Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Już wiem co to było , odnalazłam wątek . To był [SIZE=3][COLOR=Black]ZYLEXIS[/COLOR][/SIZE]
  2. Ja miałam jesienia takie maleństwo ledwie żywe . Kk nie ustępował mimo leczenia . Jakąs szczepionke kupowałam na uodpornienie . Nie pamiętam nazwy :shake: 3 ampułki chyba 160 zł kosztowały .Może ktoś pamięta , co to było ?
  3. [quote name='fenek']maluszki sliczne :D co u nich slychac?[/QUOTE] Srebrny starszak rozrabia , jest miła , mruczasta , zdarza jej się załatwić obok kuwety Bury starszak to złośnica . Potrafi ugrysć , wszystko ma dostać pierwsza , wydaje jej sie , że potrafi latać . Wspina sie wszędzie i skacze , często lądując na moich nogach :roll: Braciszek - bury z białym brzuszkiem to ciapa . Nawet miauczy cichutko ;) Grzecznie czeka na swoja kolejkę , o nic nie prosi , nie domaga sie . Brudasek okropny:razz:Wiecznie upaćkany Maluszki Średniak jest najmniej kłopotliwy . Zje i śpi .Zero problemów . Dzidzia fajny , spokojny , miał załamanie , ale chyba wyszedł na prostą . Ładnie je , zawsze czyściutki i mruczasty . Czupiradełko .......................z nim wieczny problem . Był najmniejszy . Miewa chwile kiedy trzeba wyciągac go za uszy z zaświatów :-(Albo jest bezwładny i bez kontaktu , albo nakręcony , wrzeszczący . Dopiero nabiera kształt kota , bo wyglądał jak pędrak z malutka główką i ogromnym odwłokiem :roll::roll: Raz je zachłannie , raz trzeba go zmuszać . Wskrzeszany co pewien czas dopalaczami . Bardzo potrzebuje bliskości i ssania . Czepia sie dwójki pozostałych i ssie wszystko , co im wystaje :shake: W związku z tym , często ma posikaną głowę .Może się odchowa , ale dużo czasu jeszcze minie , zanim znormalnieje Aktualnie jesteśmy stabilni . Kończy się convalescence , którym karmię 2 najmłodsze . W ich wypadku zmiana mleka na inne , może żle się skończyć :-(
  4. I jeszcze maluchy . Kiepskie zdjęcie , ale nie chciałam ich denerwować , [URL="http://img813.imageshack.us/i/p1070100.jpg/"][IMG]http://img813.imageshack.us/img813/9158/p1070100.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Isabel , jak ja tym gąsiętom zazdroszczę .:cool3::cool3:
  5. Starszaki uczą się jeść . Albo sie nauczą , albo padną :roll:. No.............karmię , je , karmię :-( [URL=http://img822.imageshack.us/i/p1070097.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2667/p1070097.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] a to moje gąsiątka :lol: [URL=http://img820.imageshack.us/i/p1070092.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/8369/p1070092.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] maluchy w domu , bo by sie przegrzały na podwórku . Starszaki muszą się wywietrzyć , po pasjonującej zabawie w kuwecie :shake:
  6. Super maluszki . Wielkie uznanie dla opiekunki :loveu:
  7. [quote name='fenek']co tam slychac u koteczkow ?[/QUOTE] Drugi pępkowiec miał kryzys , ale już jest dobrze . Malcy nadal na smoczku , bez wyjątku . Nie chca same jesć . Teraz takie upały , więc trzeba je częściej karmić , żeby się nie odwodniły . Wszystkie maluszki już dobrze widza i rozrabiają . Starszaki szaleją po pokoju , malcy pełzają po klatce . Roboty przy nich do licha i trochę .Jestem już zmęczona , a TZ nie szczędzi mi złośliwości i uszczypliwości na ten temat . Gdyby już starszaki same jadły, to by dostały one way ticket , a tak ciągle siedzą mi na głowie - dosłownie .
  8. Po śmierci ulało mu się z pyszczka trochę płynu podbarwionego krwią . Na tej podstawie przypuszczam , że malec miał wodę w płucach , która była wynikiem zachłystowego zapalenia płuc . Pewnie jak jadł , poszło mu nie w ta dziurkę :-( Maluchy jedzą bardzo łapczywie . Im mniejszy malec , tym mniejszy odruch wykrztusny . Jak zobaczę podczas karmienia że maluch się zakrztusi , to biore go na dłoń głową w dół , i oklepuje plecki .No , niestety mogłam nie zauważyć , bądż niedokładnie oklepać :-(. Nic innego nie przychodzi mi do głowy , bo mały nie był odwodniony . Miał apetyt , był ruchliwy , już ładnie widział .Dziurki w smaczkach się wyrabiają od ssania . Dla takiego malca ma kapać . I kapało , ale widac za szybko :shake:. Zmieniłam smoczek . Teraz ledwie kapie . Bedą ciągły dłużej . Też żle , bo się denerwują i przestaja ssać , choć jeszcze nie sa do końca najedzone .Szkoda malca . Na smierc tamtego byłam przygotowana . Ten mnie całkowicie zaskoczył . Starszaki nadal strajkuja z samodzielnym jedzeniem . Teraz dostaja 2 razy kaszkę mleczna , gęstą , przez smoczek , Reszta karmień to mleczko .
  9. Siedziałam , trzymając go na rękach . On nie ma już szansy :-(Szkoda malca , bo już widzi i całkiem sprawnie sie porusza .W dodatku to nie ten najmniejszy , tylko większy z rodzeństwa . Najmniejszy jeszcze nie widzi .
  10. Jeden z '" pępkowców " przechodzi kryzys .Jeszcze 2 godziny temu przy karmieniu zachowywał się normalnie . Teraz leci przez ręce . stęka i ma problemy z oddychaniem .Jeszcze tli się w nim wola życia , bo nie odsuną się od reszty kociąt .Umierające kocie zawsze odsuwa sie od reszty .Jednak to jest dla niego jeszcze bardziej męczące , bo rodzeństwo zwietrzywszy słabeusza , dawaj wsysać się w jego członki . Uczy , łapki , siurak . Ot , taka okrutna natura . Kocięta pępkowe zwykle przechodzą załamanie zdrowia i umierają po tygodniu walki i po 3 tygodniu , gdy kończy się odporność po matce .Niestety , nie da się praktycznie wiele zrobić . Jedynie standardowy zestaw naprawczy i karmienie na siłę . Ale na moje oko on ranka nie doczeka . Przykro mi .
  11. [quote name='pepsicola']Bianko, pieniążki ode mnie poszły, przelałam ile mogłam, żałuję, że nie mogłam więcej, trzymam kciuki za koteczki[/QUOTE] Bardzo dziękuję :loveu::loveu:. Każda suma się liczy , bo dziewczyny zrobią zakupy zgodnie z zapotrzebowaniem . Nic się nie zmarnuje , bo u mnie ciągle bywają jakieś maluszki :roll: Ten sezon jest wyjątkowo obfity :-( Jednooki - tylko z nazwy bo już dawno widzi na oba oczka - wędruje karnie do kuwety :lol::lol: Trójka starszych niemiłosiernie rozrabia , ale nie chce jeść zupełnie samodzielnie . Coś tam podjadaja , ale są to ilości śladowe . Jak już będą same jadły , to pojadą zwrotką do Ulv , a mnie zostana " tylko " te najmłodsze 4 . Będzie mi wtedy o niebo lżej , bo prawdę mówiąc , mam już dość . Od wielu tygodni sypiam z przerwami po 4 godziny na dobę .Karmi się je raz , odkłada , i drugi raz przy każdym karmieniu , bo nie są w stanie wyssać tyle ile trzeba za jednym podejściem . Potem toaleta , i to zajmuje godzine , a za półtorej godziny znów to samo .I tak całą dobę .Te starsze były by dłużej grzeczne , ale jak młodsze zaczynają wrzeszczeć , to one też .Ciężko jest .
  12. [quote name='ulvhedinn'] a pod dworcem znalazłam chorą kicię......... SZLAG!!!!!![/QUOTE]Ty lepiej nie wychodz z domu
  13. [quote name='malgos']Bianka, a próbowałaś takiej mikstury dla maluchów: żółtko zaparzone i roztrzepane w takiej samej ilości wody (lub wody trochę więcej- roztrzepuję to w małym słoiku), do tego ok. łyżeczka bebiko ("zero", lub, gdy trochę starsze- jedynka)+ trochę śmietanki trzydziestki? ...[/QUOTE] Tego akurat nie znałam . Tak naprawdę , to nie chciał jeść tylko ten , co umarł . Cała reszta ładnie je . 2 pępkowce otworzyły oczka . Braciszek już sam wcina suchą karmę RC weaming , i popija mleczkiem z butli . Akurat na to zaskoczył . Starszaki coś tam próbują z kaszkami , i dopychają sie butlą .A ja chodzę już na rzęsach . W żółtkach , to ja bym je mogła potopić , bo mam własne kury i perlice super ekologiczne . Jajek z koszyczkiem szukam po wielkim wybiegu , bo im za daleko do kurnika wracac .:evil_lol: Chyba że pada . Mam tez mleko kozie i krowie wysokooktanowe+ te inne rzeczy , które daje krowa . W sąsiedniej wsi chowają znajomi taką dzicz , pasąca się luzem . Tu jest park krajobrazowy Doliny Baryczy . Nawet woda we wsi jest z głębinowego ujęcia . Właśnie nakarmiłam maluchy , i już nie opłaca mi się kłaść , bo za godzinę wypuszczam kury . Ale najpierw muszę im napełnic korytka zbożem :roll:
  14. 25 ml mleka na jedno karmienie , to wcale nie jest tak dużo . Moi poprzedni tymczasowocze w wieku 5 tygodni jedli w piątke 1 -100 gramową tackę mokrej karmy . Teraz te starsze piją z butelki 50 ml mleka w trójkę
  15. starszak srebrny [URL=http://img517.imageshack.us/i/p1070075a.jpg/][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/3660/p1070075a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Braciszek tego któru umarł [URL=http://img535.imageshack.us/i/p1070076.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3751/p1070076.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] drugi starszak , złośnica [URL=http://img267.imageshack.us/i/p1070078.jpg/][IMG]http://img267.imageshack.us/img267/6857/p1070078.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  16. jednooki [URL=http://img191.imageshack.us/i/p1070069t.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2941/p1070069t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] już widzę [URL=http://img85.imageshack.us/i/p1070070v.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/893/p1070070v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] dzidzia [URL=http://img41.imageshack.us/i/p1070072se.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/8330/p1070072se.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] czupiradełko [URL=http://img101.imageshack.us/i/p1070073t.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/9584/p1070073t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  17. [quote name='pepsicola']ok, szukam w takim razie innych potrzebujących i trzymam mocno kciuki za Twoje kotki, a mogę prosić na priv numer konta?[/QUOTE] Dziękuję za kciuki . Nie zbieram pieniążków . Zbierają i robia zakupy Jessi z miau , i kapuszek . Ale nie znam numeru kont . Pewnie zajrzą , to napiszą . Reszta kociąt w liczbie 7 całkiem dobrze , odpukać w niemalowane . Dotarły do mnie zakupu ze zbiórki na miau i od Ulv . Wszystko bardzo potrzebne :lol: Kiedyś , jak miałam 8 szczeniąt na smoczku , to dziewczyny śmiały się , gdy napisałam , że najbardziej ucieszyło mnie wielkie pudło z paczki Figi . Teraz bardzo ucieszyłam się z płatków kosmetycznych :lol: Idzie tego dużo do podcierania doopek i mycia buziek , i choć kosztuje mało , to u mnie w wiejskim sklepiku nie ma .
  18. [quote name='pepsicola']tylko to jest problem, że mleko jest ważne tylko do końca czerwca więc na później raczej nie może być, w takim razie, myślę, że znajdę może kogoś kto potrzebuje mleka dla psiaków lub kotków na teraz, żeby się nie przeterminowało, no chyba, ze jednak byś chciała to jutro wyślę, napisz proszę konkretnie czy tak czy nie[/QUOTE] W takim razie nie , bo szkoda , żeby się zmarnowało . Ale bardzo dziękuję za chęci .
  19. Kocięta tak mają , że potrafią odejść z nieznanej przyczyny . To bardzo delikatne istotki . Nie ma tu niczyjej winy . Zrobiłaś wszystko , co należało .
  20. [quote name='pepsicola']Bianko, moja przyjaciółka ma mleko po swoim miocie, ważne do czerwca 2010, tylko, że ono jest dla szczeniąt, może być? nazywa się Canmilk[/QUOTE] Póki są w stanie zawieszenia pomiędzy niebem a ziemią , to raczej nie . Jak już będą same jadły , to do popicia może być . Przez pierwsze miesiące daje się wodę , i mleczko , ale nie krowie z kartonu , bo wywołuje biegunkę . Ten co widział na jedno oczko , już ma oba szeroko otwarte . Jeden z pępkowców tez już otwiera oczka . Białe podwozie nadrabia niejedzenie i je co godzinę . 2 podrostki ani myślą same jeść . Pakują mi się na kolana , i przeganiaja się nawzajem od smoka . Troche to komiczne , jak jeden drugiego odpycha łapkami . Ta sierotka bura , to już ledwie się rusza .Dostaje wlewki z glukozy zmieszanej z duphalayte . antybiotyk , steryd i przeciwzapalny co drugi dzień . Karmiony na siłę po kilka kropli i nadziewany pasta calo-pet .Dostaje też lek na podniesienie odporności i już zostaje sie jedynie modlić , bo więcej nie da sie dać .
  21. [quote name='lionblau']I jak się kotki miewają Bianko?[/QUOTE] Ech ...............co godzinę inaczej :shake: Zaczynają ssać się nawzajem . Trzeba ich pilnować i manipulować nimi . Ogólnie to jest do doopy :oops: Do karmienia przygotowuję się jak na wojnę . 4 różne butelki , garnek z gorącą wodą w celu utrzymania temperatury jedzenia , milion osranych pieluch i ręczników , bo muszą się w coś wtulać . One ufajtane , ja ufajtana , smród , bród i ubóstwo .:cool1: Ale żyją , jakimś cudem .:roll: Niejadek na zastrzykach , reszta jakoś funkcjonuje .
×
×
  • Create New...