Jump to content
Dogomania

patkaa

Members
  • Posts

    127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patkaa

  1. melduję, że uszko zakropione, ale z wrażenia zapomniałam jak często mam je zakrapiać :oops: oczywiście pójdę z nim do weterynarza, tak jak mówiłyśmy, no ale... :razz: w samochodzie wpakował mi sie na kolana - jest cudny!! :loveu: :loveu: mam nadzieje,że droga minęła pomyslnie, nie chciał odejść, myślałam,że mi serducho peknie,że mu krzywdę robię, ale to było dla jego dobra! Maxio z pod moich nóg pozdrawia ukochaną Ciotkę!! :)
  2. najlepsiejszy ze wszystkich!! :) właśnie wróciliśmy ze spaceru, wysiusiani, wykupkani, najedzieni i szczęśliwi położyliśmy się spać we frecim legowisku ;)
  3. jak szliśmy ulicą jedni gwizdali za nim, drudzy wołali a jakaś babka pytała, czy on z tej linni kogos tam i czy on ze szlachetnej krwiii :evil_lol: ale jakaś taka była ciepła... :cool3: w każdym razie ja to w Maxie zakochalam się :loveu:
  4. mam już skarba, zakochałam sie w nim jeszcze mocniej, jest cudownym pieskiem, obsikał juz krakowskie błonia, własnie zjadł, nie odstępuje mnie na krok, to po prostu małe cuuudo!! przestał sie obrazać i szukać sowjej przyjaciólki dopiero po 40 minutach, jest po prostu skarbem!!
  5. dobra, idę na zajęcia, czekam na Maxia z niecierpliwością!! :) teraz jak co, to jestem pod kom maciaszek - do zobaczenia :)
  6. Asiorku, no jacy są?? :cool3: wspaniali?? :evil_lol: no dziekuję, dziekuje za taka reklamę :) nawet sie nie mujsi z nimi dogadywać, tylko żeby franki mi nie zazarł, bo potem w Nowym Targu to juz luzik :) ja się zbieram własnie do spania, a Asiorek - cierpi na notoryczną bezsenność :p
  7. [url]http://www.fretki.lbdent.pl/2/image0024.html[/url] - to drugi kompan, bo coś mi sie tam źle wkleiło :) reniu, dziekuję :)
  8. dasz se rade, bez problemu :) co se masz nie dać [URL]http://www.fretki.lbdent.pl/image0007.html[/URL] - to jutrzejsi Maxiowi kompani :)
  9. nic sie nie bój, w dobre ręce idzie, ja wiem, żem nowa, ale Asiorek myslę może za mnie poświadczyć :)
  10. trzymam kciuki!! frety ogony w supełek zawiązały na szczęście!! nie daj małemu zmoknąć!! :) dasz se rade a odeśpisz najwyżej w drodze powrotnej :)
  11. w regulaminie jest napisane,że tylko duże psy maja mieć kaganies, więc albo pospacerujemy sobie, albo pojedziemy mpk :) w końcu Maksio musi pozwiedzać :) tylko,że muszę freta odebrać, i nie wiem czy malucha nie bedę musiała zosatwić samego w domu na jakieś 2h wieczorem :( ale postaram sie to jakoś wykombinować... bedze dobrze :) juz sie nie mogę go doczekać!! :)
  12. no dotarłam, juz sie smrodka nie mogę doczekać!! :) Asiorku, to ja dięzkuję,żeś mnie tu ściągnęła :) a tak na marginesie, to do której jutro pracujesz?? :cool3: czyli wściekliznę bedzie miał załatwioną?? :) a powiedzcie mi mądre głowy, w mpk też musi mieć kaganiec?? <nie wiem, nie nie wiem, wstydzę się niewiedzy swej :evil_lol:> acha - tak własnie mam na imię :)
  13. no, tak jak Ci pisałam, jak coś to oddzwonię :) az się zaczęłam jąkać ze szczęścia!! :)
  14. mojaj mamusia jest kochana :) a jak ja się cieszę :) Asiorku, lece na zajęcia, bedę ok 22-23 z powrotem, trzymaj mi tu łapke na pulsie :)
  15. słuchajcie!! ładna pogoda, miodzio, wysłałam mamie zdjęcia!! i wiecie co - dawać mi tego psa do Krakowa!! :) tymczas ma na pewno, potem zobaczymy jak sie dogada z naszą suką, raczej jak suczka się dogada z nim, jak ale będziemy mu intensywnie szukać dobrego domu na stałe :)
  16. ale do zdjęć pozuje ślicznie, Ty smi tak nie pisz tu, bo wiesz,że przyjadę :)
  17. rany, juz Ci to mówiam ze 100 razy ale powiem jeszcez - mała jest śliczna!! wpadam z fretami, musza ją poznać!! :)
  18. ale ja tak chciałam... ;( tatko, hmmm tatko to ma zdanie takie jak mama... wiem,że są cudowni, ale dzis się nie popisali...
  19. właśnie, o te kolejne sie boję, mały chwycił mnie za serducho już się w nim zakochałam, a zostać nie może u mnie, bo nie mam warunków na stałe dla takiego cudenka, nie wybaczyła bym sobie jak by komuś z mojego stadka było źle, to ja walczę, a Wy szukajcie!! maluszku znajdź sobie domek!!
  20. tak - ma dzisiaj koszmarny dzień... jutro jej podeślę :) rany, mam 22 lata, jak swoja perswazja jej nie przekonam to i Tobie się nie uda, puki co walczę, ona się chyba boi,że ja go potem nie będę chciała oddać... ;) bo sie w nim zakochałam, licze na to,że przespi temat... jutro uderzę znowu jak co, skontaktuje sie z Tobą
  21. na tym polega problem,że jeszcze wczoraj mama chciała jednego wziąść malucha na tymczas do mojego rodzinnego domu a ja miałam wziąść drugiego do siebie, tymczasem moja rodzicielka zmieniła zdanie i do tego,że sama nie chce żadnemu biedakowi pomóc, to jeszcze na mnie się złości, nie pomożecie nic, zostawie ją z tematem na noc, może sobie to przemyśli... ja tak na parwdę nie wiem o co im chodzi...
  22. sama się rozczarowałam i rozczarowałam małego!! rodzice mieszkaja w innym mieście, bo ja studiuje w Krakowie, jeśli nie znajdzie się tymczas dla małego, to sie postawię, muszę postapić zgodnie ze swoim sumieniem, a małemu nie pozwolę zrobić krzywdy, szukam tez dla niego tymczasu i znajomych, może akurat...
  23. ehhh... ehhhh.... czekacie na moją wypowiedź, otórz ja byłam zdecydowana na małego na tymczas, ale moi rodzice wywieraja na mnie ogromną presję psychiczną, obrażają się na mnie, czy macie kogoś, kto mógłby wziąść małeg na tymczas?? ;( ja siedzę teraz i ryczę z bezsilności!! jeśli sprawa nie ruszy z miejsca stane na głowie,żeby ich przekonać, żeby małemu pomóc, pewnie was rozczarowałam, ale jestem teraz nie mniej rozczarowana od Was, nie nawidzę, kiedy wszystko mam ustalone, a potem nagle zmienia się zdanie ;( jeszcze bedę walczyć!! proszę o chwilę czasu...
  24. czyli lipa, dobra, to ja pomolestuje dziisaj kogo się da,żeby wziął na tymczas małą
×
×
  • Create New...