takiej intencji . Znam osoby , które swoje rodowodowe suki wysterylizowały , żeby nie miały szczeniaków .Moja sąsiadka swoją amstafkę tylko raz kryła . Jak poczuła na własnej skórze co to znaczy odchowanie szczeniaków , to jej przeszło . A myślała , że majątek zbije bo akurat moda była na te psy . Ostatniego , którego nikt nie chciał , chciała mi wcisnąc za darmo .
-
[quote name='Poker']Nie oczekujemy żadnej wdzięczności,ale życzliwość by sie przydała . Irysek jechała w mróz z 4.miesięcznym niemowlakiem, oczywiście ,że była w stresie.W przytulisku były 2 dziewczyny, które nie tylko nie chciały pomóc, ale kpiły z sytuacji, wystąpiły nawet z propozycją przyjazdu po Majkela na 2.dzień, wiedząc ,że Irysek nie mieszka od Przborówka 5 , ani nawet 20.km. A mogły przecież pomóc , szczególnie ,że mają podejście do psów. Szkoda,że ludzie są tak mało sobie życzliwi, o wiele lepiej by się żyło nz tym świecie. I to by było tyle na ten temat.[/QUOTE] I czemu się Poker dziwisz :roll: Chcesz zabrać psa mordercę i udowodnić , że cię nie zagryzie ? To se go złap :razz: Ma Irysek jeszcze nos ?:evil_lol: Takie czepianie się wszystkiego , czego sie da . " Dużo krzeseł " . Może to jest zrobione w poczekalni u weta ? :cool3: A może w innej . A może ktoś lubi krzesła ? Jakie to typowe , czepiać się , mącić , zasiewać ziarno wątpliwości , umniejszać czyjeś zasługi i starania . Byle moje było na wierzchu .Nawet kosztem psa . Miałam się tu nie odzywać , bo już sił nie miałam w tłumaczeniu wszystkim , że to nie jest bestia . Gratuluję Irysku . Gratuluję też i dziękuję innym Ciotkom , które tak wytrwale ogłaszały Majkiego i wierzyły , że znajdzie dom .
-
[quote name='diuna_wro']Naam, rozumiem obawę przed sterylizacją. Ale powiedz mi proszę, jakie masz argumenty za pozostawieniem przy życiu tych szczeniąt? I nie mów o uzurpowaniu sobie prawa do życia i śmierci, bo jesteś [B]LEKARZEM[/B], a nie np. moją katolicką Mamą. Czekam... powiedz proszę, bo coś mi tu nie gra.[/QUOTE] O ile wiem , to była opcja uśpienia miotu i zostawienia jednego szczeniaka , ale teraz właścicielem Miszki jest fundacja , która w tej sprawie decyduje . Tak doczytałam na stronie fundacji w jej oficjalnym oświadczeniu .
-
[quote name='erka']Dwa miesiące to niezbędne minimum, kiedy można wydać szczeniaka, a przecież z pewnością nie wszystkie natychmiast znajdą domy, po wydaniu szczeniaków trzeba odczekać co najmniej miesiąc do wykonania sterylki, bo bo mam nadzieję, że to fundacja jednak zrobi, po sterylce 10 dni do zdjecia szwów i na dojście suni do pełni zdrowia. .[/QUOTE] Tego to już nie pojmuję:roll: W zeszłym roku sterylizowałam swoją sukę , z dogo . Ciągle według weta nie mogłam utrafić w optymalny czas . A to dostała cieczkę , a to było za gorąco , to znowu termin szczepień . W końcu udało się . Sterylka była hakowa . Cięcie maluśkie . Nie było szwów do wyjęcia , a po 3 dniach suka brykała jak polny konik . I to za niecałe 200zł , bo 220 zapłaciłam razem z kastracja kota . Dostałam link do Czanego . Skąd macie w Kielcach takie ceny kastacji :shake: 200zł za psa ? Nie macie weta , który liczy Wam taniej ? Nie macie talonów ? Gmina nie dopłaca do sterylek bezpańskich psów ? I przestańcie już tak rozpaczliwie szukać argumentów na poparcie swoich tez . Jakie 2 lata trzeba przechowywac psa :cool3: Miałaś Wellington kiedyś psa na tymczasie ? Miałaś . 2 lata go trzymałaś ? Przestańcie już z ta farsą .Bo to z poważnej sprawy robi się komedia .
-
[quote name='FOZ'] [CENTER]KODEKS ETYKI LEKARZA WETERYNARII [B]PRZYRZECZENIE LEKARZA WETERYNARII[/B] [B]Art.15[/B][/CENTER] [LEFT]1. Lekarza weterynarii powinien cechować przyjazny [B]i racjonalny stosunek do zwierząt. [/B]2. W przypadku chorego zwierzęcia należy ograniczyć jego cierpienia i dążyć do przywrócenia mu zdrowia. [COLOR=Black]3. W uzasadnionych przypadkach, lekarz weterynarii może rozważyć możliwość humanitarnego uśmiercenia zwierzęcia.[/COLOR] [/LEFT] [CENTER][B]ROZDZIAŁ II[/B] [B]Rola lekarza weterynarii w ochronie zdrowia publicznego oraz ochronie środowiska i praw zwierząt[/B] [B]Art. 30[/B][/CENTER] [LEFT]1. Powinnością lekarza weterynarii jest przestrzeganie, a w miarę możliwości upowszechnianie praw zwierząt oraz respektowanie podstawowych zasad sozologii. 2. Lekarz weterynarii zobowiązany jest zwracać uwagę właścicielom lub opiekunom zwierząt oraz organom publicznym na nieprawidłowości w zakresie ochrony zdrowia publicznego, ochrony zdrowia i poszanowania praw zwierząt, a także na zagrożenia ekologiczne. [B][COLOR=Red]3 Lekarz weterynarii powinien wpływać na zapewnienie zwierzętom dobrostanu.[/COLOR][/B] 4. Lekarz weterynarii przeciwstawia się niewłaściwym zachowaniom wobec zwierząt i korzysta z uprawnień przysługujących mu w tym zakresie.[/LEFT] [/QUOTE] [CENTER]KODEKS ETYKI LEKARZA WETERYNARII [B]PRZYRZECZENIE LEKARZA WETERYNARII[/B] [B]Art.15[/B][/CENTER] [LEFT]1. Lekarza weterynarii powinien cechować przyjazny [B]i racjonalny stosunek do zwierząt. [/B]2. W przypadku chorego zwierzęcia należy ograniczyć jego cierpienia i dążyć do przywrócenia mu zdrowia. [B][COLOR=Red]3. W uzasadnionych przypadkach, lekarz weterynarii może rozważyć możliwość humanitarnego uśmiercenia zwierzęcia.[/COLOR][/B] [/LEFT] [CENTER][B]ROZDZIAŁ II[/B] [B]Rola lekarza weterynarii w ochronie zdrowia publicznego oraz ochronie środowiska i praw zwierząt[/B] [B]Art. 30[/B][/CENTER] [LEFT]1. Powinnością lekarza weterynarii jest przestrzeganie, a w miarę możliwości upowszechnianie praw zwierząt oraz respektowanie podstawowych zasad sozologii. 2. Lekarz weterynarii zobowiązany jest zwracać uwagę właścicielom lub opiekunom zwierząt oraz organom publicznym na nieprawidłowości w zakresie ochrony zdrowia publicznego, ochrony zdrowia i poszanowania praw zwierząt, a także na zagrożenia ekologiczne. 3 Lekarz weterynarii powinien wpływać na zapewnienie zwierzętom dobrostanu. 4. Lekarz weterynarii przeciwstawia się niewłaściwym zachowaniom wobec zwierząt i korzysta z uprawnień przysługujących mu w tym zakresie.[/LEFT] FDZ , widzisz , z tym kodeksem jest jak z każdym kodeksem i ustawą w tym kraju . Każdy widzi i interpretuje jak chce .Widać lekarz zajmujący się Miszką uznał , ze nie ma podstaw do uśmiercenia płodów na chwilę przed ich urodzeniem , bo tak rozumiem względy etyczne podane w opisie . Dopóki nie będzie jasnych i jednoznacznych zapisów , dopóty w każdym aspekcie prawnym i moralnym będzie samowolka poparta indywidualną oceną sytuacji .To , co dla jednego jest nie do przyjęcia , dla innego jest normą , a dla trzeciego luksusem .
-
W sumie Klaudus to masz rację . Nie ma za bardzo co moderować . Ja nie znam Naa i nigdy nie widziałam jej na oczy . Ale znam realia wrocławskie .A ci , co najwięcej krzycza i zarzucają złą wolę lub oszustwo , nie ma bladego pojęcia jak to wygląda od " kuchni ". Zarzut , że Naa sfabrykowała zaświadczenie jest śmieszny . Doktor N po rozwodzie założył własną klinike , i chcąc ściągnać pacjentów jest tańszy i bardziej dostępny . Pewnie dlatego Naa tam się udała , bo chciała niezależnej opini , nie tej z UR. Jeśli dr A powiedział , że tak pózny zabieg jest niebezpieczny dla Miszki , to ja w to wierzę . Wiele razy byłam u Niego , i jak coś powiedział , to zawsze była to prawda . Mało tego , jak czegoś nie był pewny , to prosił o ocenę kolegę , dr R i wtedy omawiali przypadek w mojej obecność . Jeśli chodzi o opis , to ja jako DT żebrający o zrobienie badania za darmo , też opisu nie dostaję , a często też nie dostaje zdjęcia . Po co mi papier . I tak wrócę do nich do kontroli . Jak kiedyś szukałam weta , który zrobi sterylkę aborcyjna suce znajomych w wysokiej ciąży . Żaden ze znanych mi dobrych wetów nie zgodził sie na to , a do złych nie chodzę :cool3: Natomiast pisanie , jakim to wysiłkiem dla suki jest poród , jak to będzie cierpieć gdy uspi się szczeniaki zostawiając jedno , jest mocno naciagane Poród jest sprawą fizjologiczną . Odkąd ludzie udomowili psa zawsze pozbywali się części miotu , i jakos przez te parę tysięcy lat suki nie zwariowały :roll:Dzikie zwierzeta maja niebywałe szczęście , jeśli uda im się odchować choc częśc potomstwa . Tak już jest . Skoro nie zrobiono w porę sterylki aborcyjnej , a przeprowadzenie jej w tej chwili jest ryzykowne , i jest to opinia znanego lekarza , to naprawdę nie wiem po co to wszystko piszecie . Jeśli nie wierzycie w inntencje Naa , to udowodnijcie jej złe intencje . Ale na litość boską nie mieszajcie dziewczyny z błotem i nie opluwajcie się nawzajem .
-
Fiziu , żadna różnica w sensie moralnym . Ja nie roztrząsam w swoim poście kwestii szczeniąt , tylko suki .Czy sterylizować ją na chwilę przed porodem , czy nie , mając na względzie wyłącznie jej dobro .Co dziewczyny zrobią ze szczeniętami , to jest to zupełnie inny temat .Co ja bym zrobiła , to chyba wiesz .
-
[quote name='ewab']Konsultowałam sprawę przypadku Miszki z naszymi weterynarzami. Usłyszałam od nich informację, że możliwa jest aborcja nawet w ostatnim tygodniu ciąży. [B]Są to w stanie zrobić[/B]. .[/QUOTE] Lekarze są w stanie zrobić wszystko . Pamiętacie jak parę lat temu wetka z Warszawy wysterylizowała łysą dobermankę z koszmaru w Ligocie ? Dało się ?..............dało .I nawet pies przeżył:roll: Niektórzy dla kasy są w stanie zrobić wszystko :angryy: Jaki sens jest kroić psa na dzień czy 2 przed porodem ? Bo można wziąc za to więcej niż za uśpienie ślepego miotu ? Mam wrażenie , że póżne sterylki aborcyjne sprowadzają się właśnie do tego . Do kasy . Bo suka nie urodzi , nie będzie miała instynktu , nie będzie siedziała na tymczasie 2 miesiące odchowując jedno szczenie , czyli szybciej przeleci przez portfele i DT darczyńców . Można będzie sobie odhaczyć jeszcze jeden sukces więcej .A że naraża się jej zdrowie i życie i naraża na ból , toż to tylko przecież pies . Zniesie wszystko , cokolwiek mu zafundujemy . Co do poruszanej kwesti bezdomności szczeniąt we Wrocławiu , to faktycznie u nas ich nie ma . Jakoś tak sie składa , że maluchy niemal zawsze sa zabierane na tymczas , a jeśli są jakieś w schronisku , to też sa zabierane jeśli sa małe . Te starsze są szczepione i czekaja na domy w szczeniakarni . Wiele razy bierzemy na tymczas szczenięta z innych regionów , gdzie sobie nie radza z tym problemem mimo wykonywania póżnych sterylek . Ja byłam nie raz pytać o sterylkę i nigdy weci nie zgadzali się na póżne jej wykonanie . Jak również nigdy nie zgodzili się na wykonanie sterylki u suki chorej lub z problemami skórnymi . Mamy naprawdę świetnych specjalistów , do których przyjeżdzają tłumy z innych miast na konsultację . Jeśli dr A powiedział , że nie można , to znaczy że nie mozna . Wszystkim nie pomożemy , więc jeśli już komuś pomagamy , to róbmy to pożądnie .
-
West terier Westlik ma dom Dziękuję za ogłoszenia .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Witam . Mam problem z internetem i nowym dogo . Nic nie mogę znalesc . Westlik nadal bez domu . DT jest już nim bardzo umęczony . Nie wiem co będzie z nim dalej . -
Wyrok śmierci bo pan umarł CZAS DO SOBOTY WROCŁAW
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Ładny z niego psiak . Ja pisałam wcześniej , że dlatego był na sznurku , i dlatego padło na niego , że skacze przez płot i ucieka , i Pani bała się , że może dojść do jakiegoś wypadku . -
Trzy kociątka z Grodziska Maz. juz w domach!
BIANKA1 replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Gratuluję domku dla chłopaków . Niech im się szczęści . -
West terier Westlik ma dom Dziękuję za ogłoszenia .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Nie mamy domu , bo chętna osoba chyba zrezygnowała , bo się nie odzywa. -
West terier Westlik ma dom Dziękuję za ogłoszenia .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']I co z wescikiem,pani sie okreslila ?[/QUOTE] Jeszcze nie -
West terier Westlik ma dom Dziękuję za ogłoszenia .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='PapryczkaChili']Bianka - masz kolejnego shih??? :([/QUOTE] Nie .Spinca , kiedy Twoja znajoma da mi znac , czy jet zdecydowana ? -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
BIANKA1 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Ciekawa jestem jak wyglądają te szczylki....[/QUOTE] Weszłam , to cud ?:evil_lol: Gratuluję Halbinko nowego nabytku . Będę zaglądać , jak dogo da :roll: -
Trzy kociątka z Grodziska Maz. juz w domach!
BIANKA1 replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnie Koty']Wczoraj wieczorem do domu pojechała Słodyczka. Dom z psem, papużką, świnką i rybkami. Była tak samodzielna i samowystarczalna, ze nie było sensu jej trzymać. Braciszkowie jeszcze u mnie posiedzę, dotuczą się lekko.[/QUOTE] Ależ one są cudne :loveu: Uratowałaś 3 maleńkie życia . Gratulacje :lol: Jak ja kocham koty ..............:loveu: -
West terier Westlik ma dom Dziękuję za ogłoszenia .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Spinca']Rozumiem, no to czekamy.....[/QUOTE] To ja czekam na wiadomosc , czy Twoja znajoma jest zdecydowana . -
West terier Westlik ma dom Dziękuję za ogłoszenia .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Spinca']No to super :) Masz już kogoś chętnego do wizyty przedadopcyjnej? Ja nie zrobię, bo nie jestem obiektywna.[/QUOTE] Jeszcze nie mam potwierdzenia , czy osoba zainteresowana jest na 100% pewna . W trakcie rozmowy z p Lucyna wynikł problem , czy TZ zgodzi sie z westlikiem , a właściwie odwrotnie , bo Westi nie przepada za facetami . Miałam dostac odpowiedz . -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
BIANKA1 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też . A dla tych najsprytniejszych , robię nadziewane kulki masła lub pasztetu zamrożone :cool3: -
West terier Westlik ma dom Dziękuję za ogłoszenia .
BIANKA1 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny już ze sobą porozmawiały . Teraz czekam na potwierdzenie , czy domek jest na 100% pewny co do adopcji . Jeśli dostane potwierdzenie , to poproszę jeszcze o wizytę przedadopcyjną , a jak wypadnie pomyślnie , to szukamy transportu do Warszawy :lol: -
Łobuz wygląda jak mój Puniek gdy go pierwszy raz zobaczyłam . Córka przytargała go od pijaka z targu za 30 zł -pół litra nie wiem czego :cool3:. Jak zapytałam , czy nie było ładniejszego szczeniaka , to mi powiedziała , że te ładniejsze ludzie kupili , a tego nikt nie chciał .No to ja go dostałam :evil_lol: Trzpiotka jest cudna :loveu: Pysia taka pysiowata :loveu: ULV , a kto to Sadzuś ? Ten poparzony ?