Jump to content
Dogomania

jusstyna85

Members
  • Posts

    12216
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jusstyna85

  1. Widze, ze wszyscy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem.Napisałam, że pracownicy mają takie podejrzenie.
  2. [quote name='Puchatek']Starałem się nie zajmować zbyt jednostronnego stanowiska w Twoim sporze z Pianką mimo iż uważałem że Pianka ma rację ale jeśli najpierw twierdzisz że w schronie jest jej lepiej niż w hoteliku a później spokojnie piszesz takie zdanie to jesteś osobą skrajnie nieodpowiedzialną. :angryy:[/quote] Licz się ze słowami
  3. Wszyscy pamiętają...już nie da sie nic zrobić.
  4. [quote name='Pianka']Potrzebuje osobe z Gliwic. I jeszcze jedną osobe do pomocy w łapaniu Mabel. Chce żeby była wysterylizowana w schronie. Nie wiem jak w hotelu, ale przypuszczam, że za sterylke będzie trzeba zapłacić w schronie mamy to za darmo. No i transport, ale to chyba już mam, bo jedna osoba zadeklarowała mi pomoc w tym zakresie;) Jedynie co będzie potrzebne to transporter, ale to mam nadzieje, że będziemy mogli wypożyczyć ze schronu;)[/quote] Ona już dawno złapana była, ma cieczke i prawdopodobnie będzie miała małe.
  5. [quote name='_Natalia_M_']Pieska nie dalo sie uratowac.... :placz::placz::placz::placz: Dzisiaj o 10:30 odnas odszedl..... Pako (*) Nigdy o Tobie nie zapomnimy kochany :( !!:placz::placz::placz: Tak mi przykro :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Nie martw sie Natalko...Widocznie tak musiało być,on przy Tobie miał najlepsze chwile swojego życia.To wszystko przeznaczenie. :(
  6. [quote name='fizia']Czy którys z tych domków wypalił?[/quote] Piesek pojedzie do Niemiec :)
  7. [quote name='Justynak']Ja również, bo to nie wporządku, żeby na jusstynie85 skupiały się wszystkie pretensje zarówno z jednego jak i z drugiego obozu. :roll: Dajmy sobie wszyscy po razie, oczyści to atmosferę, a potem każdy zgodnie powykasowuje swoje posty, żeby nie zaśmiecać wątku :razz:[/quote] Ja tylko wyraziłam moje zdanie i zdanie osób, które natrętnie do mnie pisały,zamiast do Pianki.
  8. [quote name='Puchatek']Może lepiej nie kasować bo zacznie się przepychanka co kto powinien wyrzucić. Uznajmy sprawę w tym aspekcie za zakończoną i zastanówmy się czy nie jest jednak dobrym pomysłem rozpoczęcie poszukiwania dla Mabel domu docelowego skoro już nie jest z nią tak makabrycznie źle.[/quote] Z nią nie jest źle,a bardzo dobrze.Przystosowała sie i ma się dobrze.Potrzebuje tylko większego skupienia 1 osoby
  9. [quote name='Justynak']Pozwól moja droga imienniczko, że wytknę Ci pewne niespójności, które zauważyłam w Twojej wypowiedzi. Zarzucasz Piance, że przez tyle czasu nic nie zrobiła w sprawie hotelu, owszem trwało to trochę, ale nie była to na pewno jedynie wina Pianki, tylko również różnych czynników zewnętrznych, ale w końcu hotel jest, jest ustalona data kiedy Mabel ma się do niego udać. Dlaczego dopiero we wrześniu a nie wcześnie, to Pianka wyjaśniła w którymś ze swoich wcześniejszych postów i nikt zastrzeżeń wtedy nie składał. Skoro suczycy jest tak dobrze na dużym wybiegu, to chyba to przesunięcie w czasie nie jest żadnym problemem. Po za tym piszesz jak masz zamiar zająć się socjalizacją Mabel, tylko dlaczego w czasie przyszłym? Skoro zarzucasz Piance opieszałość, to dlaczego sama już dawno nie zabrałaś się do realizacji swojego planu? Ech... i dałam się wyprowadzić z równowagi! :oops:[/quote] To ona zdecydowała o zabraniu jej,a nie ja, więc dlaczego mam wziąć na siebie to? w schronisku jest ok 500 psów.Każdy pies ma prawo do szansy i patrzy się na ogół,a nie na jednostke. I zachęcam osoby, które do mnie piszą na PW, żeby napisały to,co mnie.
  10. [quote name='Puchatek']Słuchajcie, wzajemne oskarżenia jeszcze nikomu na zdrowie nie wyszły a przypominam że celem tego wątku jest znalezienie domu dla Mabel. Rozumiem Cię Jusstyna85 że się zdenerwowałaś oskarżeniami na PW ale wystarczyło napisać spokojny post wyjaśniający że Ty nie masz z tymi pieniędzmi nic wspólnego. Co do Mabel to nikt mi nie wmówi że w schronisku będzie jej lepiej niż w hotelu (abstrahooję od jakichś skrajnych wynaturzeń). W normalnym hotelu pies będzie miał lepszy kontakt z innymi psami a przede wszystkim z ludźmi choćby dlatego że jest tam mniej psów przypadających na jednego opiekuna. W schronisku niezależnie od dobrej woli pracowników (a o to też niełatwo) nie ma siły żeby zająć się indywidualnie psem gdy jest ich 100 na pracownika, dobrze jak wszystkim jeść zdąży dać.[/quote] Mnie zależy tylko na jej dobru.Jest różnica między tym,jak zachowywała sie w kojcu, gdzie było pare psów,a jak na dużym placu jest jest dużo więcej.Jest pewniejsza,odważniejsza,podbiegnie nawet,bawi sie z psami i nie chowa sie tak bardzo po dziurach. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest socjalizacja w schronisku,a następnie w hotelu.Znowu dojdzie u niej do szoku i zamknie sie w sobie.
  11. [quote name='Justynak']Agamika czytasz w moich myślach! ;) Jestem dokładnie takiego samego zdania jak Ty! [B]Mabel powinna trafić do hotelu i to nie tylko dla tego, że cały szereg dobrych ludzi był skłonny to finansować, ale przede wszystkim ze względu na dobro jej samej![/B] W hotelu ma mieć zapewnioną lepszą opiekę niż w jakimkolwiek schronisku, stały kontakt z człowiekiem (bo przepraszam za mój sceptycyzm, ale jakoś nie wierzę w możliwość socjalizowania psa w schronisku :shake:) i z innymi psami. [B]Dzięki temu będzie miała większe szanse na dom a przecież o to w tym wszystkim chodzi![/B] Nie o pieniądze, nie o osobiste rozgrywki i udowadnianie sobie nawzajem kto ma rację, tylko o to żeby ta sponiewierana psina wreszcie zaznała szczęścia i spokoju przy boku własnego człowieka! :roll: Dlatego cieszę się, że Mabel ma już załatwione lokum i mam nadzieję, że ten plan uda się zrealizować![/quote] Miała trafić do hotelu bardzo dawno temu,a dlaczego tak nie stało sie? jakie jest w ogóle zaangażowanie? zerowe Nie znam sie na socjalizacji psów,ale z racji mojego zawodu znam sie na socjalizacji ludzi,a wg mnie nie ma tutaj żadnej różnicy.Dla mnie socjalizacja wyglądałaby tak: przyjeżdżałabym co 2 ,3 dni do schroniska.Powoli zbliżałabym sie do niej.Później tylko mówiłabym do niej.Następnie pokazywałabym smycz i częstowała słodyczami.Później powoli zapinałabym ją i chodziłabym po schroniksu, żeby przywykła.Dopiero później myślałabym nad hotelem. Od czasu kiedy zebrała sie potrzebna suma miałaś nie powiem ile czasu na to wszystko,a Ty nawet do niej nie podeszłaś.
  12. [quote name='agamika']PIanka , ja widze tu tylko jedną osobę która zmieniła zdanie co do hotelu:shake: , sama się nawet zdziwiłam jak zobaczyłam , zeby nie zabierać Mabel. I na tą informacje troche się "zjeżyłam" . Ludzie wpałacali [B]na sunie[/B], zuzytkowanie tych pieniędzy inaczej będzie oszustwem. Kilka wpłat , na dość ( jak dla mnie) duża sumy wiem kto zrobił, i kto na innym forum prosił o pieniązki na Mabel,i robiły to po to zeby dać suni szanse ! To ze ludzie tu nie piszą to nie znaczy ze nie martwia się o Mabel . W schronisku sunia nie ma szansy, nikt nie weżmie dzikusa do siebie, zostawianie jej tam to skazanie ją na schron do końca zycia.:shake:[/quote] Zmieniłam zdanie co do hotelu,bo wtedy nie widziałam jej w schronisku.A teraz mam pełną świadomość, że jest jej tam dobrze.Ona od małego była wychowywana wśród psów i tam czuje sie bezpiecznie. Ludzie wpłacali...tak? to ja sama zebrałam 720 zł na allegro +wino + bazarek.Ludzie z dogomanii ile wpłacili? 200 zł? Dla mnie najważniejsze jest dobro psa,a nie bawienie sie nim,albo próba udowodnienia, że pokaże sie wszystkim w schronisku na co mnie stać.
  13. [quote name='Pianka']Justyna popatrz co ty piszesz to a potem to Wiesz super, że robisz bazarki dla tych psów ze schroniska, ale to nie znaczy, ze ja musze dawac równiez pieniądze Mabel na schronisko, skoro osoby wpłacające płaciły konkretnie na Mabel.A i psy w naszym schronisku nie umierają dlatego, że nie ma na leczenie. A jak uważasz, ze tam psy umierają bo nie ma pieniądzy, to trzeba własnie jeszcze szybciej ją stamtąd zabrać, bo przeciez według ciebie zaraz nie będzie miała co jeść:roll: [B]A czy ja powiedziałam, że chce pieniądze dla siebie,albo dla psiaków z naszego schroniska? Czy np. innych z dogomanii?[/B] Czemu mnie oskarżasz o cos czego nie wiesz?:roll: A własnie, ze jej szukam, ostatnio jak byłam to ją widziałam, nawet do niej podchodzilam, więc daruj sobie takie zarzuty. [B]Nie kłam, bo za każdym razem pytam Justyny, czy cokolwiek robisz i zawsze ta sama odpowiedź, że nawet tam nie wchodzisz.[/B] W schronisku nie nauczy się chodzenia na smyczy, nie przy tylu psach i na dodatek po przejściach. W hotelu nauczy sie. [B]A próbowałaś w ogóle zbliżyć sie do niej? raz ją od razu zabrałaś od razu na spacer z wiadomym skutkiem.Co to za problem wziąć ją z dużego placu, choćby do biura.Ale Ty nawet tam nie jeździsz.[/B] to po co piszesz cokolwiek? Sa dla Mabel. Skoro uwazacie, że tam sa psy zaniedbywane to wezwijcie do sądu schronisko:-o Bo według mnie psy sa tam dobrze traktowane i maja co jeść. Ostatnio tylko mięsa nie było, ale czy to znaczy, że nie mają co jejść? Mają- jedzą psie jedzenie, najcześciej sucha karme. Może mam zrobić zdjęcie, co? bo sama nieraz te psy karmie:roll: Kto w ogóle powiedział, że w tym schronisku są zaniedbywane? są dobrze traktowane. Osoby piszące do Justyny piszcie do mnie na PW. Z tego co Justyna napisała to sądze, ze niespodobało się wam to został przesunięty termin hotelu to czemu nie piszecie tu albo do mnie na PW?:roll: [B]Miałam dokładnie 11 oskarżeń, że zebrałam pieniądze i wzięłam do siebie.A Ja ich nawet nie widziałam na oczy.[/B] Aha jeszcze jedno chciałam powiedziec- na zabranie Mabel do hotelu namawialiście mnie WY, ja byłam wtedy przeciwna, ale wam uległam. Teraz kiedy mam super hotel wraz ze szkoleniem to jakies głosy, ze mam jej tam nie dawać:roll:[/quote] [B]Zastanów sie kto do niej będziesz jeździł,skoro Ty nawet jak napisałaś mi nie masz czasu, żeby pojechać do schroniska.Pieniądze sie skończą,a pies wróci do schroniska.[/B]
  14. Jesteście nie poważne...tak Piance na niej zależy, że w ogóle do niej nie jeździ, nawet jej nie szuka.Do tego trzeba być odpowiedzialnym,a nie robić to, żeby udowodnić ludziom w schronisku, że jest się kimś ważnym.A właśnie Ty to chcesz pokazać.Tyle czasu minęło od zbierania pieniędzy,a Ty nic.Gdyby mi na czymś zależało,to już dawno pobiegłabym do niej,a nie czekałabym na cud.
  15. To wszystko jest skierowane do osób, które piszą do mnie na PW,zamiast do Pianki. Ja tylko zbierałam pieniądze,nigdy nie zadeklarowałam sie, że wezme na siebie odpowiedzialnośc wyciągnięcia jej.Na dzisiejszy dzień ja i wszyscy pracownicy w schronisku uważamy, ze Mabel jest bardzo dobrze na dużym placu, odżyła tam przy innych psach i robi się coraz odważniejsza.Potrafi nawet bawić sie z innymi psami.Wyciąganie jej do hotelu nie ma sensu i tylko pogorszy jej stan.jesteśmy jak najbardziej za tym, by chętne osoby, w tym także Ty Pianka, przyjeżdżały socjalizować ją, uczyć wszystkiego po trochu.W ten sposób pokażesz, ze Ci na niej zależy. Ty nawet, gdy jesteś w schronisku nie szukasz jej, więc po co chcesz cokolwiek robić?będziesz jeździła do hoteliku?na pewno nie,skoro do schroniska tak rzadko.Nie chce tutaj nikogo urazić. mam tylko dojść PW z zapytaniami, dlaczego jest taka sytuacje, czy ktoś kłamie i wymusił pieniądze.Ja zawszejestem szczera i nigdy nie wzięłabym od nikogo pieniędzy.[B]TE PIENIĄDZE NIE SĄ NA MOIM KONCIE.[/B] Mnie zalezy tylko i wyłącznie na dobru psa i szybkiej reakcji.Nie moge patrzeć,jak ponad 1000 zł jest na czyimś koncie,a psy umierają,bo nie ma pieniędzy na leczenie. I prosze Was- chcecie coś wiedzieć, to piszcie bezpośrednio do Pianki, ja tym sie nie zajmuje.Znacie moje zdanie.
  16. Niezbyt odpowiedzialne ze strony Pianki są jej słowa. Transport wyszedłby wiele więcej,niż kastracja,a poza tym wyraźnie kiedyś napisałam, że weterynarz nie zgodzi sie na kastracje przy takich zmianach skórnych.
  17. [quote name='Diana S']Na dobra sprawe kazdy mógły sie złozyc na kastracje Pako co o tym ciotki myslice? Ja ledwo żyje...:( znowu chora :( podpisuje sie pod słowami Diany s
  18. ma ściągnięty gips.Bawi sie ze szczeniakami,więc go raczej nic nie boli.Odżył przy innych psach,tylko nadal boi sie ludzi.
  19. Zobaczcie jakie to dziwne...on tyle szukał domku,żadnych telefonów... Kiedy dostałam dobrą wiadomość, że Pani z Fundacji z Niemiec bierze go,to bardzo sie ucieszyłam...minęło dokładnie 45 min od tej wiadomości,a ja mam 3 chętne osoby na niego :)
  20. Dzisiaj ktoś ma dać odpowiedź...nie wiem jakie są szanse.On bardzo potrzebuje pomocy.
  21. Ma w domku czystko,dostaje regularnie antybiotyk, więc powinno szybko zejść.Może macie jakieś pomysły,co oprócz antybiotyku można mu podawać?
  22. On nie może być wykastrowany przy takich zmianach skórnych.Nie widziałyście jakie one są poważne.Natalia ma racje i rozsądnie myśli.
×
×
  • Create New...