-
Posts
220 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by violka49
-
już wpłaciłam słodziaczkowi 100zł jak obiecałam :loveu:
-
jejku dopiero dziś trafiłam na Stokrotka :-( zaraz rano lece do banku wpłacić 100zł dla Madraska i to Stokrotkowi 100zł poślę .Trzymam kciuki za słodziaczka bo jest śliczny:loveu:
-
to okropne !! ludzka głupota, bezmyślność i chęć zysku firm oszczędzających na WSZYSTKIM przeraża mnie:angryy: [*] Sarunia [*]
-
straszny z niej przytulas , jest już duża i ciężka a zachowuje się jak dziecko..mąż obowiązkowo po powrocie z pracy musi ją wynosić na rękach :D [url]http://img48.imageshack.us/img48/4946/wsplnie1ji2.jpg[/url]
-
Mała Biała z napędem na cztery łapy i Kłapouchy...
violka49 replied to WinterGirl's topic in Galeria
ale śliczności tu można zobaczyć :D duecik black & white strasznie słodziaszny :loveu: cmokaski w te śliczne brodato-wąsate mordusie :* -
[quote name='sugarr']Śliczna psina :) Tak się zastanawiam.. W jakich okolicach spacerujecie? bo jestem prawie pewna, że tego psiaka widziałam, też było młode, nawet obroża taka :D dałabym głowy, ale myślę, że widziałam właśnie Astre :D[/quote] niestety nie spacerujemy po Krakowie tylko w miejscowości Zabierzów to miejscowosc niedaleko wjazdu na A4 Kraków-Katowice
-
Krakowiacy zobaczcie tutaj http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54906 i pomyślcie nad tematem :)
-
racja....bez konsultacji z wetem nie pryskaj jej sama niczym. U mnie wet wyrazil zgode na neomecyne w sprayu ale to z powodu przetoki.Jesli Twoja panna ma ladna rane to nie ma potrzeby jej tego niczym packac bo sreberko jest OK :)
-
też się zastanawiam dlaczego post Toski jest tutaj niby nie na miejscu i nie smaczny :hmmmm:
-
Galeria Seterów (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
violka49 replied to gwiezdny-wyslannik's topic in Galeria
zdjęcie z fretką jest poprostu genialne!!!! jak dwa cukiereczki wyglądają :loveu: -
moja Astra(biała angielka) uwielbia się *smarować* :) woli padlinę kiedyś dorwała rozjechanego gołębia a wczoraj próbowała w jakimś *placku* sie wyczochrać -już przybrała pozę *pokręconej* ale nie zdążyła bo była na smyczy.Natomiast nie zapomnę w życiu smodu jaki przyniósł na sobie mój św.pamięci terierek, kąpałam go przez tydzień mając na twarzy zawiązany recznik zamiast maski gazowej bo smród wypalał oczy :diabloti:
-
podpisane ehhhh:angryy:
-
straszny z niej spioch :) [img]http://img100.imageshack.us/img100/1203/76733126ld8.png[/img]
-
[quote name='Leni']Ja mam Flexi compact 3 i nie zamienię jej na żadną inną :D - taśma może droga ale trwała, zapłaciłam we Wrocławiu około 100 zł :-?[/quote] mam dokładnie taką samą i też tyle zapłaciłam ale przynajmiej wiem , ze moja seterzyca jej nie zajeździ :cool3:
-
moja mała też ma cięcie na 2.5 cm ale zaczęła się reakcja na wchłanianie szwów...organizm sie broni przed ciałem obcym pod skórą i stąd przetoczka powstała na to wet juz nie ma wpływu niestety(na szczęście opatrywałam w swoim życiu tysiące ran pooperacyjych u ludzi to i z tą sobie poradzimy )
-
przejdzie suni obraza zobaczysz :) za to u mojej dziś się zrobiła mała przetoka na miejscu po jednym ze szwów :placz: jest to znak nie tolerancji szwów wchłanialnych które ma pod skórą.Dziś dostała antybiotyk u weta a ja w domu pryskam jej to neomecyną w sprayu bo jest dziurka i widać w niej szew śródskórny ...ehhh jak nie urok to ****** a tak ładnie się zagoiła
-
[quote name='Jutta_35']WITAM(Y), PS. Z piciem już od wczoraj nie było problemu, a jedzonko to tylko troszkę dzisiaj. Natomiast obawiam się jej kondycji psychicznej...[/quote] nie wiem jak inne sunie ale na mojej zupełnie się odbiła sterylizacja...już nawet chyba nie pamieta , ze wogóle coś ktoś jej robił :) jest zupełnie taka sama jak przed zabiegiem tak fizycznie jak i psychicznie
-
my taz z Astra po wizycie u weta ...szwy wyjete :multi: ....trzymam za Was kciuki,przykryj mala kocykiem bo moze miec dreszcze po narkozie, jutro juz bedzie lepiej :loveu:
-
jak widać na avatarku w dzień sunie śpią na *gołym* łóżku a w nocy mała czarna wędruje do mojego syna do pkoju i śpi z nim a seterka ze mną pod kołderką ,zajmując pół łóżka ...wieczorem kiedy jestem na kompie to biała śpi mi pod biurkiem nogami ale jak tylko widzi,że schodzę z netu to biegiem byle pierwsza leci do łóżka i zajmuje mi poduszkę i szybko zaczyna chrapać, ze niby tak mocno już śpi :D
-
[quote name='małyskrzat']a jednak te czasy jeszcze istnieją. w jednej lecznicy powiedziano mi że cięcie będzie na 12 cm. a dodam że sucz jest wielkości kota więc chcieli jej cały brzuch rozwalić:shake:[/quote] matko a po co aż takie cięcie???:crazyeye: toż moja po ropomaciczu ma niecałe 3cm co sądziłam, że będzie miała większe żeby wet miał lepszy dostęp do wszystkiego. Minęły czasy , ze sunie tnie się za PRZEPROSZENIEM *od gardzieli do pierdzieli* (przecież to nie pobieranie narzadów-tak mi się myśl nasunęła z mojej byłej pracy)
-
Gosiaczku już za 2-3 dni po zabiegu będziesz mogła ją zawieźć :) zobaczysz a po tygodniu to wogóle zapomnicie obie, ze cokolwiek było.Powiedz mi jaki to piesek??? jeśli długowłosy jak moja angielka to moze poproś weta żeby tak bardzo jej nie golił brzuszka(wystarczy ciut poza listwy sutków), ja o tym zupełnie nie pomyślałam przed zabiegiem i mi ją wypitolili aż do pachwin , niby sierść to najmniejszy problem ale teraz Astra strasznie głupio wygląda z biustem na wierzchu :( a na odrost tych piór które miała musimy teraz czakać ponad rok
-
to samo co moja Astra ...wet wogóle się dziwił , ze ona jeszcze ma apetyt i nie ma zatrucia organizmu a co za tym idzie uszkodzonych nerek i wątroby( a była już senna i obojętna na cokolwiek , nic tylko spała ) ...wtedy tylko jedno mozna by było zrobić aż boję się to wspominać:placz: na szczęście już tydzień po jesteśmy i mała szaleje jak dawniej
-
będę czekała na wieści od Was :) ja w piątek maszeruję szwy skórne usuwać .....trzymam kciuki a Astra łapki za sunię :loveu:
-
nie skarbie szwy nie mają prawa pęknąć poniewaz brzuch jest szyty kilkuwarstwowo tzn. otrzewna , mięsnie brzucha następnie są szwy podskórne i skórne(to jak wet szyje wedle uznania ale warto założyć skórne-moja ma 4 szwy ) czyli masz minimum 3 warstwy szwów. Co do kupek do moja juz na drugi dzień rano robiła normalnie i sama instynktownie mniej sie *wyginała* przystawiając sie do tego dzieła :) możliwe jest, ze w dniu po zabiegu sama zrobi bezwiednie jakąs kupkę *pod siebie*(moja tak zrobiła w domu jakieś 2 godz po zabiegu) ale to normalne bo znieczulenie działa na mięsnie gładkie i zwieracze też, ale to przejdzie kiedy leki się wypłukają.Co do samego cięcia to moja mała pomimo ropomacicza ma go długości 2,5-3 cm wiec malutkie :) jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości mozesz pisać do mnie na pw lub gg 5334707
-
1 sunia Sonia-znajda 1 sunia Astra- pseudo agnielka 1 chomik dżungalski -tez panienka :) 2 synów i jeden mąż :D