Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Może chodzi o te niedokończone sprawy rodzinne. Może jest w trakcie. Powinna odpisać w najbliższym czasie. Bądźmy dobrej myśli:roll:.
  2. Zrobione, mam nadzieje, że dotrze. Pewnie troche to potrwa (duże rozmiary plików załącznika).
  3. [quote name='salibinka']Imię: Bazyl Wiek: ok 5 lat Łagodny, lubi dzieci, pieszczoch, spokojny Komplet szczepień Odpchlony Odrobaczony Niewykastrowany Zachowuje czystość w domu Nieźle chodzi na smyczy Nie widzi na prawe oko Historia w skrócie: Żył na ulicy (został wyrzucony lub się zgubił), gdzie został prawdopodobnie pobity lub potrącony przez samochód (ogromny krwiak na brzuchu i odklejona siatkówka w oku), trafił do pseudo schroniska, gdzie groziło mu uśpienie. Został uratowany. W tej chwili przebywa w domu tymczasowym w Krakowie. Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 509 166 430 [EMAIL="asimla@interia.eu"]asimla@interia.eu[/EMAIL] Jeśli będą potrzebne zdjęcia w wyższej rozdzielczości, wyślę na podany adres. Serdecznie dziękuję za pomoc[/quote] jotpeg, dostałam, dziękuję. Wysłałam dwie wiadomości, pewnie z tą drugą był problem. Tu kopiuję informacje potrzebne do ogłoszeń. Ale dla pewnosci wysłałam meila jeszcze raz.
  4. Ech, Baziu, żebyś Ty wiedział, ile osób sie o Ciebie troszczy :multi:...
  5. A więc doszło :). Mogą być takie?
  6. Wspaniale :). Wysłałam tez dane do jotpeg i "dobrego duszka", mam nadzieję, że dotarły (wyskakuje mi jakiś dziwny komunikat, chociaż poczta ma status wysłane).
  7. Imię: Bazyl Wiek: ok 5 lat Łagodny, lubi dzieci, pieszczoch, spokojny Komplet szczepień Odpchlony Odrobaczony Niewykastrowany Zachowuje czystość w domu Nieźle chodzi na smyczy Nie widzi na prawe oko Historia w skrócie: Żył na ulicy (został wyrzucony lub się zgubił), gdzie został prawdopodobnie pobity lub potrącony przez samochód (ogromny krwiak na brzuchu i odklejona siatkówka w oku), trafił do pseudo schroniska, gdzie groziło mu uśpienie. Został uratowany. W tej chwili przebywa w domu tymczasowym w Krakowie. Jeśli będą potrzebne zdjęcia w wyższej rozdzielczości, wyślę na podany adres. Serdecznie dziękuję za pomoc
  8. Wspaniale!!! Isadora, dziękujemy!
  9. No to jakaś normalna lecznica ze szpitalem na teraz... Co tu robić?
  10. [B][COLOR=DarkRed]Tu chodzi o życie. Hotel przygotowany na psa po wypadku, albo cokolwiek chociaż na kilka dni i DT - inaczej śmierć. Nie ma czasu... [/COLOR][/B]
  11. Masz rację, jotpeg. Już wysyłam Ci, co trzeba do Dziennika Polskiego.
  12. Zajrzałam :-(. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to jakiś hotel natychmiast, na kilka dni.
  13. Trzeba coś zrobić. Może jakiś hotel - złożymy się, chociaż na kilka dni. [B]Przecież on nie ma szans bez natychmiastowej pomocy.[/B]
  14. Ok, w takim razie odsyłam dane Bazia - bo dwie wspaniałe osoby - nasz dobry duszek oraz jotpeg pomogą w ogłoszeniach :)
  15. I jeszcze kwestia ogłoszeń - nie wiem, czy teraz, czy po wyleczeniu Bazia? Jak myślicie?
  16. Doczytałam ze zrozumieniem ;) - myślę, Kobix, że to świetny pomysł - następną wizytę zróbmy nie u dr Komendy a u dr Stefanowicza
  17. Dobrze :). Wyleczmy najpierw stan zapalny, bo to i tak trzeba zrobić. Dajmy odsapnąć Bazylkowi te dwa tygodnie, bo bardzo wiele przeszedł. W miedzy czasie być może dr Stefanowicz wypowie się tak na odległość, czy byłaby szansa jakakolwiek. Jeśli będzie, oczywiście pojedziemy. [COLOR=SandyBrown][B]Ogromnie Wam wszystkim dziękuję (również w imieniu Baziego) za wsparcie i za to że jesteście. To bardzo motywuje :) [/B][COLOR=Black]A Bazyl... ... zaczął się zastanawiać poważnie, czy w ogóle ma sens przychodzenie do mnie na wołanie, bo zaraz kropla w oko ;) i nawet smakołykiem ciężko go pocieszyć... [/COLOR] [/COLOR]
  18. Rzeczywiście, różnie to bywa. Pies żyje kilkanaście lat, a firmy budowlane? Pracownicy się zmieniają, miejsca budowy się zmieniają, szefowie sie zmieniają... Nie wiem. [B]I jak Pani z NDM? Odpowiedziała? [/B]
  19. [B]jotpeg, dziękuję[/B] :) - odpiszę na PM Dziewczyny doradźcie :roll: - dostałam propozycję, żeby skonsultować diagnozę dotyczącą oka Baziego z bardzo dobrym okulistą w Krakowie. Dobra Dusza chce sponsorować wizytę i transport. To wspaniały gest.... Jednak zastanawiam się - wg dr Komendy nerw wzrokowy Rudaska jest już martwy i nic mu nie pomoże. Z drugiej strony miał duże problemy z badaniem, długo to trwało. Może sie pomylił? Ja się na okulistyce kompletnie nie znam. Napiszcie, proszę, co myślicie?
  20. Pani z Krakowa nawet nie zadzwoniła, więc nic z tego :(. Szukamy, może NDM...
  21. Bazyl w "poczekalni" Krak-Vetu ;) I wypoczynek po męczącej wizycie
  22. Dr Komenda powiedział wyraźnie: Nic się nie będzie pogłębiać, zostanie jak jest, tylko trzeba wyleczyć stan zapalny. To potrwa jakieś dwa, trzy tygodnie (1 kropla do oka trzy razy dziennie), potem kontrola i jeśli wszystko będzie dobrze, Bazi może iść do adopcji. Pani wczoraj nie zadzwoniła - choćby po to, żeby powiedzieć, że rezygnuje z adopcji. A chciała od razu zabierać Bazyla (wyciągała smycz z torebki , na moje tłumaczenie, że umowa, wizyta itp. chciała podpisywać jakieś "oświadczenia" - bardzo się spieszyła :angryy:). I dobrze. [B]Ten pies przeszedł bardzo wiele i dom musi być najlepszy. [/B]Kobix, Rudy jest wpisany w lecznicy jako Bazyl - niech tak zostanie, chociaż to imię z lekka ekscentryczne:evil_lol:. A już [B]RUDY BAZYL[/B]... - poezja:diabloti:
  23. elik, ogromne dzięki za gotowość pomocy (szkoda, że nie zobaczyłam w porę Twojej propozycji) [B] - jednak udało się i Rudy jest już po wizycie u okulisty. Niestety przypuszczenia potwierdziły się i Bazyl nie widzi na prawe oko. Nie odzyska już wzroku. Jest to niemożliwe :-( [/B] A teraz szczegóły: Bazi ma uszkodzony nerw w prawym oku ( z zanikającymi wokół naczyniami krwionośnymi) i odklejoną siatkówkę. Jest to najprawdopodobniej wynik jakiegoś urazu (lub przebytej wirusówki) i związanego z tym stanu zapalnego. Ponieważ wygląda na to, że utrzymujący się stan zapalny jest już w fazie ustępującej i są blizny, najprawdopodobniej musiało się to stać jakieś dwa miesiące temu (wg opinii dr Komendy). Na leczenie jest za późno, nie da się tego operować. Bazyl nie będzie już widział na to oko. Ale nie wiąże się to z bólem, nie będzie się pogłębiać. Dostał jedynie krople - Maxitrol - na całkowite wyeliminowanie stanu zapalnego. Kontrola za dwa tygodnie. Ponieważ do badania psiak musiał być nieruchomy, dostał sedalin. Poza tym atropinę i wybudzacz. Dr Komenda bardzo dokładnie starał się to wszystko wytłumaczyć - oglądałam w tym celu specjalny atlas ;) Za wizytę zapłaciliśmy 46 zł - i tu na szczęście są pieniążki od wspaniałej jotpeg. Krople - 22 zł oraz przejazdy Rudas ma ode mnie, więc nie martw się kobix.
  24. W Arce nic z tego - dzisiaj okulista przyjmuje do 11, a jutro nie pracuje :(. No to trzeba stanąć na głowie i dostać się do dr Komendy:oops:
  25. Nie ma sprawy wet, rozumiem ;). Zdrowiej szybko, oj, rzeczywiście dogo uzależnia :evil_lol:. kaja, zobaczymy, z drugiej strony wszystko trzeba brać pod uwagę, również lokalizację - NDM i Kraków. Ale to nie najważniejsze. Najważniejsza jest rzetelna informacja, no i... postawa, preferencje i możliwości samych zainteresowanych adopcją. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży dobrze.
×
×
  • Create New...