-
Posts
687 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Oleniek
-
Niestety zdjęć nie mam:placz: Tyle osób mi Bellunię fotografowało...ale nie znalazłam nigdzie jej zdjęcia:roll:, a sama... no cóż nie wzięłam aparatu...:cool1:
-
Maszynka do strzyżenia Moser Rex - to najlepszy zakup ostatniego roku;) w końcy Belcia zawsze ma łysą mordkę :loveu: co 10 dni jej podstrzygam i w końcu nie razi mnie widok "tygodniowego zarostu":lol: No i ściachałam Belkę o połowę:roll: o wiele mniej roboty:eviltong: a do maja 2009 odrośnie tyle że mi tylne nogi nie wyszły:cool1: no nic spróbuję następnym razem
-
Kusząca propozycja, ale na razie mówię wystawom "pas";) Mam dwóch maluchów:loveu:, buduję dom:sweetCyb:, na działce (zarośniętej czym się da :huh:) jestem z Belką prawie co dzień - czy wiesz ile ona tego dziadostwa do domu w sierści przynosi:crazyeye: i do tego praca również w weekendy:roll: - ot studia zaoczne:p (ale nie mogę narzekać z zaocznych mam dodatkową kaskę:eviltong:). Najbliższa moja planowana wystawa to łódzka w maju 2009 - ot dla czystej przyjemności
-
pudel miniaturowy apricot klasa szczeniat - Aga od Pana Waldemara klasa otwarta- Bella Kudłaty kłębuszek CWC, najlepsza suka;) i BOB pudel miniaturowy czarny, braz klasa czempionów - Miss Negry od Lalanki ??? (dużo tego było;)) klasa szczeniąt - Cedrik Fantazja Brown??? pudel toy młodziez - Rascal Adventurer Crista Mini - oj ten to i na ringu honorowym jakieś tam miejsce zajął - ups nie pamiętam jakie:oops: otwarta Magdalensis Ignas Maria -??? zdjęc nie mam:cool1: Może ktoś ma?
-
to z dwoma kitkami- toż to mały diabełek..oj tak mi się podoba że chyba skopiuję i na tapetę wrzucę:lol:
-
Do Poddąbia jeździłam już jako kilkuletnia dziewczynka. Co roku... była to wiocha zabita dechami. Było tak jeszcze 15:cool3: lat temu..10 lat temu zaczęło się powiększać:cool1:a 5 lat temu nie mogłam poznać "swojego" Poddąbia:placz: Ba w związku z powiększeniem się Poddąbia przestaliśmy tam jeździć:cool1: bo widzisz...żal mi wspomnień. Jeździmy gdzie indziej, ale Dębinę też mieliśmy kiedyś odwiedzić...może za rok;)
-
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ludziska naprawdę , jak rano obejrzałam tę galerię to tego "adresu" nie było. Pierwszy post na stronie był od Equus:roll: jak to możliwe? w każdym razie dzięki:loveu: Patiszonku to Poddąbie pewnie znasz...Też między Ustką a Rowami , tam zwykle my jeździliśmy, ale Poddąbie zaczęło się cenić. niestety
-
Patiszonku daj namiary na to odludzie:modla::modla::modla:
-
Ale tam nie znalazłam żadnego wniosku. Można tylko wysłać zwykłego maila pt. czempionaty:roll:
-
Dzięki Snieżynko;) czyli wejść na stronę ZK i wpisać wystawy? nic nie kserować? Ola
-
Super zdjęcia!!!!!!!!!!!!:loveu: mam pytanie co do morza...wybieramy się całą rodzinką do Kuźnicy..Belkęteż chcemy wziąć i bojęsię jak to z plażą będzie? czy będę musiała z psem przemykać...przemycać ją w koszyku czy da się oficjalnie wejść? Konieć sierpnia jedziemy...co o tym myślisz? gdzie byłaś nad morzem?
-
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć (łopatologicznie) gdzie iść, albo gdzie coś wysłać żeby zdobyć?potwierdzić? czempionat? Wiem tylko że jakiśwniosek skądś (skąd) muszę ściągnąć, wypełnić go (elektronicznie czy ręcznie?) coś tam załączyć (kopię rodowodu? kopie kart ocen z wystaw? czy oryginały tych ocen?) gdzieś to wysłać? poleconym? cośgdzieś wpłacić??? plisss:oops: nie wiem jak sięza to zabrać:roll: a propos Przyszedł mi polecony, stoję na poczcie godzinę!!! wściekła co też mi przyszło. Ja odbieram list... a tam moja karta ocen z Kalisza:-o "skąd na Boga przecież mam ją w domu", sprawdzam "teczkę z Kalisza" a tam pusto:evil_lol: dopiero sobie przypomniałam że kartę ocen zostawiałam przed wejściem i oceną na ringu "honorowym" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: hi hi hi, a to mam pamięć
-
Gośka Pozwolę się zapytać o instrukcję obsługi pudla pływającego.:razz: [QUOTE]Jak nie zostawisz tych mokrych włosów samych sobie tylko je potem wypierzesz i nałożysz odżywkę nic się nie stanie[/QUOTE]. Czyli jak to działa? Idę z psem nad wodę tapla się , pływa, potem wysycha , znów do wody, znów wysycha, pływa , wysycha... na wieczór zbieramy się do domku/pokoju i ... balsamujemy? kąpiemy? czeszemy? a kolejnego dnia znów do wody? i tak 2 tygodnie nad jeziorem?:roll: No mnie przerażenie ogarnia, na samą myśl - Belka i woda:cool1:
-
Już wczoraj było dobrze. Po długim śnie wróciła cała energia. Piłeczka poszła w ruch, a dziś była wyprawa rowerowa ze sprinetm z długiej górki:diabloti: Wróciłam wykończona - Belka nie:evil_lol:
-
A my byliśmy w Łodzi na torze agility!!!!!!!!!!! i mam dwie informacje : dobrą i złą Dobra Belce sięsuper podobało po pierwszym pokazaniu jak sięwchodzi na taką "kładkę" kolejne przechodzenie szybkim truchcikiem od początku do końca szło ekspersowo na komendę "idź":loveu: Takie "odwrócone V" coś jakby drabina - okazało się hitem:crazyeye: RAz Belkę Klaudia pod pupkę popychała do góry, potem asekuracja za ogon w dół. I na kolejne moje komendy "w góre" pies pokonywał tę przeszkodę jakby to robiła od wieków:crazyeye::cool3::loveu::loveu::loveu::loveu: Nie ma sparwy, w te i nazad - skoro to panci przyjemność sprawia. a jak jeszcze pokazałam że rzucę piłeczkę to dopalacze się psu włączyły:multi: tunel- no problem, dzieci taki mają i czasem jej rzucały piłeczkę, więc się pies tunelem nie przejmował (ot czasem wolałaby go ominąc bokiem:evil_lol:) taki "rękaw" też przeszedł. Potem były hopki. Cytuję jedną z dziwczyn "ten pies fruwa" no i zła wiadomość Trafiłyśmy do weta po 30 minutach agility... wokół toru, na torze pełno było wyschniętych traw i ich nasion (takich ostrych z jednej strony i rozcapierzonych z drugiej) no i raptem po jednym szukaniu zabłąkanej piłeczki (po hopce belce uciekła piłeczka za daleko)Belka zaczęła trzepać łbem i piszczeć w niebogłosy:placz: Po 10 minutach jak jej nie przechodziło (a nie piszczała cały czas tylko co 2-3 minuty) pojechałam do weta. A tam się okazało że to ostre nasionko jest w uchu!!!!!!!!!tak głęboko że dotyka błony bębenkowej. Belka się rzucała strasznie, więc dostała gupiego jasia, wet wyjmował to nasionko i wyjmował, Belka skomlała.... w końcu wyjął, kropelka krwi się pojawiła tam głęboko, dostała antybiotyk do ucha...potem sprawdzenie drugiego ucha...a tam drugie wredne nasionko, tyle że nie tak głęboko!!! też antybiotyk No i się Belka rekonwalescentuje. Spała długo teraz jej trochę lepiej. Boję się czy się nie zraziła do agility
-
Ale fajnie no gdybym wiedziała... oj pogadałybyśmy sobie, a tak...może w następną niedzielę się zobaczymy? a wiesz, że krótko przed tym jak się spotkałyśmy przy wyjściu zgubiłam komórkę:-(, prawdopodobnie jak schodziłam z tego "wału":-( zauważyłam w Łodzi... a zostawiając smutki - czy w ciągu tygodnia też można pojechać i poskakać? Paradoksalnie więcej czasu miewam w tygodniu:eviltong: No i chyba Belka jednak się "nie nada" bo ma lęk wysokości:roll:. skoki, tunele - pokona na pewno, ale kładkę nie sądzę... nie lubi niestabilnego podłoża... Nawet na pańcinych rączkach jej za wysoko a na awatarku Belka jest tuż przed skokiem za piłeczką. Ot cała Belka:evil_lol:
-
Tak:lol: W Kaliszu to byłyśmy my:lol: ale skąd wiesz że Bella to Bella:roll: A ten białasek to Twój? CZy ja aby nie pytałam się "co to za rasa?" ? biega w agility? No patrzcie...jakiż świat jest mały....:lol:, jak bym wiedziała to bym z Tobą w Kaliszu pogadała...poszłoby szybciej niż klawiaturą...
-
No to klamka niemal zapadła, kupuję mosera 1230 rex ... mam nadziejęże nie będę żałować.:cool3:
-
Tak to Bella Kudłaty Kłębuszek. A skąd wiesz?:crazyeye: Widziałaś nas?:oops: W sobotę w tych godzinach pracuję i w tą niedzielę też :placz: A w tygodniu są jakieś spotkania??? Ale 29 VI w niedzielę mam wolne...mogę się wstępnie z kimś umówić Acha z ciekawości...czy przed kolejnymi przeszkodami mówi sięjakieś komendy np "skok" albo "hop" albo coś tam jeszcze? Ola
-
Hej Nieco się powtórzę, ale nie mogę znaleźć tego kawałka Waszych rozmów...:roll: Którą maszynkę do strzyżenia wybrać? założenia - do 300zł - do strzyżenia mordki i paluszków Znalazłam w Germapolu tą [URL]http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,293396,0.html[/URL] i tą [URL]http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,294102,0.html[/URL] i tą [URL]http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,601854,0.html[/URL] i tą ( no ta mi się podoba... z wyglądu:evil_lol: [URL]http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,290469,0.html[/URL] No a na nożyczkach wymiękłam:evil_lol::lol::lol::lol: bezpieczne, niebezpieczne... hi hi w moich rękach to te bezpieczne też mogłyby być niebezpieczne.... Ktoś wcześniej sugerował Martynie zakup nożyczek Rose line, ... a ja zobaczyłam cenę:placz: czy naprawdę wszystko tańsze się nie sprawdzi???? Pamiętam jak n lat temu strzygłam sama mojego pierwszego pudla. Wtedy przez 8 lat strzygłam ją zwykłymi nożyczkami kupionymi u Ruskich na bazarze:lol: i się sprawdzały...mam je do dziś... teraz obcinam nimi włosy chłopcom:lol: na pudla uznałam że są za "einfachowe":lol::lol::lol: (po lekturze forum zdecydowałam kupić lepsiejsze, ale sama nie wiem:lol:) Acha, no i tak strach kupić przez internet. Blanka Adler mi pokazywała jakieś nożyczki "solingena", ponoć "drogie, a od początku czubki nie cięły" trafiły na półkę...
-
No dobra...mam fazę :evil_lol:...Muszę się u Was z Torpedką pojawić. Po tym jak na wystawie 6 godzin biegała w te i nazad za piłeczką (zanim poszłyśmy "do oceny") i większość stwierdziła że "To to" na agility się nadaje stwierdziłam że musimy spróbować. Widzew i wrzesień...dobre i to. Blisko będzie. Tylko jak tam się dostać? z kim kontaktować? A Jagodnica? Kiedy jest otwarte? Można przyjść tak z ulicy i zapłacić za wstęp czy to są jakieś "kursy" "zapisy" itd...:oops: Ktoś mnie [SIZE=1]wprowadzi w ten sport:roll:[/SIZE]
-
Co z torem na widzewie? jest? Mnie z Nowosolnej do Jagodnicy ... jakoś tak za daleko:shake: A i tak patrzą na mnie jak na wariatkę..."tyle obowiązków, małe dzieci... a ta se chce z psem skakac:-( na STARYM ZŁOTNIE":lol: a i stronka forfun mi się nie otwiera... nie wiem jak waszą stronę znaleźć, jakaś niekumata jestem...
-
Mam pytanie. Zgłosiłam Belkę do Kalisza, ale ciągle nie doszedł do mnie numerek :roll:- może wina poczty, ale co zrobić jak numerek nie dojdzie dziś? My jutro z rana wyjeżdżamy na klubówkę i nie będzie mnie w domu...To co ja na wystawie biedna pocznę bez numerku:placz: