Jump to content
Dogomania

Donvitow

Members
  • Posts

    3632
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Donvitow

  1. [quote name='dOgLoV']kocham Twoje zdjęcia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu: ja nie wiem jak Ty to robisz ze przy tylu zwierzakach i dwójce dzieci ( plus mąż :diabloti:) masz taki porządek w domu :crazyeye: u mnie pełno piachu i sierści zawsze jest :roll:[/QUOTE] Aga dowiedziała sie że przyjadę 15 minut wczesniej.:). W domu był porzadek.:) kamil,lucyna i Anis na kanapie ogladali bajki/ dokładnie jak na focie.:)/ No i jeszcze zalapałem sie na pyszny obiadek. Chyba częściej bedę jeździł nawet do Gdanska przez Wolsztyn.:) Centaurus swoj folwark ma pod legnicą.
  2. Niekoniecznie kota musi coś boleć. Jeśli jest np słabszy czy coś mu nie pasuje to się załatwia w jakieś miejsce, na pościel, legowisko psa czy gdzie indziej. jeśli zwierzak nam się załatwia w domu i nie możemy go upilnować to smyczka i chodzenie za nim lub " targanie" go tam gdzie idziemy umożliwia nam uchwycenie momentu załatwiania się, skarcenie w danej chwili,przeniesienie tam gdzie ma się załatwić i pochwała po wysiusianiu. Czasem wychwycenie 2 czy 3 razy takiego momentu wystarczy. Oczywiście też zachowania Anawy sprawiają wrażenie złośliwych jak zwala z blatu co popadnie bo nie dostała nowego Gourmetka. Ale to nie jest złośliwość a jedynie zwracanie na siebie uwagi i pewnie sami podświadomie w niej utrwaliliśmy ten nawyk.:(.
  3. Hodowczyni ma rację. Wet nie powinien nawet takiej sugestii podpowiadać/ że kot robi to złośliwie/.To tak jak stwierdzenie że ksiądz jest święty bo w sutannie chodzi.:) Jak kot sika nie tam gdzie trzeba to ma dyskomfort fizyczny lub psychiczny. Miała zapalenie pyszka. Coś ją nadal trapi. Jeśli kuwet jest dostatecznie dużo, żwirek pasujący, sprzatane i nic kota nie stresuje w domu to przyczyna jest inna i niestety może zdrowotna.:(. Jedyny sposób by ją oduczyć sikania poza kuwetką to obróżka i kot na smycz. Nie przegapisz kiedy idzie się wysikać. Niedawno mieliśmy problem z Kubusiem. Kupy za kuwetą. Jak wydrowiał i zaadoptował się z rezydentami problem się skończył.:)
  4. Dopłacę z deklaracją 20PLN i zróbcie i zielonogórskie i Gdańsk.:)
  5. No wreszcie fotki a nie tylko przemyslenia " nastolatek". :)
  6. Cześć. Byłem w sobotę w " Centaurusie". Ze znajomymi z Poznania i Śremu i Beagle w potrzebie nazbieraliśmy pełną pod dach RAV4. W związku z wątpliwościami na fb,Dogo itp pozwolę sobie napisać jak ja to widzę. Wątpliwości że fundacja ma pałac zamiast zwierzętom pomagać.:(.- To nie jest pałac . W wielkopolsce co 10 km przy każdym dawnym PGR jest podobny. U nas to się nazywa- dworek.:). Nie kupiono też Dworku na szczerym polu. Wokół są zabudowania gospodarcze. .Pięć dużych budynków. A dworek " ginie wizualnie". Jest jakby dodatkiem. Dlaczego się zapalił/ też czytałem że pewnie dlatego że zbliża się okres 1%. :( Prawdopodobnie wg mnie komin stary i skruszały dostosowany do piecy kaflowych nie wytrzymał obciążenia piecem CO. A że nikt tego nie przewidział.:( Mieszkam w moim domu 17 lat i kominiarz na dachu nie był tylko co roku dostaję " kartkę".:(. Znajomym w tym roku zapalił się dom od kominka/ też pewnie kombinują.:). Wszyscy odwiedzający pędzą do pałacyku.:(. Ale ja poszedłem na wybiegi dla koni. Między zabudowaniami gospodarczymi a "pałacykiem" wybieg a na nim ok 30 koni. Dalej drugi. Obok "pałacyku" trzeci a za nim kolejne. Na wybiegach sianko do skubania. Spokojne konie w dobrej kondycji. Nastawiające chrapy do kiziania. A że akurat była zadymka to faktycznie dużo błota. A może i jakaś kupa.:). Ale właśnie konie w stadzie powinny dzień spędzać na wolnym powietrzy mając sianko i towarzystwo. Tak jak pies wypuszczony z kojca razem z kumplami na duży wybieg.:). Dalej popędziłem do stajni. Jakoś nikt z krytykantów o nich nie pisze. Nie zauważyli ich.:( W pierwszej/ duży adoptowany budynek gospodarczy przy " pałacu" nowe boksy. Scianki z suporeksu. Wykończenia drewnem. Boksy duże. Nie takie jak w miejskich ośrodkach że koń się nie ruszy.:(. Spokojnie na dwa trzy konie jeden i jeszcze luzy.:). Drugi budynek.:) bardzo duże boksy. W nich po cztery ,pięc koni. Super. W trzecim adoptowanym chyba z powozowni każde kolejne wejście piodzielone na trzy boksy.:). Wszędzie czysto,pachnąco słomą i sianem i oczywiście ku miojej radości końmi.:). Czwarty budynek w trakcie adaptacji Wywalone ścianki i przy podłodze zaznaczone narożniki- do dalszej budowy.:). I to właśnie sedno fundacji. Konie mają aktualnie lepiej niż ludzie w Centaurusie. I mimo iż pałacyk kłuje oczy i budzi zawiść to nikt nie dostrzega istoty fundacji czyli stajni gdzie sam widziałem wiele zrobiono a konie mają doskonałe warunki bytowe zgodne z aktualną wiedzą o potrzebach zwierząt. W " pałacu" na parterze ludzie mają prycze przykryte śpiworami i cieszą się że jest sucho i ciepło. Mam dwa psy ze schroniska. Trzy koty w tym jednego z adopcji drugiego z ulicy. Do niedawna miałem też konia z Fundacji. / nie z Centaurusa/. Myślę że konie zasługują na pomoc.:).
  7. [quote name='brzośka']od paru minut zastanawiam się, czy Jara nie ma racji... znalezione na FB: [FONT=lucida grande]"Szlag mnie trafia jak widzę krążące wszędzie zdjęcia pożaru w Centaurusie, jak widzę opis tak fenomenalnie napisany, że lecą łzy, jak widzę pracowników Fundacji na zdjęciu ze zwierzętami. To strasznie przykre co sie stało ale byłam tam miesiąc temu - i zastałam taki oto widok.. Nie doprosiłam sie chociaż o słomę dla tej suni trzymanej w mróz w takich warunkach. Budę prowizorycznie zrobiłam sama. Przez niespełna trzy dni nie zauważyłam aby ktoś interesował sie losem psów tam przebywających. Oferowałam pomoc przy jakichkolwiek czynnościach ale delikatnie mówiąc zostałam zlekceważona. A teraz czytam, że ta sunia spaliła sie leżąc w ciepłym łóżeczku.. Coś mi tu nie gra i czuje wielki, ogromny niesmak. Żal ni tych zwierząt bo z ludźmi miałam doczynienia i nic pozytywnego o nich powiedzieć nie mogę."[/FONT] Bzdura.:(. Ale oczywiście konkurencja nie popuści. Działa.:(
  8. Foty jak zwykle rewelacyjne. Salma jest niemożliwa z tym zaczepianiem etny. No a foty kanapowe rewelka.
  9. U mnie jak jeden ze zwierzaków był po zabiegu to pozostałe omijały go,obchodziły,nie zaczepiały. A choruszek sam szukał spokojnego miejsca i spał.
  10. Mieliśmy rójkę w domu. Tragedia.:(. A i śpiewającego kocurka. Nie wiem co gorsze. Nie mniej uważam że im później tym lepiej/ Szczególnie u kocura androgeny są potrzebne do wzrostu/ A fakt -każdy wet ma inną teorię i w każdej są wady i zalety. Byle kociaków nie było. Już widzę jak ciocia Etna i wujek Moris się nimi opiekują.:). No autko zapakowane pod dach i jutro w drogę. Spisali się ludziska.:)
  11. [quote name='zerduszko']Ale jak się ma parkę, to coś trzeba zrobić i lepiej szybko, bo kotki mają często pierwszą rujkę cichą. A chybabym sobie w łeb palnęła, gdybym tak nie upilnowała. Ja wczoraj byłam z chłopakiem u weta, jajuszka już się nadawają ;) Swoją drogą to ciekawe, że psy=samce można szybciej niż suczki, a u kotów niby odwrotnie.[/QUOTE] To zależy od weta, własnych przekonań, konieczności. Z maurycym czekałem do roku.
  12. Che che. Bezbożnice. Do piekła traficie.:). Do znajomego który mieszka w czymś ni to wsi ni to rozległym osiedlu/ domy jeden od drugiego o kilometr albo i dalej/ przyszedł chyba trzy lata temu sąsiad i stwierdził że w tym roku jego kolej wozić księdza z kolędą. Maćkowi " kopara opadła" i stwierdził że "sąsiad chyba na głowę upadł". Tak sobie księciunio wymyślił. Autka na dziurach nie zniszczy,paliwo zaoszczędzi a jeszcze spokojnie może sobie " walnąć" wszędzie co nieco.":)
  13. Zuch chłopak. Nadal trzymamy kciuki. Kuba tydzień odsypiał swoje " loty".
  14. Nie trzymaj Dolcia do zdejmowania szwów. Zostaw Go personelowi. Przygotuj smaczki na "po". Najlepiej plasterki parówki.:)
  15. Che che. Proponuję odwiedzić internetowy sklep snowboardowy.:) Mają duży wybór kasków, ochraniaczy na klatkę piersiową, miednicę/i nie tylko:))))/, golenie i przedramiona.:)
  16. Anis śpi. Zobaczymy co będzie jak się obudzi.:)
  17. Che che co Dom to inne skojarzenia polityczne.:) Córka do mnie swego czasu mówiła- idź do fryzjera bo wąsy masz już jak Wałęsa.:). A Uszy babuni fikuśne.:) i bardzo specyficzne.:)
  18. Dzieciaczki są śliczne. Czyli podobne do mamy.:) Do Karola Moris podobny,:)
  19. Nad nami jest kanał przelotowy gęsi ale jeszcze kluczy nie widziałem.:(Aga a gdzie ten Centaurus " mieszka". Jeśli potrzebują np ciuchy to jutro zrobimy przegląd. Tona się znajdzie.:)
  20. Kostek szczęśliwego Nowego Roku.!!!. A i cioteczkom też.:)
  21. Szczęśliwego Nowego Roku.:)
  22. Też siedzimy w domu :). Kropa na spacerze już panikowała bo strzelają.:(. Kurcze jak w nocy walnie koo na nowe panele to się pochlastam.:))). Szczęśliwego i zdrowego nowego roku.:)
  23. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images10.fotosik.pl/3116/d5a5aecb62fc2a20med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...