Jump to content
Dogomania

jusstyna85

Members
  • Posts

    12216
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jusstyna85

  1. Ludzie robią" porządki" w domach...w sobote Owczarkowaty pies sam otworzył sobie do mojego mieszkania drzwi, w poniedziałek patrze auto zatrzymuje sie,psa wyrzucają i odjeżdżają...ja dosłownie szok,ludzie coś głośno mówią, ale żeby ktoś próbował go złapać,to oczywiście nie...w koncu po godzinie biegania 2 młodych ludzi,którzy widzieli też jak wyrzucali go postanowili mi pomóc i tak po 2 godzinach udało sie go złapać...:( ja zapamiętalam z rejestracji tylko Sl, oni 19 coś tam....
  2. Też tak myślałam....informacje były ze schronu co do kotów i podobno rekacje były sprawdzane...
  3. Dobrze, że miesiąc... Mam już osoby,które rozwieszą plakaty i powysyłają je po firmach ...
  4. [quote name='Isadora7']Przyślij mi na maila kilka zdjęć jak są jakieś najnowsze (starsze mam gdzieś w bazie) kilka informacji jakie byś chciała w ogłoszeniu. Oczywiście kontakt. Błagam tylko na maila, nie na wątku nie na priva. Mam tyle pracy z ogłoszeniami że wierz mi trudno trzepać wątek. Dlatego prośba o maila, tak samo jak proszę aby mi sygnalizować czy mam robić allegro czy nie. Nie starcza mi rak żeby wchodzić na wątki i mówić czy się skończyło czy nie. Śmiało pisać na maila. [EMAIL="patyk@cad.pl"]patyk@cad.pl[/EMAIL][/quote] Isadoro bardzo dziękujemy,jesteś niezastąpiona :)
  5. Przejrzę cały wątek i wybiore najlepsze,ale dajcie mi chwilę...mam sporo spraw do załatwienia... Plakaty pomogą(przynajmniej mam taką nadzieje) Jomar czy Twoim zdaniem nadaje sie dla dziecka? akceptuje koty?
  6. Dziewczyny a może warto zastanowić sie czy któryś z psiaków bardziej nie potrzebuje DTz zAbrza? ale i tak kontaktować sie z Murką....
  7. Plakaty byłyby porozwieszane po całej W-wie,ale ja nie potrafie takiego zrobić...nie mam żadnego takiego programu,nawet worda,mam hiszpańskie programy,które znam tylko tak, żeby prace pisać,nie umiem rozszyfrować...
  8. Jeśli będzie coś a la plakat,to powysyłam do dziewczyn z różnych miast z prośbą o powieszenie...
  9. Ewciu tak ładnie o nim piszesz, aż robi sie cieplej na serduchu...jakie wielkie szczęście ma Timbuś, że jest pod Twoją opieką teraz....
  10. Zrób prosze jak najszybciej,tzn jak najszybciej możesz...
  11. [quote name='Doda_']Pan z Chorzowa - był nadal zainteresowany - jak tylko usłyszał, ze wizyta przed i po adopcyjna jest konieczna, napisał 'do widzenia' :angryy: Moze i dobrze, ze od razu to napisał. :evil_lol:[/quote] Przynajmniej szczery idiota....:evil_lol:
  12. Pewne jest jedno- nikt inny nie zabralby go na tymczas... Do schroniska nie może wrócić....to jak śmierć... Mysiu zmień tytuł na bardziej dratyczny, tylko tak ludzie zainteresują sie choćby z ciekawości... Czy ktoś wie jak zrobić zwykły plakat? w jakim programie? Potrzebne allegro i to już....najlepiej wyróżnione z dobrym tekstem,czyli potrzebna kasa na to + osoba dysponująca allegro.
  13. Agnieszka ja doskonale wiem jak taki psiak sie czuje i jak wygląda.Będa dni kiedy będzie dobrze i będzie wracała nadzieja, że zdrowa.Ja nie potrafię sobie wybaczyć jednej rzeczy- ponad 2 miesiące po zdiagnozowaniu leczyliśmy go najlepszymi lekami, ale woda i tak zbierała sie średnio co 2 tygodnie...Jeździliśmy tak na Brynów płacąc spore sumy za każde kroplówki,zastrzyki...Będąc tam już po raz któryś wetka powiedziała, że teraz zbliżają sie upały i Dżeki będzie coraz gorzej sie czuł,ale to nie znak, że zbiera sie woda i mamy nie przyjeżdżać,bo tak psiaki z wodą w płucach mają.Po 4 dniach od ostatniej wizyty faktycznie zrobiło sie gorąco i ja jego zachowanie pod wpływem innych zwaliłam na pogode,pojechaliśmy za późno...:( Serduszko nie wytrzymało na stole podczas kroplówek. Piszę to,bo doskonale wiem,co czujecie i jakie rozterki przeżywacie.Nie wiem czy dla Buni lepsza eutanazja,czy dalsza próba leczenia.Od tego czasu sama zastanawiam sie,czy nie lepiej było mojego psa uśpić.Chyba nigdy nie odpowiem sobie na to pytanie...Podobno mojego psa nic nie bolało i to mnie teraz pociesza,ale nie wiem czy tak było naprawde... Bunia miała wiele szczęścia, że spotkała Cię i te dni przeżyła spokojnie ,kochana.Ja walczyłabym do samego końca o nią,ale nie wiem czy to tylko nie dlatego, żeby móc sobie powiedzieć, że zrobiłam wszystko. Mój pies w ostatnim dniu w ogóle nie chciał do mnie podejść, nie pił,nie jadł...Obawiam sie, że Bunia chciałaby już odejść...:(
  14. Podejrzane i to jeszcze jak...:( Może Filipek bardzo tęsknił za Tobą i nie spełnił oczekiwań...Mogliby chociaż prawde napisać :(
×
×
  • Create New...