-
Posts
283 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SRV
-
Po zastrzyku nie ma sladu :) a co do zalecen lekarza, to nasza wetka odradzila suchy pokarm, a zalecila gotowanie papek ryzowych.... teraz juz nie robimy kleikow tylko dajemy ryzyk z kurczaczkiem.... Dropcio jest pelen energii, chyba odzyskal spokoj... mialem wrazenie, ze byl zdenerwowany przez te 2 - 3 dni... pozdrawiamy :)
-
Jestesmy po wizycie u wetki. Narazie wszystko wporzadku, ma dokonczyc caly lakcid przez 10 dni oraz ranigast przez 3 dni 3 razy dziennie... nie wymiotuje, zjadl dzisiaj 4 razy kleik ryzowy i jeszcze na kolacje wyblagal jedno jajko na miekko.... jest pelen energii, ale widac, ze jest glodny ;p mam nadzieje, ze to koniec zoladkowych klopotow. Pozdrawiamy...
-
Stan aktualny nie najgorszy... nie wymiotuje, dostał juz 3 razy po 8 łyzek papki... za to kupka nie zbyt ladna... kolor ma taki ceglasty no i okropnie smierdzi... nie ma biegunki na szczescie. Około 18 wizyta u weta. No i jest strasznie smutny, ale sie ozywia coraz bardziej... pewnie glodne psisko.... wydaje mi sie poza tym ze on schódł ...jednak wetka nie ma wagi takze nawet nie bylo okazji go nigdy zwazyc ;/
-
Aha i jeszcze wetka stwierdzila, ze takie niestrawnosci sie zdarzaja dosc czesto u psow, nawet, jak sie nie zmienia nic w karmie. Nie wiem co o niej myslec, jest to nowa wetka, chyba swiezo po studiach... wcale nie widzialem, zeby byla pewna tego co mowi. Choc musze powiedziec ze wykonala wszystko kompleksowo - sprawdzila temperature, osluchala serce, pluca, sprawdzila wezly chlonne, gardlo, uszy, brzuszek... no i dala ten zastrzyk, co jej kiepsko chyba idzie narazie - myslicie ze oklad z sody to dobry pomysl ? pozdrawiamy gorąco....
-
Jesteśmy po wizycie u weta. Temperatura w normie, wezły chłonne wyczuwalne, ale nie powiekszone, brzuch miekki, serduszko i pluca pracuja normalnie, gardlo dobre. Jedyny pomysl jakis przyszedl wetce to nieżytowe zapalenie żołądka (czy jakoś tak). Do jutra nic nie je, tylko woda do picia (ktorej i tak nie chce pić). Jutro około 15 mała garstka ryzu z kurczakiem rozgotowana i 1 ampulka lakcidu. O 18 wizyta u weta. U wetki dostal zastrzyk przeciwzapalny... co mnie zdziwiło, pierwszy raz poczul ból przy zastrzyku i mocno pisnął. Teraz jak sie drapie w tym miejscu , to tez piszczy... ja nie wiem, jak ona mu ten zastrzyk zrobila. Myslicie, ze dobrym rozwiazaniem bylo zrobienie okladu z sody w miejcu, gdzie byl zastrzyk ? a i jeszcze dodam, ze kupka ładna, ale śmierdząca... czekam na wasze opinie...pozdrawiamy...
-
Piesek jest lekko oslabiony, w nocy spal grzecznie, brzuch nie puchnie, nie boli... ale nie moze nic zjesc. Mama rano dala mu troszeczke suchego i zaraz potem zwymiotowal to. Nie mam pojecia, moze to rzeczywiscie powrot zapalenia gardla (nie pije wody i znowu jakby szczeka ruszal, tak, jakby mu cos przeszkadzalo- tak jak bylo ostatnio z zapaleniem gardla). Idziemy niedlugo do weta.
-
Witam - nie bylo problemow dlugo wiec teraz jest jeden... mianowicie wszystko bylo ok caly dzien, piesek zjadl obiad, zjadl kolacyjke i od godziny 20 do mniej wiecej 23 wymiotował juz 4 razy.... obiadkiem... nie mam pojecia, co mu moglo zaszkodzic, poniewaz jadl to co zwykle ---> ryż z kurczakiem... no nic, jak sie jutro nie uspokoi to pojdziemy do weta. Moze to jeszcze efekt ostatnich antybiotyków - bral je niecale 3 tygodnie temu, wlasciwie 2,5. Pozdrawiamy.
-
Zakraplam plyn do uszu w celach higienicznych, pies czesto drapie ucho i ma troche brudne i smierdzi - to jak zakrople, to przestaje sie drapac i wosk sie rozpuszcza :) co do kleszczy to my stosujemy frontline - i jak sie juz koniecznie wbije kleszcz, to szybko usycha :) a jak jest w widocznym miejscu to szybko wyciągamy i po sprawie :) pozdrawiamy !
-
Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))
SRV replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Super foty i oby tak dalej bylo i zadnych problemow ze zdrowiem - nigdy wiecej ! pozdrawiamy :) -
Ostatnio przynosimy wiele kleszczy z lasu wiec kupilismy szczypce do usuwania kleszczy Trixie. Wszystko jest ok, kleszcze sie ladnie wykreca, gdyby nie jedna rzecz... Dropcio - Ramirezik ich bardzo nie lubi i pokazuje zeby przy kazdej probie podejscia do niego ze szczypcami w reku. Wtedy nalezy poczekac, az zasnie i zaatakowac kleszcza z nienacka :P nie wiem, moze mu ten przyrząd przypomina strzykawke czy co ? w kazdym razie reakcja smiechowa: szczypce w reke, pies pod stolem :) pozdrawiamy !
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/261/52af253215607579.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/337/4a97cf314a0634b7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/345/fb36ef75168643e3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/344/a4b78cb570953f4a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/338/f5717403a52609fa.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/260/0790b6ccecfdc89c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/344/8f243a85ae342925.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/261/9bdc748f1a92414c.jpg[/IMG][/URL]
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
SRV replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Buziaki przesylamy, trzymajcie sie jakos... :( -
Co do mycia uszek... specjalnym plynem... to wyglada to tak, ze juz nawet przekupywanie nagrodkami nie pomaga :P jak tylko ta buteleczka pojawia sie w zasiegu wzroku, pies znika (pokazujac zeby) :P Ma swojego najlepszego spacerowego przyjaciela - Alexa, rocznego posokowca - uwielbiaja sie i mam nadzieje ze tak zostanie jak Alex podrośnie... czas pokaze :) Wlasnie śpi na moim łóżku (a gdzie ja mam spać ? ) u nas przyjelo sie takie o to Dropcia "pseudo" - "cykor - bohater". Bohater dlatego, ze jak cos mu nie pasuje to pierwszy zaczyna szczekac i sie pchac, a cykor dlatego.... ze wystarczy jak w lesie nadepnie na patyk, a ten sie uniesie i ... pies skacze wyzej niz sarenka :) reakcja na nową kołdre na moim łóżku ? jak zwykle Dropek wpada do mnie około 23 -24 w nocy... wpuszczam go, zostawiam w pokoju samego zeby skoczyc do lazienki - i co slysze ? - "wrrrr" a za chwile glosne szczekanie i ogromna "nieufnosc" do nowej kołdry :) Kiedy idziemy na zakupy i przynosimy cale siatki, to owszem, pies szalenczo nas wita, ale jeszcze bardziej interesuja go te siateczki z zywnoscia - do kazdej wsadzi leb i bardzo doglebnie zbada swoim noskiem :) jest codziennie szczotkowany, wiec swieci sie. Co byscie mi poradzili na skuteczne wyczyszczenie mu uszek ? w sensie : jak mam mu te 10 kropelek wkroplic do ucha, skoro widze zeby ? - mam uszy czyscic a nie zeby :P