-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jusstyna85
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Justyna, ręce opadają, nie wiem co napisać. Jak zakladałam wątek Misi liczyłam na pomoc osób ktore mają jakieś doświadczenie, nie wiedziałam nic o sedalinie, o pętlach.. Dalej zresztą niewiele wiem. Może rzeczywiście sprobować dać jej jedzenie z sedalinem, może ta dziewczynka moglaby jej podać, a Ty obserwowałabyś z ukrycia? Teraz nie ma mrozów. Przepraszam, jeśli piszę głupoty, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy, a sytuacja wydaje się być coraz gorsza....[/QUOTE] Ona wczoraj już dostała sedalin,dałam jej 3 dawki,zjadła tak ze dwie i tylko łapki plątały sie jej...sedalin ma to do siebie,że słabo działa na bardzo wystraszona psy,u których mocno działa adrednalina, są też psy na które w ogóle nie działa...Czas działa też jest różny, czasem po 5 minutach,a czasem nawet po godzinie...teren jest bardzo duży i blisko ulica,dlatego boję się podwoić jeszcze dawke,ale chyba już nie mam wyboru... Nie potrafie podjąć decyzji :( -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Może to dobry pomysł. Podnoszę wątek bo może przeczyta ktoś kto jest w pobliżu Ciebie i będzie wiedział co robić. Ja już nie mam pomysłów. Wszystko co mi przychodzi do głowy wymaga dużo czasu aby psiaczek nabrał zaufania, a jak to zrobić jeśli ciągle go ktoś płoszy tak jek ci właściciele balkonu. Niektórzy ludzie to potwory.[/QUOTE] Justa&zwierzaki też mówi o tym,żeby dziewczynka ją oswajała,ja sie jednak boje,że sie nie da,co chwile ktoś ją straszy i jeszcze chłopcy :( taka super młodzież :( musze iść teraz psami i znowu musze przejść obok niej,serce mi pęka :( -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Jeszcze mi przyszło do głowy, jeśli ona czasem podchodzi do tej dziewczynki (uściskaj ją mocno ode mnie) i gdyby dziewczynka siedziała w otwartym samochodzie, czy sunia nie weszłaby za nia i za jedzeniem[/QUOTE] Ja próbowałam z samochodem tydzień temu w niedziele,kierowca ze schroniska też próbował...ona nie wejdzie :( zapytałam na gg Justyne ze Schroniska,czy przed pracą w Schronisku nie znalazłaby czasu,żeby przyjść i spróbować pochodzić przy niej z psem,bo ona uwielbia psy,kładzie sie aż na pleckach...Mnie omija z daleka,bo czuje,że chce ją złapać.. -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Popros o pomoc fachowcow ze schronu. W końcu cel uświeca środki. Juz nie wiem co mam powiedziec. Tez cały czas mysle o tej suni...[/QUOTE] Oni byli tyle razy i nie potrafią...ona nie da sie złapać :( Mówią o sedalinie,ale ja nie wiem co robić, wiem jak sedalin działa w dużej dawce i na co jest narażona :( boje sie zaryzykować -
[quote name='Syla']Witam Balbinkę.Deklaracji stałej nie zrobię, bo mam już takowych, aż nadto.Po 10 marca wpłacę 20 zł.Zobaczę też, pod koniec marca, jak będę stała z kasą i może coś uda mi się jeszcze dosłać.Kto zbiera pieniądze?Proszę o PW.Mizanko dla Balbinki.[/QUOTE] Dziękuje :) Selengo,czy możemy podawać konto Fundacji do wpłat?
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Chce mi sie po prostu płakać :( Przez 1,5 godziny biegał za nią pies,nie potrafiłam nawet jego złapać i odprowadzić do właścicieli,którzy cały czas go wypuszczają :( chciał skakać po niej,a ona sie tak bała...:( cały czas w kółko naokoło bloków :( Przyjechała Alicja,która też jest na dogomanii, też próbowała...ona na mnie bardzo źle reaguje,przy dziewczynce czuje sie dobrze, podchodzi skulona ze zgniętymi łapkami,ogonkiem macha... Chłopcy ok 17-18 letni chcą jej spod balkonu kocyki wyrzucić,przeganiali ją :( rzucali trawą :( oni jej zrobią krzywde :( powiedzieli,zebyśmy ją wzięły pod swój balkon Nie wiem co robić... Podawać jutro z samego rana sedalin? tylko co będzie,jak ona mi zwieje na tym sedalinie,wejdzie do lasu :( jest już tak zimno :( Ja po prostu nie wiem co robić :( nie umiem normalnie funkcjować :( -
Roman,Wyżeł (mix ),ma ok. 1,5 roku,W stosunku do obcych nieco nieufny, ale szybko się przełamuje, wyluzowuje się i jest chętny do zabawy.Roman uwielbia towarzystwo innych psów. Powinien szybko zaakceptować i zaaklimatyzować się w nowej rodzinie. Jest pojętny i można go nauczyć wielu rzeczy,KONTAKT:510268586 Jest wykastrowany,zaszczepiony [IMG]http://i50.tinypic.com/mkgqcg.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2pshqih.jpg[/IMG] Ogłoszenia: allegro alegratka gumtree
-
wyżły szorstkowłose, krótkowłose - kto przygarnie??
jusstyna85 replied to tanitka's topic in Grupa 7
Wyżeł (mix ),ma ok. 1,5 roku ROMANEK W stosunku do obcych nieco nieufny, ale szybko się przełamuje, wyluzowuje się i jest chętny do zabawy. Roman uwielbia towarzystwo innych psów. Powinien szybko zaakceptować i zaaklimatyzować się w nowej rodzinie. Jest pojętny i można go nauczyć wielu rzeczy KONTAKT: 510268586 Przebywa w Schronisku dla zwierząt w Rudzie Śląskiej/możliwy transport po całej Pl po wcześniejszym uzgodneniu Jest wykastrowany,zaszczepiony [IMG]http://i50.tinypic.com/mkgqcg.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2pshqih.jpg[/IMG] -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales'][COLOR=DarkOrchid]witaj Justynko, witajcie cioteczki! Czytalam i spac nie moglam wczoraj ...na to zycie sunki :shake:te zdjecia o matko jaka bieda i strach :-(Justynko wiec tak , odemnie 30 zetkow napewno , narazie , a potem sie postaram wiecej , jak dobrze zes ja ujrzala , co musiala przejsc ....tego sie nie dowiemy ale nichaj los bedzie bezlitosny dla potworow , dzieki ktorym sunia jest tak zastraszona!!Justyno brawo dla ciebie :thumbs:niunia daj sie zlapac!![/COLOR][/QUOTE] Bardzo dziękuje :) a to będzie stała deklaracja czy jednorazowa? Od rana dziewczynki próbują,by weszła do klatki, nie dostała jeść,więc głodna jest...Ok 15 00 spróbujemy zrobić jej ścieżke z jedzenia do klatki... -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Sunia ma imie już -Pusia... Jest mróz,a ona leży zwinięta w kłębek :( Jak jej wytłumaczyć,żeby dała sie złapać :( -
[quote name='Dorothy']ie tych pieniedzy potrzebuje, juz pytalam i nie bylo odpowiedzi.[/QUOTE] Potrzebne deklaracje na hotelik w W-wie + na operacje...nie ma jeszcze dokładnej sumy,bo nie było konsultacji u weta w W-wie... Widziałam,że na allegro jest kupionych cegiełek za 50 zł,popraw mnie Selengo,jeśli źle mówie...oprócz tego ani grosza :(
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']U psa nigdy nie jest się skreślonym ;) Gdy spojrzy na Ciebie, natychmiast odwróć głowę ukośnym ruchem w dół, spuść oczy, możesz też zacząć "robić coś innego" (wąchania trawy nie polecam, ale coś z boku rękami na wysokości tułowia), jeśli jej coś rzucasz, to nie patrz na nią, nie mów nic, rzucaj z pozycji kucącej i szybko się oddal nie patrząc, tak aby mogła zabrać sobie zdobycz "niepostrzeżenie". Generalnie ona ma być przekonana, że coś od niej zależy, ma wpływ na otoczenie, a nie tylko być czujna, poddawać się i/lub uciekać/walczyć - to klucz do budowania bezpieczeństwa, żeby mogła się komunikować i sama odczytywać sygnały. (jeśli ktoś się z czymś nie zgadza to oczywiście proszę o poprawkę!) Aaa i mam kolejny pomysł - a jakby z tej klatki zrobić jej "budę"? I ta dziewczynka po prostu pewnego razu by ją zamknęła albo zastawiła?[/QUOTE] Dzięki wielkie :) spróbuje :) Ona ma karton, nie ma budy...chciałam ,żeby jakos weszła do jakiejś klatki... ide znowu :( zastanawiam sie czy zaprosić dziewczynke na dogomanie,ma 11 lat,jest bardzo wrażliwa,z charakteru taka jak ja :) widze w niej siebie :) jeśli patrzyłabym na psychike takiego dziecka,to odradzałabym jej dogo,ale z drugiej strony,to byłby cenny "nabytek" dogo :) -
Czasem mam wrażenie,że niektóre osoby i to te z forum żyją na innym świecie... Znam Rybke już od długiego czasu i wiem jaką ma wiedze o psach, Publikacjo-troche przegięłaś...mam wrażenie,że nie masz pojęcia o funkcjonowaniu jakiegokolwiek Schroniska... Zakończcie to,bo aż wstyd :)
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']a nie wleciałaby za psem do jakiegoś ogrodzonego obszaru? Niekoniecznie musiałaby być bita przez dorosłych i goniona przez dzieci, może chodzić o wielkość ;) Jeśli lubi psy swoich rozmiarów, to by było potwierdzenie... Może ktoś spróbowałby zagrać z nią na jej warunkach, tj. stać się niegroźnym niewielkim stworzeniem, wykonywać cs'y... Wyglądałoby to tak : Poruszać się w kucającej pozycji, nigdy wprost w jej stronę, lecz nieco po łuku, wyraźnie odwracając wzrok (całą głowę) i oblizując się.. Przy sobie mieć coś pachnącego do lizania (np pasztet), ale nie coś, co ona mogłaby ukraść i uciec, zjeść na uboczu - ale lizać w obecności tej osoby (lizanie uspokaja). Potem odejść spokojnie w podobny sposób nie dotykając psiny, nic nie mówiąc. Powtarzać jak najczęściej wprowadzając stopniowo nowe elementy : głos (spokojny i cichy) podczas lizania konserwy, za nastepnym razem drugą rękę obok tej z konserwą, potem tą rękę bliżej psa, potem z boku głowy psiaka, delikatnie w stronę szyi... To proces na kilka dni. Potem można spróbować złapać - i tu wymaga mega szybkiej akcji: chwyt za skórę na karku, jednocześnie za pysk bardzo mocno, od tyłu zablokować nogami i ktoś podbiega z pętlą ze smyczy. Jeśli nie ma kogoś pod ręką, a piesek nieduży to można go pod łapki i na ręce. W ten sposób nie straci zaufania, łapanie za pysk i kark są naturalne o wiele bardziej niż chwytak, chwilowy lęk z tej metody szybko przechodzi i nie zostawia traumy, ale można go zastosować TYLKO RAZ i bezwzględnie musi być skuteczny!! Nieważne czy psina gryzie, wije się czy cokolwiek robi, TRZEBA UTRZYMAĆ, potem już z górki (na rękach zwykle się uspokaja). Macie kogoś kto by się tego podjął?[/QUOTE] Wleciałaby na pewno,tylko nie ma skąd wziąć takiego terenu...jest 1 dom,gdzie jest nawet pies,ona podchodzi do niego,ale ludzie sie nie zgadzają :( poza tym nie wiem skąd wziąc psa,który tak wleci, moje nie sa poztywnie nastawione... Ulaa przekaże to,dzięki :) dziewczynka jednak nie chwyci jej za skóre,a ja nie przekonam jej do siebie, źle mnie kojarzy... będziemy próbować z klatką...mimo tego,że stoje z boku,to ona patrzy na mnie i obserwuje każdy ruch, u niej jestem skreślona -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']Ja bym próbowała z sedalinem do oporu... Mufinka, wielkości pinczera dostała 6 tabsów, była z nią podobna sprawa co z tą rudaską (Mufinka urodziła się na wolności w bandzie dzikich psów, a ja ją dodatkowo przeraziłam łapiąc i psikając p.pchłom, potem zostałtylko sedalin), próbowaliśmy chyba z 4 razy wciąż z większą dawką - aż się udało. Mufinka oswajała się w DT i już od zeszłego lata jest w nowym domku :) Petronelka dostała 8 tabletek, chociaż to chudziutka ONka, ale za wszelką cenę chciałam uniknąć szarpania jej (psy ją poszarpały a hycel z chwytakiem poprawił...). A gdyby teraz dołożyć jej drugą podwójną dawkę w czymś super extra pysznym?[/QUOTE] To jest domowy pies,który był bity przez dorosłych,w domu musiały być dzieci,które broniły jej, podejrzewam że w domu były też psy.Ona szuka kontaktu z psami,biega za każdym jej wzrostu,niepokoi mnie że biega za jednym psiakiem,który jest w stanie przebiec las w stronę Mikołowa,on sobie radzi,a ona zostanie gdzieś... ma niesamowitą więź z dziewczynką, podeszła do niej 2 razy ,w zasadzie czołgała sie :( pogłaskała ją przez pare sek,a ona dostała aż paraliżu i dopiero potem zwiała.Kazałam dziewczynce tylko przywoływać ją, nie głaskać...będą próbowały,by weszła do klatki, ja jestem zbędna,bo mnie nie lubi, boi sie mnie i wie,że chce ją złapać. Sedalin już w ogóle nie działa na nią,dziewczynka z koleżanką mówią do suni, ona siada ,patrzy i macha ogonkiem.Postaram się nagrać, mnie sie chce tylko płakać :( Wredne dzieciaki gonią ją specjalnie,a ja mam ochote je udusić :( -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nikt nie jest w stanie jej złapać,choćby sie robiło nie wiadomo co...czy byłoby 20 osób,czy 30-ści...nie ma szans...Na Pętle łapanie to ostateczność,bo jak sie nie uda,to ona już NIGDY w życiu do nikogo nie podejdzie, nie jest prosto złapać psa na pętle i to straszna trauma dla psa...Jeśli nie zadziała sedalin w poniedz. albo jeśli dziewczynce sie nie uda,to kierowca we wtorek przyjedzie sedalin + pętle. ja mam dobry kontakt ze Schroniskiem,bardzo pomagają,ale też nie są w stanie jej złapać. Ja musze ją obserować,bo sedalin nadal działa,a ulica bardzo blisko...przynajmniej jeszcze z 5 godzin...:( -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Porażka :( Dostała 3 dawki sedalinu,zjadła tak ze dwie,zaczęły sie plątać nóżki,ale nie zadziałał prawidłowo :( przy gonieniu adrenalina zadziałała i nie było szans... Zapytajcie Skibki...kiedy mnie dzisiaj zobaczyła,to merdała ogonkiem :( ja już myślałam,że da sie złapać,ale nie było mowy...nie zjadła wszystkiego,bo była najedzona... Kierowca pomagał ze Schroniska,Justyna ze Schroniska,Skibka,jej koleżanka i dziewczynka,która opiekuje się nią.To bardzo wrażliwa osoba,przysięgłyśmy,że nie trafi do Schroniska.Ona lub ktoś z jej rodziny widział wyrzucenie suni z samochodu,był nawet policjant przy tym:( To,co pozytywne,to to że mała czasem do niej podchodzi,prawie ją złapała,ale wystraszyła sie kota,któremu przed Świętami zafundowałam traume,bo nie chciał wejść do transportera i z Justyną ze Schroniska na siłe wcisnęłyśmy, niestety transporter rozwalił sie :( od tego czasu znowu próbuje przekonać go do siebie:( Bardzo sie boje,że sunia tam już nie wróci :( nie wiem czy próbować nadal z sedalinem,ale dużo wyższą dawke,czy dać wolną ręke dziewczynce... Jestem załamana,ale ciesze sie,że wiadomo,iż to nie jest dziki pies. Bardzo prosze o deklaracje :( -
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Gdy pies ma dużo adrenaliny sedalin nie zadziała, a z tego co czytam u suni własnie tak jest. Radzę podać wiekszą dawke niż jest zalecana.[/QUOTE] Wiemy o tym,dostanie większą dawke i dam jej spokój przez 30 min...boje sie strasznie,że kiedy zaczną jej sie plątać nóżki,to pójdzie przed siebie, blisko jest ruchliwa ulica i las :( Mam teraz opory i cała drże :( Czekam do 11 00,bo przyjdzie Skibka i mój siostrzeniec,chce porozstawiać ich,żeby nie trzeba było jej gonić,a jedynie wiedzieć,gdzie jest...