Jump to content
Dogomania

Goska76

Members
  • Posts

    178
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goska76

  1. Jako, ze siedzicie wszyscy w temacie "dobków" bardziej niż ja, chciałbym sie Was poradzic w następującej kwestii. Znalazłam na internecie stronę niemiecką - Dobermann Nothilfe - ([URL]http://www.dobermann-nothilfe.de/[/URL]) z zamieszczonych u nich informacji wynika, że pomagają również znajdować domki dla polskich dobków. Czy kontalktowaliście się może z tą organizacją? Czy znacie może jakąś osobę, z którą możnaby nawiązać tam kontakt? Czy najlepiej jest pisać na ich ogólny e-mail: [EMAIL="info@dobermann-nothilfe.de"]info@dobermann-nothilfe.de[/EMAIL] ? Aramis zaczyna się "otwierać" - jest coraz weselszy :lol:. Gdyby szybko znalazł dom nie przechodziłby znowu sresu związanego ze zmianą środowiska. Będę wdzięczna za jakieś wskazówki.;)
  2. Próby z kotkiem nie było. Jak będzie okazja to sprawdzimy ;) Namiary na mnie: 503188417, gadu: 5191967. Piesek jest wyciągnięty ze schroniska w Myszkowie (woj. śląskie, okolice Częstochowy - ok 30 km na południe) My nazwaliśmy go inaczej - ale Twoja propozycja bardzo nam sie podoba :lol:
  3. Zwracam sie z gorącą prośbą do miłośników dobermanów o pomoc w znalezieniu domu dla młodego dobka. Zdjęcia pieska poniżej: [URL]http://picasaweb.google.com/malgorzata.janich/MlodyDobek[/URL] Dane o piesku - [I][SIZE=1](na podstawie wywiadu z wetem i obserwacji)[/SIZE][/I] - wiek pomiędzy 7 miesięcy [SIZE=1][I](ma juz pełne uzębienie) [/I][/SIZE]a 1 rokiem, - zaszczepiony na wściekliznę ([SIZE=1][I]a tak apropos - ze "schroniska" wyszedł bez szczepionki )[/I][/SIZE] - odrobaczony - [I][SIZE=1]tez dopiero po wyjsciu!?![/SIZE][/I] - bardzo smutny, tak bardzo zobojętniały, że myslałyśmy że jet głuchy! (Ale na szczescie nie jest - sprawdzone ) - bardzo wychudzony,- mocna budowa i tylko ok 24 kg ! - jest uległy względem naszego psa - ([I][SIZE=1]samiec alfa 4 lata,)[/SIZE][/I] - miał chyba złamaną kość śródstopia - trochę inaczej stawia lewą łapę -( t[SIZE=1][I]o będziemy jeszcze monitorowac)[/I][/SIZE] - na spacerze ogląda się za samochodami i dziećmi...., - został na pewno pogryziony w schronie - ma mnustwo strupków - na szczęscie już się goją ([I][SIZE=1]jedna duża blizna na prawej łapie[/SIZE][/I]) - nie brudzi w domu!! , - jest bardzo spokojny. Pies został wyciągnięty ze "schroniska" w sobotę. Przebywał tam najwyżej miesiąc (dwa tygodnie temu był jeszcze na kwarantannie). Dwa tygodnie temu wygladał jeszcze dobrze, ale to co zobaczyłyśmy w tę sobotę ...Pies został umieszczony ze "starymi wyjadaczami' w jednym małym kojcu. (4 psy do jednej budy!) Chyba bał sie jeść żeby nie wzbudzić agresji u towarzyszy niedoli. My niestety nie możemy pieska zatrzymac - z powodu naszego samca. Dodatakowo cierpimy na brak miejsca - mieszaknie w bloku i dwa duze psy:shake: ( nasz to dalmatyńczyk.) Argumentem za wyciągnięciem dobka z tego "schrona" była jeszcze plotka o rychłym jego zamknięciu - marzec 2007! Nie wiemy co stanie sie z jego mieszkańcami..... Jeżeli ktoś z Was będzie słyszał o jakimś dobrym domku dla młodego dobka to będziemy wdzięczni za info! Dzięki
×
×
  • Create New...