-
Posts
243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MINOG
-
wyslalam Ci mniejsze jej zdjecia przed chwilka
-
Mlody pies, mix border terier z palucha ma nowy, cudowny domek!!!
MINOG replied to _beatka_'s topic in Już w nowym domu
czy sa jakies lepsze zdjecia psiaka?ostatnio mialam kontakt z osoba myslaca o terierowatym.... -
naturalnie rozumiem, wprawdzie Gratka zdrowa(odpukac) i nigdy nie miala problemow..ale kto wie , poza tym czas plynie...pieski sie starzeja(male wolniej ale...)gdyby jednak cos to malenka jest do wziecia-a z transpotrem na Slask nie byloby problemow-czasem jezdze do rodziny:)
-
ona juz po sterylizacji...absolutnie zdrowa, szczepiona etc , mila i gotowa do adopcji.... no i taka mala...to wlasciwie 1/3 normalnego psa:) moze jednak....nathaniel....???:)
-
piekna dziewczynka nadal bez domu...
-
oj nie ma Beksa szczescia..
-
okres wakacji nie sprzyja adopcjom chyba...
-
sunia ostatnio bardzo zle znosi schroniskowa rzeczywistosc-[B][COLOR=red][U]DOM PILNIE POTRZEBNY![/U][/COLOR][/B]
-
tak malenstwo nadal w schronisku czeka na swoj szczesliwy dzien
-
Szekla Nadal Szuka ...
-
Gradeczka nadal czeka
-
Czy moge liczyć na Ciebie-za dzien, dwa, tydzien, miesiąc?MA DOM!
MINOG replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
ja tez moge zrobic plakat , moge tez zalatwic wydruki(kol, b&w) ale jestem z warszawy... -
nadal jestem mocno zla! zmienilam tytul bo skoro Dandiego nie oddano do domu Louve to obawiam sie , ze nie oddadza go nikomu.ja nie mialam zadnych watpliwosci , ze ten dom byl dobry ...
-
nie wiem o co w tym chodzi-na pewno nie o chec czerpania zyskow, bo nie bralyby psow "nieoficjalnych" tzn takich na walsny koszt(niektore tak jak Tyran sa drogie w utrzymaniu. leczenie sporo kosztuje), nie wiem tez dlaczego gmina kieruje od jakiegos czasu psy z ursynowa na paluch, od zimy tylko jednego seniorka przyslali(taki absolutny staruszek slepawy i troche juz niezorientowany w rzeczywistosci), nie wiem i pewnie sie nie dowiem..namawialam je na zalozenie fundacji lub chocby stowarzyszenia, zeby moc lepiej funkcjonowac, chcielismy uruchomic strone net-zeby psy mialy szanse ze ktos je gdzies zobaczy, ale w tej sytuacji chyba powinnam sie wycofac z tego wszystkiego-sama nie wiem
-
Louve -wiesz jak nie potrzebuja pomocy w szukaniu domkow!! jak w ciagu pol roku tylko 2 psy znalazly nowe domy...w tym 1 dzieki mnie...watek Dandiego nie byl zalozony w tajemnicy-one wiedzialy-wiedza rowniez o pozostalych psach , ktore oglaszam w sieci(nie tylko dogo) , nie slyszalam slowa sprzeciwu-wiec tym bardziej jestem wsciekla.
-
niestety nie wiem co powiedziec-nie moge tlumaczyc sie z nie swoich decyzji... zakladajac watek nie wiedzialam , ze Dandi czuje sie "az tak dobrze "w schronisku, pomimo tego ze czesto tam bywalam...faktem na pewno jest to, ze on nie potzrebuje pilnie wozeczka-swietnie sobie radzi bez niego, faktem jest, ze po deszczach jest bloto i teren nierowny wiec warunki wozeczkowe zadne..faktem jest , ze pies jest pogodny wesoly i generalnie nie wyglada na nieszczesliwego...ale wedlug mnie jak kazdy pies powinien miec dom , w ktorym bedzie najwyzej jednym z kilku a nie kilkudziesieciu psiakow...
-
Beksa jest idealna-jesli szukasz zrownowazonego psa , madrego i pogodnego-to ona bedzie idealna kandydatka..
-
hmm czyzby i w tym przypadku za kilka lat powtorzy sie historia Kalifa?.....
-
SZEKLA szuka domu od zaraz...
-
wiesz ja mysle ze nie ma ras zlosliwych ,prawie wszystko zalezy od usposobienia psa i wychowania-ale myslenie , ze "rasowy nie gryzie" za kazdym razem mnie zadziwia...no nic szukamy dalej domu dla nierasowej ,lagodnej suni :)
-
Dandi to pies ok 15-max20kg-z noszeniem go nie byloby wiekszego problemu-ja podnosze go bez wiekszego wysilku, ale nie wiem jak ze znoszeniem z 4 p w kamienicy(czyli jakies 5,5 p blokowe), zostawanie w domu -nie powinno byc absolutnie zadnym problemem -tym bardziej ,ze jak dobrze zrozumialam sa tam 2 inne psy, wiec towarzyski Dandi mialby kolezanki.ale pytanie-jak bedzisz znosic 3 psy? jesli nie jestes z warszawy i/lub masz problem z transportem-mozesz liczyc na moja wlasna pomoc.
-
Pani xxxx52 nie wiem dlaczego jest Pani zdziwiona odmowa-przeciez od poczatku byla zgoda pod warunkiem , ze bedzie mozna psiaka przywiezc osobiscie i od poczatku nie bylo zgody w wypadku gdyby ktos mial zabarc psiaka lub pies mialby byc przekazywany na autostradzie. Dandi nadal szuka domu, jesli domek bedzie daleko -jest mozliwosc transportu.
-
ten domek byl nie tylko nie dla Gratki-ten domek byl dla rasowego pieska , bo "po rasowym wiadomo czego sie spodziewac a w domu jest male dziecko"...
-
sunia nadal do adopcji
-
dzieki za czujnosc-podobno wysylalas smsa?telefon podany na poczatku watku jest tel do przytuliska -nie do mnie...ale raz jeszcze dzieki-sprawdze to