Jump to content
Dogomania

jusstyna85

Members
  • Posts

    12216
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jusstyna85

  1. Następny bazarek : [url]http://www.dogomania.pl/threads/208975-63-CIUCHY-wi%C4%99kszo%C5%9B%C4%87-nowa-na-suczke-kt%C3%B3ra-rodzi%C5%82a-co-6-mies.-kup-teraz-i-licyt.-7-dni?p=17006546#post17006546[/url]
  2. Kaa ma racje,nie da sie nic zrobić...Nawet zgłoszenie do SM i Schronu nic by nie dało w przypadku tej suni.Miałoby sie ochote babką po prostu wstrząsnąć. U mnie na Halembie są działki też w paru miejscach,jakieś 1,5 r. temu goniłam tam psa i co pare działek były psy na łańcuchach.Ciekawa jestem jak teraz tam jest,bo podobno jest zakaz.O kotach nie wspomne,bo jest ich tam mnóstwo i są regularnie trute. Dziękuje Oli164 za banerek :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208889-DU%C5%BBA-suczka-gdzie-jej-szczeniaki-%28-TRAGIZM-PSIEJ-MATKI-przy-szpitalu-%28"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9595/mama4h.png[/IMG][/URL]
  3. Przypominam o FB... [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=206942572680198&pending[/url]
  4. [quote name='lunarmermaid']Skąd Wy co chwilkę takie piękne psiaki znajdujecie? Sara cudna po prostu! Jak dam rady to po 10-tym wspomogę rodzinkę.[/QUOTE] Jaaga chętnie podzieliłaby się tymczasami :) dziękuje:)
  5. Babka najpierw mówiła,że ma na imie Sara,potem,że Lady... Nie potrafiła nawet dokładnie powiedzieć ile ma lat. Powoływała sie na P.Kasie z Goduli,która działa w schronisku,lub cos ze psamim,jak to stwierdziła. Obok na działce było z 8 psów,ale nie wyglądały na zabiedzone. Czy ktoś wspomoże rodzinke?:(
  6. [quote name='Rudzia-Bianca']Zapisuję ... Ile takich bid jest wszędzie i takiej kompletnej ludzkiej głupoty :([/QUOTE] na tych działkach znalazłoby się więcej super przypadków :( Zmieniłam 1. post,jeszcze teraz tylko FB musze zmienić
  7. Spróbuj wkleić fotke tej super budy i tej linki,na której cały czas była trzymana. Musze pozmieniać 1. post,mój Dino po narkozie kiepsko sie czuje,jeśki nie uda mi sie dzisiaj,to jutro z samego rana.
  8. To była masakra.Jaaga uratowała nie tylko szczeniaka,ale i sunie ,a co najważniejsze nie będzie kolejnych małych. Sunia sama doprowadziła do działki.To była mocno zmasakrowana działka,a na niej szczeniaczek.Podobno ma ok 4 tyg.Jak tylko zobaczył mamę,to był wielki płacz.jej pseudowłaścicielka przyszła,informując,że ona przecież przychodzi na działke dawać jej jeść i pić,a bicie nie pomaga,bo ona wciąż robi podkopy i ucieka.też ma jej dość,bo co pół roku rodzi po 8 szczeniaków,a potem sama je wyprowadza z działki,bo chce być sama. teraz uważajcie- sunia nie miała łańcucha,bo zbyt drogi...miała za to linke z kolczatką,przypiętą do belki.Poprzedni pies powiesił się :( Na terenie działki Pani podawała trutke na szczury,jeszcze spokojnie przyznała sie.Powiedziała,że psy wiedzą,że nie mają tego jeść,a przecież sunia uciekała ,bo była głodna. Udało się ją przekonać,że psy sprawią jej same problemy i dostanie kare.Zrzekła sie ich,a na pożegnanie nawet nie dotknęła suni.Szczeniak 1. raz widział świat poza zbitymi deskami działki Po niecałych 5 min. zadzwoniła,że chce nowego psa
  9. dzwoniłam jeszcze do Kaa,bo ona mieszka na Goduli.sami wczoraj łapali tam łysawą suczke :( Tam są działki podobno blisko i psy też uciekają. Zobaczymy,współczuje mężowi Jaagi i podziwiam za cierpliwość
  10. Trzeba będzie pomyśleć powoli o kastracji...
  11. [quote name='Jaaga']Justyna, na godz. 14 bedziesz pod szpitalem? Napisz mi na PW, gdzie Andrzej ma jechać. Jest zły na mnie o nazbieranie tymczasów w takim tempie, jeżdżenie z nimi i nie chcę jeszcze przeginac, żeby musiał błądzić po dzielnicach Rudy Śląskiej. Też pomyślałam o ludzkim Bromergonie. tylko po nim są wymioty i zawroty głowy, szczególnie na czczo, a ona nie chce jeść. Jeszcze nic nie dostaje, bo czekamy, czy gdzieś zaprowadzi do małych.[/QUOTE] Zadzwonie zaraz. Mąż Jaagi naprawde jest biedny przy tych psach,dlatego też fajnie by było,gdyby inny DT sie znalazł :( Szpital jest na Goduli,to zupełnie nie moje tereny.Nie znam tam sie tam w ogóle.Tam pełno psów biega,jednak nie takich dużych. Kierowca powiedział,że w pobliżu szpitala jest jakaś meliniarska okolica. mam nadzieje,że ona zaprowadzi. [B][url]http://www.facebook.com/event.php?eid=206942572680198&pending[/url] rozsyłajcie[/B]
  12. [url]http://www.dogomania.pl/threads/208893-SREBRO-NOWA-bi%C5%BCuteria-kolczyki-pier%C5%9Bcionki-itd-na-DT-Szeli?p=16995995#post16995995[/url] Bazarek aktywny
  13. [quote name='Jaaga']Jestem. Mam zrobione wieczorem zdjęcia, to w wolnej chwili wstawię. Jesli dzis bedzie taki dzień, jak wczoraj, to dziękuję. Minia nazwała ja Szela. Szela pół nocy przepłakała, bo chce do dzieci. Trochę z nerwów zdewastowała budę, nie chce jeść, sporo pije. Musi chodzić na smyczy, bo chce się wydostać z ogrodu, ale tak nie potrafi się załatwić. Lubi dzieci, wczoraj przytulała się do dziewczyn. Dalej nie było do schroniska żadnego zgloszenia odnośnie szczeniąt?[/QUOTE] Nie było.....:(
  14. [U]Rozliczenie: 03.06-03.07 [/U]Wpływy: 260 zł bazarek z biżuterią srebrną 40 zł bazarek na Bobiego(jako,że pieniądze nie są potrzebne,to przekazane na sunie) 30 zł osoba spoza dogo ,A.W z Rudy Śl.(edit: juz na dogo-Ola851) 30 zł Agata69 81 zł z bazarku z ciuchami(wpłata Rodzice maciusia 35 zł,Werenn 14 zł, Brzoza 10 zł,Aga38 22 zł) 59 zł z bazarku z ciuchami(wpłata Tia i Bla) 60 zł Ona03 z bazarku z ciuchami 30 zł Aldrumka(wpłaciła 60 zł, pozostałe 30 zł przeznaczam na nast. mies.) = 591 zł -zapłacone DT i koszty Wydatki: 50 zł paliwo 20 zł odrobaczenie Sary 40 zł szczepienie malucha 80 zł szczepienie Sary 400 zł zł tymczas dla rodzinki = 590 zł zapłacone DT i koszty 03.07-03.08 Wpływy: 80 zł spadek po Tobisiu 30 zł Aldrumka(wpłaciła 60 zł,pozostale 30 zl przeznaczone na wcześniejszy mies.) 139 zł Murka bazarek z ciuchami 15 zł bazarek tally weijl 36 zł bazarek Ona03(reszta kasy na nast. mies.) = 300 zł opłacone 03.08-03.09 24 zł Ona03 reszta z bazarku 11zł bazark Carrie i Tequila 43,50 bazarek Egradska = 78,50
  15. [quote name='Marycha35']Blood do doopy, że nie napisałaś, że psiak zniknął. Jak piszesz wszystko to wszystko, na tym polega budowanie zaufania. Wybiórcze info to my już w mediach mamy. Jak mam komuś ufać to on mnie też musi. Trzeba było opisać co się stało, że zadziałałaś szybko, nikt by nie miał pretensji. Wręcz zyskałabyś, właśnie jako osoba prawdomówna. A tak niesmak został. Szkoda.[/QUOTE] O nie, nie nie...wiesz co by było? wielka nagonka i znowu Pato byłby gdzieś na samym końcu,tak jak jest teraz. Boże,ludzie opanujcie sie,bo to jest żałosne. Powtarzam-Pato jest do adopcji,lub szuka innego tymczasu.Ja nie będę ciągle użerać się z ludźmi,tłumaczyć każdemu z osobna,że jak na moje oko,to Pato jest szczęśliwy,zadowolony i JA NIE MAM SIE DO CZEGO DOCZEPIĆ. Czemu na siłe mam szukać? Czy jest niedożywiony? NIE.... czy ucieka od Blood,biije go? NIE... czy Blood coś ukryła...NIE... czy wyrzuciła po tym jak stan sie polepszył...NIE... czy zażądała jakiejś kasy?...NIE... Czy jest szczęśliwy...TAK... zadbany?...TAK... Czy Blood traktuje go jak swojego psa? TAK... PISZE TO PO RAZ OSTATNI,ŻEBY WSZYSCY WIDZIELI.Macie lepszy tymczas? żaden problem z mojej strony.Ja nie wyrwę psa z tymczasu,który go kocha i nie odwioze do schroniska na pewną śmierć w stadzie.Odżył psychicznie i od razu kręgosłup się poprawił.
  16. [CENTER][B][B][SIZE=6]SUNIA RODZIŁA CO [COLOR=red]6[/COLOR] MIESIĘCY po [COLOR=red]8[/COLOR] szczeniaków....Podobno ma ok 4 lata,a to daje [/SIZE][/B][SIZE=6][COLOR=red] 64 szczeniaki[/COLOR][/SIZE][/B][B][B][SIZE=6]:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/SIZE][/B][/B] [SIZE=5]64 istnienia,które zapewne tułają się po świecie....[/SIZE] [SIZE=5]Ile z nich przeżyło? [COLOR=red] [U][B]Ile zostało znowu rozmnożonych?[/B][/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5]Każda matka chce dla swojego dziecka,jak najlepiej....[/SIZE][SIZE=5] karmi,ochrania,pokazuje świat... Czasem jednak MATKA ma [B]świadomość,[/B]żen[B]ie jest w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb...[/B] To [COLOR=red]CZUŁA [/COLOR]właśnie ta suczka,dlatego kiedy tylko szczeniaki podrastały,ona sama wyprowadzała je z pseudodziałki . Wypuszczała,by miały lepsze życie, by nie musiały tak jak ona być trzymane na zwykłym sznurku i kolczatce,przywiązane do słupka z altany,bo jak Pani stwierdziła-[COLOR=red]ŁAŃCUCH ZBYT DROGI...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5]Przy tym miocie został jej tylko 1 szczeniak[/SIZE],[SIZE=5]który ma podobno ok 4 tygodni.[/SIZE] [SIZE=5][B]Pojawia się pytanie co się stało z resztą?[/B] Pani mieszała się w zeznaniach... Na działce były [COLOR=red][B]wysypane trutki na szczury[/B][/COLOR] :([/SIZE] [SIZE=5]Dzielna mama szukała pomocy,dlatego znowu zrobiła podkop i pobiegła prosić o jedzenie przy szpitalu. [B]Nigdy nie była szczepiona,ani odrobaczona :([/B][/SIZE] [SIZE=5]Szkoda słów na to,co tam zastaliśmy :([/SIZE] [SIZE=6]Sunia pilnie potrzebuje karmy,szczepienia,odrobaczenia,maluch tak samo... [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1940/zdjcie016om.jpg[/IMG] Bardzo,bardzo,bardzo prosze o wsparcie,jakąkolwiek pomoc[/SIZE] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6246/zdjcie014w.jpg[/IMG] [B] rozlicz. w 2 poscie[/B] [/CENTER]
  17. Musisz zagospodarować sobie ten 2. post :) Dałaś radde odwiedzić wczoraj?
  18. [quote name='kora78']tak, czy siak takie rzeczy powinny byc pisane na watku. bo ludzie, ktorzy wciaz z Wami trwaja,[B] zniecheca sie i odejda[/B]. pisanie, ze wszystko jest ok, ze piesek szczesliwy sobie spaceruje i obzera sie slonina, jest oszustwem. gdy pies mial dniowke w miejscu, z ktorego zostal wyciagniety, by tam juz nigdy nie wrocic. Blood, zabezpiecz jakos te bramke, zeby sasiad nie mogl sobie jej otwierac.[/QUOTE] A możesz mi powiedzieć kto tak pomaga Blood? Blood została z nim sama i wcale go nie wywaliła,kiedy sie okazało,że jest znaczne polepszenie i zamiast paru mies.,to ma pare lat. Mam być szczera? Mnie wcale nie ucieszyła ta optymistyczna wieść.Chciałam,żeby nie umierał sam w schronisku. Gdybym widziała,że dzieje mu sie krzywda,to sama odwiozłabym go do schronu,gdzie zapewne zostałby zagryziony,jego blizny są dosyć widoczne nawet na fotkach. Nie zaryzykowałabym obsmarowania na dogomanii,bo połowa,to jest dobra tylko do afer. Powtarzam[B]- kto go chce wziąć na bezpłatny tymczas?[/B]
  19. Znowu się zaczęło.Wiedziałam,że nie warto było o tym pisać. Pato nie zaginął ! Sąsiad miał otwartą bramke do swojego ogrodu(dom koło domu) i Pato tam wszedł,warczac i rzucając sie na psa sąsiada.W tym czasie Blood była w pracy.Wzięła go straż miejska do Schroniska.Blood nie mogła wyjść w czasie pracy .Zadzwoniła tam i zapytała,czy pies jest w schronie.Dla pewności wysłała im fotke.Pato był tam zaledwie pare godzin w boksie agresywny pies. Mam już cholernie dość.Myślałam,że wyjaśniłam sytuacje z Amikat i jasno powiedziałam,że widuje Pato i nie zawsze jestem zapowiedziana.O wszystkim wiedziałam,bo Blood od razu zadzwoniła. Nie mam czasu na głupie przepychanki słowne
  20. [quote name='alice midnight'][B]3 x[/B] - ja też byłam :) Dla mnie kierowanie sprawy tutaj to ostateczność i wcale nie jest mi przyjemnie. Pisałam do [B]Pliszki[/B] kilka razy, tak jak wyżej - nawet sama dopytywała się później ponownie o nr konta, a potem znow tydzien milczenia i brak przelewu. Ja dotrzymałam słowa tylko ;) umowa była, że jesli do piątku kasy nie będzie piszę tu. Gdyby napisała w ostatnim pw - "słuchaj wyślę Ci kasę po 30" to co innego. I tak czekamy już miesiąc prawie. Ale juz wszystko załatwione - ten wątek działa chyba jak magiczna różdżka ;) Zaksięgowałam własnie wpłatę od [B]Pliszki[/B], dziękuję i pozdrawiam! Życzę wszystkich udanych transakcji :)[/QUOTE] Pliszka też nie wpłaciła pieniędzy za mój bazarek,mimo ,że zawsze rzetelnie wpłacała.Wysłałam 4 pw i bez odzewu.
×
×
  • Create New...