-
Posts
5826 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwa77
-
Miśku pokazujemy się !
-
Ciapuś na pierwszą !
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
iwa77 replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeżyku pokazuj się ,może ktos cię pokocha -
[quote name='monika083']o jaka czarnulka bidna..jak pomoc? Biedna i to bardzo ! jak choroba będzie tak dalej postępować to Idunia przestanie chodzić ...Ona musi jak najszybciej opuścić schron , dostawać leki i być w domowych warunkach , wtedy może zahamuje/ spowolni się przynajmniej dalszy rozwój choróbska . Jeżeli możesz to zrób proszę ogłoszenia . W sprawie adopcji kontakt do mnie : tel 605 546 486 mail psyiwy@gmail.com Może by pomyśleć o zbiórce kasy / deklaracji na płatny DT ?????
-
I kolejna biedulka potrzebująca naszej pomocy [url]http://www.dogomania.pl/threads/193787-Wrocław.-IDA-12-lat-zrujnowany-kręgosłup-i-brak-nadziei-.-Pomocy-[/url]!
-
To psie biedactwo przywieziono do schoniska 28.09.2010 . Suczka była potwornie zabiedzona , przemarznięta , przemoczona i ledwo trzymała się na nóżkach . Prawdziwy obraz nędzy i rozpaczy. Oceniono ją na 12 lat. Została umieszczona w boksiku w szczenikarni( nr. 14 ). Długi czas biedulka odsypiała w cieple ... jej tułaczka musiała chyba długo trwać . Wczoraj suczka została przebadana - morfologia wyszła nawet nie najgorzej , ale za to RTG powaliło nas na kolana ! Tak potworne zmiany w kręgosłupie mozna naprawdę rzadko zobaczyć. Spondyloza obejmuje praktycznie cały odcinek lędżwiowy i prawie połowę odcinka piesiowego kręgosłupa !!! I te zmiany chorobowe są stare i bardzo zaniedbane . To musiało trwać latami a właściciele chyba się tylko przyglądali jak choroba postępuje i nie zrobili nic aby suczce pomóc. Podejrzewam , że teraz , kiedy doszło do znacznego usztywnienia kregosłupa i trudności w poruszaniu się wyrzucono po prostu biedulkę na bruk ... a co niech sobie sama radzi na ulicy ! Przecież tak najprościej - pozbyć się problemu z oczu i już ! Suczka ma numer schroniskowy 1554/10 Dałam jej na imię : IDA
-
Ciotki moje kochane - działacie jak burza . Boże , jak ja sie Wamz Filipem odwdzieczę za tyle serca . .. Ja dzisiaj cały dzionek znowu w schronie , między innymi spdzony z Filipkiem . Mam nowe foteczki Filipka , zaraz wstawię . Kontakt w sprawie adopcji oczywiście do mnie : tel 605 546 486 oraz mail. psyiwy@gmail.com. Allego oczywiście miodzio :) Filipek podreptał dzisiaj dzielnie ze mną , załatwil sie ładnie i na spacerku dość żywo zareagowal na młodziutkie psie panienki :) Oprócz tego serduszka i starsznie chorej skórki to jeszcze siadają mu nóżki tylne - idzie tak sztywno , nieraz sie rozjedzie i siusia czasami jak dziewczynka :)bo tak łatwiej ...
-
[IMG]http://up.picr.de/5320083.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.up.picr.de/5320084.jpg[/IMG] [IMG]http://s2.up.picr.de/5320087.jpg[/IMG] [IMG]http://s3.up.picr.de/5320089.jpg[/IMG] [IMG]http://s4.up.picr.de/5320091.jpg[/IMG]
-
-
[IMG]http://s4.up.picr.de/5320011.jpg[/IMG] [IMG]http://s5.up.picr.de/5320013.jpg[/IMG] [IMG]http://s6.up.picr.de/5320015.jpg[/IMG]
-
A oto i sam Ciapek :) [IMG]http://up.picr.de/5320003.jpg[/IMG] [IMG]http://s1.up.picr.de/5320005.jpg[/IMG] [IMG]http://s2.up.picr.de/5320007.jpg[/IMG] [IMG]http://s3.up.picr.de/5320009.jpg[/IMG]
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
iwa77 replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dane Jezyka do uzupełnienia : Numer 1461/10 , wiek 16 lat , w schronie od 12.09.2010 , trafił jako znaleziony . -
Straszny biduś - zajrzyjcie proszę : [url]http://www.dogomania.pl/threads/193552-Wrocław.-Wyrzucony-jak-śmieć-15-sto-letni-Filip-z-chorym-serduszkiem-.-POMOCY-[/url]!!
-
Tego biednego psa ludzie potraktowali jak śmiecia ... Podrzucono go nocą , bardzo chorego i przerażonego, pod bramę Kliniki Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.W mniemaniu tych "jakże empatycznych "ludzi miał to chyba być gest " dobrego serca " - przecież nie otruli starucha , nie zatłukli , nie wyrzucili do lasu ... Mam nadzieję,że sumienie będzie ich długo gryzło... Psa znaleźli rano pracownicy , lekarze z Kliniki zajęli się nim , zaopatrzyli wstępnie medycznie , ale psinek nie mógł u nich przeciez zostać na stałe . I tak powiadomiono schronisko , karetka pojechala i przwiozła biedaka do schronu. W schronisku pies wylądował 22.09.2010 i otrzymał numerek 1521/10. Został umieszczony w izolatce. Wiek oceniono na ok.15 lat. Zdiagnozowano u niego szmery w sercu i silną tachykardię . Piesio jest bardzo wyniszczony , chudy i cały wyłysiały , skóra pokryta licznymi strupami . Rozmawiałam z lekarzem - pies potrzebuje na cito DT i dużo spokoju . W warunkach domowych przy podawaniu leków ( Vetmedin + Fortekor) ma szansę staruszek jeszcze sobie pożyć ... W schronisku stres wykończy to schorowane biedne serduszko ... Nadalam piesiowi robocze imię : FILIP Fotki z izolatki :
-
Basi fotki :