Jump to content
Dogomania

fox_india

Members
  • Posts

    565
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fox_india

  1. sprzatam po obu gnomach :)
  2. co slychowac u fajnych dziewczyn :loveu: ???
  3. a Ivi to jest troche cwana bo czasami wypluwa tabletki hehz trzeba jej pilnowac. [B]amikat[/B] czy nastepne kapanie mamy zaplanowac na sobote???
  4. sluchajcie nie moge nie wspomniec o wspanialej pomocy Joli z Podkowy Leśnej!
  5. a ta klinika to sie pewnie okaze ze to ta sama do ktorej chodzi Gnomoslaw :diabloti:
  6. to naprawde piekny i radosny piesek :loveu: hop do domku :multi:
  7. ale super wiadomosc :loveu: !!!!!!! Ligolek zaslugiwal na wlasny cieply domek i taka super mala pania ktora widac na zdjeciu :multi:
  8. gnomy dadza sobie rade :diabloti: mysle ze nie ma niebezpieczenstwa ze zrobia sobie krzywde, najwyzej sasiad bedzie walil w kaloryfer jak beda halasowac :p sasiad nie da sie przekonac ale trudno. moge sie nabawic nerwicy albo wrzucic na luz :cool1: sluchajcie a Ivunia jest taka slodka :loveu: ja wam nie sciemniam! istna czekolada :loveu:
  9. mysle ze Ivi juz sie do nas przyzwyczaja. rano merda ogonkiem kiedy nas widzi, na spacerach oglada sie czy idziemy. widze ze bardzo lubi TZ-a. TZ bardzo lubi ivi. ma duzo cierpliwosci. ivi zachowuje sie jeszcze tak jakby nie wierzyla albo nie wiedziala (nie pamietala) jak jej zycie moze wygladac. wesole spacery, bieganie po domu. wieczorem ulozy sie w kojo i lezy spokojnie tak jakby ciagle byla w klatce i nie miala mozliwosci wyjsc. chcociaz ivi potrafi rozrabiac :) w samochodzie jest taka grzeczna ze sie zastanawiamy czy ona w ogole tam jest?
  10. relacje pomiedzy gnomem a ivi musze sie jeszcze ustabilizowac ale juz widac ze bedzie miedzy nimi komitywa :cool3:
  11. piesule wczoraj caly dzien spedzily na dworzu. Ivi pobiegala troszeczke a potem wykopala sobie w piasku dolek i lezala tam spokojnie, potem przeniosla sie na trawe i tak w kolko. jest jeszcze slaba. pobiega troche a potem lezy spokojnie. jest bardzo grzeczna. regularnie przyjmuje lekarstwa.
  12. ello :lol: fotki beda na pewno bo BeataJ porobila mnostwo fotek u Joli. pewnie niedlugo je wstawi na forum. poprosze [B]romenke [/B]to popstrykamy gnomom fotaski, pokazemy wam kojo Ivi oraz miske. Ivi dostala wczoraj od malej dziewczynki Zuzi piszczacego gumowego dalmatynczyka z ktorym juz spi hehz coz to za widok mowie Wam! Ivi szczeka w nocy. nie wiem czy ciagle do niej chodzic i uspokajac bo sie przyzwyczai ze przychodze na jej wolanie. sasiad oczywiscie zanotowal ze Ivi szczekala o 5.50 rano czyli podczas ciszy nocnej :-( wczoraj rano kiedy piesulki radosnie witaly nas po wstaniu zaczal walic w kaloryfer :-( :-( sluchajcie! Ivunia nie jest agresywna! jest kochana. za mala Zuzia chodzila krok w krok i tylko ja nosem tracala albo ogonkiem merdala. kolege, ktorego ugryzla nie lubi tez junior the gnom, faceta chyba psy nie lubia. a to ze ugryzla (zlapala za noge, byly otarcia skory) michalka to wina Juniora, tak przypuszczam. junior doskakiwal do michalka zaczepiajac go do zabawy, on zaczal go draznic a Ivi chyba pomyslala ze Junior ma klopot i przybiegla z pomoca.
  13. hm.. dopiero o 20 bylismy w domu. znowu padamy na twarz. bylismy u Joli w podkowie. beda zdjecia. okazalo sie ze Ivi to pies dominujacy, chciala podporzadkowac pozostale dobki :razz: bylo super. kupilismy dla Ivi kojo i kolorowe miski. potem pojechalismy do stafanowa. gnomy biegaly az padly. tylko znowu bylo nieprzyjemnie bo Ivi ugryzla w noge mlodszego syna kolegi, kolege kolegi :-( a wczoraj ugryzla kolege :placz:
  14. :grab: dzien dobry. :lol: pierwsza noc mamy za soba. :multi: sa zwyciestwa i sa straty. Gnomik bardzo to wszystko przezyl. okazalo sie ze Ivi jest silniejsza. zajela jego kojo i caly czas zazdrosnie chodzi za nami domagajac sie pieszczot. Gnom ma bardzo smutne oczy :-( boje sie ze sprawilam mu przykrosc. problem np. w tym ze jak chce dac juniorowi kosc to jest walka bo Ivi chce ja zabrac a przeciez jej nie mozna. no i oczywiscie sasiad zdążyl mi juz dac pierwsze ostrzezenie. no i bylismy juz dzis raniutko na dlugim spacerku, slonko swieci i bylo calkiem fajnie :loveu: dzis znow jedziemy do stefanowa. mam nadzieje ze gnomy zorientuja sie ze stanowia jedna bandycka druzyne przyjaciol a nie wrogow.
  15. gnoma spia glowa przy glowie :loveu: ja padam na twarz dobranoc
  16. hm.... Ivi wladowala sie do koja Juniorka.. :evil_lol: ciezko bylo ja ruszyc.. :razz: troche sie obawialam ja podnosic, amikat czy slusznie??? :razz:
  17. wszyscy padamy ze zmeczenia!! jutro oczywiscie nie spodziewajcie sie relacji od rana bo oczywiscie jedziemy do stefanowa i znowu mamy zamiar spedzic caly dzien na powietrzu. niestety nie mamy aparatu :shake: a zdjecia bylyby cudowne! ale moi rodzice maja aparat i fotaski na pewno beda :lol: Gnom jest strasznie zazdrosny :-( na poczatku odganial Ivi kiedy chcialam poglaskac oba piesiule a ona: nic! tylko go lize w ucho i probuje przekonac do siebie.
  18. no wiec tak jak napisal moj Dzidek bylismy w stefanowie. poszlismy na spacer po lesie a po powrocie na ogrodzonym terenie gnomy zaczely zabawe i tak 2 godziny. amikat zabijesz mnie ale po tym czasie zdecydowalam sie wyjsc z Ivi i Gnomoslawem poza posesje. Ivi byla bardzo grzeczna, podchodzila kiedy ja wolalam, pilnowala sie. w miescie oczywiscie nie bede jej puszczac ze smyczy :shake: w sumie biegaly na powietrzu od 15.00 do 19.30 sluchajcie Ivi to pies aniol (odpukac) spokojna, posluszna. przed chwila wziela lekarstwa i majac juz swoje kojo lezy w nim spokojnie podczas gdy Gnomoslaw jest jak zwykle nie do opanowania :diabloti: byl tylko jeden maly incydent. Ivi probowala ugryzc w noge wlasciciela posesji :roll:
  19. no to dojechalismy do Stefanowa i poszlismy sobie na spacerek. Gnom troche zazdrosny powarkiwal ale bez jakiejs agresji. pozniej piesy zostale puszczone ze smyczy i.........nic :lol: biegaly se sobie i junior caly czas ja zaczepial. w koncu zostaly same bez nadzoru ale carrramby nie bylo, chyba sie jakos dogadaly. teraz w domcio sie troche pobawily i Ivi lezy spokojnie po zazyciu paru pigulek a gnom jak to gnom jeszcxze bardziej nieznosny, bo zazdrosny. to tyle pozdrawiam wszystkie dogomaniaczki :cool1:
  20. wlasnie wrocilismy do domku po dluuuuuugiej podrozy. wyjechalismy z wawy wczesnie rano, droga byla super, pusciutko :) szczesliwie dojechalismy do katowic. tam spotkalismy [B]amikat [/B]i Ivuche. [B]amikat[/B] odbyla z nami powazna rozmowe :mad: a potem poszlismy po Ivi. dziewczyny, nie widzialam jej dwa tygodnie a ona juz piekniejsza niz byla :loveu: od lekarzy z kliniki dostalismy dokladna liste wytycznych jak mamy postepowac z Ivi, obiecujemy ze bedziemy sie stosowac :lol: poszlismy na spacer zapoznawczy a potem przyszedl czas pozegnania. [B]amikat [/B]hm.... pewnie domyslacie sie jak to wygladalo. nie bede jej zawstydzac ;) a potem ruszylismy w droge. Ivi troche plakala jak wyjezdzalismy z katowic, potem przestala. cala droge byla jak aniol, lezala cichutko w bagazniku, chyba spala. podniosla glowe ze trzy razy. moj TZ byl zachwycony, piesulki cala droge byly grzeczne. droga powrotna szybko minela. postanowilismy od razu jechac do stefanowa. cd za sekunde :lol:
  21. amikat czy Ivi moze gryzc kosci??????????????????????????? bo sie dorwala do jednej gnomowej!!!!!
  22. a powiedzcie mi jeszcze jak Wasi TZ-ci reagują na Wasze dogomaniackie pomysly? czy moj TZ-cik przyzwyczai sie ze mam nierowno pod sufitem?
  23. cioteczki chcialam Was uprzedzic, ze zanim Ivi trafi do moich rodzicow spedzi kilka dni u mnie (chcecie lub nie :p ) a potem jedziemy razem na Wielkanoc i wtedy Ivi wszystkich pozna i zostanie u rodzicow. bylam spytac sasiada czy ma cos przeciwko drugiemu psu. powiedzial ze jak nie mam dosc klopotow to on mi je zalatwi. podziekowalam i poszlam :angryy:
×
×
  • Create New...