-
Posts
687 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Oleniek
-
[QUOTE] Gośka - a co powiesz na zimową miejską chemię która nawet przeżera mi buty a co dopiero psią sierść ??? Wczoraj wróciłam z pracy i miałam dołem lekko mokre spodnie, dzis się patrzę a nogawki na dole a są sztywne, szaro-bure !!! [/QUOTE] To może jednak kozaczki?:razz: ... tak sobie myślę i myślę co by zrobić jakieś butki takie do ... hmmm " samej góry" tylko z czego:roll:
-
No mnie się też podobało:loveu:
-
a któż to? :lol::lol::lol::lol::lol: dobre! biały pudel:roflt::roflt::roflt:
-
Witajcie Sprawozdanie z placu boju:lol: Po nałożeniu papki (czyli odzywki biogroomu plus nieco odżyweczki pantin prov dla zniszczonych włosów plus lanolinki) i ponownym zawinięcie papilotów ich stan po paru dniach jest duzo lepszy niż wcześniej.:multi: Ba mało powiedziane rewelacja. Gosiu jak u Ciebie na fotkach (to znaczy u bila;)) Natomiast na uszach papiloty się nie sprawdzają:shake: ciągle to co z papilota wylezie momentalnie okręca się wokół papilota. Na razie Belka nie ma więc papilota tylko ... naoliwione uszka (co by tak to żarło się nie przyklejało do sierści:angryy:) Wątek się zrobił kopalnią wiedzy:loveu::crazyeye: Qrcze jak bym pół roku temu wiedziała że Belkę mogę pryskać "włosem w płynie" to bym go nie wywaliła:lol::lol::lol: Kupilam 3 lata temu dla siebie, ale mi się strasznie po nim włosy przetłuszczały:crazyeye: więc po zużyciu pół butelki stała ona sobie nieużywana, aż przy przeprowadzce wylądowała w koszu:lol: a teraz będę kupować nową:lol::lol::lol::mad: Martyno - mi też się marzy sreberko...albo piękny red:loveu: z drugiej strony hodowla miniaturek...czy da się połączyć jedno z drugim zobaczę. Na razie poza pracą eksperymentuję z kosmetykami, papilotami, silikonem..., dzieci leczę, dom buduję a jak i jedno i drugie i trzecie skończy się sukcesem to ... się pomyśli co dalej:loveu:
-
ot i kontakt z nowym pudlem się urwał:roll:
-
Qrcze [FONT=Arial][QUOTE] [FONT=Arial]dlatego tez nie porywam się na dużego pudla [/FONT] [/QUOTE] skoro wytrawni mistrzowie się na standarda nie porywają - to w co moja głupota mnie pcha?:diabloti: No pewno z niewiedzy mi się marzy:evil_lol: a jak już będzie to "klamka zapadnie" "musztarda po obiedzie" jakoś trzeba będzie z tym żyć:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/FONT]
-
Śnieżynko wsokość gumki chyba nie ma znaczenia, bo wcześniej gumkowałam własnie mniej więcej w 2/3. Po czym pomyślałam, że tak własnie jest źle, bo włosy wychodza i zrobiłam tę gumkę jak najbliżej się da. i chyba na karku nie jest za mocno, bo mi się mocno nie udało:lol: - luzik - aż myslałam że taki luzik zły... a tu luzik jak u Bila:roll: tylko sierść się zachowuje inaczej Chmmm teraz jestem na rozdroźu bo nie wiem, którą drogą pójść 1. Belka wymienia podszerstek=nie oliwię + czeszę co dziennie 2. Oliwię natłuszczam i robię gumki i nie czeszę codziennie No nic dziatwa z przedszkola wróciła więc do wieczora mam czas na decyzję;) Hmmmm
-
Gosiu na tych fotkach widzę ogromną róznicę między naszymi psami Nie no u Ciebie jest rewelacja. Tak to mozna papiloty robić:lol: widzę że i u Bila też wychodzą włosy spod papilota. Belce od razu okręcają się one w "cudowny" sposób wokół nasady papilota:angryy: Dobra widzę że to co ma Belka na sobie wymaga natychmiastowej interwencji:cool1: Jestem w bojowym nastroju - będę "szukać sposobu na psa":evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: i myslę że z Waszą pomocą mi się w końcu uda:loveu: i poważnie pudle wymieniają podszerstek? a czy Wasze psy się tarzają:roll:? Bo odkąd Belka ma papiloty to się tak na karku tarza. Nie pozwalam jej, ale małpa pewno robi to jak mnie nie ma. Poza tym dotychczas wolno jej było się "lekko" potarzać:oops: a teraz raptem pańcia zmieniła zdanie:roll:
-
:crazyeye:[QUOTE]Wg mnie twoja Belka wymienia podszerstek na zimowy, dlatego tak się kołtuni. [/QUOTE] abyć może, być może. Choć myslałam ze pudle nie wymieniają sierści [QUOTE]Przede wszystkim nie papilotowałabym jej teraz, lecz tylko spinała gumkami. [/QUOTE] Froteczkami? "na Aniny sposób"? [QUOTE]Ważne: przeczesanie sierści grzebieniem (po szczotkowaniu) na całym ciele (prostujemy i układamy włos oraz namierzamy potencjalne pozostałości i zarodki kołtunów) [/QUOTE] ojojoj grzebień gdzieś mam, ale gdzie??? Zawsze mi się udawało ją ładnie rozczesać tą szczotką z zakrzywionymi drucikami [QUOTE]W czasie wymiany sierści najlepiej przeczesywać sierść CODZIENNIE [/QUOTE] a ja miałam wyrzuty sumienia jak ją codziennie czesałam:roll: [QUOTE]i tak samo zmieniać gumki,[/QUOTE] no cóż zobaczę dziś jak wygląda sierść pod tymi papilotami i może spróbuję gumki [QUOTE]a kąpać dosłownie co kilka dni, jak tylko zaczyna wyczuwać się „watowienie” sierści. [/QUOTE] no tu mogę mieć problem z czasem - nie ukrywam że zajmuje mi to trochę czasu [QUOTE]Silikon "wyślizguje" włos więc ułatwia walkę z kołtunami [IMG]http://1.1.1.1/bmi/static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG][/QUOTE] masz jakieś propozycje? [QUOTE]Ja przerabiam ten problem z naszą Mayką, ale mam jeszcze gorzej, bo u niej w ogóle nie mogę nałożyć gumek ani papilotów na karku, do kilku godzin mam ładnie uformowane kołtunki [IMG]http://1.1.1.4/bmi/www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] a ile Mayka ma? i czemu u niej nie możesz mieć ani tego ani tego??? Oj jak ja Was kocham za te rady. Od razu lżej na duszy:loveu:
-
:crazyeye:Dzięki . Czekam jeszcze na opinie:loveu: A co do [quote] do tego ta część która jest nad gumkom w stronę skóry jest za krótko zostawiona, [/quote] to mówisz o papilocie na uchu czy na grzbiecie? Zgadzam się że Belka ma wysuszony włos od VI - oprócz ścięcia na prawie krótko;) i kąpieli w szamponie nic nie dawałam. Byłam pewna ze z wystawami konieć. No cóż olśniło mnie niedawno, że już bez wystaw nie wyobrażam sobie zycia:lol::lol::lol: i że nie był to tylko krótki przystanek w zyciu i zabrałam się za Belki włos:lol: Tylko o ile jak dam na włos odzywkę to udaje mi się go potem szpikulcem ładnie oddzielać, o tyle po lanolince (a dałam jej dużo na głowę - ot eksperymentalnie) to tego włosa w ogóle nie mogę porozdzielać
-
No dobra załamałam się:-( powiedzcież co robię źle oto papilot na uchu tuż po zrobieniu - sierść w odżywce i lanolince [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/297/de214ceeb0bed7eb.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda ucho 3 dni później:cool1: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/32/7330246ec3798d03.jpg[/IMG][/URL] Na sierść znów naniosłam odżywki żeby lekko poluxnić kołtun [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/32/a1db487ca8f7a524.jpg[/IMG][/URL] po DELIKATNYM CZESANIU Z JEDNEGO I DRUGIEGO UCHA WYSZŁO TYLE KŁAKÓW tu na zdjęciu włosu tylko z jednego ucha [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/32/d91f41f56256ca81.jpg[/IMG][/URL] a dziś jeszcze urwał się cały 8 cm długi kawałeczek sierśći:-(:-(:placz: a te na karku wyglądają po tygodniu od zrobienia tak [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/404/45566018772b3960.jpg[/IMG][/URL] i już widzę że wokół nich pod papilotem robią się kołtuniki
-
A ten język:eviltong: a swoją drogą co to za pieski? czyje? No i czyj przystojniaczek?
-
Hej Belka nie je: kaszy - absolutnie jajka -chyba że wykradnie kotu teściowej:cool3: tanich chrupek Je chrupki (suche) Royala -do niedawna tylko to bo latem w "wilgotne" właziło na działce wszelakie robactwo, bo ona nie je od razu tylko "po troszeczku":mad: od X puszki pedigree - te lubi, Chapii i inne hipermarketowe -spróbowalam jej dać - olała, no i weeskasa:-o:cool1: i kite kata:cool1: , ale powoli odchodzę od tego - no chyba ze u teściowej kotu podje poza tym resztki mięsek z pańciowego stołu po obiadku- jak się zdarzy surową wołowinkę, ale i surowego kurczaka, np jak odkrawam od piersi chrząstki to jej daję, tak samo z wieprzowinka - jakieś skraweczki No i absolutnie wszystko co dzieciom spada ze stołu na ziemię -choćby ziemniak, choćby fasolka, choćby rozlany soczek - wszystko momentalnie sprzątnięte:evil_lol: Sensacji nigdy nie miewa. Oj jest wyjątek - mamusia jej dała tak z 20 dag kurzej wątróbki na raz, Belka wszystko wtrząchnęła nosem , a potem w nocy cały dom był za przeproszeniem zasr...y:lol::lol::lol:
-
Hej jutro może spróbuję:roll: jestem padnięta i dla relaksu wpadłam na dogomanie. Oglądam sobie starą dobrą "galerię" gdzie były wszystkie pudle w jednym wątku i ...chyba mi się to bardziej podobało:cool1: Obejrzenie tego trwało krócej niż zaglądanie na każdy osobny wątek:roll: pudla obecnie. Mam wrażenie że wtedy wszyscy "wpadali" w jedno miejsce - poogladać, poplotkować..., a teraz takie rozbicie....ech chyba narzekam;) dobranoc
-
Super zdjęcia z jabłuszkiem też tu daj:loveu:
-
No konsumpcja przednia. Pies zaś myśli "no rzucaj, a nie jedz! MIAŁO BYĆ DO RZUCANIA, zostaw choć ciutkę!!!!" [QUOTE] Na szczęście jabłko oprócz tego że zmrożone na kość nie było zgniłe[IMG]http://1.1.1.1/bmi/static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Bilu jakimś szóstym zmysłem wybiera tylko takie super jabłuszka, kiedyś siadłam i kazałam mu przynosić te jabłka, zbierałam do reklamówki a w domu szarlotkę zrobiłam [/QUOTE] No normalnie jak u nas:lol: Jak wiecia Belce szajba odbija na punkcie piłki, stąd gdy szłam na zakupy i piłkę miałam w kieszeni, pies w desperacji podkradał owoce, które leżały pod straganem. Ja za każdym razem skrzętnie chowałam jej zdobycz, bo mi było głupio, a ona znosiła nową tym sposobem wracałam do domu z 3-4 nadprogramowymi ziemniakami, jakimś całkiem ładnym burakiem i kilkoma jabłkami. Raz też mi się cytryna trafiła:lol: A na działce, sąsiad obok ma płot z metalowych rurek, między nimi Belka przechodzi bez przeszkód, ku zdumieniu wszystkich przypadkowych widzów. No i wynosi sąsiadowi spady brzoskwini i jabłek:lol: a że Pańcia nie rzuca, pies dochodzi do wniosku że TEN obiekt jest zły i trzeba skombinować nowy lepszy:loveu: Moja mamusia na to psioczy, bo co i rusz rozdeptuje jakąś brzoskwinię śliwkę itp, podłożoną pod nogę celem kopnięcia:lol:
-
To gdzie Twój norweg mieszka? Na dworze? A co innego ma w charakterku? z ciekawoci pytam;). Mnie się podobają "z urody" u mnie chyba bedzie schroniskowy- tańszy:diabloti:, w domu bym go raczej nie chciała - nie po to mam nieliniejące pudle żeby mi kot liniał:diabloti:. Raczej garażowo-łazikowy;)
-
może Ci go wyślę zwykła pocztą. :loveu:podałabyś mi maila?
-
Nie mam linka. Nie mogę filmiku umiescić poza kompem. Mam go na pulpicie kompa
-
Opis sytuacji. Chłopcy rozstawili zamek, jak skończyli się nim bawić zamek przejęły zwierzęta. Nastąpiło "oblężenie". KOT w zamku bronił go przez bramę łapką, a pies z zewnątrz dokonywał "ataków":evil_lol: z cofnięciem:evil_lol: tu chwilowe zawieszenie broni [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/31/6e45e1068a32647a.jpg[/IMG][/URL] a czasem zamieniały się stronami [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/296/e918b9bb750625db.jpg[/IMG][/URL]
-
No próbuję , ale jak klikam "przeglądaj" na fotosiku to on nie zauważa tego filmiku:shake:
-
Gosiu:loveu: uwielbiam takie zdjęcia pełne życia. Mogę oglądać całymi godzinami;) piękna okolica - pozazdrościć -piękna córa - pozazdrościć:lol: (ale ja już próbować nie będę) piękny kot- a tu mogę spróbować:diabloti: mnie oprócz norweskich leśnych podobają się syberyjskie. Mama męża kupiła rodowodowego i czasem "bywa" na zdjęciach" z Belką:loveu: A Ala, może Froda zapamiętać. Marek miał 2 lata jak odeszła Suzi i on mówi że ją pamięta
-
Super zdjęcia:loveu: więlkie DZIĘKUJĘ za trud włożony w ich zrobienie a następnie umieszczenie ich tutaj
-
:Rose: baardzo dziękuję :buzi: :angel::iloveyou: Fotoopis super - już mi rozwiązał jeden problem. Ty widzę" kładziesz" folię na psa - ja wiązałam tego papilota w powietrzu i wiecznie mi się rozłaził:cool1: Wypróbuję pantin pro v:lol: i gumki. Bo te gumeczki rzeczywiście bardziej urokliwe niż papiloty. a czy to te "zwykłe" gumki do "psich kitek"? przestanę mieć wyrzuty sumienia że mi się zdarza nałożyć psu na lapy ludzką odżywkę bez spłukiwania:evil_lol: Aaa i na koniec się dopytam Najpierw kąpiel w szamponie, spłukuję, potem odżywka, czekam x minut spłukuję, ręcznik, od razu na stół:cool3: i suszę, a na wysuszonego nakładam olej lanolinowy:oops: i tylko w miejsca gdzie będa papiloty:oops: Mam nadzieję że nie przeszkadza Wam że jestem taka dociekliwa i wypytuję się o wiedzę tajemną:lol: