Jump to content
Dogomania

agata-air

Members
  • Posts

    3127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata-air

  1. Wczoraj miałam nadzieję, że będę miała dobry dom dla Pepisia ale nic z tego. Pocieszające, że inny bezdomniak znalazł swoich ludzi. No a my szukamy tych dla Pepisia, czy on ma wszytskie ogłoszenia?
  2. Dopiero weszłam na wątek :) Super, że psina bezpieczna. Dziewczyny czy są już jakieś deklaracje? Dogo pomocy, koszty będę raczej duże :(
  3. Melduję sie na wątku u "naszego" aniołka. To boskie zwierzę. Wszytskie zabiegi znosiła bardzo spokojnie, od początku dawała się przenosić, pielęgnować- choć nie wszytsko było przyjemne. Grzecznie jeździ samochodem. Dif wyśle Ci zdj jeszcze z Mar-Vetu.
  4. o kobieto...skrzynkę odbiorczą Ci zapcham heheh
  5. Pierwszy krok za nami...teraz trzeba liczyć na wolę dobrych ludzi. Bez nich nie uda się zebrać kasy a ta jest niezbędna żeby uratować jego życia...
  6. Tia Państwo wyjechali więc miała byc ta środa ale tym razem to ja "odjechałam" mając trójkę dzieci na głowie heheh Sobota 19.00, czyli pewnie po wizycie u Ciebie ;p
  7. Pepiś jest cudowny :d Głaszcz, głaszcz no i....głaszcz. Przytulanie i mizianie. Jak pojawia się ktoś przy bramie zamienia się w bernardyna hehehe biegnie, że mało łapek nie pogubi. No i kaczuszka....tak zabawa Pepa z kaczuszką to piękny widok :)
  8. [quote name='ockhama']A ja Tobie Agato życzę... przynajmniej połowy tej siły i wytrwałości - którą ma Margo w sobie - w ewentualnych przyszłych działaniach na rzecz bezinteresownego dobra braci mniejszych. I życzę Ci również rozwagi i szczerości w kwesti tak działań jak i tego z kim działasz, po co działasz i komu i jak pomagasz.[/QUOTE] Dziękuje- wytrwałość Margo jest do pozazdroszczenia.
  9. Misiu mam nadzieję, że się radośnie uśmiechnąłeś jak przeczytałeś post Joli...tak jak ja się uśmiecham z wzruszeniem w oczach :)
  10. Luizo gratuluje tobie i Margo...tobie za wytrwałośc i opiekę, Margo za siłę.
  11. No Iskier właściwie już dziś po długim czasię się widzimy :D Mam nadzieje, że nie skończy to sie stresem- w końcu ja jak bardzo byśmy się tak naprawdę lubiły byłam "czarną ciotką" od wetów, operacji i transportu ;/ i od miziania oczywiście :D
  12. Misiu jużn tyle czasu mija...a tu tyle wspaniałych osób o tobie pamięta.
  13. Gosia poprawimy czyjeś błędy. Musi się udać...
  14. Jakie cudne fotki ;) Nie mogę się doczekać aż go poznam ;)
  15. Dif wyślij mi na pw wątki w których nie zmieniono postaram się załatwić :)
  16. [IMG]http://images45.fotosik.pl/313/88c7f323fb21bf28.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/308/46fde62a86aa6ab3.jpg[/IMG] Dodaje treść zrzeczenia (gdyby ktoś miał trudność w odczytaniu wszystkiego na skanach): ZRZECZENIE W związku z brakiem możliwości dalszej opieki finansowej nad n/w zwierzętami, spowodowanej wycofaniem się głównego sponsora, pani Małgorzaty L.B. ze współpracy i wspierania Fundacji Nero, Zarząd Fundacji w osobach: 1. Sandry P.N – Przewodniczącej Zarządu 2. Marcina K. – Członka Zarządu ZRZEKA się na rzecz pani Małgorzaty L.B. psów, będących własnością Fundacji: Pepo Dzika Rudka Szanta Kaja Supeł Tytus Marcel Falek Misio Maja Awaria Iskra Hienka Blue Kiwi Nana Konar Baster Ajaks Ares Oluś Gacek Krakers Margo Velvet Bercik Psy wymienione powyżej przebywają w hotelach dla psów, płatnych Domach Tymczasowych lub kojcach, część z nich wymaga kosztownego leczenia lub pracy z behawiorystą. W związku z tym, Zarząd postanowił, jak wyżej. Z dn. 1.05.2010. wszelkie prawa oraz obowiązki wobec w/w zwierząt, zostają przekazane Pani Małgorzacie L.B., która te obowiązki i prawa niniejszym przejmuje i potwierdza podpisem, a Fundacji Nero zrzeka się praw do w/w psów i oświadcza, że nie będzie rościła z tego tytułu żadnych pretensji, co potwierdzają podpisem Członkowie Zarządu. ______________________________________________________________________ Ze swojej strony dodam, że obserwowałam życie tych psiaków. Bardzo się cieszę, że są w dobrych rękach- mają zapewnione doskonałe warunki życia, stabilizację i bezpieczeństwo. Trzymam kciuki za wspaniałe domy dla nich i dołoże wszelkich starań by Sandrze P.N[B]-[/B] ziutce oraz Małgorzacie L.B[B]-[/B] malibo pomóc w ich wyadoptowaniu :) Dziękuję Wam za uratowanie szczególnie mi bliskich Hienki blue, za opiekę na Pepo, Dziką, Rudką, "moją" Iskierką i wieloma innymi. Aby do przodu, nie zniechęcać się- działać!
  17. Dziewczyny odrobaczcie go panacurem i wykąpcie w noellu (odpowiednik nizoralu). Zadbajcie o wartościową dietę. Oczywiście nic nie zastąpi wizyty u wet i badań(zeskrobiny) ale piszę z perspektywy osoby, która "namęczyła" się ze skórą buldożków- to co proponuje nie zaszkodzi, może tylko pomóc a jest tanie w wykonaniu. Identyczne wyłysienia miał nasz BO. Szukałyśmy przyczyn od hormonów po cukrzycę- z czasem okazło się, że to zarobaczenie i duże zaniedbania- wyniszczenie organizmu, życie w brudzie itp Jak z BO było już dużo lepiej został wykastrowany- w tej chwili nie ma śladu po chorobie a na początku było z nim gorzej niż z Gackiem.
  18. Właśnie się dowiedziałam, że art. ma być na październik więc jeszcze... ale w dział adopcyjny do kolejnego numeru może iść ogłoszenie. Wtedy potrzebuje na za jakieś dwa tygodnie :)
  19. Nie odzywałam się bo dogomania mi nie działała (wina mojego kompa). Wróciłam i już piszę. Babcia wróciła z adopcji- uciążliwe...szczekanie. Nie chce opowiadać całe historii bo tylko nóż w kieszeni się otwiera. Trafiła do mojej znajomej Małgosi, na kilka dni zanim nie znajdziemy innego DT. Kilka dni trwa już kilka miesięcy i będzie trwało do końca dni Babuleńki ;) Nazywamy ją Babka Kiepska bo okazała się sunią z ostrym charakterkiem, rozstawia wszystkich po kątach. Curuś przebywała w hotelu dla zwierząt a od dwóch tygodni jest w domu stałym. Zamieszkała w Warszawie ze staruszkiem pudelkiem. Wszystko u niej w porządku, szybko się przyzwyczaiła do nowego domku :)
  20. Wszystko super, próbowałam i...nie umiem tego zmienić heheh będę kombinowała edit: HA! udało się ;)
  21. Oddałam kompa do informatyka, miliony wirysów z kompa usunął, zainstalował nowy system i....działa :D Pełna renowacja hehe więc na stałe. Dif rób mu piękne zdjęcia o wysokiej rozdzielczości i wrzucimy go do PP. Ma być art. o życiu z niepełnosprawnymi psami i męczę o miejsce dla Pepisia ;)
  22. [quote name='becia66']chyba poadopcyjną.....[/QUOTE] Oczywiście ;) Dif jasne, że dam znać :)
  23. :) O Pepisiu słuchałam przez telefon teraz mogę i oglądać ;) Jajek nie ma to już w pełni gotowy do adopcji. hyyy postaramy sie go wrzucić do Przyjaciela Psa.
  24. Odzyskałam dogo :) W tym tygodniu postaram się umówić na wizytę przedadopcyjną u Zosi. Obiecuję sprawozdanie ;)
×
×
  • Create New...