Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Diuna , ale masz talent literacki :evil_lol:
  2. [URL=http://img593.imageshack.us/i/201011221587.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/1272/201011221587.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  3. [quote name='Gosiara']bianko dziś odeszła moja koteczka Rindzi:([/QUOTE) Tak mi przykro :-( Zrobiłaś co mogłaś . Wiem co czujesz po tylu wspólnych latach .Miała długie , szczęśliwe życie . Tak wiele zwierzaków nie dostąpiło tego szczęścia :-(
  4. [quote name='diuna_wro']mam pozwoleństwo od współwłaściciela mieszkania, zwanego TZ, wyłacznie na szczeniaki (i to najlepiej takie co jeszcze w kennelu siedzą).. a po tej małej z parvo rok żadnego oseska tam nie wprowadzę[/QUOTE]Weżmiesz innego z parwo i wyleczysz . Mało ich w schronie ? Trzeba zdezynfekować pokój , głównie kenel .Święta za pasem , to zrobisz generalne prządki z użyciem virkonu i domestosa .
  5. [quote name='diuna_wro']Wzięłam ją tydzień po tym, jak wydałam Małą Pucię od Ciebie[/QUOTE] To teraz już wpadłaś :evil_lol: Oddasz tą , to weżmiesz następne nieszczęście .:cool3: Tak właśnie zostaje się DT :lol:
  6. Ojej , jakie cudo . Dopiero tu trafiłam po Twoim podpisie .Miała mała szczęście , że ją zabrałaś , bo już by było po niej .
  7. Jestem na wezwanie , ale nie mogę pomóc .
  8. Ja myślę , że Ulv będzie wdzięczna za bazarek .:lol: Porób foty i opisy , i wystawimy i będziemy polecać . Teraz dla jamniczki jest potrzebny interferon i też nie ma kasy :shake:
  9. Ano tak jest niestety . Kasy wciaż mało a zwierzaków w potrzebie całe mnóstwo . Ja tu na wsi też bokami robię , bo nie wszystko co piszę na dogo jest do obrobienia . Leczenie koci co mi ją podrzucili trochę kosztuje , a efekty mizerne . Niedawno ktoś na wsi wywalił sunię , już nie wiedziałam co robić , ale namówiłam takich państwa na drugiego psa . Tu ludzie nie są żli , mają po kilka psów i kotów , psy głównie z odzysku .Nie ma miesiąca , żeby na wsi nie wałęsał się bezdomny pies podrzucony z samochodu :shake: Ja już nazbierałam takie stado , że ledwie mi starcza na ich utrzymanie . Przyjdzie założyć klapki na oczy i nie widzieć - nie brać - już niczego więcej .
  10. No to jasne . Normalnego szczeniaka od suki szczepi się po minimum 2 tygodniach spędzonych w nowym domu . A to dlatego , że w wyniku stresu spada odporność organizmu , i mogą byc problemy po szczepieniu . Takiego jak te nasze szczeniaki to ja bym dłużej nie szczepiła . Bo one jednak mają mniejsza odporność . Pamiętacie ile zwlekałam z podaniem odrobaczenia . To są trudne sytuacje . Niestety nawet wśród niemowląt zdarza się taka reakcja na szczepienie .Zdrowe dziecko po szczepieniu zachorowało na to , na co było szczepione . Po szczepieniu trzeba bacznie obserwować malca , bo złe samopoczucie często po szczepieniu może uśpić naszą czujność . Bardzo mi go szkoda , i szkoda mi tych ludzi , bo musi być im bardzo ciężko . Ale tak czasem bywa . Dlatego właśnie dopytywałam się o to , co działo się z maluchem przed chorobą .Już sam przyspieszony przebieg choroby świadczy o tym , że to nie było zwykłe zarażenie sie . Parwo daje objawy dłużej , i raczej trudno je przeoczyć . 2 dni od zachorowania do śmierci świadczyło by o niezwykłej zjadliwości wirusa . Pewnie go zaszczepili , mały żle się czuł , a potem było już za póżno . Przykre to , ale tak czasem bywa .
  11. instrukcja rozrabiania będzie dołączona . Musisz dopytac weta , ile jednostek na konkretne zwierzę , bo słyszałam że dawka jest taka sama bez względu na wage kota , ale co do psa to nie wiem .No i tam są chyba 3 podziały leku , to cześc trzeba zrobić pełny podział , a cześc do pierwszego i zamrozic wszystko . Przeciez nie zbierzemyy 10000strzykawek
  12. Magda , to Ty rozrób , a trzymać można u mnie tu na wsi w zamrażarce , a częsć w domu we Wrocku . Syn jest , to jak cos to sobie weżmiesz . Tylko jakie to maja byc strzykawki ? ile ml ? Albo wpadniesz do mnie na wioche , i razem rozcieńczymy , bo ja mam od Figi troche strzykawek jeszcze , i ten rozcienczalnik , co to ma być Na Cl ?to jest Natrium chloratum 0.9% ? to mam to .
  13. No to już wszystko wiem . Interferon będzie kosztował około 200 zł wraz z przesyłką . Jest to cytuję "Co do samego interferonu, to tak jak pisałam za 100 dawek 30 zł. Ale jak masz dużo kotów i psów, to mogę Ci też wysłać roztwór (i instukcję jak to sobie później rozrabiać) za 150 zł (no powiedzmy za 120 ze względu na przesyłkę) i wtedy byś miała już na zawsze, bo z niego wychodzi po 100 dawek dla 1000 zwierzaków." Ja biorę ten za 30 zł + pół kosztów wysyłki , to Wy uzbierajcie 150 zł .Macie czas do poniedziałku . Jak cos , to wpłaty do mnie na konto , bo ja nawet nie mam tyle żeby ze swoich założyć .
  14. A nie szczepionego nawet do roku , bo tyle utrzymuje się wirus w wysuszonym kale .
  15. Tu jest o interferonie i zamiennikach http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=6517087 I mają nadmiar po przystępnej cenie . Może się dogadacie
  16. Ile czasu Biszkopt był w nowym domu ? Były tam inne psy ? W ciągu ostatniego roku odszedł im pies ? Czy w nowym domu Biszkopt był szczepiony ?
  17. Nie wiem co powiedzieć :-(. Mój ulubieniec .Nie mogli mu dać surowicy ? Jestem rozgoryczona :-(
  18. Widzę że Julcia to taka druga Zulka . która jest u Malagos . 3 lata i jeszcze nie daje się złapać . To wielki problem . Ja mam taki problem z Kobim . On owszem , daje się złaać , ale zaraz ugryzie :shake:. Nic nie mogę koło niego zrobić .Bardzo to problematyczne :roll:
  19. [quote name='Gosiara']Miała ciężka ryzykowna operację...Miałam wybór uśpienie lub operację...Guz złośliwy wielkości piłki tenisowej za przednią nogą:(Bardzo powoli dochodzi do siebie...Ma 14 lat...Bardzo malutko je;(Pozostaje tylko czekać...[/QUOTE] No tak . Cięzki wybór . Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia . 5 lat temu musiałam uśpic 15 letniego kocurka Ciapka . Córka go przytargała maciupkiego jak miała 8 lat , i ona tez zawiozła go w tą ostateczną drogę . Bardzo to przeżyliśmy .Ostatnie 3 miesiące karmiłam go strzykawką . Spędził z nami kawał życia .
  20. Helcia znacznie lepiej . Utyła właściwie 2-krotnie . Sierść znacznie ładniejsza , taka miła w dotyku . Kolor wyblakły , ale może tak ma być . Góra czarna , a podwozie szarawe . Apetyt ma nadal . Jeszcze minimalnie kicha . Kupiłam jakiś żel do odrobaczenia , dam jej teraz . 3 dni trzeba dawać . Pierwszy raz mam ten żel , zobaczę co on wart . Gosiara , i jak się czuje Twoja Kota ?
  21. [quote name='go-ja']Myszy to pewnie z jakiejś interwencji... Ekostraż ma różne fajne zwierzyle :) np. jeże :)[/QUOTE] Jeża też mam . Takiego podwórkowego . Przypałętał sie i podbiera mi jajka z kurnika :cool3: Kiedyś wyniosłam go daleko do sadu , ale zaraz skubaniec wrócił na podwórko :roll: Ma szczęście , bo moje psy nic mu nie robią . Teraz pewnie śpi gdzieś w zakamarku , ale kilka razy napędził mi strachu , kiedy rozrabiał w pomieszczeniach gospodarczych :evil_lol: [URL=http://img600.imageshack.us/i/20100922712.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/9707/20100922712.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] I jak tam Malutka ? Właściwie to już raczej chyba Duża :lol:
  22. Bonusik wygląda super . Uszy ma fascynujące :lol::lol: U mnie za domem cała łąka tonie w stokrotkach , a koło domu zakwitły róże :lol: No i jeszcze nagietki w ogródku . A 2 kury zapragnęły zostać mamusiami :evil_lol:
  23. Skąd Ekostraż ma tyle myszy do adopcji :crazyeye::evil_lol:, Gdyby wiosną był potrzebny tymczas dla małych kaczątek , to mogą sie odchować z moimi kaczkami , a potem sobie polecieć w Dolinę Baryczy . Tu jest pełno dzikiego ptactwa , a ja i tak mam stado piżmówek , to mi żadna różnica . Moje piżmówki też latają :cool3::lol: .
  24. Super . Bardzo się cieszę , ze maluchy znajdują domki . Ta łaciata Małpa tak Ci sie podoba ?:evil_lol: To ta bida , co miała takie problemy z koopką .A ja dostałam ochrzan od wetki za robienie lewatywy rurką od wenflona ;) Akadiano , mam prośbę . Możesz przy okazji rozejrzeć się za domkiem koty z mojego podpisu ? To kot wybitnie bystry . Może godzinami siedzieć na krześle patrząc na ptaki w klatce :evil_lol: Jeszcze nie jest całkiem zdrowa , ale gdyby ktoś był z dobrym , kocim domkiem .............................
  25. [quote name='figa33']mądre kocie widać , ale chorutka , niedozywiona biedactwo do kuwetki od razu wiedziała co robić ?[/QUOTE] Ona jest w kenelu . Najpierw sała w kuwecie , ale i tak nie załatwiała się , bo nie miała czym . Teraz załatwia się do kuwety . Nawey jak ją wypuszcze to trochę poplącze mi się pod nogami , a potem sama wędruje do klatki na swoje legowisko . Mąz mówi , że to chyba jej pierwsze , bezpieczne schronienie .Grzeczna jest bardzo . Nawet miauczy bezgłośnie :roll:
×
×
  • Create New...