Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. Jak wszystko dobrze pójdzie to Pakuś wyrusza w podróż swojego życia w poniedziałek . Jedzie do Warszawy z Lilyeth , tam przeczeka 2- 3 dni u p. Marka z fundacji pomocy Goldenom ( bardzo dziękujemy Panu Markowi za pomoc !) i rusza do Szczytna . Prosimy z Pakusiem o kciuki !
  2. Lilyeth kochana jesteś , bardzo dziękuję - może to nam ułatwi znalezienie transportu.Na noc jechać nie będzie za bardzo nikt chciał , za dnia szybciej się znajdzie...
  3. Gosiu proszę zmień może tytuł , że szukamy transportu z Wa-wy do Szczytna w pon./ wtorek . Gazzy napisz proszę koniecznie na transportowym , może ktoś akurat jedzie ... Warszawo potrzebujemy pomocy w transporcie , hop , hop kto pomoże ????
  4. Lulu wraz z Carmen zostaną odebrane przez rodzinę właściciela ( przebywającego w więzieniu ) takie info. otrzymałam właśnie ze schroniska .
  5. Dostałam właśnie informacje ze schroniska ,iż rodzina właściciela, który jest w w więzieniu odbierze suczki (Carmen i Lulu) ze schroniska .
  6. Lilyeth gdyby była taka konieczność przenocujesz Pakusia w Warszawie do wtorku rana ?
  7. Gazzy - szukaj gdzie się da , szkoda aby nam przepadła okazja , ze Lilyeth zabierze go do W-WY. A sami nie podjedziecie do stolicy ....
  8. Więc tak - decyzję już podjęłam i wycofałam kandydaturę Pakusia do niemieckiej adopcji . Jestem już po rozmowach z przyszłym domkiem Pakusia i wszystko jest w jak największym porządku czyli klamka zapadła Pakuś zostaje w kraju i zamieszka w Szczytnie.:multi: Widzę , że przyszły domek już się sam odezwał na wątku , cieszę się i witam Cię Gazzy !:loveu: Następna dobra nowina jest taka , ze mam już załatwiony częściowy odcinek tego "przerzutu " Pakusia przez prawie całą Polskę tzn. na trasie Wrocław - Warszawa . A wszystko dzięki kochanej Lilyeth. Teraz przyszły domek Pakusia organizuje druga część wyprawy tzn. Warszawa - Szczytno. Termin wyjazdu Pakusia zaplanowany jest na przyszły poniedziałek tzn.26.10. Trzymajcie kciuki aby wszystko wypaliło !
  9. [quote name='mysza 1']Super wieści, gdybyście potrzebowały opatrunków dla Chestera to proszę śmiało o pw.;)[/QUOTE] Dziękujemy bardzo Mysza 1 :loveu:- jakby coś to będziemy wołać :p
  10. I jeszcze aby informacja była pełna - kolejna uratowana istotka. 16 letnia Scarlett trafiła do schronu z poważnym urazem oczka - wyrwana w ostatniej chwili spod igły ... [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4273/p1000478.jpg[/IMG] już zoperowana i szczęśliwa , bez potwornie bolącego oczka , w swoim domku stałym w Niemczech ! [IMG]http://img377.imageshack.us/img377/5443/pueppijosyimgarten.jpg[/IMG]
  11. Dziadziuś Boston leniuchuje sobie w DT : [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/1889/0910150028.jpg[/IMG]
  12. Stan Chestera poprawia się z dnia na dzień . Te straszne rany goją się nadzwyczaj szybko - nie ma już prawie martwicy ani ropy .Chester jest bardzo wytrwały i dzielny ,a do tego przekochany ! Cudowny staruszek z niego . Tak obecnie wygląda ta biedna pogryziona pupa - rana jest mniejsza o prawie połowę ! A ta straszna i głęboka rana szarpana na ogonie już się prawie zagoiła. [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/1071/dsc0684.jpg[/IMG] A tak wygląda obecnie rana na główce / uszku : [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/3394/dsc0686.jpg[/IMG]
  13. Zrobiłam Parysowi banerek : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1155/kowaty-parys-pies-do-uspienia-148996/#post13174489"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/3259/parys7w.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='iwa77']Do Niemiec pojechały dzisiaj : [B]Z seniorów :[/B] [B]BOND, DORA,TYSON I HOLLY[/B][B]oraz ABI[/B] , które mają swoje wątki oraz 10 letnia pudliczka [B]BARBIE[/B] - 1244/09 14 letni piesek [B]TEDDY[/B] , biszkopcik z dł. włoskiem z boksu 16 o którym pisze Kikou parę postów wcześniej - 1039/09 9 letnia pogryziona mix Onka [B]VERA -[/B] 1204/09 [B]Z 2007 roku :[/B] FIXI, NORA, MAXI i FUX [B]Z 2006 roku :[/B] BERLI Oraz z własnymi wątkami na Dogo: Stanley,Gunar,Amor,Bugi,Kama,Lodzia,Adriana, Tarra a także PADDY ( po paraliżu !) I jeszcze psinki bez watków na Dogo : 1664/08 - dropiata FIAGA 1314/08 - łobuzica KARLA 885/09 - pięknisia SUNNY I to by było na razie wszystko[/QUOTE] [B]Z tej tury w domach stałych są już :[/B] Tyson, Holly , Abi , Teddy, Fixi, Maxi, Stanley ,Gunar,Amor,Tarra, Paddy , Karla ,Barbie oraz ostatnio domek stały znalazł : [B]BERLI[/B] !!!!
  15. Kinga potwierdziła mi ,że dotarli bardzo późnym wieczorem cało i szczęśliwie na miejsce !
  16. Jestem Eluniu - jejku taka smutna historia , trzeba koniecznie pomóc Parysowi . Ja , tak jak obiecałam pogadam i zobaczymy co się da zrobić ... Dziękuję Ci bardzo za chęć pomocy przy transporcie DON'a :loveu:, jakby coś było w tamtą stronę to się odezwę;)
  17. Słuchajcie odwołujemy całą akcję , gdyż znalazłam inny transport. Tym sposobem dziadek DON pojedzie już pojutrze (piątek ) bezpośrednio z Wrocka do Łodzi , a to dzięki uprzejmości Kingi. Panią z Łodzi już powiadomiłam. Proszę powiadomcie Tarzankę o odwołaniu transportu , ja dam znać Elzie .
  18. [B]Aga [/B]spokojnie :p:razz:, już powiadomiłam schronisko i poprosiłam o intensywne leczenie dziadzia aby stanął troszkę na nogi przed podróżą.:loveu: [B]Gosiu[/B] Pani z Łodzi potwierdziła mi w rozmowie , ze będzie w stanie pokryć koszty transportu - więc myślę ,że dla Tarzanki będzie kasa na trasę Wrocław - Milicz. Jeszcze musze pogadac z Elzą jak u niej z kosztami będzie . Jakby się udało z Tarzanką to dajcie mi znać - załatwię wydanie psa ze schronu skoro świt ;)
  19. [quote name='xmartix']dzisiaj ktoś był z nim na spacerze, biedny staruszek trzeba go wyciągać jak najszybciej ale jakie mamy opcje? kasy brak[/QUOTE] Słuchajcie cioteczki [B][COLOR="Red"][SIZE="3"]- KASA JEST , Z TYM NIE MA PROBLEMU - FUNDACJA POKRYJE POBYT ![/SIZE][/COLOR][/B] TYLKO MIEJSCE POTRZEBNE ! GOSIU SPRÓBUJ MOŻE SIĘ UDA TO MIEJSCE ODNOWIĆ ! POMOŻCIE PROSZĘ !!!
  20. Co z Romą niestety nie wiem . Co do DON'a jest znacznie gorzej , napisałam na jego wątku .
  21. Tak on jest nadal! Chłopak rozsypał nam się dokumentnie - zimno i wilgoć w boksie zrobiły swoje.. On już nie wstaje ! Został przeniesiony do izolatki tam przynajmniej cieplej i sucho, ale co dalej ... Sprawa robi się bardzo pilna !!!!
  22. Niestety , nie ma już biednego Freda z nami ... W ostatnich dniach czuł się bardzo źle , cały czas w ruchu , cały czas krążył w kółko w kojcu, był taki "nieobecny" , bez kontaktu - gdzieś tam w swoim świecie , chwilami miał przebłyski i wracał na ziemię. Dzisiaj stan jego pogorszył się drastycznie i do tego doszedł bardzo silny atak padaczki - nie udało się go uratować. Tak bardzo mi przykro ... mam nadzieję , że biegasz kochany Fredziu po zielonych łąkach za TM i jesteś znowu młody , zdrowy i silny. Żegnaj kochany i przepraszam ,że nie zdążyłam cię uratować !
  23. Dzisiaj widziałam się z niuńką - ona jest przekochana , w tej chwili jest w trakcie leczenia tych uszu. Musimy za wszelką cenę pomóc biedulce !
  24. Wygląda na to ,że Chester czuje się odrobinę lepiej , doktor też był dzisiaj po raz pierwszy choc trochę zadowolony ze stanu psa !!! Jeszcze długa droga przed nami ale jest przynajmniej jakiś maleńki promyczek nadziei ,że się uda go uratować ... Trzymajcie kciuki za kochanego Chestera ! Poza tym mam dobrą nowinę , dla Bostona szykuje się domek w Niemczech i jak dobrze pójdzie to Boston poczeka sobie na wyjazd już nie w schronie ale w cieplutkim DT . Bardzo potrzebna jest pomoc dla 3- go dziadka FREDA ! Jak na razie nie ma on nic - proszę o ogłoszenia ! [COLOR="Red"][SIZE="3"]Bardzo serdecznie dziękujemy MYSZA 1 za przesłanie opatrunków żelowych dla Chesterka !!! [/SIZE][/COLOR]
  25. Później wstawię parę fot Chestera , które robiłyśmy już u Ulv. Nie da się spokojnie patrzyć na to biedne stworzenie, łzy same się cisną do oczu. Chester jest taki dzielny ! On jest mądrym, starym i tak poczciwym psem . Nie miał lekkiego życia ,ale może właśnie to go tak zahartowało ,że jest "twardym zawodnikiem " i przeżył ten atak. Patrząc na te rany widać , że psy chciały go zabić , to nie była tylko "kłótnia " w boksie ... Daleka droga przed nami aby doprowadzić Chestera do zdrowia , mam nadzieję , ze chłopak się nie podda i będzie dalej walczył o życie .Zrobimy wszystko aby mu pomóc. Czeka na niego już dom w Niemczech .
×
×
  • Create New...