-
Posts
4151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Klementynkaa
-
ja im z przyjemnością pomogę pod warunkiem, że będą chcieli tą pomoc przyjąć! uważam, że decyzja przyjęcia pod swój dach psiaka po przejściach jest godna podziwu i szacunku, ale też powinna być przemyślana. osoba, która przeprowadzała rozeznanie domku na pewno uprzedzała o kłopotach, jakie mogą się pojawić, prawda? czekam na informację jak Państwo widzą szansę popracowania nad przyszłością Nera i wspólnym życiem.
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Klementynkaa replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
może pora odświeżyć temat? wczoraj odbyło się zebranie, został wybrany Zarząd Okręgu i niebawem kolejne spotkanie, na którym będą omawiane szczegóły działania. zapraszam osoby, które jeszcze nie włączyły się w sprawę a mają ochotę, Panowie! to wstyd ale na zebraniu był JEDEN MĘŻCZYZNA, czy tylko kobiety mają dość sił i charakteru na taką pracę? ps. jeden mężczyzna + prezes i komendant, oczywiście ;) czyli w sumie trzech. -
Dobre szkolenie - cechy charakterystyczne
Klementynkaa replied to Romas's topic in Szkoły, kursy, seminaria
super temat! ja od siebie dodam, że dobry szkoleniowiec pamięta o bezpieczeństwie podopiecznych (dwu i czterołapnych), stara się nie dopuszczać do sytuacji, które są niebezpieczne (pogryzienia, plątające się linki, upadki) tłumacząc jakie mogą być konsekwencje zachowań kursantów (a Ci są baaardzo kreatywni :D) + sprzęt (przeszkody) w dobrej szkółce powinny być stabilne i na bieżąco naprawiane! -
hihihi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a nie powiem "a nie mówiłam" :mad:
-
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
Klementynkaa replied to jotka's topic in Już w nowym domu
proponuję zainwestować w kennel/ klatkę żeby sunia mogła sobie tam siedzieć "u siebie" a na czas nieobecności przyzwyczaić ją do zamknięcia (nie wiem ile jest sama w domku ale generalnie psy spokojnie wytrzymują po nauczeniu). najwyraźniej coś się dzieje i trzeba sie temu spokojnie i z zyczliwością przyglądać, stresnal powinien troszkę pomóc :) powodzenia! jeśli nie chcesz żeby buszowała po kanapie to zabezpiecz ją jakoś, nieźle się sprawdza układanie np krzeseł, drabiny itp rzeczy ;) na kanapie no chyba, że bestyjka zdolna i z tym sobie da radę. -
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
Klementynkaa replied to jotka's topic in Już w nowym domu
hmmm a co macie na balkonie na podłodze? czego mogła się wystraszyć (takie sobie teortyczne pomysły): poślizgnęła się, wyskości, nachylenia nad nią, jakiegoś dźwieku... czegoś dla nas niedostrzegalnego a co jej skojarzyło się z trudną sytuacją z przszłości. potem była to już reakcja wiązana, coś strasznego powiązała z Tobą, na dodatek poczuła Twoje zdziwienie a potem zdenerwowanie (sytuacją, sikaniem... dobki są diablo empatyczne i wrażliwe pod tym względem), proponuję w takiej sytuacji nie podchodzić do niej, a kusić do siebie. dobrze, że zwiała na swój kocyk, znaczy, że tam czuje się bezpiecznie! i powinna mieć tam spokój. jak wygląda sytuacja teraz? czy minęło jej? czy na inne osoby też reaguje strachem? -
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
Klementynkaa replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
rrrany to niesamowite! ona jest jeszcze śliczniejsza niż była! -
[quote name='aisaK'] Jego Pani pisze: [COLOR=black][FONT='Times New Roman']W maju kiedy go zabralam byl w depresji, wychudzony, z lupiezem.. teraz nabral miesni,radosci zycia i blyszczacej sierci :) jest jedna wielka miloscia, to taki przytulak. choc nienawidzi kotów, tak naprawde nienawidzi kotów, to poza tym malym mankametem jest wspanialy: kocha dzieci, uwielbia piłki, swietnie plywa, a przede wszystkim ma mnóstwo energii-co jest baardzoo pozytywne :)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT='Times New Roman'][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT='Times New Roman']WSPANIAŁE WIEŚCI!!![/FONT][/COLOR][/QUOTE] jejku, aż się poryczałam z radości :) ten maluch wyjątkowo zapadł mi w serce :razz:
-
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
Klementynkaa replied to jotka's topic in Już w nowym domu
cześć kungas :) miło Cię tu widzieć! przeczytałam to co napisałeś i myślę sobie, że: - jedzenie wyreguluje się z czasem, Dina przezyła rozstanie z DT, podróż a dobki są bardzo wrażliwe na takie sprawy, na dodatek są bardzo duże upały i raczej nikomu jeść się nie chce! proponuję żebyś nie zostawiał jej jedzenia w miskach tylko dwa/trzy razy dziennie dawał jej michę z czymś (sucha karma - trzeba sprawdzic, która jej pasuje i tej sie trzymać, mięsko z ryżemi warzywami, ale to raczej w chłodne dni żeby nie skisło) a jesli po 15 minutach nie zje to chowaj i dopiero przy następnej porze karmienia wyciągaj. jak się dziewczyna przekona, że warto to zacznie jeść :) aha i zadbaj żeby nie dostawała między posiłkami nic! często wydaje nam się, że psiak nic nie je a tymczasem on dostaje tyle smakoli, że mu starcza! - jeśli czegoś ją uczysz lub nagradzasz jedzonkiem to pamietaj, że o tyle trzeba jej zmniejszyć rację pokarmową! - piszczenie... dobki są bardzo wokalne i generalnie dużo piszczą bo: się nudzą, maja ochotę popiszczeć, chcą czegoś (nagroda nobla dla tego kto odgadnie o co im biega ;) ), chce im się coś, coś je boli... powodów może być dużo, ważne żeby nie wzmocnić jej tego nawyku! trzymam kciuki za Was i pozdrawiam :) -
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
Klementynkaa replied to jotka's topic in Już w nowym domu
bardzo się cieszę :) trzymam mocno kciuki za suczydło! -
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
Klementynkaa replied to jotka's topic in Już w nowym domu
bardzo mnie cieszą dobre wieści :) -
[QUOTE]Jeśli chodzi o wystawianie Tici, to ja pisałam. Nie znam sie na tym za bardzo, ale chciałąbym aby przyszły właściciel cos z nią pracował. Szkoda takiego psa do pilnowania![/QUOTE] chodzi mi coś po głowie ale nie pisze żeby nie zapeszyć... a ja to bym z nią pracowała... jeżdziłaby tak jak mój Kastorek i pokazywała, że dobek potrafi :diabloti: tylko jak to zrobić :placz: :placz: :placz:
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
Klementynkaa replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
tak jak obiecałam - poczytałam i myślę sobie, że powtórzę to co napisałam już gdzieś wcześniej: mniej rozpieszczania, więcej pracy! dziewczyna się nudzi (intelektualnie) i szuka sposobów na nudę + poczuła się pewna/ nie czuje w Was oparcia (tu zawsze na dwoje babka wróżyła) stąd samodzielność w podejmowaniu decyzji kogo gryźć a kogo nie (a decyzja ZAWSZE powinna należeć do Was) + niewiadome wcześniejsze przejścia (nie wiemy co jej się kojarzy w różnych sytuacjach)... = to co się dzieje! co proponuję: szkolenie pod okiem kogoś doświadczonego (wieczorem postaram się podpowiedzieć kogoś konkretnego), bo nie da się robić tego przez sieć a i czytanie książek czasem nie wystarczy zabawy "węchowe" (wyszukiwanie przedmiotów, tropienie) - one dskonale męczą psychicznie psa kontrola ilości białka w żarciu ... z rzeczy praktycznych na już: jesli skacze - odwracamy się plecami lub ratujemy się komendą siad (pod warunkiem, że ją zna) i witamy się na WASZYCH warunkach! jeśli zaczepia do zabawy, wymusza jedzenie wymusza spacer - odsyłamy na miejsce a po kilku minutach wołamy i to MY proponujemy "coś" zakładamy kaganiec na mordę - nikomu nie są potrzebne problemy wynikające z pogryzienia kogoś, wierzcie :) w kwestii wyjazdu - przemyślcie to proszę, dobek w stresie (a duża ilość ludzi, psów i obce miejsce gwarantują stres) jest trudny do kontrolowania, zwłaszcza jesli nie jest tak w 90% przewidywalny! a tak przede wszystkim - serdecznie Wam dziękuję za to, że ślicznotkę kochacie!!! -
PILNE! Piękna,smutna dobermanka w schronisku w Gliwicach!
Klementynkaa replied to Neta87's topic in Już w nowym domu
o dawno nikt nie zaglądał do slicznotki :( -
Dobermanka znów szuka domu! Już nie -zostaje u mnie!
Klementynkaa replied to jotka's topic in Już w nowym domu
przeklejam to co już napisałam na ogólnym u dobków: [QUOTE]Dinę miałam przyjemność poznać w ubiegły piątek, jest to urocza i spragniona ludzkiej opieki sunia! podczas spaceru trzymała się blisko, odwoływalna, na komendy typu "siad" reaguje z pomocą, po doszlifowaniu bedzie miodzio! nawiązuje łatwo kontakt, nie boi się ludzi. jeste nieco rozpieszczona i prawdopodobnie to było powodem oddania jej (pozwolili sobie wleźć na głowę) ale przy spokojnym i konsekwentnym tratowaniu sunia jest cudna [/QUOTE] -
[quote name='dzodzo']no i jescze jedna sunia: "Zabrałam ja ze schroniska, w którym zostawił ja "dobry" pan. tu link do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68041[/URL][/QUOTE] Dinę miałam przyjemność poznać w ubiegły piątek, jest to urocza i spragniona ludzkiej opieki sunia! podczas spaceru trzymała się blisko, odwoływalna, na komendy typu "siad" reaguje z pomocą, po doszlifowaniu bedzie miodzio! nawiązuje łatwo kontakt, nie boi się ludzi. jeste nieco rozpieszczona i prawdopodobnie to było powodem oddania jej (pozwolili sobie wleźć na głowę) ale przy spokojnym i konsekwentnym tratowaniu sunia jest cudna :)
-
a najlepszym sposobem na błyszczącą sierść jest duuuuża ilość głaskania ;)
-
[quote name='Mido']Klementynka :mad: w dawnych czasach jak posłaniec przynosił złe wieści to go zabijano :cool3: więc lepiej już takich wieści nie przynoś :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] :-o :-o :-o bojem siem :razz: a tak na poważnie to smutne, że kolejny :placz: a jutro jadę spotkać się z cudem, które jest na tymczasie u Jotki :multi: