Jump to content
Dogomania

Diuna B.

Members
  • Posts

    2859
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Diuna B.

  1. [quote name='agnieszka24']Rozmawiałam wczoraj z wetem telefonicznie. Ale mogę jutro wziaść Drakusia na wycieczkę do wetek. Nie wiem kiedy takie maluchy trzeba odrobaczyć. Zaproszę Jaagę na watek - ona odchowała wiele miotów, może coś podpowie. W niedzielę moi weci mają zamknięte.[/QUOTE] Wprawdzie nie jestem Jaaga ;),ale ja swoje maluchy odrobaczałam po skończeniu 3 tygodni specjalna pastą odrobaczającą takie male glutki.
  2. Mini zamieszkała jakieś 400 m ode mnie. Dziś rano dzwoniłam do pani - same ochy i achy nt. małej Damy ! W środę maleństwo ma sterylkę.[/QUOTE] To ona się będzie Dama nazywać?
  3. Co do Astokonwych uszu,to jedno dość często mu staje,a dzisiaj jak udałam, że wychodzę z domu i go nie zabieram ,to oba uszy stały mu jak druty.Czyli w sytuacjach stresowych potrafi uszy postawić.
  4. [quote name='Linssi']Eliza, a on te uszy ma caly czas klapniete czy chore? Bo tak to piekny z niego chlopak!!:loveu:[/QUOTE] Uszy ma zdrowiutkie,po prostu taka jego uroda.
  5. [quote name='beka']Piękna :) bedzie kolejka....[/QUOTE] Kolejka już stoi ;)
  6. Na Bosh my friend moje briardy (6-8 lat) leciały całą zimę.Karma dobra,chętnie jedzona,bez żadnych sensacji gastrycznych,tylko musiałam im dawać trochę więcej ,niz norma przewiduje.No ,ale to była ostra zima.
  7. Wiesz Magda- to się chyba nazywa trolling i na dogo można dostać za to bana.Poza tym jesteś tutaj wyjątkowo wkurzająca i zupełnie niepotrzebna.
  8. [quote name='eliza_sk']Dziś dostałam maila od Ani od Bagietki, że wczoraj Bagunio na widok kudłatego sąsiada ZAMERDAŁ OGONEM, pierwszy raz Ania widziała jak chłopak merda :loveu:[/QUOTE] Czyli cel i marzenie mamy Ani -osiągnięte
  9. Czy można by link z karmieniem wkleić na pierwszą stronę,bo za parę dni zginie wśród innych postów
  10. Ale słodkie Bączki-Pączki :loveu:
  11. Moja wetka powiedziała jeszcze,że te guzy mogą się tworzyć z nadmiaru słońca po ostrzyżeniu psa.Bambinkę ostrzyglam w zeszłym roku bardzo krótko,wiosna i lato było bardzo słoneczne,ona całymi dniami ganiała po dworze no i na jesieni były rezultaty.Ponoć psy długowłose mają bardzo delikatną skórę i po ostrzyżeniu trzeba im ograniczać kąpiele słoneczne.
  12. Zedytowałam poprzedni post ,bo mi się za mało napisało,zerknij teraz,myślę ,że wszystko będzie dobrze.
  13. Moją Bambinkę operowałam u najlepszej kieleckiej dermatolożki/ oczywiście psiej/.Stwierdziła ona,że guz,który miała Bambinka jest guzem nowotworowym łagodnym ,wywodzącym się ze struktur mieszka włosowego.Jest to guz,który po całkowitym usunięciu daje dobre rokowania tzn. nie odnawia się i nie daje przerzutów
  14. Moja briardka miała to paskudztwo-3guzki,z czego jeden spory.Wycięliśmy to paskudztwo w październiku,jak dotąd jest spokój,nie ma wznowy.
  15. I pojechał Piracik w swoją podróż życia. Ale to dobrze ,bo on tak strasznie chciał mieć swojego ludzia.Przez te kilkanaście godzin,które był u mnie,chodził za mną dosłownie jak cień i spał koło mojego tapczanu,chociaż miał swoje posłanko.To jest psiak ,który naprawdę będzie zakochany w swoim właścicielu.
  16. [quote name='eliza_sk']Jest szansa na domek dla Tofisiowego oprawcy - Alfika. Dziś jak poszłam po pracy zobaczyć co u chłopaków piszczy to odeszłam szybciej niż przyszłam, bo na mój widok chłopaki się ucieszyły i Alf w momencie zaczął tłamsić Tofisia :( Tamten biedny nawet nie mógł dojść do furtki i sie ze mną przywitać. Cholernik jeden z tego Alfika - to taki uśmiechnięty "morderca", tu merda do mnie ogonem i się uśmiecha, a z boku atakuje Tofisia z zębami. Alfik to anioł do człowieka, ale psiaki lubi sobie ustawić.[/QUOTE] Ustawiają sobie chłopaki po prostu hierarchię stada. Dobrze,że bezkrwawo ;)
  17. Tężyczka jest faktycznie skrajnie niebezpieczna dla psich mam ;liczą się dosłownie minuty.
  18. [quote name='tomcug']A Tinusia bardzo się rozchorowała, mało brakowało byłoby po niej.:placz: :placz::placz::placz: Tylko natychmiastowa i bardzo mądra decyzja pani, która ma rodzinke na tymczasie uratowała jej życie. Ktoś czuwał nad sunią, gdyby była na tej stacji to nie wiadomo, co by się stało. Jest teraz w klinice w Kielcach, kciuki trzymajmy za mamusię! Trzeba szykować jakieś bazarki na szczepienia, kurację, już szukam fantów.[/QUOTE] A co się Tince stało?
  19. Skoro kocyka nie było,to na czym psina miała spać:cool3: U mnie też nigdy na pościel nie weszła.
×
×
  • Create New...