Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. trzeba tylko wiedzieć, kiedy rodzi sie świadomość a do tego naprawde obserwacja tych "ledwo otworzonych oczek nieprzytomnych" nie wystarczy. z ludzka swiadomościa sa problemy (z je okresleniem), to co dopiero ze zwierzęcą? moim zdaniem nie takie argumenty tu powiny być zastosowane. :crazyeye::crazyeye: chylę czoła przed osoba, która zna odpowiedzi na pytania odwieczne. bóg zawitał na dogo :cool3:? jak wyżej i to jeszcze z butą typowo ludzką. jasne - dla kogo? jestes wyrocznią??? no, jak sie 90% psów nie będzie miało czym rozmnozyć, to gwarantuję, ze pozostałe 10% nie nadąży z produkcją rezydentów schronisk... TAK TAK TAK To tak apropos braku świadomości u psów... to jest problem, z zktórym tzreba sie będzie prędzej czy później zmierzyć i skutek uboczny ewentualnmych masowych eutanazji - czytaliście Vian'a "i zabijemy wszystkich obrzydliwców"? aborcja sterylkowa to nie jest wyjście idealne, tylko niestety konieczne. nikt normalny nie robi tego z radościa w sercu przecież... co więcej wyobraźcie sobie, ze czujecie popęd tylko dwa razy w roku, za to odpowiednio silniejszy... te biedne psy wariujące, bo właściciel uważa, że brak jajek to niezgodne z natura, ale psa nie dopuszcza, bo nie chce miec problemu... ja piórkuję, to doperio jest schizofrenia.... możesz wytresowac psa na maksa, to nie znaczy, ze nie czuje popędu. czuje, ale tresura działa... też fajnie.....:shake: a załóżmy, że są ... i co wtedy? możemy załozyć wszystko, tylko prosze, miejmy podstawy... ironia to naprawde nic innego jak brak argumentu... to nie jest tak, że labo oznakowanie, albo kastracje. te dwie rzeczy powinny iść w parze. wtedy ewentualnie cos sie ruszy... dokładnie... utopia... W ameryce kastrują/sterylizują 3miesięczne szczenięte i kocięta które osiągają 1kg masy ciała.Ale polska 10lat za murzynami. to jest skandal - kastracja przed rozwinięciem się organizmu :shake:. do pierwszej cieczki to jeszcze chyba da radę upilnować. ten sposób jest zły dla zdrowia, zwierzę nie ma mozliwości rozwoju pełnego... "iście" na łatwizne, nic więcej.... w naszych warunkach - koszmar etyczny. ile znamy przypadków etykiety "agresywny", kiesy pies umierał ze starchu i wystarczyła opieka odpowiednia? inna sprawa, ze jak nie ma wyjścia (DS) , to działa zwykła arytmetyka - jesteśmy odpowiedzialni za stworzenia narażone na ataki (nawet jesli sa ze strachu). tak mi się wydaje....
  2. biedne maleństwo... ale wiecie, ona ma prawo miec jeszcze problemy -po tylu latach zaniedbań. patrzcie na pixie wyrzucona z czwartego pietra, jeden krok w przód, dwa w tył, trzy w przód, jeden w tył - długa rehabilitacja i rózne jej koleje. tak ja i z frotką. nie od razu wszystko idzie do przodu, ale ogólnie cała sytuacja jak najbardziej się polepsza. barbi tak samo. zajrzyjcie na pierwsze strony, obejrzyjcie jej zdjęcia. czy potrzeba więcej dowodów?
  3. nie wiedziałam... Isadora, kondolencje.....:-(
  4. ile czasu ma diego? przetrzymaja go? jesli biedni -przecież zrzucimy sie na karmę. oby to był jedyny prblem... leonbergerka uważacie, ze jest w ciąży? a ta szorstka tez zimuje na ulicy... jest coraz zimniej - w dalszym ciagu jestem za opcja schron... to nie może tak być, ze one którejś nocy po prostu zamrzną!
  5. mmaslowice, jestes pewna, ż emeryt, który za kilka lat już nie będzie w formie to dobry właściciel dla psa, przed którym całe zycie? no chyba, że 50letni emeryt... trzeba znaleźć takie domki,z których pieski nie wrócą... ale czy to zawsze na 100% wiadomo? sunia przeurocza jest..
  6. każdy piesek na poczatku mysli, ze złapie trop do znanego mu miejsca... zmiany, nawet na lepsze, to stres. bęzie dobrze, pozna cie, zorientuje się, ż emu dobrze i zobaczysz. oby znaleźć transport. ani bielsko, ani opole to nie moje tereny, nie mam znajomych tam ani rodziny :shake:
  7. ten "horror" trzeba sprawdzić... ale skoro maja tam szczeniaki, to widac nie słyszeli o sterylce...
  8. mamy widać blixniaczki - ty jedną, ja drugą :eviltong:.
  9. pamiętamy.. ale co z tego? seniorowi potzreba nowych znajomych...
  10. zofia, mam to do siebie :roll:. zazwyczaj za wszystkich sie podkładam, a potem tylko mnie sie niecierpi. ale proszę nie wyciagać z kontekstu, tam było jeszcze drugie zdanie.... :eviltong:
  11. zasyfilismy oceany i powietrze substancjami nie tak łatwo usuwalnymi, a czyjes siki na trawie nam przeszkadzaja. buta niektórych człekokształtnych nie zna granic....
  12. no, to pierwsza połowa zadania - ufff. miśka, masz farta dziewczyno ;)
  13. ooo, też dobry wierzchowiec.... zwłaszcza, jak miniaturka:cool3:. no ale twoje stado do mikrusnych nie należy.
  14. a, sytuacja jasna... wisimy tu nad wątkiem z wstrzymanymi oddechami....
  15. ach, należą się dziewczynce gratulacje i nagrody za taką wielka odwagę :loveu:. JoSi, dziekuję za takie wieści...
  16. mośka, no masz na koncie niezle zamieszanie..:evil_lol:. jak diego gdzies nawieje, to będzie na ciebie, ze zapeszyłaś :cool1:;)
  17. [quote name='moon_light']Oj takie rady że "na oklep", że "siodło dla konia" to ja otrzymuje na każdym spacerze :evil_lol:. Dziekuje- nie skorzystam :eviltong:. [B] wyobrażam sobie, ze tak jest... sama co chwile słyszę o zosi - "pies z maski" i nudzą mnie te teksty... ale zawsze zastanawiałam sie, czy małe dzieci nie przejeżdżają sie na dogach (dzieci właściceli na ten przykład)... no i z cała premedytacja strzeliłam klasyką ;-)[/B] Imię doskonałe dla doga, my mówimy pieszczotliwie CIELAK, ale to tak tylko w domowym zaciszu :). Nie puszczam go w miejscach gdzie mógłby gonić inne psy, bo jak mniejsze zaczynają uciekać to włącza mu się funkcja "pogoń". Szkoda mi tych psów które biegną przed siebie na oślep, z jak to ładnie ujęłaś "obłędem" w oczach :).A jak już się zatrzymają nagle, to mój pies musi przez nie skakać, bo przecież nie jest taki zwrotny jak mniejsi koledzy :p. I choć Fifi nic by nie zrobił, tylko sobie pobiegał, oszczędzam takich atrakcji obcym psiakom. No, chyba że same się proszą :evil_lol:[/quote] no własnie, małe dzundzle boja sie przeraźliwie takiej góry. cielęcina dodatkowo burczy, moja sucz sie jeży jak hiena i pokazuje zęby, to wiadomo, ze nie wiadomo..... mało przyjemne.. ale łąki mamy duże, a ciela towarzystwo do wybiegania (rodezjan, miks astek), więc wszyscy sie mieścimy bez problemu. natomiast fakt, że tekst "ona nic nie zrobi" nie zmniejsza stresu mojego psa.... ale z takimi dwoma parkami pod nosem nie ma problemu, każdy ma możliwość wybiegania... specjalnie sie tam przeprowadzałam :-)
  18. może wygodnie byłoby na oklep.. wtedy nawet, jak lecicie razem, to przyjemność z tego jest :p. dogi bardzo mi sie podobają - taka szlachetna sylwetka, ładne kształty i proporcje. u mnie w parku biega jedna dożyca (nie znam się, więc nie wiem, czy rodowodowa) - o pieknym imieniu cielęcina, czule ciela :loveu:. gania moją 9kg sunię przerażoną do obłędu, więc niestety musze ja omijac, żeby za bardzo nie stresować mojego psiństwa, ale czasem uda mi sie z cielą pogadać i pogłaskać (jak stane na palcach ;))
  19. [quote name='Miśka84']Diego dal się złapać cioteczce Mru :modla::modla:[/quote] uff, mądry piesek :p. teraz tylko dom niech będzie równie godzien pochwał :cool3:. dziewczyny, diego jak taki chudy i nie chce jeść to powinien do lecznicy jakiejś się przejść... dacie radę?
  20. dziewczyny, w takim razie dogadajcie sie na spokojnie, no i czekamy, czy oktawia cos sie dowie.... moiim zdaniem bez informacji, czy sa, i ile tzreba wybulić, nie ma co jechać....
  21. ciekawe, czy sie uda...
  22. suka mojje siostry jak zobaczyła pierwszy raz w zyou snieg, to sie przestraszyła i go obszczekała. a potem kłapała zebami i próbowała złapać.. ale niestety okazało się, że śnieg to w locie nic konkretnego :evil_lol:. czy jakieś zaintersowanie psiakami, choc minimalne, jest?
  23. zerduszko, jak to nie, zdarza się człek ze szczurem na ramieniu :evil_lol:. choć fakt, że niezbyt częstoo.. jak ludziska zaczną spacerować z patyczakami w parkach, to wtedy zaczne się zastanawiac....:p
×
×
  • Create New...