Jump to content
Dogomania

SRV

Members
  • Posts

    283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SRV

  1. Tak jak myślałem, wymioty były reakcją na leki. Wczoraj je skończyliśmy, dzisiaj brak wymiotów :) za to się rzucił na robotnika wymieniającego okna w bloku... Chciał wejść do windy, a Dropcio w bardzo dosadny sposób pokazał mu jego miejsce. Pan robotnik nie odważył się podjąć kolejnej próby wejścia do windy. Dalej jechaliśmy windą sami. Pozdrawiamy !
  2. Tak jak pisałem po operacji - bierze osłonowo multilac :)
  3. Jest też decyzja o zdjęciu szwów - w najbliższy poniedziałek (1.06.2015) po 16. Rana wygląda w porządku. Czekamy cały czas na wynik histpatu guza. Pozdrawiamy!
  4. Witamy, trochę newsów. Dropek ma apetyt, pije wodę, chętnie wychodzi na spacer. Od dwóch dni regularnie wymiotuje żółcią o tej samej godzinie - 5 godzin po podaniu porannych leków. Wydaje mi się, że to wina polprazolu. Dzisiaj na szczęście ostatni antybiotyk augmentin i ostatni polprazol. Jutro zdam relacje czy już go nie mdli. Poza tym jest w porządku.
  5. Z kołnierzem sprawa wygląda tak, że prawie go nie nosi. Bo w nocy śpi jak zabity, rano jak się obudzi, to zaczyna coś próbować lizać, to wtedy zakładamy. Szczęśliwy z tego powodu nie jest, ale daje rade :) na spacery w tej chwili bardzo chętnie wychodzi, apetyt ma, porcje mniejsze bo brzuszek się musi przyzwyczaić, w związku z brakiem śledziony ma teraz niestety większe szanse na skręt żołądka więc na razie nie szarżujemy :) a sam Drop zachowuje się już tak, jak przed operacją :)
  6. No to już nie ma problemu, tak jak przewidywałem, dzisiaj wreszcie coś "urodził" :D
  7. Dropcio zaczyna wariować, chce się ciągle bawić, na spacerach (po staremu) rzuca się na psy, koty i wszystko co się rusza... W zaskakująco szybkim tempie doszedł do siebie. Jedyny problem taki, że ostatni raz robił kupkę (a nawet dwie :P) w czwartek po operacji... zobaczymy, może dzisiaj coś "urodzi". Pozdrawiamy !
  8. "Co Wy mi żeście zrobili ?!?!?!" [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  9. Rekonwalescent odpoczywa na łóżeczku :) [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  10. Kolejna porcja newsów po wizycie w klinice ! Dropcio zaczął jeść i pić :)) oczywiście na razie bardzo małe porcje. U weterynarza - bardzo niespokojny, dobrze pamięta, co mu zrobili. Miotał się jak nie przymierzając - byk na rodeo. Dzisiaj kolejne zastrzyki: melovem przeciwzapalnie, poltram przeciwbólowo, do tego dostał przeciw wymiotne. Oprócz tego kroplówka 500ml. Temperatura 38,5. Załatwiliśmy kołnierz, ale szczerze wątpię żeby ten ogier z nami współpracował - pewnie czeka nas kolejna nieprzespana noc przy pilnowaniu psa :) Odczuwa ból przy wchodzeniu i schodzeniu z samochodu (niestety, musi zeskoczyć, nie ma innej opcji - wiem, że nie powinien ale póki co jest wszystko ok, mamy szczęście + są założone świetne szwy, w ogóle cięcie jest wzorowe, co chyba widać na zdjęciu na poprzedniej stronie :) ) Jutro damy mu sami ostatni zastrzyk - melovem. Oprócz tego mamy pomocniczo zapas zastrzyków poltram, jakby coś tam jednak bolało. Leczenie kontynuujemy: antybiotyk augmentin 2x1, probiotyk multilac 1x dziennie, polprazol 40mg 1 raz dziennie przez siedem dni. Na tą chwilę Drop jak na taką operację to jest wręcz w zaskakująco znakomitej formie, a przypomnę, że zaczęła się dopiero druga doba po operacji. Pozdrawiamy !
  11. A co polecasz - kołnierz czy kaftanik zasłaniający brzuch ? Czy może nic, póki się tymi szwami nie interesuje w ogóle ?
  12. Witam, porcja wieści od nas. Dzisiaj na 16 jedziemy do kliniki na kontrole. Co do operacji to muszę sprostować (pierwsze informacje były pewnie efektem stresu) - podczas operacji nie było żadnych komplikacji, zapis ekg normalny, serduszko pracowało bardzo stabilnie. Parametry krwi przed operacją i po operacji właściwie prawie niczym się nie różniły, były w normie, dlatego nie było przetaczania krwi. Sam guz - 8cm, także i tak większy niż wychodził w USG. Dodatkowo do powierzchni guza była przyrośnięta sieć - co prawdopodobnie może świadczyć o tym, że guz podkrwawiał. Czyli nie wiadomo co by było jakbyśmy jeszcze z tym zwlekali... Reszta narządów - bez zmian, brak płynu w jamie otrzewnej. Wyniki badania histopatologicznego będziemy znali za 7-10 dni. Samo wybudzenie z narkozy - łagodne, samoistne. Temperatura po zabiegu: 37,8 C Dostaliśmy następujące leki: antybiotyk augmentin, osłonowo multilac oraz zastrzyki podskórne, przeciwbólowe - poltram. Wydaje mi się, że po tym poltramie (jest to lek opioidowy, narkotyczny) jest gorzej tzn. ma większe mdłości. Niby powinniśmy dawać mu zastrzyk co 8-10 godzin ale na tą chwilę ostatni zastrzyk dostał 14 godzin temu i nie widzę po nim, żeby go jakoś mocno bolało. Od wczoraj psisko pochłeptało troszkę wody, jeszcze nic nie próbował jeść. Ale na nic nie ma ochoty, ani na jedzenie ani na picie. Od operacji 3 razy wymiotował żółcią, ale to pewnie po narkozie i po tych wszystkich lekach. Teraz wyleguje się na łóżku. Zaczął interesować się brzuszkiem, więc pilnujemy, co by sobie krzywdy nie zrobił. Poza tym temperatura w normie, dziąsła ładne, różowo-czerwone. Widać, że Dropcia mdli cały czas po tych anestetykach - co jakiś czas ma ślinotok i przełyka szybko ślinę.
  13. Jak ktoś ma jakieś doświadczenia z psem po usunięciu śledziony, jakieś rady, postępowania - proszę, piszcie ! Dropek też prosi !
  14. A o to Drop po operacji, cały czas piszczy i warczy: [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][/URL]
  15. Dropcio jest już w domu. Jest bardzo biedny - popiskuje, zestresowany. Ale generalnie jest ok, chodzi, siusia, kupke nawet zrobił. Problem ma z siadaniem i nie może się położyć - boli brzuszek. Jako, że ja nie mogłem być akurat w tych godzinach w klinice, to moi rodzice niestety wybrali zamiast kołnierza jakąś płachtę na brzuch... wątpię żeby to pomogło jak będzie chciał się tam wylizać. Ma venflon, jutro jedziemy do kliniki znowu, kolejne leki. Przetaczanie krwi nie było potrzebne. Wieczorem o 20 dostanie od nas zastrzyk przeciwbólowy. Póki co nie może nic jeść i pić, wieczorem ewentualnie trochę wody. Dostał też dużo kroplówki w lecznicy. Teraz położył się i śpi...
  16. Raz lepiej, raz gorzej.... Dropcio ma jakieś dziwne "ataki", tak jakby był przerażony.
  17. Na razie zrezygnowano z przetaczania krwi. Dropcio wstał, wyszedł na chwile na siku. Teraz dostaje następną kroplówkę. Nieśmiało lepiej.
  18. Guz nie miał wcale 6 cm - był dużo większy, ponad 10cm.
  19. Zakończyła się prawie trzygodzinna operacja Dropa - ale to wcale nie znaczy, że możemy się już cieszyć. Były poważne komplikacje. W tej chwili będzie przetaczana krew. Najbliższe minuty będą decydujące.
  20. Wyniki krwi niby w normie zdecydowana większość, ale z rozmazu ewidentnie wychodzi choroba nowotworowa... Głupia śledziona.
  21. Są wyniki krwi Dropa: Kontrola przedoperacyjna: Czas kaolinowo-kefalinowy (APTT) Czas APTT 18,4 s 14,0-20,0 Czas protrombinowy (PT), INR Czas PT 8,2 s 7,00-11,0 Wskaźnik protrombinowy 113,0 % INR 0,89 0,800-1,20 Morfologia (oznaczenie maszynowe) Erytrocyty 7,30 T/l 5,50-8,50 Hemoglobina 15,4 (9,55) g/dl (mmol/l) 15,0-19,0 (9,30-11,8) Hematokryt 46,4 % 44,0-55,0 MCV 63,6 fl 60,0-77,0 MCH 21,1 pg 19,0-24,0 MCHC 33,2 g/dl 32,0-36,0 Leukocyty 7,60 G/l 6,00-12,0 Neutrofile % 71,3 % 55,0-75,0 Neutrofile ilościowo 5,41 G/l 3,00-9,00 Limfocyty % 12,3 % 13,0-30,0 Limfocyty ilościowo 0,936 G/l 1,00-3,60 Monocyty % 10,6 % 1,00-10,0 Monocyty ilościowo 0,805 G/l 0,150-0,850 Kwasochłonne % 5,10 % 0,100-6,00 Kwasochłonne ilościowo 0,387 G/l 0,100-0,600 Zasadochłonne % 0,709 % 0,100-1,00 Zasadochłonne ilościowo 0,054 G/l 0,010-0,100 Płytki krwi 358 G/l 150,0-500,0 Uwagi Postacie pałeczkowate stanowiły 0% wszystkich granulocytów obojętnochłonnych. ALT (GPT) 65,7 U/l 1,00-80,0 AP - fosfataza alkaliczna 117,5 U/l 1,00-141,0 Bilirubina całkowita 3,08 (0,18) μmol/l (mg/dl) 0,600-3,40 (0,035-0,201) Kreatynina 106,8 (1,21) μmol/l (mg/dl) 35,0-132,0 (0,396-1,49) Mocznik 6,80 (41) mmol/l (mg/dl) 3,30-8,30 (19,9-50,0) Albuminy 36,6 g/l 25,0-44,0 Białko całkowite 72,0 (7,2) g/l (g/dl) 54,0-75,0 (5,40-7,50) Rozmaz (ocena mikroskopowa) W obrazie krwi obserwowano: - w szeregu czerwonokrwinkowym: - zmianę wielkości komórek (anizocytoza: mikrocyty ok. 10% erytrocytów) - w szeregu białokrwinkowym: - aktywowane limfocyty - ok. 20% limfocytów (komórki ze zwiększonym stosunkiem cytoplazma/jądro i niekiedy z ziarnistościami azurofilnymi) - pobudzone monocyty - ok. 50% monocytów (komórki z silnie zwakuolizowaną cytoplazmą) - prawidłową liczbę płytek krwi (14-20 wpw) Postacie pałeczkowate stanowiły 0% wszystkich granulocytów obojętnochłonnych. Nie stwierdzono obecności komórek atypowych/pasożytów krwi.
  22. Dzięki dziewczyny za wsparcie :) bardzo mi miło ! Czekamy cały czas na wyniki krwi - co prawda doktor Jagielski dzwonił i mówił, że wszystkie parametry są w normie, ale niestety chyba zapomniał o wysłaniu maila z tymi wynikami, więc się dzisiaj przypomnieliśmy. A Dropcio cóż.... chodzi na 10 -15 kilometrowe spacery, po nim nie widać że jest chory... zachowuje się całkowicie normalnie, apetyt ogromny ! stąd trudna decyzja o operacji, no ale skoro trzeba to trzeba. Śledziona jak pęknie to będzie bardzo cierpiał, a tego wolałbym mu zaoszczędzić. Jestem dobrej myśli.
  23. Witamy! Jesteśmy po kolejnej wizycie w klinice "Białobrzeska". Tym razem mieliśmy serie badań - Dropcio tak się zestresował, że teraz nawet obiadu nie chce zjeść.... no ale do rzeczy: 1. Echo serca - tutaj generalnie opis na dwie strony więc napiszę tylko o wnioskach: niemiarowość oddechowa, pojedyńcze skurcze dodatkowe, brak patologicznych szmerów. Dropciowi dosyć wolno serduszko bije, więc zrobiliśmy także test atropiny - po jej podaniu praca serca znacznie bardziej miarowa. Morfologia mięśnia sercowego niezmieniona. Kurczliwość, relaksacja, sferyczność i przepływy - w normie. Brak cech nabytych i wrodzonych wad serca. Brak kardiologicznych przeciwwskazań do znieczulenia. Czyli tak dodam od siebie - serce ma jak dzwon. 2. Rentgen klatki piersiowej w trzech projekcjach - tutaj musimy poczekać jeszcze na szczegółowy opis doktora, który będzie operował Dropa - ale generalnie rentgen oglądały dwie lekarki, płuca są czyściutkie. 3. Została pobrana krew na badania - tutaj też czekamy na wynik. Co dalej ? Jeżeli wyniki krwi będą ok, to jesteśmy zapisani już na czwartek za tydzień (21.05.2015) na godzine 11 na operacje usunięcia śledziony...
  24. Porcja wieści po wczorajszej wizycie w klinice "Białobrzeska": Zrobiliśmy powtórne USG (poprzednie było 2 miesiące temu) - jest całkowicie bez zmian, wszystkie organy OK oprócz śledziony, guz nie urósł (dalej ma 6 cm.) Dropcio już dawno zapomniał o babeszjozie, więc każdy wypad w miejsce, gdzie jest pełno psów i ludzi jest taki sam - tzn. pełna mobilizacja i szczekanie na wszystko co się rusza (nawet podwójny kaganiec nie pomógł i tak wszyscy musieli nam robić miejsce i uciekać gdzie się da :P). Sam Pan Doktor jak najbardziej na plus - fachowe podejście, rzetelny, udzielił wszelkich informacji i szczegółowo przejrzał dotychczasowe badania. Decyzje są następujące: - musimy zrobić echo serca (to dokładnie za tydzień w czwartek 14.05.2015) - musimy zrobić rentgen klatki piersiowej. Jeżeli oba powyższe badania będą ok, to pozostaje jedna rzecz: operacja i usunięcie śledziony... Na bieżąco będę informował, co dalej dzieje się z Dropkiem. Póki co pozdrawiamy serdecznie wszystkich !
  25. Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Melduje tylko, że na 6 maja jesteśmy z Dropem zapisani do przychodni weterynaryjnej "Białobrzeska" w Warszawie, do doktora Dariusza Jagielskiego - podobno świetnego chirurga onkologa. Jak ktoś ma jakieś doświadczenia związane z tą przychodnią lub z panem doktorem - to proszę o informacje. Pozdrawiamy !
×
×
  • Create New...