Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. O i nasze kochane biedactwo doczekało się wątku . Ile ta psina przeszła i ile się wycierpiała ...
  2. jak będę w schronisku chętnie służę swoją osobą i aparacikiem :)
  3. I ze mną jeszcze jedna przechadzka Rudasku !
  4. Idziemy Rudy na górę
  5. Biegaj Rudasku do góry . Cioteczki porobiły ogłoszenia , oby się wydarzył cud i ktos cię pokochał !
  6. Podnosze Rudego - pilna pomoc potrzebna
  7. Figunia ma się dobrze, akurat wczoraj dzwoniłam do Kasi aby popytac o wrocławskich podopiecznych i rozmawiałysmy o niej. Figa jest bardzo przywiązana do Kasi , nie sprawia większych problemów , ze stadkiem żyje w zgodzie . Jej zdrówko nie jest może idealne , ale te najgorsze problemy ( jak mi na rękach umierała ) chyba juz za nami . Ciągle mamy przed sobą tą operację ( guzek na listwie + przepuklina ) , gdyż jak już miał byc zabieg to albo Figa dostala cieczkę albo były inne pilniejsze przypadki w stadzie , ktorymi trzeba było się zająć .Figunia to takie malutkie , urocze stworzonko ,którego po prostu nie da się nie kochac . Dziękuję ,że pytacie o Figę
  8. Nie wiem co się stało , ale pakieciku jak na razie nie ma ... cały czas zaglądam do skrzynki , może jeszcze dojdzie .
  9. Jestem i ja u Rudaska kochanego . On ma już tylko nas .... a na dodatek niewiele czasu !
  10. Korenia - wielkie dzięki Tobie i Twojej koleżance za pomoc !
  11. Rozmawiałam z Magdą jak najlepiej rozwiązać ten problem z Kajem ... wymyśliłyśmy takie rozwiązanie . Kaj jest dziadziuniem , mocno schorowanym psem , który ( jakkolwiek to okrutnie nie zabrzmi ) nie ma za wiele życia przed sobą . Obie z Magdą bardzo chcemy aby ta końcowka tego Kajowego żywota byla jak najlepsza .Kaj zaaklimatyzował się bardzo dobrze w swoim obecnym DT, pokochał ciocię Madgy i to go trzyma przy życiu ... Aby Kaja juz nigdzie nie przenosić i tym samym zaoszczędzic mu dodatkowego stresu , poniewaz to bardzo źle wpływa na dziadziunia , pozostanie on pod opieką niezawodnej cioci Magdy .Ze względu na to ,że ciocia Magdy jest juz osobą starszą i nieco schorowaną potrzebna jest pomoc w wyprowadzaniu Kaja na spacer .Jako ,że nie jest łatwo znaleźć ochotnika - osobę , ktora na dłuższą metę , regularnie zajęla się spacerowaniem z Kajem , chcemy poszukać osoby z sąsiedztwa cioci , ktora za drobną oplata podjełaby się tych spacerów. I tutaj mam do Was wszystkich wielką prosbę o wspomożenie nas groszem ! Magda popyta , poszuka takiej odpłatnej osoby i poda jak kwota jest potrzebna miesięcznie ... Bardzo Was proszę o pomoc ! Niechaj biedny dziadziuś ma spokój u boku osoby , ktorą pokochał !
  12. A no cisza , siedzą dziadeczki i czekają na cud .
  13. Najmocniej przepraszam za całe zamieszanie , faktycznie niepotrzebne było zawracanie [B]głowy[/B] tym wątkiem . Zakladając ten wątek myslałam ,że zajmę się adopcją tego psiaka . Jednak okazało się ,że już w pierwszym Toz-owskim Allegro podane zostały namiary kontaktowe do Demi . A więc ona przejęła ode mnie pałeczkę i prowadziła wszystkie sprawy związane z tą adopcją .W międzyczasie okazało się ,że jedna z osób na dogo chętnych do adopcji Tosi jest na liscie "czarnych kwiatkow " ( dostałysmy ostrzeżenia bodajże z 3 żrodeł ). Demi prowadzila wszystkie rozmowy z domkami - ile ich było nie wiem . Mam również nadzieję ,ze żaden z potencjalnych chętnych nie "przepadł " i dostał inne kandydatury psiaków .... Ja po prostu przestałam zajmować się tym psem ,Demi na wątek nie weszla i stąd brak info . Jeszcze raz przepraszam wszystkich za zamieszanie . Ale najważniejsze jest to ,ze Tosia ma dom ( była kontrola przedadopcyjna , wszystko ok )
  14. Nikaragua - Tak Iwa to Iwona :) Olivetshka - jasne można ją wrzucic na OwP . Im więcej reklamy tym lepiej
  15. dzięki cioteczki za pomoc , ogłoszenia bardzo potrzebne
  16. Melduje się u Słodzi ! Potrzeba duuuuuuuzo ogłoszeń , pomóżcie prosimy ! Kontakt jest podany do schroniska , a tam się dodzwonić to prawie niemozliwe. To może zniechęcić potencjalnego chętnego - podajcie proszę moje namiary. Tel 605 546 486 mail psyiwy@gmail.com
  17. Z tego co wiem są prowadzone rozmowy z potencjalnym domkiem .Zresztą zainteresowanych domów jest kilka .Wygląda na to ,że wkrótce Tosia będzie wyadoptowana.
  18. W sprawie adopcji Tosi proszę kontaktować się z Lucyna ( tel. podany w poście nr. 1) bądź na forum z Demi .
  19. Sabunia nie żyje . Pojawił się w Niemczech chętny na jej adopcje dom i dlatego Sabunia miała wczoraj zabieg sterylizacji .Przed zabiegiem poprosiłam o jej przebadanie i wg lekarza nie było przeciwskazań do zabiegu. Niestety ... w czasie operacji wystąpiły komplikacje - krwotok . Biedne psie serduszko Sabuni nie wytrzymało ... Sabuniu ... nie wiem jak z tym dalej żyć , tak mi bardzo przykro psineczko , chciałam dobrze , a skonczyło się tragicznie ...
  20. Melduje się u maluszkow. Co za biedactwa , ten bez oczka jest rozbrajający . Co ci ludzie robią z tymi zwierzętami, ręce opadają .
  21. Witaj Ryjku ! Bardzo się cieszę ,że jest lepiej i już niedługo będziesz w domu . Dobre słowo i ciepłe mysli będziemy przesyłać nieustannie , jesteśmy cały czas z Tobą ! Pozdrawiam Cię najserdeczniej jak potrafię
  22. [quote name='ataK']I co, ta starsza pani się zdecydowała? Co z Juleczką?[/QUOTE] Tak , Juleczka już ma domek .
  23. [quote name='Sabina02']Czy malutka cierpi?[/QUOTE] Ja juz pisałam własnie o tym , że Amisia jest mimo tego niedowładu ciągle taka aktywna i radosna . Tak jakby sobie nic z tego nie robiła ... chce się przytulać, bawić . Przemieszcza się bardzo szybko ciagnąc te nózki i nawet próbuje podskakiwać. Na tej podstawie można chyba smialo powiedzieć ,że nie cierpi .
  24. [quote name='Sabina02']O Matko! :placz: A nie da sie tego guza zoperowac?[/QUOTE] Sabinko - to jest guz wewnątrzrdzeniowy , do takiej diagnozy skłaniają się lekarze , więc szans na operacje nie ma . Ja własnie po to narażałam maleńką na taki stres i ewentualne skutki uboczne związane z dokladną diagnostyką , gdyz miałam nadzieję ,że uda sie ją zoperowac i dac jej normalne zycie . Diagoza jest taka a nie inna . Do tego ten złosliwy charakter guza . Po prostu usiąśc i płakać. Jest mi bardzo przykro , chciałam dobrze ...
×
×
  • Create New...