Jump to content
Dogomania

esza

Members
  • Posts

    4583
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by esza

  1. Dzisiaj byłam z Misiem na kontroli. Rana na głowie wygląda ładnie, o ile rana może ładnie wyglądać. Dren został ściągnięty, a kocur dostał antybiotyki. Misiek był bardzo cierpliwy i spokojny, właściwie nawet nie trzeba go było trzymać przy wyciąganiu drenu i robieniu zastrzyków. Jestem pewna na 100%, że został wyrzucony z domu [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . jest wyraźnie kotem oswojonym, któremu nie obcy jest transporter. Od jutra, przez pięć dni będę musiała robić biedakowi zastrzyki, czyścic ranę i smarować ją maścią, grzebać w uszach żeby jak najszybciej wyleczyć świerzbowiec, no i zakraplać oczka, bo przecież Misio ma też KK. Ech, nie pokocha mnie on za to [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Za zamknięcie w klatce też nie, ale cóż robić? Nie mam innego wyjścia - brak domków tymczasowych [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Dzisiejsze fotki Misia. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_wm_177.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_3_wm_795.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_4_wm_874.jpg[/IMG]
  2. [quote name='Szarotka']Wymiziaj Sisi ode mnie :):)[/QUOTE] Niestety Siska nie da się wymiziać, ale jak tylko ja złapię to "zamiziam na śmierć" ;) Specjalnie dla Ciebie fotka koteczki (więcej dzisiejszych zdjęć na jej wątku na naszym forum [url]http://chatul.pl/viewtopic.php?p=6168#6168[/url]) [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_siska_wm_174.jpg[/IMG] Jakiś czas temu na działce pojawiać się zaczął kocur nazwany przeze mnie Miśkiem. Od razu widać było, że ma KK i że trzeba go leczyć. Niestety okazało się, że Z Miśkiem jest o wiele gorzej niż sądziliśmy [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Dzisiaj udało mi się go złapać. Od razu było widać, że trzeba z nim jechać do weta - całą głowę miał strasznie spuchniętą, a prawe ucho poharatane. W lecznicy okazało się, że koci katar to najmniejszy problem. Kocur miał na głowie wielkiego ropnia, który powstał najprawdopodobniej w czasie walki, bo skóra była przegryziona jak od chwytu zębami. Poza tym Misiek ma strasznego świerzbowca - uszy miał zaczopowane. Jakby tego wszystkiego było mało zęby Miśka są w strasznym stanie, zakamieniałe i zaropiałe. Wiele złego na jednego pięcioletniego kocura [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Żeby wyczyścić ropień i uszy trzeba było Miśka poddać narkozie, więc go przy okazji wykastrowaliśmy. Niestety nie dało się od razu zrobić porządku z zębami, trzeba będzie je usunąć po wyleczeniu reszty dolegliwości. Fotki Miśka już po zabiegu - wrażliwym nie radzę oglądać. ponieważ misiek był jeszcze pod działaniem narkozy, nie ruszał głową rana jest czysta, jak już przyszedł do siebie głowę miał całą zakrwawioną i brudną od ropy. Przez dziury na głowie przeciągnięty jest dren, bo rany nie powinny się zasklepić - wszystko dziadostwo, które mu się tam zrobiło musi wypłynąć. Jutro wizyta kontrolna w lecznicy, mam nadzieję, że wszystko będzie ok - i rana i uszy i wyniki badania krwi. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_15_wm_178.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_12_wm_791.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_6_wm_981.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_9_wm_151.jpg[/IMG] Nie wiem jak to dalej będzie :(. Mamy makabryczna sytuację - wciąż długi u wetów, zaczyna brakować karmy, a teraz zapowiada się długotrwałe i kosztowne leczenie ;(.
  3. Sisi zaczyna wybierać się na spacery coraz dalej :(. Niestety domku jak nie było tak nie ma. Pozostaje mieć nadzieję, że w końcu kogoś koteczka zauroczy i zechce ją przygarnąć. Na szczęście jest zdrowa i oby tak było dalej.
  4. Szarotko, przepiękne zwierzaki, a ten Rudzielec boski :) Składam sprawozdanie. Zaczynamy od moich tymczasów. Sisi zaczyna być znowu nieprzystępna [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Chadza własnymi drogami i wciąż się boję o nią. Zaczyna się wiosna, na działkach coraz więcej ludzi no i gołębiarze, a Siska jest polującym kotem [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Może coś się zmieni gdy będziemy na działce spędzać większość dnia, ale to i tak za mało. Jej potrzebny jest domek. Na fotce Siska z Pawełkiem, który jest małym rozrabiaką i kwalifikuje się już do ciachania. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_siska_i_pawlik2_wm_201.jpg[/IMG] Dama dzisiaj była mało miziasta, wolała się wygrzewać na słonku ;). Domek od Łasiczki się nie odzywa, więc trzeba zacząć szukać domku dla samej Damuli. A taka miałam nadzieję, że pójdą do wspólnego domku. Szkoda :(. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dama2_wm_168.jpg[/IMG] Czarnula, mama Pawełka zaczyna sobie przypominać jak to jest być małym kociakiem :). Czasami nawet szaleje z reszta towarzystwa. Widać czuje się bezpieczna, jest jeszcze nieufna, nie da się pogłaskać, ale myslę, że jeszcze troszkę czasu i stanie się z niej prawdziwy nakolankowy kot. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_czarnula_wm_164.jpg[/IMG] Mamy tez nowa podopieczną - koteczkę z kopalni. Neurusia jest małą kilkumiesięczną buraską [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/usmiech.gif[/IMG] Zaraz po przyjeździe została ulokowana w łazience, odpchlona, wyposażona w karmę, wodę i kuwetkę. Jest przemiła, daje się głaskać i mruczy... [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/biggrin.png[/IMG]. Zrobiliśmy jej badania. Ogólnie jest ok. Ma zapalenie dziąseł- dostała odpowiednie leki i za niedługo będzie do adopcji :) Zdjęcia wkleimy jak tylko DT obfotografuje małą.
  5. 21 lat to ładny wiek dla kota. W tymczasie Alfika, u mojej mamy jest kotka, która będzie miała teraz około 12 lat, może trochę więcej. Jak ją znaleźliśmy była w strasznym stanie, dlatego nie umiemy dokładniej określić wieku. Tez wszystkiego sie panicznie boi i nie ma znaczenia czy to człowiek czy zwierzak :(. Zastanawiam się jak działa pamięć u kota, na ile i jak pamięta on swoją przeszłość. Po kilku dniach bez leków Alfik czuje się dobrze. Powiedziałabym, że świetnie. Szaleje po całym mieszkaniu, głównie w nocy, co mamę przyprawia o nerwy [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/oczko.gif[/IMG] . Sierść mu się poprawiła, staje się miękka i delikatna w dotyku. Myślę , ze idzie ku lepszemu [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/dance2.gif[/IMG] . Teraz tylko trzeba pilnie domek, bo nie wiem co będzie w maju, jak mama będzie się przeprowadzać :(. Drżę na myśl o tym, ze kocurek będzie musiał wrócić na działkę :(
  6. Siska trafiła do mnie jako mały kociak w lipcu zeszłego roku. Od samego początku była strachliwa, wycofana. Bała się ręki, uciekała, do jedzenia podchodziła jak już wszystkie koty się najadły. Potem zachorowała i to bardzo zaszkodziło, bo musiałam ją łapać by podać leki, a wiadomo jak kot reaguje na "łapankę". W tej chwili jest lepiej, ale nie mogę powiedzieć, że dobrze. Już nie ucieka na każdy ruch człowieka, a jak leży na fotelu, to pozwoli do siebie podejść (choć trzeba stosować różnego rodzaju podchody) i się pogłaskać. Wciąż się boi, ale nie ucieka. Gdy się ją bierze na ręce cała się kuli ze strachu. W działkowych warunkach niewiele mogę zrobić, ale myślę, że gdyby poszła do domku, który rozumiałby problem z biegiem czasu stałaby się miziastym kotem :). Oczywiście ma ogłoszenia, ale jak na razie tylko jedna osoba była zainteresowana.
  7. [quote name='Szarotka']Chetnie bym wziela, ale mieszkam tak daleko, ze ........[/QUOTE] Siska potrzebuje dobrego cierpliwego domku, ja nie jestem w stanie poświęcić jej tyle uwagi ile potrzebuje :(. No i działka to nie jest dobre miejsce dla kotów :shake:. Bardzo się o Siskę martwię :(.
  8. Wieści z domu Łasiczki Kotka po wypuszczeniu z transporterka schowała się pod szafką na TV i przesiedziała tam 3 godziny. Potem wyszła i zachowywała się tak jakby nigdy nigdzie indziej nie mieszkała [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/usmiech.gif[/IMG] . Około 17 trafiła na lustro i tam pewnie przypomniała sobie siostrę bo patrząc na swoje odbicie płakała prawie 2 godziny [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Starałam się namówić domek na wzięcie także Damy, ale bezskutecznie [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Uzyskałam tylko tyle, że sprawa będzie jeszcze raz rozważana. Trzymajcie kciuki za zmianę decyzji - one były bardzo ze sobą zżyte i tak bardzo chciałyśmy żeby poszły do wspólnego domku.
  9. Ponieważ Alfik poczuł się gorzej pojechaliśmy na wizytę wcześniej niż planowaliśmy. Kocurek dostał lekką narkozę żeby prześwietlić płuca. Okazało się, że Alfik ma zmiany w oskrzelach, powietrze przy oddychaniu nie wypełnia całych płuc i stąd te kłopoty z oddychaniem. Leczenie będzie długotrwałe, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, bo takie zmiany mogą przekształcić się w astmę. Dzisiaj Alfik dostał zastrzyk, a od jutra będzie dostawał Bactrim w syropie i Encorton. Nie wiem jak biedaczek to wszystko przetrzyma, bo przecież nie tylko oskrzela są w złym stanie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] . Na zdjęciu Alfik już w domu, dopiero co wybudzony z narkozy. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek06_wm_102.jpg[/IMG] Długi u weta rosną ;(. Jeszcze stare nie spłacone, a tu już nowe idą w setki zł. Ale czy można przerwać leczenie w połowie? Czy można nie podjąć prób dokładnego zdiagnozowania choroby? Sytuacja jest ciężka, brakuje środków na spłatę wetów, kończą się zapasy karmy i żwirku [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG]. Pomóżcie proszę, każda puszka karmy, każdy wpłacony grosz jest na wagę złota.
  10. Alfik czuje się lepiej. Pomału to wszystko idzie, ale idzie, więc jest szansa, że wyjdzie z choroby. Moje tymczasy zdrowe. Czarne siostry Dama i Łasiczka są bardzo ze sobą zżyte, razem się bawią, razem śpią i razem pakują mi się na kolana jak tylko na chwilkę usiądę :). Na zdjęciu grzeją się na piecu - oczywiście razem :D [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dama_i_asica5_wm_356.jpg[/IMG] A tutaj obie szaleją na śniegu, niestety szybkie paskudy i nie udało mi się zrobić fotki gdy są razem :roll: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_p1150432_wm_187.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_p1150445_wm_150.jpg[/IMG] Biała Sisi zaprzyjaźniła się z Pawlikiem. Mały adoruje ją na każdym kroku i chodzi za nią jak cień :wink: Chciałabym żeby oboje poszli do wspólnego domku, choć to chyba marzenie ściętej głowy :(. Na zdjęciu Sisi i Pawlik. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_sisi_i_pawlik4_wm_114.jpg[/IMG] Na działce na stałe zadomowiła się Czarnula, a na śniadanie codziennie przychodzi Amant, który nawet daje się pogłaskać. Po za nimi dokarmiam chyba koty z połowy działek, bo jedzenie znika w zastraszającym tempie :| A oto Czarnulka i Amant :) [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_czarnula_wm_173.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_amant_wm_522.jpg[/IMG]
  11. Przez ostatnie 3 dni Alfik był markotny, osowiały, charczało mu w płucach i zaczęliśmy się o niego troszkę bać. Na szczęście jadł i pił i do kuwety chodził regularnie. Dzisiaj byliśmy na wizycie kontrolnej - kocurek został dokładnie pooglądany, dostał zastrzyki, a do domu tabletkę na robale. Codziennie trzeba Alfikowi dawać lek na wątrobę (esseliv forte), no i oczywiście specjalistyczną karmę. Na nasze szczęście kocurek woli suche od mokrego, bo jakbyśmy mieli karmić go tylko mokrym, to poszlibyśmy z torbami [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/oczko.gif[/IMG] . W tej chwili mamy Alfika obserwować i jak będzie poprawa to do kontroli jedziemy dopiero za tydzień. A to nasz mały kocurek [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/usmiech.gif[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_alfik3_wm_150.jpg[/IMG]
  12. Wczoraj byłam u Ruty, widać poprawę, ale koteczka ciągle na lekach i kroplówkach, a w kupce krew :(. To fotki z wczoraj. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_ruta_wm_185.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_ruta3_wm_186.jpg[/IMG] Sisi po sterylce czuje się dobrze. Maleńka wróciła już na działkę (dwa dni była u mamy) i rozrabia z innymi kotami, które po antybiotyku zaczynają wracać do zdrowia. Na fotkach Sisi i Omega na 2,5 metrowej drabinie i Alfik, który pomagał w rąbaniu drewna na opał (trzeba sobie jakoś radzić, węgiel na wykończeniu, a zima blisko). [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek02_wm_865.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek08_wm_953.jpg[/IMG]
  13. Nie było żadnej wiadomości? :( Na CAHTULU wciąż wisi ogłoszenie, dajcie znać jak coś będzie wiadomo.
  14. Witam ponownie. Niestety to nie jest Marion. :(
  15. Witam Na forum CHATULa wstawiłam ogłoszenie i pozwoliłam sobie wstawić fotki kotki. Karmicielka ze Stroszka zauważyła w jednym ze stad dorosłą trikolorkę. Karmicielka obejrzy fotki i wieczorem przyglądnie się kotce. Nie wiem na ile jest prawdopodobne, że Marion dotarła na Stroszek, ale sprawdzić nie zaszkodzi :). Jak będę coś wiedzieć więcej dam znać.
  16. Tyle się dzieje, że nie ma czasu pisać :(. Patsi mam zepsuty komp i teraz ja muszę czynić honory domu :). Felek i Iskierka świetnie się zaaklimatyzowały w nowym domku. Felek opanował podwórko i jednego z psów, z którym się zaprzyjaźnił, drugi pies, szczeniak, jest zbyt żywiołowy i na razie nie zostaje dopuszczany do kotów. Iskierka jest nieco bardziej ostrożna od Felka, który pozwala się głaskać, i przezornie siedzie lub leży z daleka od ludzi. Warunki kociaki mają świetne - w promieniu kilku kilometrów nie ma ruchliwej drogi i wszędzie pola i łąki. Aż dziw, że na Śląsku sa jeszcze takie tereny. Lesio i Sara po dwóch dniach nieufności i chowania się za meble kuchenne (trzeba było rozbierać zabudowę żeby ich wyciągnąć) jednogłośnie stwierdziły, że lepiej na łóżku niż pod szafką. Wieści z domku są pełne radości z powodu adopcji dwóch a nie jednego kota :). Zostały złapane dwa kociaki w tym miejscu, w którym znaleźliśmy Ninye. Jeden, burasek, jest spokojny, natomiast drugi, czarny, to istne diable. Oba są na tymczasie u angelek. U moich tymczasów niestety niefajnie. Dama przyniosła grzyba :(. Zaszczepiliśmy maluchy, ale było za późno, 3 się zaraziły. Teraz zbieramy na drugie szczepienie. To tyle na razie wiadomości
  17. Filipek odszedł dzisiaj za Tęczowy Most :-( Biegaj kocurku szczęśliwy po Tęczowych Łąkach.
  18. Piątek i sobota były ciężkimi dniami :(. W piątek staraliśmy się uratować 2 kilkudniowe maluszki. Udało nam się znaleźć kocia mamkę Niestety jeden kociaczek, dziewczynka, odeszła za TM. W sobotę ratowaliśmy przejechanego przez samochód kociaka. Maluszek ma amputowaną tylną łapkę, a przednia jest w kiepskim stanie :( [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_schowek07_wm_124.jpg[/IMG] Więcej o kociaku na chatulowym forum. Jeżeli znajdzie się litościwa dusza i zechce wspomóc kociaka prosimy o wpłaty na konto fundacji z dopiskiem "ninja" Są wystawione na maluszka aukcje na allegro, zapraszam, w najbliższym czasie wystawimy bazarki. Każda złotówka się liczy. Leczenie i rehabilitacja będą długie i kosztowne.
  19. Siostra Łasiczki, Dama, została złapana, także działkowa Czarnulka i jej 4 kociaki :multi: Czarnulka dzisiaj została wysterylizowana i zostanie wypuszczona, maleństwa przeznaczone są do adopcji. Jutro Dama jedzie do weta, bo ma jakieś zmiany na ogonku, podejrzewamy, ze to grzyb, ale trzeba się upewnić. Także Felek i Iskierka pojada na kontrole i do szczepienia. To piękna czarna Dama :) [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_dama_wm_974.jpg[/IMG] A to działkowa rodzinka - zdjęcie z czasu gdy jeszcze nie były w DT. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_maluchy2_wm_194.jpg[/IMG]
  20. [quote name='A&S']Ja sądzę że 5.[/quote] Zgadza się, poupychane jak śledzie w beczce :). Troszkę nowych wiadomości [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Lulu, Łatka i Kawunia mają domki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]. Jest duża szansa na domek dla Felka i Iskierki, ale nie powiem nic więcej żeby nie zapeszyć, trzymajcie kciuki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] Z nowych "nabytków" mamy młodziutką Łasiczkę - jak imię wskazuje koteczka bardzo, ale to bardzo lubi miziaki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_asiczka4_wm_152.jpg[/IMG] W kolejce do złapania czeka siostra Łasiczki.
  21. Kto zgadnie ile tu kotów? :) [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_wm_135.jpg[/IMG] [B]Zapraszam na bazarek[/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/dla-tzeta-na-chatulowe-koty-do-27-07-a-142603/#post12667773[/url]
  22. Witam :) Wczoraj Kama pojechała do nowego domku :multi:. Będzie mieszkać we Wodzisławiu razem ze swoimi Dużymi i jeszcze jedną koteczką. Bardzo się o Kamę martwiłam, ale teraz jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki za szybką adaptację w nowym domku.
  23. Obolałe brzusio Kikusia :( [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_8_wm_149.jpg[/IMG]
  24. Fotki maluszka [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_2_wm_878.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_6_wm_104.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_1_wm_953.jpg[/IMG]
  25. Niestety mam złe wieści ;(. Mały Kikuś był dzisiaj operowany. Zobaczcie jaki z niego wspaniały kociak (zdjęcia zrobione wczoraj po wizycie u weta). [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_pi3_wm_633.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_pi7_wm_769.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...