Jump to content
Dogomania

PaulinaG

Members
  • Posts

    197
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaG

  1. Piszę raczej w ciemno, ponieważ widzę, że wątek chyba umarł śmiercią naturalną. Chociaz może nie... Jeżeli ktoś tu jeszcze zagląda, to jestem ciekawa czy ktoś ma jakieś informacje co słychać u rodziny Mafijnej? Co słychać u Mafii, Bolka i pozostałego rodzeństwa? W grudniu mineły pierwsze urodzinki szczeniaczków. Czester już nie rośnie- teraz robi się taki barczysty (w pasie jest jak sarenka, bary za to ma, oj ma :razz: ), skończyła się demolka w domu :cool3:. Wariuje cały czas, ciągle by biegał, biegał, biegał. Śmiejemy się, że powinniśmy go wystawić na jakieś wyścigi dla psów. Nie jednego charta by przegonił :evil_lol: Czekam na jakieś wieści o rodzince, postaram się zamieścić jakieś fotki. O ile mam jeszcze dla kogo... :oops: Pozdrawiamy wszystkie Cioteczki.
  2. Dziękuję za gratulacje i propozycję opieki nad Czesterem w tą wyjątkową noc :cool3:
  3. Dzięki wszystkim za gratulację... :lol: Niestety Czester będzie zmuszony siedzieć wtedy sam w domu całą noc. Nie mamy z kim go zostawić, ponieważ wszyscy bedą na weselu... :cool3:
  4. No to jak tak się zrobiło prywatnie to i ja napisze co u mnie. U mnie nadchodzą wielkie zmiany. 28 czerwca 2008 o godzinie 19 powiemy sobie z Rafałem sakramentalne tak. :loveu:
  5. [quote name='ANETTTA']a michaska Ty sie nie cieszysz ..........cos cie tu nie widac ....nie cieszysz sie wiem wiem jestem złosliwa........[/quote] A tam zaraz złośliwa...:evil_lol: Michaśki to już coś dawno nie widać...:cool3:
  6. HURRRAAA!!!!! :laola::laola: Śliczna Tipi zyskała nowych pańciów i ślicznego śnieżnego braciszka. No maleńka, teraz twoje życie na nowo stanie się psiejskie-czarodziejskie. :multi:
  7. [quote name='Iwona1984'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7959/13ep8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8877/19gl4.jpg[/IMG][/URL]:loveu::loveu::loveu:[/quote] Przecudna jest... :loveu::loveu::loveu: I te uszka, faktycznie radarki jak u nietoperka... :lol::lol::lol: Jest tak cudowna, że aż dziwne że jeszcze nie ma domku. Dlaczego nikt się jeszcze o Tipunie "nie biję"? :cool3: Trzeba suńce założyć czerwoną wstążeczkę. Jest tak piękna, że może ktoś ją zauroczyć...;)
  8. No to fajne, że chociaż jest w takim dobrym miejscu. Ale domek przydałby się jak najszybciej, żeby miał kto miziać Tipi i rozpieszczać ale również żeby miał kto dbać o jej rehabilitacje. No i żeby ktoś Tipunie pokochał... :loveu: Michaśka, a po co mamy po Tobie jeździć??? Dziewczyno, zrelaksuj się, ponieważ takimi komentarzamy tylko się pogrążasz. Nie czytasz co piszą koleżanki na forum i nie chodzi tu tylko o moje wypowiedzi. :roll: Wierzę w doświadczenie obecnych opiekunek Tipi, jeżeli chodzi o wybranie najlepszego domku. :lol:
  9. Też jestem ciekawa. Co jakiś czas zadaję to pytanie na tym wątku ale niestety nie ma żadnej najmniejszej odpowiedzi... :sad: A szkoda, bo to chyba niestety oznacza, że nikt nie ma kontaktu z obecnymi właścicielami szczeniaków i Mafii. Ciekawa jestem czy pozostałe rodzeństwo też jest takie szalone jak Czester... :Dog_run:
  10. [quote name=':: FiGa ::']Cóż, osoby dorosłe również wiele złego zrobiły, i myślę, że pakowanie wszystkich nastolatek do jednego worka, pisanie z góry "jesteś młoda, to nieodpowiedzialna" jest niesprawiedliwe :roll: Czekamy na info odnośnie Tipuni :)[/quote] Ja nie pakuję wszystkich nastolatek do jednego wora. Przykładem jest podany przeze mnie link do wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showth...=78361&page=32[/URL] gdzie cudowna dziewczyna, nastolatka jest w trakie adopcji psiaka z amputowana łapką. I nie miała problemu z dzwonienem w sprawie Jenny. Wydzwaniała i dalej wydzwania i ona i jej mama do weterynarzy i dziewczyn, które się opiekują suczką. Mama nawet zabierała głos na wątku. Dlatego mając takie porównanie stwierdzam, że Michaśce chyba zbytnio nie zależy i nie jest odpowiedzialna moim zdaniem. Obym sie myliła. I zgadzam się, że dorośli też bywają nieodpowiedzialni. Ale na tym wątku najważniejsza jest Tipi a nie problemy z Michaśką. Tipi należy się najlepszy domek.
  11. Podaję przykład dziewczyny w wieku Michaśki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78361&page=32[/URL] Tak się załatwia adopcję psiaczka. I tym się wyróżnia jej dojrzałość. Dodam, że piesek nie ma łapki.:-(
  12. Tak naprawdę, to brak szacunku okazywany przez Michaske świadczy o jej niedojrzałości. Prawda jest taka, że nie interesuję się Tipunią skoro ciężko zadzwonić jej czy jej mamie było ponownie do schroniska i się w jakiś sposób zadeklarować co do adopcji. Albo chociażby się dowiedzieć jak przebiega leczenie i jak będzie wyglądała opieka po przywiezieniu suni do domu. To jest ważne. Wiem ile kosztuję leczenie psa, mój Czesterek ostatnio miał zszywaną łapkę. Do tego dochodzi antybiotyk, opatrunki i wolne w pracy ponieważ nie mógł być sam w domu żeby nie zdjął sobie opatrunku i nie rozszarpał szwów. A u Tipi, to nie jest sprawa tylko trzech szwów na poduszce. Potrzebna będzie rehabilitacja tak jak napisała min. Atina.
  13. No to działaj Michaśka, Olenka f wszystko Ci napisała co powinnas zrobić. Udowodnij mi, że się mylę co do Twojej osoby.
  14. [quote name='GuniaP']Chciałabym Wam zwrócić uwagę, że wątek zaczął żyć własnym życiem, składane są tu deklaracje, Tipi własciwie "przyznano" tu Michaśce, ale... schronisko o tym nic nie wie, EwaTR wyrażnie napisała ze transport i wydanie osobom trzecim nie wchodzi w rachubę, ze po Tipi przyszły właścicle musi przyjechac - nie doczytałam że Michaśka ustaliła z rodzicami ze przyjadą do Rzeszowa. Z tego co wiem, to kierowniczka rozmawia z potencjalnymi chętnymi, którzy po występie Tipi w TVP i na targach zoologicznych dzwonią do niej. Mogę Was zapewnić, że wybierze najlepszy dom dla Tipi.[/quote] Wreście ktoś rozsądnie pisze. Jak napisałam, żeby nie sugerować się tym że Michaśka kiedyś napisała że chce ją wziąść to oczywiście się czepiam. Na wątku wszyscy Tipi dali już Michaśce. Wszystim nam zależy, żeby Tipi znalazła najlepszy domek. Fajnie, że jest tylu chętnych. Ja również uważam, że wydanie osobom trzecim suni nie wchodzi w gre. Jeżeli ktoś się decycuje na taką odpowiedzialność, to chyba jest w stanie przyjechać po pieska sam. Michaśka nie masz co się obrażać moimi wypowiedziamy. Po prostu zachowujesz się nie poważnie. Same deklaracje na wątku nie wystarczą. Trzeba działać a nie tylko "gadać". A jeden telefon do schroniska to jednak za mało. Nic tak naprawde nie wiesz o suni oprócz tego co wyczytasz sobie na wątku. Nie dzwoniłaś i nie interesowałaś się osobiście jak przebiega leczenie co potwierdzają inne osoby na forum. W sumie to nikt ze schroniska nie potwierdził, że w ogóle tam dzwoniłaś. Obserwować wątek to możemy my wszyscy, którzy niestety nie możemy suńce zapewnic domku, ponieważ mamy już swoich milusińskich. Acha i mogę się o Tobie wypowiadać "piętnastoletnie dziecko". Jestem od Ciebie dwa razy starsza. I zachowujesz się jak dziecko. Ja w Twoim wieku też miałam chęć przygarniać wszystkie psy. Tata mnie przystopował, bo już jeden był. Może porozmawiaj jeszcze raz z rodzicami czy na pewno są gotowi na taką odpowiedzialność, Tipi pewnie będzie wymagała rehabilitacji.
  15. Czester zjada wszystko. Bardzo lubi rzodkiewki (fajnie się można przy okazji nimi pobawić- turlają się) i marchewkę. Nie pogardzi też zieloną oliwką. A ostatnio, z racji tego że jest jesień znosi do domu kasztanki. To jego nowy przysmak... :cool3:
  16. Witam, łapka się prawie zagoiła. Czester jest już bez opatrunku. W między czasie puściły mu dwa z trzech szwów. Jak wiadomo, jest bardzo ruchliwy :Dog_run:i w szaleństwach nie przeszkadzała mu nawet skarpetka z opatrunkiem na łapce. Więc pani doktor zdjęła ten ostatni wcześniej niż to było zaplanowane. Chodził po zdjęciu szwów jescze parę dni w skarpetce ale teraz już pomyka sobie bez opatrunku i bez skarpetki. :D
  17. [quote name='monia3a']Patrząc na to z drugiej strony wiele innych jest chętnych na małą więc z wyborem domu nie będzie problemu jeśli dobrze kojarzę to małej i tak narazie nie można zabrać musi zostać w schronie ( mogę się mylić ponieważ dawno nie czytałam tego wątku )[/quote] No i właśnie o to chodzi, nie ograniczajmy się tylko do Michaśki. Nie tylko na dogomanii jest przedstawiona historia Tipuni. Domek na pewno sie znajdzie prędzej czy później. Tylko, że chyba wszyscy wolelibyśmy żeby to nastąpiło jak najprędzej. :fadein:
  18. [quote name='monia3a']Ja nie będę z Wami polemizować na ten temat tylko spokojnie poczekam na rozwój wydarzeń i jeśli faktycznie będziecie miały rację to publicznie tu na forum Was dwie przeproszę ( graszka i PaulinaG )[/quote] Monia3a, a za co Ty masz nas przepraszać? Ja tylko wyrażam swoje zdanie. Troszke ta sytuacja jest dla mnie zastanawiająca. I tyle. Bardzo bym chciała, żeby Tipi znalazła domek dlatego twierdze, że nie należy się ograniczać tylko do jednej oferty piętnastolatki. Po prostu trzeba wybrać najlepszą (czyt. najbardziej odpowiedzialną) osobę, która da Tipi najukochańszy domek pod słońcem. Zastanawia mnie jeszcze wypowiedź Julii69. Dlaczego ktoś jej mówi (jeżeli to prawda), że sunia nie jest do adopcji? Przecież domku jeszcze nie ma...
  19. [quote name='graszka'][quote name='monia3a'] Monia, nie chodzi o dzwonienie kilka razy dziennie ale 26.09 michaśka napisała, że są na 100% zdecydowania na Tipi i do tego czasu /czyli dokładnie 18 dni/ zadzwonili tam raz!!!!! Wybacz, ale to chyba zbyt lajcikowe podejście do tematu.[/quote] Nic dodać nic ująć :shake:
  20. Obserwuje wątek od początku i muszę wreście zabrać głos. Jak dla mnie to Michaśka jest troszkę nie poważna. Podejrzewam, że to ze względu na wiek. 15 lat to troszkę mało jak na samodzielną decyzję o adopcji Tipusi. Żeby się tylko nie okazało, że rodzice nic o tym nie wiedzą i ona sama tak sobie wymyśliła, że chce mieć psa. Poza tym przez ten cały okres wykonać jeden telefon...:-o Ja myślałam, że tak jak ona pisała wcześniej, ma kontakt na bieżąco ze schroniskiem. A tu taka niespodzianka. Jeden telefon??? A wszyscy już myśleli, że Tipi ma domek. Poza tym ta jej cisza na wątku. I problemu z odebraniem Tipi. Ja po swojego Czestera (jest dzieckiem Mafii z wołomina, jako pierwszy zabrany do domku) jechałam w zimie ponad 50 km, O 5 rano pojechałam do pracy i czekałam do 17 żeby zabrać szczeniaczka, ponieważ tak byłam umówiona z cioteczkami. I nie był to dla mnie żaden problem. Zdecydowanie trzeba szukać dalej. Kogoś starszego, odpowiedzialnego i zdającego sobie sprawę jakiej opieki potrzebuję sunia. Pies to nie zabawka.
  21. W środę Czester przeszedł mały zabieg. Wyrwał sobie kawałek poduszki z prawej łapki przedniej. Był na działce z mamą Rafała i prawdopodobnie kopał gdzieś poza terenem działki (prawdopodobie jak szukali grzybów) i trafił niestety na szkło... :-( Jak dojechaliśmy po pracy po niego to leciała mu krew. Mama wcześniej obejrzała łapkę na ile jej ją pokazał i myślała, że tylko się skaleczył. Od razu pojechaliśmy do weterynarza. I okazało się, że uciął sobie kawałek poduszki. Pan doktor założył mu trzy szwy. Niestety bez znieczulenia, ponieważ stwierdził, że uśpienie do takiego zabiegu gorzej by zniósł niż samo szycie. Jak Czesio płakał..:placz: Trzymałam go za łepek, Rafał za łapki tylnie, pani doktor za tułowik (mimo, że oczywiście był przywiązany) a pan doktor szył. Ale później jak już zszedł ze stołu był znowu radosny. I wcale nie ma urazu do lekarzy. Za dwa dni poszedł z chęcią na obejrzenie ranki i nikogo nie zagryzł. ;) Goi się wszystko super. Niestety nie będzie miał już takiej ładnej poduszki, będzie mała przerwa i blizna. A teraz najciekawsze. Obstawialiśmy jak szybko zdejmie sobie opatrunek. A tu niespodzianka. W ogóle nie jest zainteresowany, że ma jakąś "skarpetkę" na łapce. Chętnie daje łapkę przed spacerem żeby założyć mu na opatrunek skarpetkę albo folijkę jak jest mokro. Naprawdę jest niesamowity. Czesterek pozdrawia wszystkie Cioteczki.:hand:
  22. Faktycznie trzeba zmienić tytuł. Brzmi troszkę dramatycznie a chyba wszystko się dobrze skończyło. Chyba , że o czymś nie wiem...
  23. Witam wszystkich, co być może jeszcze tu zaglądają. Podaję link do najnowszego, sobotniego filmiku Czestera: "Czester i cytryna" [URL]http://pl.youtube.com/profile?user=zabrzyk[/URL] Zachęcam do obejrzenia pozostałych filmików (począwszy od pierwszego dnia Cześka u nas, po Czestera nad morzem), jeżeli ktoś ich jeszcze oczywiście nie widział. Miłego oglądania.
  24. A co z pozostałą czwórką? Ktoś ma jakieś ciekawostki z życia szczeniaczków. No i z życia Mafijki. :loveu:
×
×
  • Create New...