-
Posts
178 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Goska76
-
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Goska76 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
:shocked!:Jesuuuu - ja bym zawału dostała - mój łobus też mi robi czasem takie niespodzianki, ale nie na tak długo.... Raz uciekł mojemu TZ i przyszedł do mnie do pracy :crazyeye: Jak go zobaczyłam to mi sie niedobrze zrobiło - żeby dotrzec do mojej roboty trzeba przejsc drogę szybkiego ruchu - do dzisiaj nie wiem jak on to zrobił, czekał na światła czy na żywioł ??- w kazdym bądz razie sobie spryciula poradził :) Dobrze, że wszystko sie dobrze skończyło w obu przypadkach!!!!:multi::multi::multi: A jak tam Sepia? Czy juz gotowa do drogi ???? Myzianki dla suniek :) -
Bolek ma już swoje miejsce na ziemi :)))-domek od str.10
Goska76 replied to Shanara's topic in Już w nowym domu
Piesio ma około 2 latka samiec - w schronisku mi mówiłi, że nie bedzie tyle miał. Bede w sobotę w schronisku to mu jeszcze w ząbki zajrzę - żeby to sprawdzić. Piesio został przywieziony z tak zwanej "łapanki'. Więc o jego przeszłości wile wiedzieć nie będziemy. Jest zasczepiony i odrobaczony. Ma grube futerko i doskonale nadaje sie do mieszkania na zewnątrz. -
w internecie znalazłam takie oto ogłoszenie: '[COLOR=DarkOrchid]Data: wtorek 4 wrzesnia [/COLOR] Kupię lub wezmę szczeniaka lub młodego PSA rasy doberman. Ważne, żeby był ZDROWY, miał szczepienia i książeczkę zdrowia, był pogodny, towarzyski, lubił ruch i przebywanie na świeżym powietrzu, nie był agresywny - tak, wiem, że u szczeniaczka ciężko to stwierdzić ;) Mam duże doświadczenie w "obchodzeniu się" z doberkami - spędziłam z jednym ostatnie 11 lat swojego życia. Pieskowi mam do zaoferowania duuuużo uczucia, wychowanie pozbawione agresji, wielki dom z jeszcze większym ogrodem, wspaniałe spacery po lasach i łąkach :) Mogę go wziąć do siebie najwcześniej od PAŹDZIERNIKA! Cena do negocjacji :) Oferty proszę wysyłać na adres e-mail: [email]alinoy@o2.pl[/email] mile widziane zdjęcia! p.s. Oczywiście czekam również na oferty za strony schronisk dla zwierząt :)"
-
Bolek ma już swoje miejsce na ziemi :)))-domek od str.10
Goska76 replied to Shanara's topic in Już w nowym domu
U nas w schronisku - Śląśk- jest super kochany Niedźwiadek - mocno przeżywa pobyt w schronisku - jest w nim od miesiąca. Wiek - ok. 2 lata. [IMG]http://images23.fotosik.pl/76/1a5277b6f9d1e35amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/76/7929b895ba69fa40med.jpg[/IMG] -
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Goska76 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Tanitka - to jest zupełnie inny pies :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: (W schronie gasła z tygodnia na tydzień.) Wiecie co? Jak się patrzy na takie przemiany to do głowy tylko jedno się pcha: warto tym naszym bidom pomagać. :multi::multi::multi: -
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Goska76 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
:B-fly::cool2: -
a jakie są szanse na całkowite wyleczenie Zadry?
-
A czy wiadomo już coś o łapce?
-
Odnośnie szukania stałego domku dla Zadry..... Jeszcze przed całą akcją wysłałam e-maila na [URL]http://www.adopcjegoncze.republika.pl/adopcje.html[/URL] po paru dniach dostałam taką odpowiedz: "Witam czy moze pani wysac jakies konkretne dane telefon do schroniska wolontariusza pod ktory zianteresowani beda dzwonic Ilona" Odpisałam ,że na forum gończych organizowany jest już domek tymczasowy. Może oni teraz pomogą w szukaniu domku? Trzeba by im tylko podać jakiś kontakt do osoby, która ewentualnie udzielałaby inormacji o psince :) e-mail do nich: [EMAIL="goncze@vp.pl"]goncze@vp.pl[/EMAIL]
-
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Goska76 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
tata nie przeżył. Piesie trafiły tam 23 grudnia. Jak 24 tam byłam - widziałam tatusia pierwszy i ostatni raz - przy następnej mojej wizycie w schronie juz go nei było.....:( -
Malagos, owszem było zainteresowanie sunią - dwa tygodnie temu - -sorrki tydzien temu w sobotę - ludzie nie wzięli jej z powodu choroby skóry.... Może chcieli poczekać aż wyzdrowieje za kratami??? JEżeli było jeszcze jakieś zainteresowanie - to pierwsze słyszę :-o- nie powiedział mi o tym.... Gończa, która też jechała w niedziele i która nie brała żadnych leków - też nie została zaszczepiona.....:shake: Brak słów....
-
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Goska76 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
wiesz ze sama nie wiem - co wizyta to stan liczbowy inny :( Bedzie teraz około 70) W miniony weekend zanotowaliśmy rekord - wydanych siedem psów !! - Trzy zabarała Tatiana - PRZY KAżDEJ MOżLIWEJ OKAZJI BęDę JEJ ZA TO DZIęKOWAłA:), a cztery piesie poszły do Myszkowa:) (huski, bernardyn, amstaf i mały szczeniorek :cool3:) Tatiana pomyziaj Sepie od nas!!! (Skad Wy bierzecie takie fajne imiona?) -
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Goska76 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Śmiem twierdzic, że to było chodzące nieszczęście od samego początku!!! Jak tak można postępować z psiakiem :angryy: Słuchajcie, tam jest więcej takich chodzących nieszczęć. Ja z mamą i jedną panią z Myszkowa nie dajemy rady wszystkim pomóc. Nie mieszkam w Myszkowie - zresztą mama też nie. Bywamy tam w weekendy - nie zawsze też możemy jechać. Pani, która pomaga w schronie też przychodzi tylko w weekend. W dodatku w weekend schron czynny tylko od 10 do 13. Co mozna zrobić w tak krótkim czasie? Może znacie ososby, które mieszkają gdzies w okolicach Myszkowa, działają na dogo i zechciałyby pomóc? Tam brakuje wszystkiego. A szczególnie rąk do pracy. Te psy nie są wcale przez pracowników schronu wyprowadzane. Siedzą w ciasnych klatkach całymi tygodniami. :-( A Sepia naprawde wypiękniała :) Kochana mordka:loveu: Kamień spadł mi z serca, że Suńka opuściła to miejsce. -
wyżełka Sepia -chodząca rozpacz!! - już NIE, jedzie do domu!!
Goska76 replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
zgodnie z obietnicą przesyłam zdjęcia suni z końca kwietnia tego roku - jak widać wtedy bylo jeszcze w miarę dobrze [IMG]http://images23.fotosik.pl/69/b831cbd3d373a8e9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/385/46c297cb280e5d46med.jpg[/IMG] Jeszcze raz WIELKIE DZIęKI DLA TATIANY ZA ZABRAZNIE SUNI ZE SCHRONU :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: -
W zasadzie w schronisku nie wymagają tego typu dokumentacji... Ale, jak ja jakiegos psa wydawałam to - albo im przynosiłam takową umowę - albo spisywano dane osoby odpierającej psa. Wiem, że Tatiana dała swoje dane. To powinno załatwić sprawę. Gdyby jednak pracownicy schronu obudzili sie (mam tu na myśli kierownika schronu, którego dzisiaj nie było) i zechcieli jakieś dokumenty to chyba mogę się zgłosić do Was? Mogę:cool3:? Mam nadzieje, że jamniorka będzie się dobrze w nowym domku sprawowała a i nowi Państwo będą z niej mieć duuuuużo radości :lol: (dzisiaj powiedziano mi, że wychowywała sie z dziemi w domu, ma niecałe dwa latka a do schronu została oddana bo sie znudziła :mad:) Pozostawie bez komentarza fakt, ze mimo że w czwartek uprzedzałyśmy schronisko i dzwoniłam do weta schroniskowego, z informacją, że w niedziele piesie będą odbierane - sunie NIE ZOSTAłY ZASZCZEPIONE:angryy:. W dodatku jamniorce nie zostały zdjęte szwy po sterylce:angryy:. Zresztą stan psów w tym schronisku świadczy o opiece weterynaryjnej jaka tam jest świadczona... Tatiana widziała.... OGROMNE PODZIęKOWANIA DLA TATIANY ZA POMOC. I JESZCZE WIęKSZE ZA WYZLICE - SEPIE (piękne imie :loveu:) Ta sunia jest przekochana - oaza ciepła i spokoju. Oby szybko wróciła do zdrowia. Słuchajcie, nie dość, że Tatiana przyjechała po te psinki, to jeszcze zostawiła nam 100 złotych na karmę dla misków. WIELKIE DZIęKI!!!!! W przyszły weekend zawieziemy bidom dużo jedzonka :lol::multi: W ogóle to wszystkim dziękuję za taką ekspresową i z sukcesem zakończoną akcję!!! Dzięki Wam wszystkim kolejne bidy unikną marnego żywotu za kratami :) SERDECZNE DZIęKI!!!!!!!
-
jestem bez netu więc nie mogłam na bieżąco odpowiadać numer do weta - 034 3135394 - to jest do jego przychodni. On z tego co mi mówił będzie dopiero w poniedziałek w pracy. Dzisiaj w schronie mi mówili, że jamniczka była leczona przez dziesięć dni antybiotykiem i jeszcze jakieś zastrzyki dostawała, ale to żadna w sumie dla Was informacja -lepiej z nim pogadac.
-
jestem bez netu więc nie mogłam na bieżąco odpowiadać :( numer do weta - 034 3135394 - to jest do jego przychodni. On z tego co mi mówił będzie dopiero w poniedziałek w pracy. Dzisiaj w schronie mi mówili, że jamniczka była leczona przez dziesięć dni antybiotykiem i jeszcze jakieś zastrzyki dostawała, ale to żadna w sumie dla Was informacja -lepiej z nim pogadac.
-
:multi: to jakieś 25 kilometrów od Częstochowy :)
-
w sumie racja. tak wystartowałam z tym transportem bo mam same dobre doświadczenia i zwierzaki, które ze mną jechały chyba też. Ale masz racje, suczkę czeka daleka droga - lepiej żeby więcej niż to konieczne sie nie stresowała ... ;) Ale..........., jeżeli transport drogowy nie wypali to podtrzymuję swoją ofertę. :cool3:
-
schron w niedziele jest do pierwszej. W drodze na pkp chce wstąpić do babci, żeby psinę trochę umyć coby można ją było do domu wpuścic. (Gończa ma spać jedną nockę u koleżanki Uli - lepiej nie narażać koleżanki na te przykre schroniskowe zapachy :lol:) Przewoziłyśmy już psy w pociągach, nie widzę tu problemu. Zawsze jest jakis sposób zeby psa udobruchac :lol: A gliwice nie są tak daleko. poradzimy sobie :) Chociaż ...... gdybyś Ambra miała możliwość pomóc w transporcie to może w końcu poznałabyśmy się osobiście :p
-
[URL]http://www.forum.polskigonczy.avx.pl/viewtopic.php?t=779[/URL]
-
Sunia ma świerzba. Weterynarz odradza kontakt z dziecmi. Pozostaje więc domek od Malagos i ustalenie kwestii transportu. Świerzb jest leczony. Weterynarz powiedział też, że z powodu choroby odda psa tylko ostatecznemu właścicielowi :( (Nie chce mieć być może nieprzyjemności związanych z ewentualnym przeniesieniem choroby ??? tak sobie to tłumaczę...) Nie wiem jak w tym momencie załatwić sprawę odbioru psa. Może gdyby domek ostateczny skontaktował się z weterynarzem?? Nie wiem - jeszcze będe z nim rozmawiac. Na wątku gończej (na forum gończych) szykuje się domek tymczasowy dla suni gonczej - w Warszawie - może by połączyć siły odnośnie transportu psów (o ile problem odbioru jamniczki zostanie rozwiązany:cool3:) Nie jestem zalogowana na tym forum i nie mogę sie tam odezwać - może ktoś z Was ma taką możliwość?? (odnośnie odbioru gończej - nie będzie zadnego problemu :))