witam, na forum jestem nie pierwszy raz, dzis już zalogowana nareszcie :multi: Ivi podbiła moje serce jak tylko zobaczyłam jej zdjęcie z Ligoty (swoją drogą inne piesiaki też). myślalam ze jest niewidoma, ciesze sie ze wszystko okay! poszukuję bezpośredniego kontaktu do osoby zajmującej się nią. bardzo mi na niej zależy.:loveu: