-
Posts
197 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaulinaG
-
Cieszę się, że filmiki się podobają. Czester też się cieszy... :lol: AśkaK, aż tak to nie. Nie będę robić osobnego wątku dla Cześka. Ja tylko tak dla Was Ciotki to wszystko zamieszczam. Żebyście mogły zobaczyć jaki mężczyzna robi się z Cześka. I żebyście mogły się nacieszyć tak jak my z jego wariactw. :Dog_run:
-
No właśnie. Dlaczego nie ruszyła jeszcze "kampania" z Bolkiem? W weekend majowy miałby może szanse znaleźć nowy dom. Nie wszyscy ludzie wyjeżdżają na majówkę i może właśnie przeglądają allegro i fora w poszukiwaniu psiaka. A ci ludzie jeszcze go w ogóle trzymają u siebie czy (o tym nawet nie myśle) oddali go już gdzieś, bo np. sami gdzieś wyjechali?
-
Fusico, może Kacha Wawa jest zajęta i stąd brak fotek Bolka. Chociaż przyznam szczerze, że i ja czekam na nie z niecierpliwością. Mam nadzieję, że ktoś je zamieści również na forum albo bedzie podany link do allegro. Na pocieszenie, obejrzyj sobie filmiki z Cześkiem w roli głównej. [URL]http://www.youtube.com/results?search_query=czesio321&search=Search[/URL] Mam nadzieję, że humor się choć troszkę poprawi. :p
-
Witam wszystkie Cioteczki. Podaję link, pod którym jest pięć filmików z Czesterkeim w roli głównej. Począwszy o pierwszego dnia u nas (08.02.2007 mały Czester) po dzień wczorajszy (28.04.2007 Czester i woda). [URL]http://www.youtube.com/results?search_query=czesio321&search=Search[/URL] Wkrótce pojawią się tam kolejne filmy. Miłego oglądania.
-
Czesterek wymiziany i od ciotki ze śląska i od całej reszty cioteczek też pozwoliłam sobie uściskać. Na poprawę humorków w tym ciężkich chwilach. Rafał dzisiaj pojechał z Cześkiem na działkę ( ja niestety pracowałam do późna). Miał podlać drzewka i umyć samochód. Ten mały wariat nie dał nic zrobił. Biegał jak opętany tam gdzie leciała woda ze szlaufu. Calutki był mokry. A potem wycierał się w trawe i znowu leciał do wody. Podobno było tyle śmiechu z niego... Jak pojedziemy nad morze to nie wiem co on zrobi z taką iloscią wody. Żeby nam nie popłynął do szwecji... :razz:
-
Takich to ja bym... :mad: Jak tak można?! Co oni myśleli, że biorą pluszową zabawkę!!! Tak teraz rozmawiałam z Rafałem i po protu Bolek im się znudził. Wiem jak się zachowuję Czester, wszedł teraz w trudny okres swojego życia (u ludzi to jest odpowiednik 15 lat- więc okres buntu). Ale pomimo, że się nie słucha, jest złośliwy, uciekał na spacerze (teraz wychodzi na specjanej lince 10 metrowej), podskubuje nas (czyt. gryzie :razz: ) nie wyobrażam sobie, żeby go oddać... Trzeba dużo czytać o wychowaniu psa i stosować się do tych porad a nie iść na łatwiznę. My wspólpracujemy z Czesterkiem cały czas. Mamy super książkę o chowaniu psiaków. I słucha się nas mimo tych jego warjactw czasami. A oni, no cóż zbliża się weekend majowy, wakacje więc piesek to kłopot. I tak cud, że nie przywiązali go do drzewa w lesie. Po takich można się wszystkiego spodziewać. Alez jestem wściekła... :angryy: A "powiem" wam jeszcze jedno Ciotki. Tak naprawdę jestem jedyna, która zamieszcza fotki szczeniorka. I w ogóle jedyna, która informuję was o życiu Cześka. Dlatego, aż boję się to napisać, nie wiadomo co się tak naprawdę dzieję z pozostałym rodzeństwem... Mam nadzieję, że nie mam racji...
-
Mam mieszane uczucia jeżeli chodzi o kastrację. Mój Czester ma nie całe cztery miesiące. Jest (skacze jak konik polny, robi kółka na polance, ciągle chce się bawić na nogach, wciąga wtedy na moje nogi, a właściwie na jedna nogę, tylko jak jest założona noga na nogę różne zabawki itp. itd- jejku ale mi się tych nóg narobiło :evil_lol: ) ale zwalam to na razie na karb młodosci. Zadam teraz troszkę dziwne pytanie ale proszę nie śmiać... Czester jest moim drugim psem, pierwszy znalazł się u mnie jak miał rok więc nie mam doświadczenia z takimi maluchami. Chodzi o to, kiedy pieskowi pojawiają się jąderka? Mój ich jeszcze nie ma i wygląda to śmiesznie... Mam nadzieję, że mu się pojawią wreście i stanie pełno wartościowym facetem. :razz:
-
Jak nauczyc psa sikania na gazetke, i ile to moze potrwać?
PaulinaG replied to Agatka94's topic in Nauka czystosci
Mój Czester pod koniec kwietnia skończy 4 miesiące. Od jakiegoś miesiąca nie robi w ogóle kupki w domu. Wychodzę z nim trzy razy dziennie na spacerek :painting: i właśnie wtedy jest kupka, za którą za każdym razem jest nagroda . Jedzenie dostaje po powrocie ze spacerku więc do następnego wyjścia spokojnie wszystko trawi. Siusia i na dworku (ze dwa razy przy każdym wyjściu i za siuśki jest również nagroda) i niestety ciągle jeszcze w domu. Szczęście w nieszczęściu, że siusia na gazetkę, która jest ułożona przy drzwiach wejściowych. Jedyny czas kiedy nie sika to noc. Przesypia całą noc i jest sucha gazetka. :multi: Kiedy tak naprawdę wzmiacnia sie pęcherz u psa? Kiedy zabrać mu gazetkę? Marzy mi się, żeby Czesiek załatwiał się tylko na dworzu... :Dog_run: -
Już wiem, przeczytałam całe forum i na poprzedniej jest cudnie zachwalane Chłapowo i Władysławowo. Czester będzie szczęśliwy, tak lubi wodę... :multi:
-
Od paru lat jeżdże do Chłapowa. W tym roku, w połowie czerwca po raz pierwszy jadę z psiakiem. Bedzie wtedy miał 6 miesięcy. Kwaterke znalazłam bez problemu (25 pln od osoby), nie pobierają opłat za pieska. Będę miała oddzielne wejście do pokoju, właśnie żeby ułatwić życie pieskowi. Tylko nie pamiętam czy w Chłapowie można być na plaży z psem. W tamtym roku kojarze jakieś pieski na plaży. Też byłam w czerwcu. Moze ktoś ma info jak to jest na Chłapowskiej i Władysławowskiej plaży?
-
Weterynarz powiedział, że Czester nie powinien już za wiele urosnąć. Prawie sięga do kolan. Z sikaniem od początku nie byo problemu. Bardzo szybko się nauczył sikać w jednym miejscu na gazetki. W tej chwili ma tylko jedną malutką gazetkę przy dżwiach i tam sika ale już coraz mniej. W nocy w ogóle nie sika a w ciągu dnia po drzemce i po zabawie :Dog_run: Pęcherz wzmocni mu się podobno tak między 6 a 8 miesiącem. Kupy w ogóle już nie robi w domu (przestał ją robić prawie natychmiast jak zaczął wychodzić na spacerki). Kupa jest trzy razy dziennie na dworzu. A po spacerku jedzonko.:painting: Byłam w lekkim szoku ponieważ odkąd wyszedł pierwszy raz na spacer to sam z siebie ładnie szedł na smyczy. Nie szarpał się i i szedł spokojnie przy lewej nodze. I tak już zostało. Na drugim spacerze został puszczony luzem i nie odchodził nigdzie daleko ani nie uciekał. Pieski inne bardzo lubi. Ma się chęć ze wszystkimi bawić, niestety nie wszystkie mają chęć na zabawę z nim.:razz: Naprawdę nie wiem skąd u niego taka mądrość? Pewnie po mamie.:lol: Niewiele pracy potrzeba nad nim. Bardzo szybko się uczy. Czasami tylko pobiegnie za kimś ale wraca jak się go tylko zawoła. Oczywiście załatwiania na gazetkach i na dworzu uczony był metodą nagród. Pewnie i to pomogło. Tą samą metodą uczony był różnych komend typu, siad (zajeło to z 15-20 minut) czy aportować patyczki na dworzu (przynosi ale droczy się i czasami nie chce oddać). Bardzo lubi wodę. Jeszcze nie był oczywiście kąpany. Ale jak ja albo Rafał siedzimy w wannie i są otwarte drżwi od łazienki to wbiega i wdrapuje się na wanne. Łapie w locie krople wody odbijające się od nas. W ogóle leci do łazienki jak tylko odkręci się wodę. Ostatnio wziełam go na ręcę (uwierzcie mi, wcale nie jest lekki- jakieś 10 kg) i odkręciłam wodę w umywalce. Co on wyprawiał... Wsadzał łepek pod kran, pił. Istne szaleństwo. Czasami wsadza łapki do miski z wodą. Wiecie co się wtedy dzieję w kuchni na podłodze...:roll: W czerwcu jedziemy nad morze. Całą trójką. Ciekawe jak Czesiek będzie reagował na morze. Tyle wody będzie miał... :evil_lol:
-
Jak Czester wygląga to widać na 124 stronce. Od tamtej pory (tj. kocówka marca) Czesiek się nie wiele zmienił. Następne zdjęcia będą pewnie z wakacji. Jak sobie przypomnę jaki on był malutki jak przyjechał ze mną do domu jeszcze jako Morusek. A teraz byk sięga prawie do kolana... I bardzo pięknie szczeka. Ma taki gruby męski głos... :razz:
-
Zaglądam codziennie na forum i z przykrością stwierdzam, że to już chyba koniec wątku mafinego. Ciotki pewnie zajmujecie się innymi psiakami w potrzebie i dlatego nie macie czasu nic napisać. Zresztą to nie Wy powinniście pisać, tylko my, nowi "rodzice" mafijni. Oprócz mnie nikt tego nie robi. A szkoda, ciekawa jestem jak rośnie i jak wygląda pozostała piątka... Czester (kiedyś Morusek) rośnie jak na drożdżach. Wczoraj był ważony: 8 kilosków już waży :multi: . Jest bardzo mądry, na smyczy chodzi pięknie, od razu zaczął chodzić przy lewej nodze. Na drugim spacerze był puszczony ze smyczy, bardzo ładnie się słucha i nie ma problemu żeby przybiegł i dał się zapiąć na smycz. Jest naprawde bardzo mądry i wielu rzeczy nie musieliśmy go uczyć (jak np chodzenia na smyczy- byliśmy przekonani, że będzie się szarpał a tu nic, ładnie szedł z lewej strony). :painting: Dostał już nwe posłanko, ze starego wyrósł. Ma teraz królewską kanapę. Może się w niej bez problemu wyciągać. W czerwcu zabieramy go nad morze. Nie boi sie wody, więc będzie miał zabawę z falami. Dodaję najswieższe fotki Czesterka. Miłego oglądania. Pozdrawiam wszystkie Ciotki, trzymajcie się cieplutko. :bye: Paulina. [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a01.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a02.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a03.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a04.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a05.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a06.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a07.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a08.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a09.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a10.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a11.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/2/a12.jpg[/IMG]
-
A co tu na forum taka cisza? Nikt nic nie pisze... Ciekawa jestem jak wyglądają pozostałe dzieciaczki mafijne. Chyba oprócz mnie nikt nie zamieścił aktualnych foteczek. Zastanawiam się czy tak samo urosły jak Czesterek... Nowi rodzice dajcie jakiś znak i foteczki. No i jak Mafcia? Czy z tą chorobą coś się wyjaśniło?
-
Acha... To, że się nieodzywam na forum to wcale nie znaczy że zapominam o Was. Nie... Codziennie staram się zajrzeć na forum i poczytać. Po prostu nie zawsze jest czas żeby skrobnąć parę słów. Też się cieszę, że trafiłam na rodzinke na allegro. Przyznam szczerze, że już nie wyobrażam sobie mojego domu bez Czestera. Ile on nam sprawia radości... Mały łobuziak... :loveu: A tak naprawdę to właśnie Wam Cioteczki należy się medal i brawa :klacz: . Za to, że tak super się zaopiekowałyście cała tą kochaną gromadką. Dzięki Wam ja i Rafał mamy małego przyjaciela. Fajnie, że jesteście... :Rose:
-
Witam wszystkie ciotki i rodziców mafijnych. Przepraszam za tą ciszę ale po prostu mały brak czasu... Najświeższe wiadomości o Czesterze. Skubaniec rośnie jak na dożdżach, ważony był w czwartek- 4 kg. Teraz pewnie waży już spokojnie 5... :eviltong: Wariuje całymi dniami :sweetCyb: , w nocy wreście w miarę daję spać. Chociaż zdarza mu się podejść do łożka i pisknąć. Ale szybciutko wraca na swoje posłanko. Dołączam foteczki Czesia z poprzedniego weekendu. -...uwielbiam się bawić na balkonie, na dworek dopiero wyjdę za około 10 dni...- [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/01.jpg[/IMG] -...dobry śnieżek, taki smaczny...- [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/02.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/03.jpg[/IMG] -...a to moja piłeczka, tak fajnie mi ucieka a ja ją ganiam...- [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/04.jpg[/IMG] -...uwielbiam jak pańcia albo pan wyciągają aparat...- [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/05.jpg[/IMG] -...to mój tygrys, śpie z nim i nie jestem już taki samotny jak zostaję sam w domku...- [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/06.jpg[/IMG] [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/07.jpg[/IMG] -...po gonitwach sobie śpię, zawsze ze zwisającym łepkiem, to moja ulubiona pozycja do spania...- [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/08.jpg[/IMG] -...moja pańcia podłożyła mi misiaka pod główkę, żebym tak bardzo nie chrapał...- [IMG]http://rafalpoczta.republika.pl/czester/1/09.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że fotki się spodobają i uspokoją wszystkie cioteczki. Czester ma się jak najlepiej. :Dog_run:
-
Witam wszystkie cioteczki i wszystkich rodziców...:hand: Chciałam już wczoraj podzielić się radością z nowego domku Mafci ale nie mogłam się zalogować... Ależ byłam wściekła...:angryy: Dopiero teraz mi się udało. Przeokrutnie się cieszę, że Mafijka wreście pojechała do domku!!! :laola: Bardzo super fajoskie zakończenie przygód rodzinki mafijnej. Wszystkie psiaki są w domkach. W super domkach. Powiedziałam Czesterkowi wczoraj, że całe rodzeństwo i jego mama mają domki... Nie wiem czy zrozumiał ale zaczął szaleć... :razz: Wypiłam wczoraj zdrówko wszytkich psiaków. Razem z Rafałem. I to wypiliśmy szampanika... Jakoś tak znalazł się w domu więc się przydał...:evil_lol: Mam nadzieję, że powstanie nowy wątek o dalszyh przygodach całej rodzinki. Proszę o info gdzie wklejać nowe foteczki Czestera.