Jump to content
Dogomania

iwa77

Members
  • Posts

    5826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwa77

  1. Widzę , ze Lady Nona jeszcze nie weszła na wątek - nie wiem może oznacza to ,że sprawa DT jest nieaktualna z jej strony. Zobaczymy ....
  2. Bajerek szuka domku !
  3. Jasssne , ze chcę poznać tajniki tej magii !
  4. Bazylek się pokazuje i o domek prosi !
  5. Super! dzisiaj mnie znowu mało nie zalizała , to taka słodycz do kwadratu!
  6. Cioteczki - nie gniewajcie się ale malutka miała iść na DT , potem była" zarezerwowana "i jakoś tak czas leci i nic w jej sprawie się nie dzieje ,a ona biedulka od naszych hopek to domku nie znajdzie.:shake: Czy któraś cioteczka może zrobić ogłoszenia ?
  7. [COLOR="DarkOrchid"][B]Kopereczku chciałam wysłać do Ciebie PW ale masz pełną skrzynkę ![/B][/COLOR]
  8. Sylia panienko - ty trzymaj linię lepiej , bo ja ciebie jako zgrabną w ogłoszeniach reklamuje ..... :lol:
  9. Widzę ,że już magia poszła w ruch! Wszystkie chwyty dozwolone oby się domek znalazł !
  10. Nie mam żadnych zdjęć z dnia dzisiejszego , bo z tego całego zamieszania i emocji w związku z adopcją Fuksa - zapomniałam aparatu. Jest to zdecydowanie mix - umaszczenie chyba brąz/kawa z mlekiem (?), gladkowłosy nie wiem nawet jaka płec. Ale on chyba byl znaleziony i jak tak to ma -14 dni kwarantanny! Musiałabyś dowiedzieć się szczególów w schronie u p. Malgosi .
  11. Przed chwila zadzwonił Pan - wszyscy dojechali szczęśliwie do domu. Po drodze bez żadnych sensacji. Fuks jak tylko wszedł do domu od razu zachciało mu się jeść - więc micha wciągnięta. I teraz biega i zwiedza chatę. Wszystko ok. Po wizycie u lekarza będzie natychmiast info. co z tymi biednymi oczkami się dzieje - obietnica od Pana.
  12. Erazm a myślisz ,że mnie łzy nie pociekły jak pojechał w tym kocyczku....
  13. Neris - dzisiaj jak wydawałam Fuksa do nowego domku zadzwoniła do mnie jedna Pani w jego sprawie . Jako ,ze Fuks fuksem znalazł dom opowiedziałam jej szybko o Dzidzi. Pani ma jamniczke szorstką i koty w domu.Nie wiem jak dalece jest to zapytanie poważne ....ale ma do mnie jutro zadzwonić .Ja nie miałam w schronie dostępu do kompa i nie moglam jej podac od ręki żadnych namiarów na Dzidzie. Jakby zadzwonila jutro to jaki namiar podawać , na kogo ?
  14. :niewiem::niewiem::niewiem::niewiem: dlaczego nie chciał Bazylka. Ale nie wie co traci ..... Bazyl jest the best!
  15. Ja tłumaczyłam Lady Nonie , że dla malucha byłoby to bardzo korzystne. Wierzymy w to , ze maluch znajdzie dom i nie powinno to trwać wieków (wierzę w Dorotki rękę do Allegro !) więc ten tymczas byłby chyba nie za bardzo długi.Ale z kolei powiedziałam , ze jak nie będzie mogla to maluch na szczęście jest w szczeniakarni , a nie na boksach i jakoś daje sobie rade.( bo i tez nie ma innego wyjścia musi przetrwać) Zresztą zaprowadziłam Lady None do malucha więc poznali się osobiście i sama widziała jak mieszka maluch. Ale decyzja należy do Lady Nony. A tak w ogóle to pojawił się dzisiaj nowy miksik jamniczka - bardzo slodziutki i chyba bardzo młodziutki. Jeszcze nic o nim nie wiem , bo jest świeżynka na kwarantannie - wpadł mi w oko jak byłam u Bajera. Widać , ze starcha ma niezłego ...
  16. [quote name='GoskaGoska']no to super, a ten drugi piesek? |Tez się ci panstwo zdecydowali?[/QUOTE] Drugi psiak - rozumiem , że masz na myśli Bazylka ? Ci drudzy Państwo nie zdecydowali się i biedny Bazyluś czeka :-(
  17. Spotkałyśmy się z Lady Nona w schronie! Bardzo miło mi było poznać osobiście ! Więc chyba Czupurka nie wchodzi w rachubę na DT do Lady Nony ze względu na jej psiaki ,natomiast Bajer móglby chyba tam zagościć. Lady Nona odezwie się i powie jaka jest decyzja ....
  18. Bazylek dzisiaj tak jakby smutniejszy był i bardziej przestraszony.... nie wiem może mu koledzy dali w kość (pogryzień nie widziałam ):-(:-( Podszedł, poprzytulał się ale tak mniej wylewnie i ostrożniej. Jemu potrzeba domku i to pilnie !
  19. Wróciłam właśnie ze schronu ! No i pojechało nasze kochane psisko po nowe życie ! :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Państwo bardzo ciepli i sympatyczni , w realu jeszcze lepsze wrażenie niż przez telefon. Pani się bardzo rozczuliła i popłakała jak przyprowadziłam Fuksa , nie patrzyła ,że umorusany- tuliła i głaskała i w ogóle cała była zakochana w nim.Reszta rodziny tez miała oczy szkliste ze wzruszenia . A Fuks - nie do poznania dzisiaj , ani śladu wczorajszego niegrzecznego Fuksika. Grzeczniutki , na smyczce szedł jak aniołek ,przytulał się i był "cacy" Nawet spotkali się z biednym Jenotem , ale dzisiaj wszystko w jak najlepszej przyjaźni ;) Do samochodu wsiadł bez problemu widać , że musiał już jeździć. I tak przytulony do Pani i opatulony kocyczkiem pojechał kochany .... Państwo obiecali dać znać wieczorem jak minęla podróż i jak Fuks będzie poznawał nowy dom.
  20. Dorotko jesteś nie tylko wodzem ale i mistrzem ! Piękna ta oprawa graficzna ..... taka słodka i delikatna jak Bazylek! Nie wiem jak dziękować .....
  21. Neris kochana - ta złota ręka do adopcji jak to określiła Ecci składa się z kilku rąk. Przede wszystkim wodza czyli Isadory , Danusi no i mojego kawałeczka. Jeżeli chodzi o moja skromną osobę - jak tylko mogę jakoś pomóc - jestem do dyspozycji!
  22. Przepraszam , umówmy się na 13 . Bo pomyślałam i mogę nie zdążyć na 12 , a już o 14 mam następne spotkanie w sprawie jamnika . OK ?
  23. Dorotko bardzo ale to bardzo prosimy Cię z Bazylkiem o piękne Allegro ! Ono ma jednak największą " moc " ! Może tak się uda pomóc temu małemu ......
  24. Ja będę w schronie jutro od godziny 12 - 13 - jak chcesz chętnie się spotkam z Tobą .
×
×
  • Create New...