Jump to content
Dogomania

Diuna B.

Members
  • Posts

    2859
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Diuna B.

  1. [quote name='Grzalka']Witam, znacie może jeszcze jakiś sposób aby poprawić morfologię, leki podaję (Aranesp), ale może mogę czymś naturalnym wspomóc?.[/QUOTE] Ja dawalam gotowaną wątróbkę drobiową,ma dużo żelaza,bez którego erytrocyty spadają. Poza tym w przeciwieństwie do buraków każdy pies wetnie wątróbkę nawet z nielubianą suchą karmą.
  2. Kija to według mnie taki roztrzepaniec ,który by się najchętniej pobawił z koteckiem,bo w czasie kontaktu ogonem robiła zachęcając Pizdusia do zabawy. A jak Pizduś poszedł do transportera ,to zaczęła szczekać,, No wyłaź- chcę sie z tobą pobawić " Ale Reno nie powinien iść do domu z kotami.... Samczy władczy typ..
  3. [quote name='agatkowa']znowu zmartwienie:nerwy:było parę dni niby lepiej,chociaż mała kaszlała ale na spacery chodził chętnie senna od wczoraj jest bardzo a dzisiaj zaczęła się znowu zataczać i potykać nie tak bardzo jak na początku choroby ale jednak,krea 2,mocznik 80,rano jest lepsza ruchliwsza a popołudniu śpi jak suseł i ledwie idzie,łapki się jej trzęsą,nie wiem co to dalej będzie,od początku choroby dostała tydzień kroplówek dożylnie,potem podskórnie ponad tydzień z 2dniami przerwy ale widzę że te podskórne jej nie pomagają co najwyżej 3mają ją w takim sennym letargu,jedziemy wieczorem do veta zobaczymy co dalej,dożylne wlewy to też nie rewelacja bo znów przestanie chodzić a żyłki ma kiepskie,z 5kg zdrowia by się nam przydało:roll:[/QUOTE] Agatkowa- życzę z calego serca zdrowia dla Twojej suni. Ale wydaje mi się ,że minimalnie przekroczona kreatynina i mocznik nie powinny powodować takich objawów. Czy ona nie ma innych schorzeń,które powodowałyby chwiejny chód?
  4. agatkowa- czy wet wykluczył odmiedniczkowe zapalenie nerek ,ktore jest częste przy pnn? Z krwi nie wyjdzie ,tylko z bakteriologicznego badania moczu. Być może ,gdybym wcześniej zbadala mocz,Diunka by żyła :-(
  5. [quote name='agatkowa']mój psio waży 5kg i dostaje 250mldziennie,wczoraj miała 4dzień kroplówek,wet próbując założyć wenflon złatwił jej żyłki w obu łapkach a wenflon i tak musiałam jej w domu wyjąć bo na łapce nie stawała,od wczoraj jest gorzej wróciłyśmy z kroplówek i znowu słabiutka,ledwie stała,rano niby dzisiaj dobrze zjadła chętnie a teraz znowu ją zatacza,jejku czy w pnn to normalne że leczy się i raz pis ok. a za chwile słania się na nogach??? dzisiaj dostałą podskórnie 120 i na wieczór tyle samo mam jej dać jak sobie damy radę...[/QUOTE] Robiłaś usg nerek? badanie moczu? W pnn jest właśnie taka huśtawka - raz lepiej ,raz gorzej :-(
  6. [quote name='Grzalka']agatkowo - trzymam kciuki i życzę Tobie aby wyniki spadły i już sie nie powiększały. DiunaB - o dziwo Tosia czuje się dobrze, co prawda nie je suchego, ale chałkę z puszką pochłania jak szalona i rozrabia z naszą drugą wariatką. Nie wiem czy mam ją płukać czy też nie, dr Neska nie odpowiada od trzech dnia, a sama nie chcę podjąć decyzji ponieważ morfologia jest słaba.[/QUOTE] Nie chcę nic sugerować ,na Twoim miejscu ,,dobijała" bym się intensywnie do dr Neski telefonicznie i mailowo.
  7. [quote name='Grzalka']A u nas lekkie pogorszenie, kreatynina 5,80, mocznik 285 :-([/QUOTE] Oj szkoda :-(,kreatynina jeszcze nie taka tragiczna,ale mocznik mógłby być niższy.A jak się Tosia czuję?
  8. Ale świetne zdjęcia ,pomimo braku światła:lol: Opis idealny,koteczka nigdzie nie wejdzie ,nic nie ruszy przekima cały dzień
  9. [quote name='Grzalka']Diuna B. - dziękuję za pamięć, ostatnio nie dostaję powiadomień z forum. Z Tosią znacznie lepiej, wyniki jeszcze się poprawiły, ostatnio mocznik to 178, a kreatynina 4,65, niestety morfologia fatalna, podawaliśmy dwa razy Aranesp, jutro kolejne żelazo, a za tydzień badanie krwi. Tosiula jest aktywna i ma wilczy apetyt, odrabia to 3 kilo, które straciła w trakcie kryzysu.[/QUOTE] Cieszę się ,że się pojawiłaś ,masz pw
  10. [quote name='Jota67']Jak tak mało siusia to coś niedobrze :( trzymam kciuki za sunieczkę.[/QUOTE] Zależy ile pije.Jak mało pije ,to i sikać nie ma czym.
  11. [quote name='EVA2406']U Oriona podejrzenie guza nowotworowego w okolicach kręgosłupa :(. Zrobiony rtg. Czekamy na wyniki krwi.[/QUOTE] Podczytuję cichutko :oops: Wiadomo coś odnośnie guza u Oriona?
  12. A jest możliwa licytacja z dogo a bazar owczarka? Bo ja bym chciała książkę,, Co twój pies chciałby Ci powiedzieć ' za wywoławczą na początek za wywoławczą
  13. grzalka-jak tam Tosia,niepokoje się
  14. [quote name='Grzalka']Hura, hura, hura, udało nam się przywrócić Tosię, mocznik na dziś to 178, kreatynina 5,9 :multi:[/QUOTE] Wspaniale ! A morfologia też poszła w górę?
  15. Mogła być też anemia połączona z sepsą.Od paru tygodni otwierały mu się rany .Najpierw brzuch ,jajka i odbyt to była jedna sącząca rana .Po wygojeniu zrobił mu się wrzód pod skórą koło łopatki i w skórze otwierały się przetoki z których lała się ropa.We wtorek zaczęły mu schodzić opuszki z przedniej łapy,pod nimi było zropiałe żywe mięso.Biedna psina cierpiała strasznie:-(.Wydaje mi się że ropa mogła przejść do krwi i zakaziła cały organizm :-(
  16. Grzalka - podaj adres na pw to jutro wyślę trochę Rubenalu, Chitofosu,Lotensin Controloc i co tam jeszcze znajdę. Myśl pozytywnie,ja już w żadne badania nie wierzę.3 dni przed śmiercią Antek miał kreatyninę 4,5 ,mocznik 160,morfologię fatalną. Być może pnn była genetyczna ,choć Diunka dożyła sędziwego jak na briarda wieku 11 lat 9 miesięcy i 4 dni.Ale jej córkę Bambinkę pnn zmiotło w wieku 7 lat ,córka Bambi też ma kłopoty z nerkami,brat Bambiny Antoś też pnn.Tosiek miał raka kości.
  17. [quote name='Grzalka']Diuna, tak strasznie mi przykro, dwa psy w ciągu tak krótkiego czasu, to jest po prostu straszne. Moje serdeczne wyrazy współczucia :-(.[/QUOTE] Trzy psy w ciągu 4 miesięcy :-( Tosiu 16 wrzesień Diunka 26 listopad Antoś 10 styczeń Jeszcze tak niedawno miałam swoją wesołą gromadkę ,teraz nie mam żadnego :-( Grzalka - zostało mi trochę leków po Antosiu - jak chcesz to Ci przyślę
  18. Nie ma już mojego Antosia :-(:-( Przegrał dzisiaj nierówną walke z pnn walczył do końca i tak strasznie chciał żyć.....:-(:-(:-(
  19. Proszę o nr konta -wpłacę marną dychę,bo z finansami u mnie tragicznie:-( 4 miesiące temu pożegnałam mojego ukochanego Tosia ,właśnie na osteosarcomę .Miał 9 lat,50 kg wagi i nigdy nie chorował.W marcu zaczął kuleć,7 maja po prześwietleniu dostał wyrok.... Miesiąc siedziałam w necie szukając jakichkolwiek szans dla niego,ale niestety jest to nowotwór ze 100% śmiertelnością,dlatego nie zdecydowałam się na amputację .Wprowadziłam do jego diety niekonwencjonalne środki przeciwnowotworowe,dzięki czemu nie doszło do żadnych przerzutów (wet twierdził,że to curiozum).Niestety 16 września nowotwór wszedł w rdzeń kręgowy i Tosiula został całkowicie sparaliżowany.......Z całego serca życzę Nuce ,zeby to nie była osteosarcoma.
  20. Len podaję 2 razy dziennie po 30ml przed posiłkiem.Dawniej brał więcej,ale odkąd przeszedł na puszki,musiałam zmniejszyć bo miał bardzo luźne koo.Grzalka,zaczynaj raczej od mniejszych dawek,bo len ma właściwości lekko przeczyszczające.
  21. [quote name='Grzalka']Od wczoraj walczymy, codziennie litr NaCl + metoclopramid dożylnie, plus antybiotyk pod skórę. Na usg okazało się, że mała ma strasznie zniszczoną ścianę żoładka, nie mówiąc onerkach, jedna strasznie maleńka, a druga większa to bliżej nieokreślony twór. Dziewczynka je i to cieszy, jest młoda i silna, nie poddaje się!.[/QUOTE] Dajesz coś osłonowo na żołądek? Antoś ma pantoprazol,len i mleczko gelatum aluminii
  22. Kamień spadł mi z serca ,bo wyniki były fatalne .Za Tosię :thumbs::kciuki:
×
×
  • Create New...