-
Posts
9616 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by figa33
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Obliczyłam sobie ,że potrzeba 30 osób aby złożyły się po 20 zl i uzbieramy 600 na łapkę . 30 osób po 20 zl ? to chyba nie tak dużo?:razz: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Laluna , a może zmienić tytuł wątku na wyraźne , że operacja łapki Morgany i kasa potrzebna, a przecież jeszcze sterylka.... Nie wiadomo co z kotkiem? -
3 - 4 dniowe maluszki, bez mamy !!!!
figa33 replied to ineczka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyznam się ,że miałam doła w okolicy godz 20 tej ..:shake: Może ten dzisiejszy "cholernie szczęśliwy" 13 piątek minął... Zostały jeszcze dwa dni. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko no nie wiem jak sobie poradzisz sama.Postaram sie coś wymyślić.Kurcze już za parę minut koniec tego "szczęśliwego" dnia:angryy: A miałyśmy świętować zdjęcie gipsu:shake: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy może zadzwoń do weta..:shake: Kurcze może go mocno przycisnęła tylko:shake: -
3 - 4 dniowe maluszki, bez mamy !!!!
figa33 replied to ineczka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mamka potrzebna.......do jutra czas -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorotko nie martw się , damy radę.. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To rzeczywiście wyszedł z tego jednak pechowy 13.:shake: Nie bolało ją jak ganiała czy jak.. Zmienię podpis , bo to i sterylka i operacja łapki..:shake: Można powiedzieć jak nie urok to... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzę ,że ten piątek będzie baaardzo pracowity i mam nadzieję szczęśliwy:loveu: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A propos końskich leków, jakiś czas temu odkryłam maść końską , taką silnie ziołową , mentholową ,chłodzącą. No naprawdę, na moje kolana po urazach na nartach cudowna rzecz . Nie wierzyłam, sprawdziłam , jest SUPER!! Bóle pleców i inne! Nie wiem tylko jak konie znoszą taki silny aromat:hmmmm: Mordzian się rozbrykała ps Dorothy zawsze chętnie Cię poratuję:loveu: a 13 piątek to świetna data! SERIO!! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem ,że to Cię wkurza ,ale pomyślałam sobie,ze żyje teraz jak normalny pies to i miłość przyszła do niej ( wiem, wiem, strzelić sobie w łeb można od tej psiej "miłości" -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
figa33 replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Te łapki rozjeżdżają jej się...Czy to po tych cholernych kopniakach?:angryy: Chyba tak, może dysplazja.. :shake: Jest jeszcze drugi lek , Bonharen ,podobno trudny do zdobycia, ale miejmy nadzieję,że ten przyniesie jej ulgę. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zakochana Morganka myślę,że Dorothy wcale nie jest do śmiechu -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wow ,jakie to Twoje dziecko już samodzielne!:lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no całe szczęście ,że po bobie ona nie tego...ale po innych rzeczach i owszem:ekmm: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może dziewczyny małą :kaffee_2: Jak tam Dorothy , dalej leje u Ciebie? Tutaj też pogoda nieciekawa, ale podobno sob/niedz upał:multi: Mam nadzieję ,ze trochę lepiej sie czujesz... A teraz mały off - odkryłam ,że moja piesa uwielbia gotowany bobek:crazyeye: Jak ja jem , siedzi przy mnie i też muszę jej obierać:lol: -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
figa33 replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rany , super!! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z definicji środek odkażający , bakterio i grzybobójczy. Ale np. niektórzy ortopedzi zalecają smarowanie jodyną halluksów takich "zaognionych". -
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
figa33 replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widać,że sunia doświadcza rzeczy ,których w życiu pewnie nie miała!:loveu: Te połamane wielokrotnie kości muszą ją okropnie boleć!:-( -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie z Płynu Burowa albo sody oczyszczonej . -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nabrzmiałe sutki to może być duży problem, ale moim zdaniem gorszy jest ten psychiczny ( nie licząc stada okolicznych , wiernych adoratorów:mad:). Moja suka nie jadła , nie piła całymi dniami , a drugiej udawało się wcisnąć do pudełka po butach szykując tam sobie legowisko :crazyeye:( a nie jest taka mała ). Ale pewnie same takich opowieści macie na pęczki. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy , mam nadzieję ,ze chociaż stadko Twoje ma na względzie,że się źle czujesz..., a tu trzeba nakarmić, posprzątać , jeszcze cieczka Morgany i gips. To dużo jak na jedną dziewczynę. Ale...jutro nowy dzień , a ciotki i wujkowie:lol: z dogo znów nie dadzą Ci spokoju wiecznie domagając się informacji o Twoich zwierzakach:razz: A jest ich trochę , prawda? Tzn. zwierzaków nie ciotek...:p -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Laluna , ale tak zupełnie żadnych? :diabloti: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj Dorotko..:glaszcze: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety wcięło mi kwiatki dla Ciebie , może te będą dobre:razz: