-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by sleepingbyday
-
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='orpha']hehe psia mafia osiedlowa ;)[/quote] masz za długi język :eviltong:. -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
ja też powinnam gdzieś mieć z ikei, ale bo ja wiem, gdzie? :cool3: -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
ty robisz za wspomożenie moralne i tresurowe... :p -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
ok. zmierzę (jak znajdę centymetr :razz:) -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='anetek100']no w końcu jestem:oops: wczoraj zawiesilam sie totalie,gdyz koleżanka prosila mnie o przegranie płyty weselnej na mojej łomowatej bagrywarce,dziś musiałam jechac na miasto i dopiero teraz siadam...co do suni rzeczywiście jak to Tosia pisala psinka wygląda jak moja "duza" Pusia,biore sie za ogłoszenia hopanie itp[/quote] [B]dzięki! ja mogę w pracy podrukowac ogłoszenia do rozwieszenia w okolicach znalezienia młodej. czy rozwiesicie przy okazji jakichś spacerów? i czy potzrebne są te wydruki? jeśli tak, to jutro zrobię i przekażę na karmelicką[/B] [quote name='Tosia2']Jest to sklep mojej mamy w którym ją oczywiście spotkasz... :) [B]aha :-)[/B] Cioteczki, my w miarę możliwosci damy od swoich psiaków karmę, ale jeśli ktoś mógłby równiez dorzucić sie jedzonkiem do utrzymania suczki, to bedziemy niezmiernie wdzięczne... W końcy Sbd dała to co najważniejsze-dach nad głową... Pomóżmy jej chociaż w ten sposób... Prosze..... :roll:[/quote] [B]Tosia prosi w moim imieniu :oops:. rzeczywiście ten miesiąc mam po prostu fatalny, już od kilku dni jadę na pożyczkach (a i inne do spłacenia są). jeśli ktos ma nadmiar karmy (:crazyeye:) to chętnie przyjmę. oby do końca miesiąca.... ale przeceiż do tej pory już się sytuacja suczy wyjaśni :cool3:.[/B] [B]zastanawiałam sie nad imieniem dla młodej i nic mi nie pasuje... trochę pasuje mi śliwka, ale bo ja wiem? czy ona rzeczywiście wygląda na śliwkę?[/B] -
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
sleepingbyday replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']ojej, ale wspaniale, że sie Agnieszko zalogowałaś! :) będziesz bliżej Xantka :cool3: jemu sie nalezy to, co najlepsze... trzymam kciuki, żebyś tym najlepszym była Ty ;) [B]po tych wszystkich przejściach to [U]musi [/U]być ONA !![/B] a jesli ktos mi ich zabierze? ;) hihi a gdzie tam :P nikt nie chcial zabrać :D:D:D:D[/quote] [B]co dziwne, nie?? :cool3:[/B] -
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
sleepingbyday replied to erka's topic in Już w nowym domu
:multi: and the winner is słoneczkoswieci. congratulatuions!! ech, łezka mi się w oku zakręciła... przypomniałam sobie, jak zośkę brałam i było na dogo szukanie transportu i emocje i w ogóle....:oops: -
Orzeszek 3 kg ... Orzeszek ma dom !!!
sleepingbyday replied to Magda Olga's topic in Już w nowym domu
orzesz ty, do domu! -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='orpha']dobrze będzie , jakos to ogarniemy , Amona nauczyłam ze ma nieciagnąc to i z nia da rade ...mam nadzieje to co o ktorej sie ustawiamy ?? rozumiem ze najpierw przyjdziesz do nas zwizytowac koty ?:evil_lol:[/quote] o 16 wychodzę z pracy, jak dojadę jeszcze ją zaciągnę po drodze do weta dla spokoju sumienia sprawdzić, czy ma chipa. potem idę na bulwarek - a ty i tak chyba później do domu wracasz, nie? -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
dzięki bardzo za wspomożenie! o kogo mam pytać i co jest na tej karmelickiej 19? -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
nie mamy szelek :shake:. mogę spróbować zosine szelki, ale wątpię, czy wlezą na nią, inny rozmiar... napiszę markerem namiary na obroży i zacisnę ją tak, że jej oczy na wierzch wyjdą:razz:... przynajmniej na przejście do parku... na szczęście, jak nawiała, to wróciła, to dobry znak... -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
dorzuciłam ją na zaginionepsy razem ze zdjęciami... -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tosia2'] Z nauką poprawnego chodznia na smyczy moim zdaniem powinnaś się wstrzymać do momentu aż sunia się zadomowi a Ty zyskasz u niej autorytet....[/quote] :-D:siara: -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
koty orphy i trema???? :diabloti: tosiu w wolnym czasie (hehe) napisz mi na PW jak młodą uczyć chodzenia na smyczy - sposób, który znam zupełnie nie zdaje egzaminu..:shake: -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
no więc właśnie sama widzisz, doba za krótka. ja niby wiem różne rzeczy, czytam tu i tam, ale sama kompletnie nie mam do tego talentu (albo wprawy) - toteż dlatego wzbraniałam się przed młodą suką na DT. ogłosiłam znalezienie na różnych forach łomiankowskich i zwierzęcych na gazeta.pl, sprawdziłam ogłoszenia na www palucha, nawet dla spokoju sumienia zadzwoniłam na paluch:cool3:, może ktoś ją szuka, ale oczywiście telefon nic nie dał.... gdzie jeszcze ludzie ogłaszają, ze zgubili psa? na adopcje.org nic o takiej suni nie ma (przynajmniej do lipca, ale ona na pewno nie zwiała tak dawno, za czysta jest...) -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Tosiu nie ma szans, żeby zosia się bawiła z młodą... ona do psów przzywczaja się bardzo długo, i bardzo rzadko, a dodatkowo młoda jest dla niej zagrożeniem... ale zobaczymy.... myślę, ze dobrym pomysłem było by naprawdę przyjście do ciebie na naukę i odstresowanie zoski - jestem przekonana, ze popełniam błędy, dlatego ona sie nie umie wyluzować! tylko kiedy? w 25 godzinie dnia:diabloti:? koty mogę sprawdzić u koleżanki ... -
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
wiecie, nie do końca wiemy, jaka była sytuacja. dwa dni pies u niej był i nagle problem - być może coś się wydarzyło -tego naprawdę nie wiemy... zośka już nie jest oburzona - teraz jest po prostu cały czas przesraszona i napięta... obawiam się, ze nie umiem socjalizować psów :oops:. wczoraj niezbyt mi wychodziło... martwię się o zośkę -jest tak niesamowicie napięta i w dreszczach niemal cały czas... -
Wyrzucony jak śmieć staruszek już w nowym domu!
sleepingbyday replied to erka's topic in Już w nowym domu
and the winner is...? -
z ekspozycji wygląda na muzeum mydła i powidła...:diabloti: - na zamku kętrzyńskim. wszystko na raz rzucone gdzie popadnie, jakby stare graty ze strychu wyciągnęli. ale ma plus- można wchodzic z psami :cool3:. jest u mnie na tymczasie sucz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118823[/URL] znaleziona włomiankach. jesli macie znajomych łomiankowskich i okolicznych, to rozpuście wici - może ktoś znajomy, albo znajomy znajomego zgubił sucz...
-
Cudowna domowa suczka.. Uratowana przed schroniskiem! MA DOM !
sleepingbyday replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
po nocy - suczka już się nie trzęsie, co to to nie:razz:... wieczorem wyszłam z nią jeszcze dwa razy, ne chiała wychodzić z mieszkania, ale jak wyszła to luźno zbiegła na dół.. do wyjścia z klatki też nie chciała iść, ale po wyjściu spoko... ciągnie na smyczy we wszystkie strony, miota się po prostu, trick ze staniem i czekaniem, aż poluzuje smycz nie działa... nie wiem, jak dam sobie radę, po pierwszym spacerze już byłam wykończona... aaa, wyszarpnęła mi się z obroży mimo zaciśnięcia, latała dookoła, ale na szczęście podeszłą w końcu i ją złapałam - docisnęłam obrożę tak, ze dziw, ze się nie udusiła.. ale oczywiście dostałam zawału, ze zwieje, czarny pies w nocy do ganiania to polka galopka...z tego wszystkiego zgubiłam klucze na chodniku... znalazły się na szczęście.. aha, potem nie chciała wracać do klatki, ale jak już weszła, to ok. na drugim nocnym spacerze zrobiła koopę, ale siku nie, i mimo, ze piła bardzo dużo, to nawet dziś rano siku nie zrobiła. jeszcze troche bała się wyjść. już się niestety zorientowałą, że zośka jest tchórz, więc podchodzi do niej, kiedy zośka warczy na maksa zjeżona i bezczelnie wącha jej odsłonięte dziąsła. nawet jej się raz odgryzła. zośka w maksymalnym stresie, trzęsie się cały czas, ogon cały czas na płucach, cały czas warczy i boi się - to już młoda ją odsuwa ode mnie. czasem też na zośkę powarkuje, ale czasem chciałaby się z nią bawić...