-
Posts
220 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by violka49
-
Sunia i szczeniory już w nowych dobrych domkach!
violka49 replied to DuDziaczek's topic in Już w nowym domu
jeszcze nic nie obiecuję z DT u siebie na czas wyjazdu sugarr...wstępnie rozmawiałam z mężem przez telefon ale on ma opory bo codziennie jest w pracy a ja też śmigam na 2 roboty, byłabym w stanie na ten czas z jednej zrezygnować ale muszę mieć pewność, że to tymczas tylko na tydzień, wieczorem po 18tej będę jeszcze molestowała męża i dam znać co i jak ps. w razie czego służe transportem do Olkusza do dogomanki ;) -
witam po bardzo długiej nie obecnosci na forum widzę, że pojawiły się nowe posty z wierszami....są cudne i proszę o jeszcze :loveu:
-
Labek Toffik dostal szanse- osobistego behawiora
violka49 replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
witam serdecznie....wreszcie po tygodniowej próbie logowania udało mi sie wejść na forum MAM CHĘTNEGO DO ADOPCJI LABCIA!!!!!!!! jest to mój kolega z pracy, pokazałam mu labcia dzis rano na forum i od razu sie w nim zakochał :loveu: mieszka pod Krakowem......bardzo proszę autorkę wątku o pilny kontakt ze mną na GG 5334707 -
Dobermany z Mielca. Wszystkie w SWOICH DOMACH!!!
violka49 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
to bardzo się cieszę i trzymam kciukasy za dobcie :multi: -
Dobermany z Mielca. Wszystkie w SWOICH DOMACH!!!
violka49 replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
witajcie, nie przebijałam sie przez cały wątek ale zauważyłam temat...powiedzcie czy nadal chcecie sprawdzić ten dom w Krzeszowicach???? to jest ode mnie 15 minut jazdy wiec w razie W mogę podjechać -
213566.Piotr Krakow poland mój mąż 213512.Violetta Polska Krakow ja
-
Niewidomy seter i jego dwuletni przewodnik! Mają dom !!!
violka49 replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
Superrr trafiły blisko mnie ...mam do Doliny Będkowskiej 5 minut jazdy :loveu: -
Niewidomy seter i jego dwuletni przewodnik! Mają dom !!!
violka49 replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
cudowne wieści :multi::multi: -
Niewidomy seter i jego dwuletni przewodnik! Mają dom !!!
violka49 replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
hop do góry rude pycholki ...dziś wyjeżdżam na tydzień i jak wrócę chcę was widzieć w nowym domku :loveu: (oby to było takie proste ) nie marnujcie czasu na siedzenie w schronie to nie wasze miejsce :placz: -
Niewidomy seter i jego dwuletni przewodnik! Mają dom !!!
violka49 replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
panowie kawalerzy hop do góry....niech was wypatrzy ten jeden jedyny kochający domek jakie szczęście, że mają chociaż siebie na wzajem w tych ciężkich chwilach -
Niewidomy seter i jego dwuletni przewodnik! Mają dom !!!
violka49 replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
cudowne rudzielce każdy kto zna naturę i urok setera bardzo szybko sie w nim zakocha...prawdziwym szczęśliwcem będzie ten kto adoptuje te dwa ogromne psie serca wybiegany seter to szczęśliwy seter tego chyba nikomu nie trzeba mówić, moja angielka mieszka ze mną i moją rodziną w bloku ( 43m2) 3x dziennie ma krótkie spacerki ale wieczorem ( w lecie) i w południe( zimą) wie , że ma ze mna jeden dłuuugi spacer na pobliskie łąki, także nie jest aż tak nieodzowny dom z ogrodem jak widać -
piekne sa te wiersze....Rybc!u ksiazeczka jest super- bardzo mi sie podobala i zawsze takie teksty lapia mnie za gardlo i tak dziwnie sciskaja :placz: przepraszam za brak polskich znakow ale cos nie tak z klawiatura :angryy:
-
[B][FONT=verdana]Trzy psy[/FONT][/B] [FONT=verdana][SIZE=-1][FONT=verdana][SIZE=2]Pewien gospodarz, prócz innej hołoty, trzymał w podwórku trzy psy i dwa koty. Podczas gdy koty brał na noc do chaty, psy do księżyca śpiewały kantaty. Potem, od rana, na łańcuchach stały, koty robiły zaś co tylko chciały. Zazdrość nieznośna krzywiła psom gęby. Chciały więc w końcu wziąć sprawy w swe... zęby, a gdy już wzięły, porządek zrobiły, czyli podwórko z kotów oczyściły. I jak zapewne już się domyślacie, kolejnej nocy nie spędziły w chacie. Bo choć swą zbrodnię ukrywały skrzętnie, gospodarz patrzył na nie jakoś smętnie, a widać było po ponurej minie, że sroga kara zbrodniarzy nie minie. ........................................................ I z kalendarza nie spadł miesiąc cały gdy myszy kity psom poogryzały. ......................................................... Tak często bywa na tym pieskim świecie, że nie zbadawszy materii do końca, plewimy "chwasty", usuwamy "śmiecie", niejeden "szkodnik" we wściekłość nas wtrąca. Gdy błąd wnet mści się, dając nam po nosie, jeszcze pleciemy coś o podłym losie. [B]Sylwester Lasota[/B] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=verdana][SIZE=-1][FONT=verdana][SIZE=-2] [SIZE=-2][URL="http://www.poezja.org/debiuty/poems.php?wierszeautora=26764"] [/URL][/SIZE][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=verdana][SIZE=-1][/SIZE][/FONT]
-
Nie wyrzucajmy psów na ulice! Pomyślmy o nich, O ich słodkich oczach, O ich miłości do nas. One nam wierzą, Kochają, A my wyrzucamy je na ulice..... Pomyślmy o ich cierpieniu w schroniskach. One wtedy przestają ufać nam, A gdy znowu ktoś je przygarnie ogarnia je Miłość i radość. Pomóżmy im! (znaleziony w necie) ------------------- [B]Najlepszy przyjaciel człowieka[/B] Najlepszym przyjacielem człowieka, Nazywamy STWORZENIE, Które nas KOCHA, Z którym możemy zawsze "pogadać", Które nas wysłucha, Poda łapkę "na zgodę", Na pocieszenie... Tym stworzeniem jest pies, Tylko dlaczego, dlaczego, Tak wiele tych stworzeń, Wciąż jest niekochanych?! KOCHAJMY je, tak jak one KOCHAJĄ nas. (znaleziony w necie)
-
świetne wiersze :) [B] Kasia[/B] a możesz przetłumaczyć wiersz?
-
„Małemu psu...” Małemu psu, Który jeszcze kaszkami smak ma nie zepsuty, Najbardziej ze wszystkiego smakują Pana lub Pani buty. Możesz tłumaczyć małemu psu, Że buty są bardzo niezdrowe, Że ciężkostrawne... Że zaszkodzą mu... On gwiżdże na to. I zabawne: najbardziej smakują mu – nowe..." (znalezione w necie) -------------------------- [COLOR=blue] Mały czarny piesek[/COLOR] Mały czarny piesek siedzi osowiały, i nie ma ochoty na żadne kawały w kącie przesiaduje smutny czemu los musi być taki okrutny? Czemu wszyscy odtrącają mnie? Czy nie wiedzą, że ja jestem wierny pies? Odpowiedź przyszła z bliska Piesku chodź już do schroniska Psiakowi drgnął czarny ogonek, schował sie za wielki dzwonek Piesku chodź tu prędzej bo nie zobaczymy się już więcej Stworzonku drgneło uszko, Płakało serduszko Jak to nigdy wiecej? czy nie dostanę swojej karmy z surowym mięsem? Nagle coś psiaka załapało, Coś zza właścicieli zapiszczało. Mała biała kulka dość szybko wybiegła zza biurka W biegu przewróciła lampę i wskoczyła na kanapę Wtedy ostatni raz nasz psiak widział to wszystko, Wylądował w strasznym miejscu zwanym "schronisko" Siedział za metalowymi kratami, Razem z innymi bezdomnymi psiakami. Już tracił nadzieję, że odmieni się jego los Zgadzał się z tym też jego nos Pewnego dnia kiedy siedział smutny, Przyszedł ktoś, kto odmienił jego los trudny Coś bardzo podpowiadało mu, żeby poprawił nastrój swój Do jego boksu podeszło dwóch ludzi Widać, że ten pies się tu nudzi Wreszcie otworzono drzwi, jego więzienia, Ale czy to coś zmienia? Zmienia dość dużo, a najbardziej to: że pies właśnie znalazł dom. I właściciela wiernego, który nie pozwoli wrócić jego ZŁYM wspomnieniom
-
"Smutne oczy jedno pragnienie jedno marzenie i jego spałnienie zza krat patrzy na świat Ile ma lat? Stary już czy jeszcze młody Miał być szczęściem czy opcją nagrody? na betonie zimnym leży jak szmata Niepotrzebny myślą że sie do niczego nie nada Patrzą na niego ludzie z góry Nie widzą cierpienia z głowami po chmury To serce bije jeszcze jak może nadzieii nie traci nie może koło nosa pusta miska i kraty mały smutny kłębuszek włochaty" (znaleziony w necie) --------------------- Pies czy suka. Gdy sie pojawia powyższy temat, to u mnie w domu dyskusji nie ma, bo nim ktoś zdąży powiedzieć słowo, Suńka odpowiedz ma już gotową. Głośno wywodzi wobec i wszem, że to najprostszy wniosek na świcie, bo każda suka przecież jest psem, a pies nie każdy suką jest przecież. suka sie przy tym bardziej pilnuje, z obcymi psami nie wszczyna bojek, umie to wszystko co umie pies, a przy tym bardziej przytulna jest. I z tego wniosek ma numer dwa, (łapiąc w żelaznej logiki kleszcze); Kto sukę ma - tym samym ma psa, a jako bonus sukę ma jeszcze, wiec gdy praktycznie na to sie patrzy, to kto ma sukę, ten jest bogatszy. Gdybym chciał z Suczką polemizować, to i tak nie da mi dojść do słowa, więc myślę, gdy ja na spacer wołam; Pies- to przedszkole. Suka-to szkoła. Marek Majewski.
-
[B] Nasze psy[/B] Psy które wyszły na wieczny spacer cierpliwi towarzysze dziecinnych zabaw dyskretni świadkowie pierwszych pocałunków piastunki naszych dzieci psy o tyle od nas mniej skomplikowane że rozumiały co to wierność która jest dla nas abstrakcyjnym rzeczownikiem odmienianym przez losowe przypadki psy zazdrosne ale nie zawistne które umiały patrzeć prosto w oczy naszej samotności urodzeni komicy z pantoflem w pysku psy które nie przyjdą już na zawołanie E. Zechenter-Spławińska
-
Wieczny Spacer Dziś na ostatni, wieczny spacer (tak to niestety w życiu jest) Odszedł najbliższy mój przyjaciel: nasz ukochany, wierny pies. Odszedł po cichu, przytulony, szczęśliwy, że ktoś się nim zajął. Umierał, czując się bezpiecznie. Wiedział, że wszyscy go kochają. Bądź pewna, psino, że gdy staniesz u drzwi Krainy Wiecznych Snów, Nie będzie nigdzie napisane „Prosimy nie wprowadzać psów!” Tam będzie cisza, ciepło, spokój, kości, piłeczka i poduszka, Tam będziesz miała własny pokój i nikt cię nie wygoni z łóżka. Lecz w tej krainie psiego szczęścia nikt cię nie weźmie na kolana, Nikt otwierając drzwi od domu nie krzyknie „Karen - chodź, kochana”. Nikt na dobranoc nie pogłaszcze, nikt na śniadanie nie obudzi… Bo na tych drzwiach jest wielki napis: ”PROSIMY NIE WPROWADZAĆ LUDZI!” (znaleziony w necie)
-
Porzucony przyjaciel gdy przybylem do twojego domu wszyscy byli mna zachwyceni bawili sie ze mna i brali na rece byli tacy radosni ale ja sie balem ...... balem sie ze znowu zostane porzucony balem sie ze znow zostane sam balem sie ze zostane wyrzucony z waszych serc balem sie ze sie wam znudze i wymienicie mnie na nowego przyjaciela balem sie ze potraktujecie mnie jak zabawke balem sie ze PRZESTANIECIE MNIE KOCHAC balem sie ze to wszytko powroci moja pani mowila ze nigdy mnie nie porzuci a jednak to zrobila dlaczego klamala dlaczego dawala mi nadzieje ze do konca swego zycia pozaostane z nia porzucila mnie znudzilem sie jej moje miejsce zastapil nowy pupil odszedlem na bok oddalas mnie oddalas mnie bo on byl faniejszy bo to on byl twoim nowym pupilem to z nim biegalas teraz po lasach i po lakach to z nim sie taraz bawilas to jego piescilas to on spal z toba w lozku a nie ja teraz kochalas go a nie mnie !!!!!!! o mnie zapomnialas ja juz nie istnialem powiedz mi dlaczego ?? dlaczego mi to zrobilas !! jak mam teraz zaufac ludziom ktorzy mnie przygarneli i pokochali powiedz mi prosze jak ?? !!!!!!! ty mnie opuscilas ale wiedz to ze na zawsze pozostaniesz w moim miejscu (znaleziony w necie)
-
Weź proszę smycz i piłeczkę pospacerujmy troszeczkę! ja razem z tobą gdzieś w parku usiądźmy sobie tam gdzie drzewko rośnie popatrzmy sobie na zachód słońca Bez zbędnych słów i kagańca wykrzyknij "aport" i rzuć piłeczkę pospacerujmy troszeczkę! (znaleziony w necie) ---------------------------------- "Kiedy smutny wracasz z miasta, Kiedy łamię ci się głos- Czarny niby czarna pasta Koło ciebie krąży...Nos. Najpierw milczkiem, najpierw z dala, Przestrzegając reguł gry, Jak detektyw nos ustala, Skąd się bierze nastrój zły. Potem, gdy już nos przyczyny Twojej kwaśnej miny zna Wie, że sposób jest jedyny, Jedna rada... Właśnie ta: Wspiąć się jak roślinka pnąca, Zlizać z twarzy krople łez... Nagle czujesz: pies cię trąca! Nosem trąca Cię twój pies! (znaleziony w necie) ------------------------- Dlaczego...dlaczego to co tak pardzo pragniemy Co jest częścią naszego serca Musi od nas odejść. Dlaczego.. Dlaczego tak własnie musi być Kto nad tym wszystkim panuje? Kto...kto nam wszystko odbiera Kto nam odbiera: wszystkie radosne chwile Ten zapach To szczekanie Wołanie o jedzenie... Kto???i dlaczego... My wszyscy wiemy przecież że spotkamy się z pupilem w Tęczowym Moście... A jednak...a jednak ogarnia nas strach...i płacz... Przecież to naprawde bardzo boli...gdy odejdzie... Ból rozrywa serce... (znalezione w necie)
-
jeśli macie jakieś wiersze o psiakach ( swoje bądź znalezione w necie) wklejcie je tutaj....może przydadzą się innym w uzupełnianiu stron Allegro lub innych ogłoszeń
-
[url]http://img117.imageshack.us/img117/7241/p3030301dr1.jpg[/url] uszy tego malucha są po prostu boskie :loveu: w ogóle przemiany wszystkich piesków pokazanych w tym temacie są kolosalne ps. piękny Gordon...jestem zakochana w seterach ;)