Jump to content
Dogomania

agata-air

Members
  • Posts

    3127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata-air

  1. Działo mi dogo więc zaglądam do Iskry :) Małgosia przesyłała mi cały czas jej zdjęcia. Bardzo się cieszę, że trafiła DIF do Ciebie. Iskier to jest cholernie mądry pies...chwilami za mądry. Ona wyczuwa każdą emocję, interpretuje każdy gest i bardzo "bierze" do siebie. Najważniejsze to nie dać jej wejść na głowę ale jednocześnie nie zaburzyć poczucia bezpieczeństwa. Ona bida tyle przeszła w swoim życiu ale kiedyś znajdzie szczęście, musi :)
  2. To ja tak kulturalnie, zgodnie z kanonami goscinności i z nadzieją, że zostanę zrozumiana (a pismo obrazkowe - chyba tu rozumiane :razz:) [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/4799/dscf7664.jpg[/IMG]
  3. Misiu w lutym dołączyło do Ciebie trzech naszych podopiecznych. Zamij się maleńkimi dziećmi Dee Dee i niewidomą Figusią...nadal płaczę gdy myślę o tobie. Pamiętamy (*)
  4. Curuś nadal u wetów. Jak jutro wyniki krwi będą dobre to będzie miała usuniętą listwę mleczną i guzki na boku...
  5. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]heheh bez Farella ale znajdzie swój raj. Operacja nie doszła do skutku :( Wyniki nadal nie są zadowalające. To starszy piesek więc postępujemy bardzo ostrożnie.[/FONT][/COLOR]
  6. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Babcia od niedzieli już w DS. Mieszka z cudowną, młodą osobą z ogromnym serduchem. Poznała już cały dom i przyzywaiła się ekspresowo do nowej opiekunki. Jej nowa Pani pracuje w domu więc stały się nierozłączne. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Curuś w tym tygodniu będzie miała wycinaną listwę mleczną i guzek na lewym boku.[/FONT][/COLOR]
  7. Ineczce tylko od czasu do czasu uczulenie wyskoczy, reszta idealnie. Jaco lubi sobie pochorować, z nużycą i alergią walczymy nieustannie od...półtora roku. Jednak chyba twoja Maja przebiła z chorabami wszytskich... z tego miotu Dee Dee (vel Majka) ma dysplazję. Z resztą nie wiem co się dzieje...nawet jak z kastracją i sterylizacją nie wiadomo. No nic, moja czwóreczka tymczasowiczów przypilnowana (w końcu dwa mam sama, jednego Benia więc łatwo "pilnować" ;p)
  8. :loveu::lol::multi::razz::p:crazyeye::eviltong::cool3::p To ja tyle...balangi nie zrobię bo dogo :mad:
  9. No i weci zatrzymali ją jeszcze do niedzieli :( Chcą poobserwować reakcję na nowy lek zanim ją wypuszczą ze szpitalika...
  10. Wchodzę dziś na wasze wątki i wszędzie uśmiechnięte pysie- żeby jeszcze domy się pojawiły na horyznocie..
  11. Jaki szczęśliwy pychol :D
  12. Benia niestety nie żaden...Jaco ma lekką dysplazję, ale lekką na szczęście. Natomiast on jako jedyny z rodzinki ma cięższą buldozią budowę.
  13. Dorwałam się do kompa. Jak wszytsko pójdzie zgodnie z planem Babcia od jutra będzie w DS :D
  14. Oj Luśka już tyle czeka...słodka jest.
  15. Chyba niedlugo przyjezdza? nie jutro?
  16. Na chwilę wyjechałam z Żyrardowa i nie mam częstego dostrępu do kompa. Myślałam, że jak wróce babcia trafiu do mnie ale...znalazła się chętna osoba do adopcji. Dziś jest wizyta przedadopcyjna :D
  17. Dziewczynki czują się co raz lepiej. Curuś jest bardzo żywiołowa, ciągnie do człowieka- jest przygotowywana do operacji. Babcia powoli odżywa, mniej się boi, daje się brać na ręce i prosi oi głaskanie :)
  18. Mawiają, że troski są połową drogi do starości. Tego jednego w życiu Babci i Curuś nie brakuje – zmartwień. Kilka dni przed Bożym Narodzeniem, kiedy rodzice śpiewając kolędy, przystrajali choinkę wykonanym przez dzieci kolorowym łańcuchem- porzucono dwie maleńkie staruszki, przed świętami zawalił się ich świat. Ze względu na swój wiek i choroby ostatnie dni życia miały spędzić w schroniskowym, zimnym boksie. [IMG]http://images49.fotosik.pl/254/38d0743f82c850d6.jpg[/IMG] Babcia- 16 letnia suczka w typie ratlerka. Czemu jej człowiek skazał ja na śmierć w psim piekle? Stara? Chora? Brzydka? Niepotrzebna? Nic nie warta?…My zobaczyliśmy- wystraszoną, zmarzniętą, niewiele widzącą staruszkę, która zasługuje by byćw ciepłym domu, otoczona miłością. Nie zakończy swojego życia za kratami, zabralismy sunie ze schroniska. Piesek jest głuchy, ślepy, schorowany i przerażająco samotny- mimo podeszłego wieku garnie się do człowieka, wymuszając pieszczoty. Babcia drepcze za ludźmi krok w krok, usiłując delikatnie wtulić swój pysio w ludzką dłoń, poczuć się bezpiecznie. Babi przebywa w klinice weterynaryjnej, jest diagnozowana- EKG, RTG, USG, zeskrobiny, badania krwi- nie zostało jej wiele życia ale chcemy zadbać by te ostatnie chwile były jak najdłuższe i jak najlepsze. [IMG]http://images48.fotosik.pl/254/b8d88526b390acf3.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/254/c28aaba9bec1e012.jpg[/IMG] Curuś- 9 suczka w typie pinczera miniaturki, kiedyś pupilka swojej pani, dokarmiana ciastkami i wylegująca się na kanapie, na starość stała się niepotrzebna . Poczciwa, uległa psina- zasługuje na miłość i spokój. Jej "kochający" człowiek postanowił porzucić ją w schronisku o nie najlepszej sławie- miała zamarznąć? Zostać zagryziona? Zniknąć…. Postanowiliśmy pomóc suczce- zabraliśmy ją ze schroniska. Przebywa w klinice weterynaryjnej, jest diagnozowana- EKG, RTG, USG, zeskrobiny, badania krwi. Curuś ma 3 niewielkie guzy- wkrótce zostaną usunięte. Curuś na swoich chudziutkich, krzywych nóżkach biega za człowiekiem- błaga by ją głaskać, całować, kochać. Przed nią jeszcze kilka lat życia. [IMG]http://images40.fotosik.pl/250/904a17cb6e680392.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/166/73308f530c7a5ffd.jpg[/IMG] Jeżeli jesteś osobą odpowiedzialną, zdajesz sobie sprawę z obowiązków, wynikających z adopcji psa w sile wieku, masz w sercu odrobinę miejsca do zagospodarowania- nie czekaj, skontaktuj się z nami jak najszybciej! Być może, któraś z dziewczynek jest psem właśnie dla Ciebie. [I]Pamiętaj, psy do adopcji to psy po przejściach![/I] [I]Każda adopcja poprzedzona jest wizytą przedadopcyjną.[/I] [I]W trakcie adopcji podpisywana jest umowa adopcyjna.[/I] Monika: 515-063-270 Fundacja Viva! użycza konta na zbiórkę dla staruszek. Ze względu na wysokie koszty hotelowania, diagnostyki i leczenia psów prosimy o wszelką pomoc finansową. DnB NORD 54 1370 1109 0000 1706 4838 7310 FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kopernika 6 m. 8 00-367 Warszawa KRS 0000135274 Wpływy: [FONT=Arial]2010-02-09 50,00 PLN MARIUSZ M. GŁOGÓW [/FONT][FONT=Arial] 2010-02-11 10,00 PLN PAULINA H. PN 2010-02-11 30,00 PLN NA ZUZANNA G. WARSZAWA 2010-02-26 20,00 PLN EWA R. TORUN[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Wydatki:[/FONT] [FONT=Arial]900 PLN- szpital, sterylizacja, wycięcie listwy mlecznej Curuś[/FONT] [FONT=Arial]600 PLN- hotel Curuś[/FONT] [FONT=Arial]400 PLN- RTG, USG, szpital, leczenie Babcia[/FONT]
  19. To i jako jakoże dostałam się dziś na dogo podniosę dziewczynę do góry
  20. Maja trafiła do nowego domu :) ps. Kacha ja nie mam pod opieką żadnych samców bf, napisz do Inez ona być może ma :)
  21. Niestety jeśli tam są to już nie od Kostek zależy ich los...osoba od której zależy ich nie wyda :( niestety...
  22. Someo przepraszam za zamieszanie ale dogo chodzi jakby chciało a nie mogło co utrudnia przeczytanie czegokolwiek. Mi się nie odnawiają subskrycje a postów widzę 1/4 bo reszte przyspalania mi avatar itp Ponieważ FV jest przelewowa na konto weta to ciężko będzie to przeskoczyć ale pokombinujemy, najwyżej z własnego dorzuce ile tam będzie brakowało (no cóż za pomyłki się płaci). Co do suni: do zbiórki jest użyczone konto i tyle. Miesięcznie 400zł za hotel a wpłat nie ma żadnych więc jak do tej pory płace z własnych (no pożyczonych właściwie;p). Cięzko więc powiedzieć, że jest "dokładnie" pod opieką Fundacji.
  23. Elik zapytała mnie na pw o koszt sterylki. Źle klinknęłam i napisałam jej, że 150zł ale faktura jest na 250zł. Ponieważ namotałam może byc tak, ze zapłacicie tylko 150zł z naszej faktury a reszta może być na Elik. O ile nadal podtrzymujecie zapłacenie tej faktury bo pojawiły się wątpilwości, wyjaśniłam ale jeszce odp. od Was nie mam :)
  24. Wyjdę z siebie i stane obok. Potem jeśli te zarzuty są prawdziwe to wejdę w siebie i komuś będzie należało spuścić porządny łomot!! Mam nadzieje, że szybko doczekamy się wyjaśnień...
×
×
  • Create New...