-
Posts
3632 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Donvitow
-
LEDA uciekła w Świeciu, boi się ludzi i ucieka przed nimi :(.
Donvitow replied to toyota's topic in Już w nowym domu
O rany. Jeśli one mają coś z AST to ja jestem indianka.:). Oczywiscie że łapany szczeniak się broni jak ktos go goni i łapie.:(. Rany co za ludzie.:( -
cześc .:) Zdrowiej Aga szybciutko i kotkow nie pozarażaj.:). A co do oszolomow. Szkoda gadać.:(. A najbardziej mnie smieszy że chrzescijanstwo to wiara żydowska. Zmienili jej zasady na bardziej aktualne urzędnicy rzymskiego cesarza Wespezjana by wladzy latwiej bylo panowac nad spoleczenstwem a głównie nad niewolnikami/ Wladza pochodzi od boga, wladza jest niepodwazalna i swieta, nadstaw policzek drugi jak juz w pysk dostałes. itd/ w przeciwienstwie do wiary zydow ktora byla nasączona wojowniczoscia/ walka z rzymskimi najeźdźcami/. I tak wieki całe kościół slużyl wladzy w dominowaniu i podporządkowaniu ludzi. O ludobojstwie na przestrzeni wiekow nie wspominajmy.:( Inkwizycja,wyprawy krzyżowe,wojna 30-letna, eksterminacja albigensów, indian w ameryce poludniowej i północnej. O problemach aktualnych- homoseksualizm,pedofilia,alkoholizm niewspominajmy :(. Dopiero niedawno stwierdzili ze Giordano Bruno byl niewinny.:) Muszą miec tematy zastepcze.:( PS. Aga koty to też swego czasu byl "pomiot szatański." :)))))))
-
cześć bolcio.:) slicznego masz psa.:) Jego zachowanie jest bardzo typowe dla AST a szczegolnie dla samców:). Brak wylewności w pierwszych kontaktach napewno wynagrodzi ci bezwzglednym przywiazaniem. Okres adaptacyjny jednak nie trwa przysłowiowe dwa tygodnie a czasem i pół roku.:). I nie konczy sie nagle tylko z uplywem czasu ciagle w relacjach pies-ludź pojawiają się nowe radosne elementy.:) Przy czym często AST maja wlasne poczucie potrzeb na kontakty fizyczne z właścicielem.:). Na pierwszy "brzuszek", niegrzeczne poszturchiwania i trącania i inne objawy zaufania mozna czekać dlugo.:). Powodzenia.:)
-
Dzięki " wredoto" za te telefony i maile.:) Staram sie je przekierować.:). I nadal tak będę robił.:)
-
Basieńko masz zablokowaną skrzynkę więc moje PW wklejam tutaj.:) Cześć. Robiłaś Korze ogłoszenia. Do tej pory do mnie ludzie dzwonią. Na portalach do których dostałem linki zlikwidowałem je.:smile: Ale nadal jakieś ogłoszenie " wisi". Czy jesteś w stanie dociec na jakim portalu. Podobno adopcje psów i " coś tam" . Tyle dowiedziałem się po rozmowie telefonicznej.:smile:. Kora po sterylce i badaniach. Były powikłania po zabiegu ale już jest dobrze. Pozdrawiam Kajetan.
-
Samo życie.:) Jak nie urok to .....:)
-
[quote name='dOgLoV'] Sorki agaga21 ze zadaje innemu forumowiczowi na Twoim watku pytanie ale widze ze tu zaglada :oops: a mianowicie mam pytanie do Donvitow :) E myślę że Aga się nie obrazi.:). Troszkę jestem wystraszony Twoim opisem stanu Kotki. Koty są "znacznie bliżej" natury. Kot po którym widać chorobę jest naprawdę ciężko chory.:(. W naturze zwierz po którym widać chorobę jest natychmiast eliminowany.:(. Nie ma zmiłuj.:( . A koty europejskie mają nieznaczne zmiany genetyczne w stosunku do protoplastów/ i też do ostatka maskują chorobę. Myślę że wet / sądząc po zaleceniach/ bagatelizuje stan Kocicy./ oczywiście nie wiem jakie badania wykonał./ Ale samo zapalenie jamy ustnej/ limfocytarne/ u kota może być spowodowane niewydolnością nerek/ bardzo często występującej u kotów w związku z nieprawdopodobnym zagęszczaniu moczu/, cukrzycą, niewydolnością wątroby, białaczką kotów FeLV, ,czy niedoborami immunologicznymiFIV.:(. Jeśli przyczyną zapalenia błony śluzowej jamy ustnej kocicy były by- kamień nazębny, uszkodzenie zęba , zła karma, zaniedbanie, głodzenie/ a masz drugą zdrową kocicę/ to leczenie antybiotykiem i sanacja pyszczka " załatwiło by" problem. Ale pogarszający się stan kota i infekcja grzybicza świadczy raczej o tym że zapalenie dziąseł było tylko:( objawem a nie chorobą. Poszukał bym w okolicy dobrego weta w okolicy/ speca od kotów/. Bezwzględnie.:(. Boję się że może to być niewydolność nerek,FeLV lub FIV. PS ile kocica ma lat i czy w leczeniu dostawała sterydy.?
-
Foty jak zwykle rewelacyjne. :). Z przyjemnością też podczytuję o postępach socjalizacyjnych./ u nas kociaki zawsze dogadywały się z psami ale na dworze były ostrożne w stosunku do innych psów i kotów. To że maluchy są tak odważne:) wcale nie znaczy że popędzą do innego obcego psa -bo to nie ich stado. Tak jak Etna z Gamoniem nie przestaną przepędzać obcych kotów z ogródka i okolicy.:). Tego posłania Gamoniowego troszkę strach ale skoro zaakceptował Lucynkę to pewnie i zaakceptuje kociaki/ maluchy nie stanowią zagrożenia- w przeciwieństwie do Was czy Etny:)/. Dynię wycinaj dłutkiem do drewna.:). A te dwie które zrobiłaś są rewelacyjne.:)
-
6-miesięczna Kora owczarek niemiecki szuka domu...
Donvitow replied to wolf122's topic in Już w nowym domu
W piątek Kora przyjedzie na konsultację w sprawie bioderek, fotki kontrolne i sterylkę. Postaram się porobić troszkę fotek.:) -
To zostań w tej piwnicy. Szczurku mój ty kochany. Tam Twoje miejsce.:) A Twoje przemyślenia nas nie interesują. Wykazałaś się na wątku AST taką głupotą ze po prostu dziwię się że umiesz obsługiwać komputer./ No ale czasem tak bywa ???- nawet maupa potrafi posługiwać się komputerem.:)/
-
Aga weź ją do domu. TZ nie zauważy.:)))). A jak zobaczy je nagle obie to mu wmówisz że mu się dwoi w oczach.:))))
-
Psiak miał amputowane dwa paluszki. Złamane kosteczki nadgarstka i przemieszczenie tak że stawiał łapkę grzbietem na ziemi i ranił ją. Po czterech operacjach ma nadgarstek wyprostowany i zespolony drutami. Ma to unieruchomienie mieć dwa miesiące/ dwa tygodnie za nami/. Aż się nie zrośnie.:( Ale łapka jest bardzo obrzęknięta. Sączy przy drutach. Nie wygląda to świetnie.:( stzw- wszystkie zabiegi w znieczuleniu ogólnym a nie na sedalinie.:( w największej poznańskiej klinice. Opiekuje się nim bezpośrednio szef kliniki i on decyduje o dalszym leczeniu. Mam zresztą przyjemność znać pana doktora i informuję że osobiście jest bardzo zainteresowany losem Oskara a ostatnie dwa zabiegi wykonał bezpłatnie/ koszt leków i rtg/. A także docenia że psem ze schroniska jest zainteresowanych więcej osób niż często pupilem domowym. stzw- nie masz okien do umycia?- święta za pasem.:)
-
Dom Ci sprawdzę.:)