-
Posts
3632 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Donvitow
-
LEXUS - zagłodzony, stary, rasowy amstaff ma dom
Donvitow replied to stzw's topic in Już w nowym domu
Szkoda gadać. "Strach się teraz bać" co z psiurem.:( Przepraszam wszystkich ale specjalnie dla dobasi przeklejam swój wcześniejszy post/ bo widać dobasi nie czyta wątku od początku. [h=2][/h] [INDENT] Oczywiście ocena stanu zdrowia psa. Podstawowe badania krwi,Rtg klatki piersiowej celem oceny sylwetki serca i stanu płuc ewentualnie EKG. Kwalifikacja do zabiegu lub rezygnacja jeśli zagrożenie jest duże./ Oczywiście ocena zaufanego Weta a nie wolontariuszy/. Pies ma zmiany skórne- odleżyny -to też jest przeciwskazanie do zabiegu bo grozi infekcją rany pooperacyjnej. Wysyłanie psa zaraz po zabiegu, niewybudzonego czy podsypiającego w trasę z obcymi ludźmi i innym psem jest złym pomysłem. Może najrozsądniej by było by pojechał do domu bez kastracji a nowi właściciele już sami ogarną problem. PS Mylisz pojęcia- Narkoza/ widywane na NG z rurką intubacyjną/, znieczulenie dożylne najczęściej stosowane w polsce do wszelkich zabiegów, Znieczulenie splotu/ do operacji nadgarstka/ znieczulenie nadoponowe czy podpajęcze do cięć cesarskich i np przepuklin -ze znieczuleniem miejscowym/ nasiękowym/ . Gdzie ty tu widzisz dobasi przy...anie. Toż to tylko niepokój o losy psa opakowany jeszcze w konwalie.:) [/INDENT] -
[quote name='justysiek']ja też mam mieć 2, wiesz czemu tak jest... bo im nie zapłacą za 2 w1, tak jest wszędzie.[/QUOTE] Właśnie tak.:(. NFZ:(
-
LEXUS - zagłodzony, stary, rasowy amstaff ma dom
Donvitow replied to stzw's topic in Już w nowym domu
Oczywiście ocena stanu zdrowia psa. Podstawowe badania krwi,Rtg klatki piersiowej celem oceny sylwetki serca i stanu płuc ewentualnie EKG. Kwalifikacja do zabiegu lub rezygnacja jeśli zagrożenie jest duże./ Oczywiście ocena zaufanego Weta a nie wolontariuszy/. Pies ma zmiany skórne- odleżyny -to też jest przeciwskazanie do zabiegu bo grozi infekcją rany pooperacyjnej. Wysyłanie psa zaraz po zabiegu, niewybudzonego czy podsypiającego w trasę z obcymi ludźmi i innym psem jest złym pomysłem. Może najrozsądniej by było by pojechał do domu bez kastracji a nowi właściciele już sami ogarną problem. PS Mylisz pojęcia- Narkoza/ widywane na NG z rurką intubacyjną/, znieczulenie dożylne najczęściej stosowane w polsce do wszelkich zabiegów, Znieczulenie splotu/ do operacji nadgarstka/ znieczulenie nadoponowe czy podpajęcze do cięć cesarskich i np przepuklin -ze znieczuleniem miejscowym/ nasiękowym/ -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Donvitow replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
W sumie dobrze że jest u marka i łukasza jeśli gdzieś miała pojechać/ choć Oni byli dla mnie zawsze miejscem gdzie trafiały psy z łatką agresji/. Dobrze że trafi do Sandry po obserwacji./ Poznałem Jej hotel na niebieskim.:). Trzymam kciuki za psiaka i nadal uważam że decydenci powinni się zdrowo puknąć w swe śliczne i mądre główki.:) Nie wspomnę o " sanepidzie" i Alicji. -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Donvitow replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
Sunia jest u Nich dzieckiem zastępczym :). Dość często rozmawiamy przez telefon tak że doniesienia o jej postępach w zachowaniu mam często. Kora ma ogródek, długie spacery po polach i lesie, kąpiele w jeziorku, weta na każde kichnięcie:) , panią która ją bardzo pesonifikuje,i pana któremu " diablica" wkupiła się w łaski. Z kotem Bazylem też stosunki są ok.:). Sąsiedzi ją lubią. Wszystko jest ok.:) Tylko ja sporadycznie zaglądam na Dogo. -
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Donvitow replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
W cieczce mała bardzo pani " dopiekała". Koniec września,początek października przyjedzie do " naszej" lecznicy na sterylkę. Nic ciekawego się nie dzieje. O foty nie mogę się doprosić.:( -
Pozdrowienia dla Tońka i Fridy i oczywiście dla Was.:)
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Donvitow replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Kompletna ignorancja . Przenosiny psa niestabilnego. Gratulacje. A zaplanowane kolejne przenosiny/ czy ktoś jest tam na prowizji?. Może szanowne koleżanki co " koffają piesecki" troszkę poczytają.. Doszkolą się. Choć wątpię by mogły coś zrozumieć.. Szanowne " koleżanki". Dajcie sobie " luz" z psami i pomaganiem im by nie szkodzić. -
LIKWIDACJA PSEUDO W WIEKOPOLSCE - KOSZMAR potrzebna pomoc!!!!
Donvitow replied to Agnes_Jot's topic in Już w nowym domu
Widziałem fotki na jej wątku. "Oaza spokoju". Super.:) -
Dzięki za fotki.:)
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Donvitow replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Furciaczku ja nie pisałem jak masz sprawdzać psa. Tylko jakim problemem może być sprawdzenie psa do innego a w Domu i tak ktoś coś zawali i się pożrą. Jeszcze na koty, dzieci, ruch miejski, auto, czy nie ma choroby lokomocyjnej itd.:). Dla mnie to co piszesz o psie jest jednoznaczną i wystarczającą informacją. Pies jest nietuzinkowy i wymaga wyjątkowego Domu. Jesli trafi na niewłaściwy wszelkie twoje opinie i Twoja praca może być warta " funta kłaków" po dwu dniach a pies wracać z adopcji. Mam taką sunię w domu. Po dwu tygodniach zapadła decyzja że musi zostać u nas bo każdy ją wywali " na zbity " pysk. Po trzech latach żona stwierdziła że Kropa zaczęła " normalnieć". Po pięciu sporadycznie ma "odpały".:). -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Donvitow replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Sprawdzenie jak pies reaguje na inne psy nie polega na puszczeniu ich na wybiegu i " niech się dzieje wola Boska".:). A odniosłem wrażenie że o tym dyskusja. Zawsze pierwszy etap to obcy otwarty teren. Spacer by psy załatwiły swoje potrzeby fizjologiczne i emocjonalne/ wąchanie,tarzanie,rozglądanie/ aż do widocznego " wyluzowania. Dalej spacer- dwa psy , dwoje ludzi,dwie linki. Jeden z przodu drugi z tyłu. Gdy przestaną reagować na siebie zmiana- drugi z przodu,pierwszy z tyłu. By poznały swoje zapachy, "przedstawiły " się sobie, "okazały sobie " zamiary wobec siebie. Jeśli wszystko jest " ok" a przynajmniej tak to ocenia Osoba prowadząca zajęcia to mijanki w pewnej odległości. Dalej mijanki bliższe. Dalej mijanki bezpośrednie. Dalej dwa psy prowadzone przez jedną osobę po obu swoich stronach. Potem dwa psy prowadzone razem po jednej stronie opiekuna. Jeśli wszystko zagra to puszczenie na obcym terenie obu psów z przypiętymi linkami jeśli są wątpliwości to wycofujemy się z próby lub zakładamy bezpieczne kagańce i to w obecności przynajmniej dwu osób które potrafią rozdzielić " spięte" psy. To może trwać dzień a może tydzień. Pies po przejściach, ze schroniska , niestabilny emocjonalnie bezwzględnie powinien znać, tolerować, " lubić" kaganiec. Pomijając poruszanie się po klatce schodowej, w mieście to nawet ten bytujący na ogrodzie , nawet w kojcu choćby na wizyty u weta.