-
Posts
9616 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by figa33
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fakt,teraz na zimę jakby grubsze się zwierzaki robią i nie tylko zwierzaki...:razz:hmm.. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właściwie to niedużo je , czyli pewnie to jej puchate teraz futerko powoduje ,że wygląda na fajną foczkę.:lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no zmogło mnie totalnie, jak dawno już nie,ale przespałam cały dzień i jest lepiej.:lol: A Mordzia widzę ma się doskonale! Naprawdę to cieszy ,że kolejną zimę spędzi na materacyku , a może też na łóżeczku u swojej ukochanej Pańci?;) , a nie w zimnym schronie..:shake: -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
figa33 replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Krecika? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wysyłam adres:lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak , tak , głuchota pierwszego stopnia:mad: na podwórku, na spacerku...i cudowne ozdrowienie na sygnał " masz piesku"... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozytyw tych opadów taki ,że grzyby w tym roku znów obrodziły:loveu: To jednak Morgana ma zaćmę..:shake: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj chyba ktoś tu mnie nabiera...:eviltong: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tam dzisiaj o ciemnym poranku, " pięknym", deszczowym ?:mad: Boże, zaraz 1 listopada... Najlepiej to pod koc, z książką... a tu do pracy człowieku idź i nie marudź :placz: Morgana oczywiście pewnie gdzieś koło pańci, szczęśliwa:lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy jak Ty masz takie kłopoty z kręgosłupem to bardzo dobry materac to podstawa . Nie wiem jaki masz ,ale wiem po sobie ,że złe łóżko to horror..:shake: też muszę o takim pomyśleć..:shake: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tak w ogóle przyszło mi do głowy,że Morganka ma pełne łapki pracy;) No bo trzeba PILNOWAĆ pańci aby NIKT nie podchodził do pani , nie przytulał się , nie potrzebował głaskania, NIE WOLNO ,to jest SKARB TYLKO Morganki , reszta fuuu:cool3: ,panią należy się opiekować, a to jest zadanie MORGANY:cool3: No słodka jest po prostu...:loveu: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No cudne te zdjęcia!:loveu: Baranek z niej fajny , na zimę w sam raz do ogrzania chorej cioci;). A na kanapie to widzę ,że to pies stróżujący..;) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A niech rośnie , foczka jedna!;) zima idzie...;) A Ty Dorothy dbaj o siebie! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej Dorothy! Pada i jest obrzydliwie ..:bigcry: A może tak dla poprawy nastroju jakieś newsy o Morgance i Toffiku?:cool1: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy , to trudne, bardzo trudne.. Dzieci Indygo , ale jak ktoś potrafi to bardzo piękne... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ta psica ma długie , ciemne włosy i chodzi pewnie do III B?;) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej ciocia Dorothy i gdzie te fotki?:cool3: Hę? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morgana widzę,że to "charakterna kobitka":cool3: A Ty jak się czujesz Dorothy? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Obejrzałam pierwsze zdjęcia Morgany ,w budzie i potem to ostatnie , ze śmiejącym się pysiem... Hm ,a może Dorothy pokazała by nam znów Morgankę:cool3: -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
figa33 replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam na dogo ,że dobrym specjalistą jest prof Lachowski , przyjmuje na Gagarina i na Powstańców Śląskich. -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
figa33 replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Kreciku ! Piesku , nie poddawaj się....:shake: [B][SIZE=2]CIOTECZKI ! CZY KTOŚ ZNA DOBREGO PSIEGO GASTROLOGA?[/SIZE][/B] -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tam Dorotko dzisiaj? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
figa33 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morgana nie ma zamiaru tak łatwo odpuścić.Odbija sobie lata niewoli.Miałam kiedyś sunię ( nomen omen Mordkę:lol:), która też kochała mnie tak zaborczo .Nic nie było ważne , tylko ja i mój TZ oraz moja mama, ew. jeden kumpel , pies sąsiadów. Reszta nic , powietrze ,ewentualnie intruzi. Widać wszystkie Mordki tak mają ;)