Jump to content
Dogomania

Oleniek

Members
  • Posts

    687
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Oleniek

  1. Kupiłam greenies u weta i ... nic. Małpa nawet powąchać nie chciała :lookarou: Więc higiena jamy ustnej na mnie spadnie dokumnentnie Mam jeszcze parę pytań odnośnie przygotowania pieska do wystawy. Więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość:oops: Myślę że najlepiej wykąpać suńkę dzień przed wystawą - dobrze myślę? Ale kiedy być u fryzjera na strzyżenie? Co (oprócz dokumentów) zabrać ze sobą???? Jeśli przykładowo w Nowym Dworze Mazowieckim pudle wystawiene są w sobotę (cała grupa IX) to o której tam trzeba być? Wiadomo kiedy będą oceniane akurat pudle? I czy muszę być też w niedzielę (nie mogę być :-( ) Na jakie wystawy w najbliższym czasie się wybieracie? Będą jakieś pudelki w Legionowie?
  2. Dzięki wielkie Jeszcze jedno pytanie To byłaby nasza pierwsza wystawa, jestem z Łodzi i kusi mnie pojechać na łódzką wystawę 6 maja, ale to będzie międzynarodowa. Nie za duży kaliber, jak na pierwszy raz? Poszukać czegoś wcześniej i spróbować wcześniej? A jak mi powiedzą "Pani zmiataj, bo żeś psa nie przygotowała" - bo ta moja suńka to taka trochę żywiołowa i za Chiny nie chce stać długo w miejscu. To będzie ją można jeszcze gdziekolwiek wystawić:oops: Ola
  3. Witam Od dłuższego czasu zastanawiamy się nad kupnem "wielkiej" lub "mniejwielkiej" ilości psa do kochania. Coraz bardziej podoba nam się leonberger. tym bardziej, że mamy małe dzieci, a słuszałam że to psy nieagresywne. Mamy 3000m2 ogrodu, które chcielibyśmy, aby były patrolowane. Zależy nam na psie, który "groźnie" wygląda (dla złodziejskiego oka), ale tak naprawdę nic złego nikomu by nie zrobił. Teraz dwa pytania, czy "leonek" mógłby mieszkać na dworze? czy też to "typowy" kanapowiec w dużym ciele? I ile średnio kosztować może jego wyżywienie? Nasze dotychczasowe doświadczenia dotyczą się małych bądz średnich psów. Stąd pytanie o koszt wyżywienia. Ola
  4. Witam Pytanie początkującego czym różni się klasa pośrednia od klasy otwartej na wystawie? I gdzie lepiej wystawić 18 miesięczną suńkę? Ola
  5. CZeść Gdzie kupujesz Grienies - w hipermarkecie, w każdym zoologicznym, czy tylko u weta? I jak ją zachęcić do jedzenia takich twardych przysmaczków, bo odkąd u nas jest, czyli 7 miesięcy zjadła tylko jeden denta stik i ogólnie nie przepada za czymś do gryzienia Ola
  6. I jeszcze jedno myjecie psu zęby??????? Ja parę razy próbowałam ale ogólnie mówiąc lepiej mi idzie mycie zębów dzieciom, a najlepiej to sobie:evil_lol:
  7. No i chyba mam problem, bo na tych ostatnich zębach Bella ma chyba kamień:-o Przecież karmię ją po psiemu. Fakt że ostatnio tylko miękkie domowe jedzonko, bo po trzymiesięcznym objadaniu się chrupkami eukanuby z dnia na dzień przestała je jeść. Co zrobić z tym kamieniem? Ps może to wina wody?, mamy strasznie twardą kranówkę
  8. No nie wiem czy od razu złoto, ale na wystawie będziemy a Wy? Kto się wybiera na Łódzką majówkę?
  9. CZeść Mam jeszcze pytanie odnośnie sędziego na wystawie w Łodzi. Znalazłam nazwisko [B]Vija Klucniece[/B] Coś Wam to mówi? Kto to jest - lubię wiedzieć kto ma mnie oceniać:lol: Ola
  10. Cześć Mam chwilkę więc Wam przybliżę moją skromną osobę a także moją przygodę z pudlami. Trochę długie więc nie trzeba czytać, jak ktoś nie chce:lol: Zaczynając u źródła cofniemy się do moich 11 urodzin, kiedy to do naszego domu trafiła rodowodowa srebrna pudelka ( córka Luki Habanera i Bobiego Szaraczka - nawet dziś pamiętam :loveu: ) Niestety okazało się po dwóch miesiącach, że Tinka ma dysplazję bioder więc nigdy nie była "wystawiana". A szkoda takich uszu to w połowie nawet moja obecna Bellunia nie posiada. To był Pies wyjątkowy. Tinka zaraziła mnie pudloholizmem i tak mi zostało :) Odeszła jak miałam 21 lat i pozostawiła po sobie ogromną pustkę. O nowym pudlu nie miałam co marzyć (względy finansowe i rodzinne) i tak do czasu "jak poszłam na swoje". Ale i wtedy pudel był poza moimi możliwościami finansowymi :placz: A ponieważ mój psioholizm to choroba i MUSIAŁAM żyć z psem pod jednym dachem (ku zgrozie mojej kochanej mamusi) trafiła do nas 7 letnia syunia ze schroniska. Urocze bradzo leniwe duże psisko :). Za życia Suzi moja rodzina powiększyłą się o dwoje dzieci. Dwa lata temu i Suzi odeszła. Najpierw była pustka a potem pudloholizm znów zacząła powoli mnie drążyć. W międzyczasie okazało się, że starszy synek po śmierci Suzi z miesiąca na miesiąc coraz bardziej bał się psów. Początkowo dużych potem coraz mniejszych ,a skończyło się na tym że jak york albo jamnik stał na chodniku to musieliśmy przechodzić na drugą stronę ulicy. Nie daj Boże żeby jakiś pies szczeknął, albo się na synka popatrzył! Pomyślałam sobie że na oczach rośnie mi tu jakaś fobia i warto by zanim się zupełnie rozwinie dziecko do obecności psa przyzwyczaić. Z powodów finansowych wybór znów padł na schronisko, ale się wahałam - te tony sierści po Suzi dawały mi się nieźle we znaki. No i moja mama pomstowała, że "te tony sierści....) Więc może tak pudel!? Potem był szczęśliwym zbiegiem okoliczności napływ gotóweczki i spełnienie moich marzeń przyjechało z nami z Bydgoszczy. Miała być "lekiem" dla synka starszego - i spełniła się znakomicie; towarzyszem zabaw dla mlodszego synka- i przy mojej pomocy zaczynają się odnajdywać jako kompani zabaw. Jest też moim towarzyszem i "uspokajaczem", kiedy siedzę przy komputerze i piszę pracę. Jednym słowem piesek do kochania, niekoniecznie do wystawiania. Ale mnie Nasza Pani Fryzjerka pokusiła i tym sposobem choduję długą sierść:roll: a mój mąż po obcięciu Belli na pupy clip (jakkolwiek by się to pisało:oops: ) stwierdził, że z TYM PSEM teraz nie będzie wychodził na spacer:mad: No ale mu przeszło HI hi. Miałam ostatnio parę przygód w postaci filcu na łapkach po jednym godzinnym spacerze w lepkim śniegu;) . Belli papiloty są tematem rozmów na podwórku. Jakobyśmy pudlowi uszy obcięli, tudzież "biedny piesek tak zmarzł, że mu się na uszach sople porobiły":cool3: Co do wystawy to zgłosić ją na młodzierzową czy otwartą? Co do zdjęć to gdzieś tu powinny być. Tylko że... Wysłałam cztery - trzy Belli i jedno pomyłkowo jakiegoś owczarka, którego mi mąż chciał pokazać - To pomyłkowe zdjęcie podpisałam "pomyłka" a zatwerdziło mi tu na dogomanii dwa zdjęcia Belli itę pomyłkę. Jak jąusunąć? I jak umieścić zdjęcie Belli pod moim nickiem? Pozdrawiam Zupełnie szalona na punkcie pudelków Ola
  11. Dzięki Zdjęcia jakoś, gdzieś tu wysłałam, ale ich nie widzę:shake: , a myślałam że jedno z nich będzie się pojawiało pod moim nikiem - po to je zmniejszałam, ale trochę techniki i się zgubiłam.:placz: Może jeszcze poczekam, bo mi "napisało", że zdjęcia czekają do zatwierdzenia. Swoją droga jak jedno z nich usunąć, bo się pomyliłam i wysłałam omyłkowo jedno zdjęcie "nie Belli" Póki co staram się przeczytać cały wątek od początku (na razie jestem gdzieś pod koniec 2004r) Odezwę się jeszcze dzięki za rady. Ola
  12. Witam Chiałabym się przedstawić Tak więc należę do miłośników pudelków od baaardzo długiego czasu, a od 8 miesięcy jestem szczęśliwą "właścicielką" pudla miniaturowego morelowego , czyli Beluni :loveu: Bella trafiła do nas jako 6 miesięczna rozbrykana dziewczynka i urozmaica czas jak może. Początkowo miała być "tylko" towarzyszem zabaw i "osóbką" do kochania, ale Nasza Pani Fryzjerka twierdzi, że Bellunia jest prześliczna i warto ją pokazać na wystawie. Kusi mnie więc żeby pójść za radą (skoro mam tak prześliczną suńkę:multi: ) i wystawić ją pierwszy raz w maju na Łódzkiej wystawie, ale wystawa jest 2,3 maja a Bella skończy osiemnaście miesięcy dopiero 19 V. Ja jeśli chodzi o wystawy jestem zupeełnie zielona:roll: . Wystawiać ją więc teraz, czy czekać rok? Chciałabym, aby ewentualne noty zaliczone jej zostały, jako dla suni chodowlanej. No i jest jeszcze straszną dzikuską (żywe srebro) więc nie wiem czy będzie grzecznie stała długo w miejscu. Ile czasu dziennie trzeba by poświęcić, żeby ją takiego stania nauczyć? Trochę się rozpisałam a dzieciaki i pies czekają. Jest niedziela pora więc na zabawę do ułyszenia wieczorem. Ola
×
×
  • Create New...