Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. Tu jest wątek Czupurki : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-mam-przechlapane-118911/[/url] Ona ma miec DT u kochanej Poker ale jest to uzależnione od adopcji Sylli która obecnie przebywa u Poker. A ta malutka , bez DT który mógłby jej pomóc pozbyć się tej "złej etykietki" którą ma - nie ma szans na adopcje !
  2. No i d....a blada , Pani oddzwoniła ,że mąż się nie zgadza na Bazylka . Boże tak mi go szkoda , jak on się dzisiaj starał , jak za najmniejszy gest zainteresowania odpłacał tysiąckrotnie - dosłownie całym sobą. Taki mały kundelek - aż mi się płakać chce jak o nim myślę . Teraz jest jeszcze radosny , taki kochany , futerko jest jeszcze piękne - ale co - posiedzi dalej w tym schronie i wiadomo będzie jednym z setek , takim których się nie zauważa ....
  3. Sztuk 4 powiadasz cioteczko - to dobrze . A będzie jeszcze lepiej jak przestaną obserwować tylko się zaczną zgłaszać do naszej "weryfikacji " :razz:
  4. Oj Bazylku ciotka ma takiego nerwa ,że ....... A ty pewnie aniołku nieświadom niczego smacznie śpisz !:loveu::loveu:
  5. Czy Bajer jest obserwowany na Allegro ?
  6. Jestem po już nie wiem ilu rozmowach z Panem , cala rodzina "oszalała" w pozytywnym słowa znaczeniu na punkcie tego psa , lekarze z Poznania już na niego czekają - klamka zapadła Pan przyjeżdża jutro po Fuksa!
  7. Czy wiadomo już wstępnie kiedy dziadziuś mógłby jechać ?
  8. Lady Nona czy dom tymczasowy wchodzi w rachubę tylko dla tego jamniczka czy jest możliwy dla innego psa - dokładnie to chodzi o malutką suczkę .
  9. Czupureczko gdzie ten domek ?
  10. No i nie mówiłam ,że to wódz !:cool3: Delegatury krajowe szyfrem między sobą nadają , wódz tylko spojrzał i od razu rozszyfrował .......:p: Teraz nam się dostanie , lepiej :scared:
  11. Wiesz Dana robi takie wrażenie jak Pan od naszego "wspólnego" psa - mam nadzieję , że domyślasz o co mi chodzi.
  12. No wygląda na to , że Fuks w piątek być może pojedzie do domku. Pan z Poznania jest bardzo zatroskany o niego i jak na razie akceptuje wszystkie warunki oraz umowę adopcyjną . ( łącznie ze wszystkim kontrolami ) Już orientował się w psich okulistach w Wielkopolsce i chce zrobić wywiad gdzie będzie można najlepiej pomóc Fuksowi. Warunki : dom z ogrodem , po smierci jamniczka są tylko rybki. Pan chce nawet osobiście przyjechać po Fuksika , bo mówi ,że oboje z żoną zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia.
  13. Witaj Poker - a ja sierota numeru nie znalazłam i specjalnie dzwoniłam do Iryska , żeby mi podała jaki umieścić w ogloszeniu. No i taki podałam .... Wieczorem zmienię , bo dopiero wróciłam ze schronu. Irysek :mad::mad::mad::mad:
  14. jak na razie nie było telefonu .....
  15. [quote name='danka1234']No to Fuks sie nie popisał :mad: widać aniołkiem też nie jest,może uda sie z tym domkiem z Poznania ale pojawiła sie szansa na domek dla Bajerka,oby go Pani wzieła,taki malutki słodki robaczek i jaki mądry ,potrafił się zaprezentoeać jak należy.:loveu:[/QUOTE] Danuśka szansa nie dla Bajerka tylko dla [COLOR="Red"]BAZYLKA !!!!![/COLOR]! No chyba , że o czymś nie wiem :mad:
  16. A tak w ogóle to Pani jest bardzo fajna i warunki ma bardzo dobre (dom z ogrodem ) 2 dzieci (4 i 9 lat ) , praca na miejscu , widać ,że kocha zwierzaki. Gdyby przypadkiem udało się Bazylowi załapać na ten dom to wygrałby los na loterii ( w jego sytuacji z tym niszczeniem ) . A jeszcze jedno Pani chce wspomóc finansowo nas wolontariuszy w leczeniu Fuksa gdyby nie znalazł DS. Mówiłam , że taka opcja tez wchodzi w rachubę ,że pojdzie do DT i tam będzie leczony i dopiero adopcja.
  17. Malutka nadal czeka . Biegała dzisiaj troszkę luzem na dworze i tak się do mnie co chwila tuliła i chciała na rączki . Wzięłam na spacer również jej nowego kolegę z klatki , takiego cudnego pluszaka - przytulaka, to z zazdrości o niego " mała małpka "tak skakała aż mi na głowę wskoczyła.:evil_lol: Suńka jest tak słodka ,że można ją zacałować ....
  18. Bazylek : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-nie-moge-zostac-sam-124474/[/url]
  19. Wieczorem albo jutro rano !
  20. Mały jest jak był . Siedzi teraz biedulek sam w klateczce , bo koleżanka poszła do domu. Ale nie jest z nim tak źle , bo to nie boksy. Ucieszył się jak mnie zobaczył , szalał jak mały wariatuńcio . Podziębiony odrobinkę jest jak większość biedaków w schronie ! Nie jest z nim tragicznie ale dom potrzebny jak najszybciej , bo szkoda go .... On jest uroczy , na prawdę!
  21. Bazylku malutki cień szansy na domek się pojawił - czekam na odpowiedź Pani . Zobaczymy .....
  22. No więc tak - spotkałam się z Panią ,poszłyśmy do niego do boksu , a Fuks olał Panią totalnie był zainteresowany wszystkim tylko nie odwiedzinami, tak jakby nas nie zauważał. Nie podszedł do kraty , nic zero. Pani widziałam nie wiedziała co robić , no więc ja szybko po pielęgniarza i dawaj wyciągać Fuksa z boksu ,żeby się jakoś zaprezentował. A tu nic - zero zainteresowania człowiekiem , na głaskanie łaskawie ledwie pozwolił , nie chciał spacerować tylko wolał obszczekiwać i próbować podgryzać wolno biegające psy , szarpal się, byl taki niegrzeczny a na koniec próbował "gwałcić" wolno biegającego schroniskowego weterana starutkiego Jenota. Nie ma pojęcia co się dzisiaj z nim działo ale tak się zachowywał ,że ... Pani mina zrzedła . Powiedziała , ze jej jamniś był zupełnie inny i oczekiwała czegoś innego. W tym samym boksie siedzi razem z Fuksem - Bazyl ! I jak stałyśmy przed boksem to Bazyl przez kraty mało nie zacałował Pani na śmierć , tulił się i pokazywał jaki on jest kochany! Pani powiedziała , ze właśnie czego takiego szuka .No więc ja widząc , ze jamnika to Pani chyba już nie chce mówię "Bazyl też do adopcji" Pani długo się tłumaczyła dlaczego nie jamniś - ja stwierdziałam "Nic na siłe" Zapytała czy może przedstawić męzowi Bazyla i , ze jej niszczenie nie przeszkadza , bo pracuje w domu i jest prawie cały czas na miejscu. Zachwyciła się Bazylkiem - jego cudnym charakterem i urodą. Dzisiaj wieczorem albo jutro rano będzie odpowiedz co do Bazyla. W międzyczasie zadzwonił do mnie Pan z pod Poznania w sprawie Fuksa. Pan sprawia bardzo dobre wrażenie i tym sposobem temat jest otwarty. Panu tydzień temu odszedl podobny jamnis i Pan jest w bardzo wielkim żalu i bardzo chce pomóc Fuksowi.
  23. Ja wróciłam właśnie ze schronu i widzę , że dobre wieści już dotarły. I to skąd z Trójmiasta :crazyeye: Potwierdzam jamniczka nie ma - został wczoraj adoptowany !:multi::multi::multi:
  24. Antosiu zamachaj choć raz ogonkiem do cioci Kasi !
×
×
  • Create New...