Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. Kto pomoże w ogłoszeniach ?????????????
  2. Nowe wątki ! Proszę o pomoc w OGłOSZENIACH !!!! Rottweilerka : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188484-Wrocław.Rottweilerka-Sonia-pulchna-babcia-prosi-o-pomoc-!"]http://www.dogomania.pl/threads/188484-Wrocław.Rottweilerka-Sonia-pulchna-babcia-prosi-o-pomoc-![/URL] Maleńki dziadziuś z 16 stki : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188474-Wrocław.-Maleńki-dziadziunio-błaga-o-pomoc-!"]http://www.dogomania.pl/threads/188474-Wrocław.-Maleńki-dziadziunio-błaga-o-pomoc-![/URL]
  3. Gosiu - dziękujemy za wsparcie .
  4. Byłam dzisiaj w południe u Figuni w odwiedzinach. Kaszelek jest nadal , ale nie ma porównania z tym co było. Jest nadal bardzo słabiutka ,ale oczka patrzą juz radośniej i nie są tak strasznie załzawione. Wycieku ropnego z noska juz nie ma , teraz jest tylko niewielki surowiczy . Nasza chudzinka przybrała ok 100 g ... Ona jest tak wyniszczona i wychudzona chorobą ,że az strach ja brac na ręce ... Wygłaskałam ją i poprzytulałam od wszystkich cioteczek :loveu: byłysmy na mini- spacerku :p
  5. Lucynko - te ostatnie dni takie były nerwowe , z uwagi na to co działo się z Figunią , nie zdążyłam Ci podziekować za przesłanie pieniązków. Czynię to więc teraz : DZIĘKUJE ! Dzięki wpłacie od Lucynki mogłam rozliczyć się z doktorem za pierwszy etap leczenia . (Leczenie w lecznicy w czasie pobytu Figuni na DT ) Rozliczenie w poście :72 Drugi etap leczenia Figi rozpoczął się od 29.06 - czyli jej pobyt w klinice . Na drugi etap leczenia nie mamy jak na razie uzbieranych żadnych środków .
  6. Widać , widać ! :p Kawon5 i Martka - wielkie DZIĘKI Kochani za pomoc :loveu::loveu::loveu: Ale to niestety nie nasz dziadziuś - nasz ma ogonek i wygląda zupełnie inaczej .:-(
  7. Jest ktos kto mieszka w tym rejonie ???? i może sprawdzic ????
  8. Figunia czuje się dzisiaj troszkę lepiej .Pierwszy raz od długiego czasu sama zjadła swoje jedzonko !Byłam z nią na króciutkim spacerku. Słabiutkie , ale dzielnie maszerowało nasze słoneczko :)
  9. [IMG]http://s1.up.picr.de/4688742.jpg[/IMG] [IMG]http://up.picr.de/4688741.jpg[/IMG]
  10. Rottweilerka trafiła do naszego schroniska pare dni temu. Jej dotychczasowa opiekunka , starsza i niepełnosprawna osoba , nie daje już rady zajmować sie psem. Nie znalazł się takze nikt , w otoczeniu tej starszej osoby , kto zechciałby przejąć pod opieke starszego psa... Tym sposobem psinka wylądowała w schronie. Suczka wabi się Sonia i ma 10 lat. Sunia jest zapuszczona i biedna - zaropiałe oczka , zatuczona , słabe nogi od tuszy .... Jej nr. schr. uzupelnie [IMG]http://s3.up.picr.de/4688660.jpg[/IMG] [IMG]http://s2.up.picr.de/4688658.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.up.picr.de/4688657.jpg[/IMG] [IMG]http://up.picr.de/4688655.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://s1.up.picr.de/4687107.jpg[/IMG] [B]Jakby tu wyjść ?[/B] [IMG]http://s1.up.picr.de/4687323.jpg[/IMG] [B] POMOŻECIE MI ?????? PROSZE !!!!!![/B] [IMG]http://up.picr.de/4687321.jpg[/IMG]
  12. Dziadziuś trafił do naszego schroniska wczoraj - został znaleziony. Wiem ,że teoretyczanie obowiazuje 2 tygodniowa kwarantanna , ale z doświadzczenai wiem ,że tak na prawdę to mało kiedy zdarza się aby te "zagubione " stareńkie psy były odbierane .... Dziadziuńko to takie 4-5 kg psiej starości na malutkich , nie za mocnych nóżkach . Urocze starsze stworzonko . Dziadziunio trafił do 16-stki , jest tam najmniejszy i najsłabszy .... Ma kłopoty z wyjsciem z boksu na zewnątrz - nożki za słabe ,żeby podskoczyć , a wzrost nie pozwala pokonac przeszkody w postaci murku .... Inne większe psinki depczą po nim i potracają go , a on biedaczek znosi to pokornie . Jest bardzo delikatny i w schronie nie wytrzyma ! Dziadzio został oceniony na 16 latek Jego nurmer schr. 1028/10 [IMG]http://s5.up.picr.de/4687111.jpg[/IMG] [IMG]http://s4.up.picr.de/4687110.jpg[/IMG] [IMG]http://s3.up.picr.de/4687109.jpg[/IMG] [IMG]http://s2.up.picr.de/4687108.jpg[/IMG]
  13. Rozmawiałam przed chwilą ponownie z kliniką - Figunia biedulka walczy . Udało się ponownie z karmieniem strzykawką , chyba nawet jej zasmakowało. Jutro będę u Figuni .
  14. Wczoraj Mailo został zaadoptowany bezpośrednio ze schronu.
  15. Reksiu - sunia jest po "przeglądzie " Uszka są wyleczone , nie mniej jednak będą wymagały dobrej higieny , gdyz jest tendencja do stanów zapalnych . Pysio jest już też wyleczony . Te wargi są przerośnięte i to chyba nawet od urodzenia . Sunia była bardzo zaniedbywana , gromadził się brud itp. no i zrobił się stan zapalny z ropą , w takim stanie trafiła sunia do schronu. W pysiu doktor nic innego złego nie znalazł . Oczka są ok. Osłuchowo serduszko i płucka ok . Sunia jest grzeczniutka i miła .
  16. Na początek pare nowych foteczek sunieczki : [IMG][IMG]http://up.picr.de/4680886.jpg[/IMG][/IMG] [IMG][IMG]http://s1.up.picr.de/4680888.jpg[/IMG][/IMG] [IMG][IMG]http://s2.up.picr.de/4680890.jpg[/IMG][/IMG] [IMG][IMG]http://s3.up.picr.de/4680893.jpg[/IMG][/IMG]
  17. W nocy udało się lekarzom ustabilizować stan Figuni . Obrzęk płuc ustąpił .Temperatura sie podniosła . Stan jest jednak nadal bardzo poważny i rokowania ostrożne. Figunia dostała leki odwadniające , antywstrząsowe i nasercowe. Dzisiaj udało się ją odrobinkę nakarmic strzykawką - płynna papką RC Convalescense . Figunia nadal bardzo kaszle . Zrobiono morfologię i biochemię - wyniki nie są idealne ale nie ma tragedii . Cały problem tkwi jednak w serduszku no i poprzez to w płucach. Figunia musi pozostać w klinice . Bardzo Was proszę o dalszą pomoc .
  18. Figunia jest w stanie krytycznym w klinice u Niedzielskich . Cały czas Figunia nie chciała jeść , dzisiaj pojechałysmy z Ulv do DT Figuni . Zabrałyśmy ją stamtąd do kliniki na odżywczą kroplówkę . W trakcie podawania kroplówki ( poszło może ok, 50 ml !!! ) nastapił kryzys . Figa zaczęła kaszleć pianą , ja zauważyłam siny język ... Nastapił przesiąk do pluc ,duszność , niewydolnośc krążeniowa , temeperatura spadła do 35,5 stopnia. Figunia została w klinice i walczy biedactwo o życie !
  19. Pozdrawiam serdecznie Snickersa ( Fajne imię ! ) i cieszę się jego szczęściem .Co do domku dla cockerki , jasne - wiem nic pewnego , ale spróbowac trzeba !
  20. [quote name='Reksiu21']Jezeli to tylko skora, to chyba niema sensu operowac, ale trzeba sprawdzic czy niema nic w pysku np., lub czy to niespuchniete. Jak ktos bedzie w schronie to dowedzcie sie prosze, to pokaze ja tym ludziom, tam jest naprawde super miejsce.[/QUOTE] Jejku tutaj potencjalny domek na horyzoncie , a nikt nie reaguje .... Reksiu jutro zabiorę małą do doktora na porządny "przegląd " i natychmiast dam znać . Co do jej wieku - jak przyszła do schronu w koszmarnym stanie oceniono ją na 10 - 12 lat . Miała bardzo chore uszy ale i na 100% były zmiany chorobowe w pysiu ( ropne ) Z tego co wiem to uszy sa juz chyba wyleczone , w pysiu też juz ropy nie ma . Ale ... pysio wyglada jak wygląda - taki jakby przerost tych warg . Jej wiek po leczeniu został skorygowany na 7- 8 latek. Jutro dowiem sie wszystkiego . A domek trzymaj .....
  21. Lucynko - dane do przeleweu przesłałam na PW . DZIĘKUJĘ !!!!
  22. Poker - lekarz przepisał Peritol na apetyt no i dowolny probiotyk np. Lakcid . Przepisywałaś Peritol , jakie masz o nim zdanie ?, Czy możesz zasugerować coś innego/lepszego ?
  23. Dzisiaj towarzyszyłam Figuni i jej "Pańci tymczasowej " w czasie wizyty u doktora . Figunia czuje sie odrobinkę lepiej. Nadal strasznie kaszle , ale odstępy miedzy atakami kaszlu są dłuższe. Niestety Fignia nadal bardzo słabiutko je - biedactwo waży zaledwie 5,7 kg . Szkieleicik ! Dzisiaj w odstawke poszły dotychczasowe 2 antybiotyki - Figa dostała dzisiaj nowy antybiotyk o przedłuzonym działaniu ( 1 zastrzyk na 2 tygodnie ) Zaoszczędzimy jej codziennego stresu i kłucia. Figunia dostała także lek stymulujący apetyt - miejmy nadzieje ,że zacznie jeść. Do tego dostanie probiotyk . No i kontynuacja tabletek nasercowych . Za jakis czas zrobimy kontrolne RTG i badania krwi. Co do finansów. [B]I tura wydatków i wpływow:[/B] W sumie na pomoc biednej Figuni wpłynęło : 255 PLN Bella 1 - 25 PLN Poker - 30 PLN Renata Ś ( spoza Dogo ) - 150 PLN Lucna - 50 PLN Pierwsza wizyta : 97 PLN Drugi wizyta : 80 PLN Trzecia wizyta : ( z taryfą ulgową ) 23 PLN Otrzymałam i zapłaciłam za 1. etap leczenia Figuni w lecznicy dr. Gruszki łaczny rachunek na kwotę : 200 PLN Ponadto wydatki : Peritol - 16, 10 Lotensin - 26,30 Puszki Eukanuba Intestinal : 15 PLN Łącznie wydatki wyniosły 257,40 PLN [B] II tura wpływow i wydatkow na Figunie :[/B] z allegro cegielkowego i sponsorki dobrej duszki wpłynęlo 200 PLN ( allegro 85 + 115 datek ) Goska Goska 50 PLN ------------- w sumie 250 PLN 250 PLN przekazałam Kikou na pokrycie rachunkow za badania kontrolne Figuni i choćby cząstkę kosztów za pobyt u Kikou . Pobyt i leczenie Figuni w klinice u dr. Niedzielskich ( kwota ponad 1000 PLN ) zasponsorowała Fundacja z Niemiec Hundefreunde Ich will leben e.V. pomagająca wrocławskim biedulkom. Figunia dzisiaj przed przychodnia wet. : [IMG]http://up.picr.de/4651337.jpg[/IMG] [IMG]http://s3.up.picr.de/4651340.jpg[/IMG] [IMG]http://s2.up.picr.de/4651339.jpg[/IMG] [IMG]http://s5.up.picr.de/4651342.jpg[/IMG]
  24. Crockett bardzo dziękuje za Allegro .
×
×
  • Create New...