Jump to content
Dogomania

Klementynkaa

Members
  • Posts

    4151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klementynkaa

  1. ja im z przyjemnością pomogę pod warunkiem, że będą chcieli tą pomoc przyjąć! uważam, że decyzja przyjęcia pod swój dach psiaka po przejściach jest godna podziwu i szacunku, ale też powinna być przemyślana. osoba, która przeprowadzała rozeznanie domku na pewno uprzedzała o kłopotach, jakie mogą się pojawić, prawda? czekam na informację jak Państwo widzą szansę popracowania nad przyszłością Nera i wspólnym życiem.
  2. już się wq..., Jastrzębie jest 50 km ode mnie, czy Państwo będą uprzejmi spotkać się ze mną skoro im na psie zależy? już ja im do głów nakładę :mad: :mad: :mad:
  3. może pora odświeżyć temat? wczoraj odbyło się zebranie, został wybrany Zarząd Okręgu i niebawem kolejne spotkanie, na którym będą omawiane szczegóły działania. zapraszam osoby, które jeszcze nie włączyły się w sprawę a mają ochotę, Panowie! to wstyd ale na zebraniu był JEDEN MĘŻCZYZNA, czy tylko kobiety mają dość sił i charakteru na taką pracę? ps. jeden mężczyzna + prezes i komendant, oczywiście ;) czyli w sumie trzech.
  4. super temat! ja od siebie dodam, że dobry szkoleniowiec pamięta o bezpieczeństwie podopiecznych (dwu i czterołapnych), stara się nie dopuszczać do sytuacji, które są niebezpieczne (pogryzienia, plątające się linki, upadki) tłumacząc jakie mogą być konsekwencje zachowań kursantów (a Ci są baaardzo kreatywni :D) + sprzęt (przeszkody) w dobrej szkółce powinny być stabilne i na bieżąco naprawiane!
  5. powiadomiłam wczoraj dobrą duszyczkę z Radomia, która obiecała pomóc w szukaniu domku. gdzie przebywa w tej chwili sunia? w schronisku radomskim?
  6. hihihi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a nie powiem "a nie mówiłam" :mad:
  7. proponuję zainwestować w kennel/ klatkę żeby sunia mogła sobie tam siedzieć "u siebie" a na czas nieobecności przyzwyczaić ją do zamknięcia (nie wiem ile jest sama w domku ale generalnie psy spokojnie wytrzymują po nauczeniu). najwyraźniej coś się dzieje i trzeba sie temu spokojnie i z zyczliwością przyglądać, stresnal powinien troszkę pomóc :) powodzenia! jeśli nie chcesz żeby buszowała po kanapie to zabezpiecz ją jakoś, nieźle się sprawdza układanie np krzeseł, drabiny itp rzeczy ;) na kanapie no chyba, że bestyjka zdolna i z tym sobie da radę.
  8. hmmm a co macie na balkonie na podłodze? czego mogła się wystraszyć (takie sobie teortyczne pomysły): poślizgnęła się, wyskości, nachylenia nad nią, jakiegoś dźwieku... czegoś dla nas niedostrzegalnego a co jej skojarzyło się z trudną sytuacją z przszłości. potem była to już reakcja wiązana, coś strasznego powiązała z Tobą, na dodatek poczuła Twoje zdziwienie a potem zdenerwowanie (sytuacją, sikaniem... dobki są diablo empatyczne i wrażliwe pod tym względem), proponuję w takiej sytuacji nie podchodzić do niej, a kusić do siebie. dobrze, że zwiała na swój kocyk, znaczy, że tam czuje się bezpiecznie! i powinna mieć tam spokój. jak wygląda sytuacja teraz? czy minęło jej? czy na inne osoby też reaguje strachem?
  9. a czy o tym stworzonku juz wiemy? bo nie jestem pewna? [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/602041_mlodziutka_dobermanka_szuka_kochajacego.html[/url]
  10. rrrany to niesamowite! ona jest jeszcze śliczniejsza niż była!
  11. [quote name='aisaK'] Jego Pani pisze: [COLOR=black][FONT='Times New Roman']W maju kiedy go zabralam byl w depresji, wychudzony, z lupiezem.. teraz nabral miesni,radosci zycia i blyszczacej sierci :) jest jedna wielka miloscia, to taki przytulak. choc nienawidzi kotów, tak naprawde nienawidzi kotów, to poza tym malym mankametem jest wspanialy: kocha dzieci, uwielbia piłki, swietnie plywa, a przede wszystkim ma mnóstwo energii-co jest baardzoo pozytywne :)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT='Times New Roman'][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT='Times New Roman']WSPANIAŁE WIEŚCI!!![/FONT][/COLOR][/QUOTE] jejku, aż się poryczałam z radości :) ten maluch wyjątkowo zapadł mi w serce :razz:
  12. cześć kungas :) miło Cię tu widzieć! przeczytałam to co napisałeś i myślę sobie, że: - jedzenie wyreguluje się z czasem, Dina przezyła rozstanie z DT, podróż a dobki są bardzo wrażliwe na takie sprawy, na dodatek są bardzo duże upały i raczej nikomu jeść się nie chce! proponuję żebyś nie zostawiał jej jedzenia w miskach tylko dwa/trzy razy dziennie dawał jej michę z czymś (sucha karma - trzeba sprawdzic, która jej pasuje i tej sie trzymać, mięsko z ryżemi warzywami, ale to raczej w chłodne dni żeby nie skisło) a jesli po 15 minutach nie zje to chowaj i dopiero przy następnej porze karmienia wyciągaj. jak się dziewczyna przekona, że warto to zacznie jeść :) aha i zadbaj żeby nie dostawała między posiłkami nic! często wydaje nam się, że psiak nic nie je a tymczasem on dostaje tyle smakoli, że mu starcza! - jeśli czegoś ją uczysz lub nagradzasz jedzonkiem to pamietaj, że o tyle trzeba jej zmniejszyć rację pokarmową! - piszczenie... dobki są bardzo wokalne i generalnie dużo piszczą bo: się nudzą, maja ochotę popiszczeć, chcą czegoś (nagroda nobla dla tego kto odgadnie o co im biega ;) ), chce im się coś, coś je boli... powodów może być dużo, ważne żeby nie wzmocnić jej tego nawyku! trzymam kciuki za Was i pozdrawiam :)
  13. bardzo się cieszę :) trzymam mocno kciuki za suczydło!
  14. bardzo mnie cieszą dobre wieści :)
  15. a co te nasze dobcie tak nisko upadły? hopsik do góry po nowe domki i serduszka :)
  16. [QUOTE]Jeśli chodzi o wystawianie Tici, to ja pisałam. Nie znam sie na tym za bardzo, ale chciałąbym aby przyszły właściciel cos z nią pracował. Szkoda takiego psa do pilnowania![/QUOTE] chodzi mi coś po głowie ale nie pisze żeby nie zapeszyć... a ja to bym z nią pracowała... jeżdziłaby tak jak mój Kastorek i pokazywała, że dobek potrafi :diabloti: tylko jak to zrobić :placz: :placz: :placz:
  17. tak jak obiecałam - poczytałam i myślę sobie, że powtórzę to co napisałam już gdzieś wcześniej: mniej rozpieszczania, więcej pracy! dziewczyna się nudzi (intelektualnie) i szuka sposobów na nudę + poczuła się pewna/ nie czuje w Was oparcia (tu zawsze na dwoje babka wróżyła) stąd samodzielność w podejmowaniu decyzji kogo gryźć a kogo nie (a decyzja ZAWSZE powinna należeć do Was) + niewiadome wcześniejsze przejścia (nie wiemy co jej się kojarzy w różnych sytuacjach)... = to co się dzieje! co proponuję: szkolenie pod okiem kogoś doświadczonego (wieczorem postaram się podpowiedzieć kogoś konkretnego), bo nie da się robić tego przez sieć a i czytanie książek czasem nie wystarczy zabawy "węchowe" (wyszukiwanie przedmiotów, tropienie) - one dskonale męczą psychicznie psa kontrola ilości białka w żarciu ... z rzeczy praktycznych na już: jesli skacze - odwracamy się plecami lub ratujemy się komendą siad (pod warunkiem, że ją zna) i witamy się na WASZYCH warunkach! jeśli zaczepia do zabawy, wymusza jedzenie wymusza spacer - odsyłamy na miejsce a po kilku minutach wołamy i to MY proponujemy "coś" zakładamy kaganiec na mordę - nikomu nie są potrzebne problemy wynikające z pogryzienia kogoś, wierzcie :) w kwestii wyjazdu - przemyślcie to proszę, dobek w stresie (a duża ilość ludzi, psów i obce miejsce gwarantują stres) jest trudny do kontrolowania, zwłaszcza jesli nie jest tak w 90% przewidywalny! a tak przede wszystkim - serdecznie Wam dziękuję za to, że ślicznotkę kochacie!!!
  18. do mnie plakaciki dotarły w stanie idealnym :) a dzięki sąsiadce :loveu: która je przechwyciła uniknłęy zgniecenia w skrzynce! a ta sunia z częstochowy - ja ją chcęęę :placz: :placz: :placz: dlaczego nie mogę mieć drugiego psa :placz: :placz: :placz:
  19. o dawno nikt nie zaglądał do slicznotki :(
  20. wskoczyłam na naszą www na Dinę i tam jest info, że kontakt - schronisko Łódź, przecież psica jest na tymczasie u Jotki w Dąbrowie Górniczej, nie wprowadzajmy w błąd!
  21. przeklejam to co już napisałam na ogólnym u dobków: [QUOTE]Dinę miałam przyjemność poznać w ubiegły piątek, jest to urocza i spragniona ludzkiej opieki sunia! podczas spaceru trzymała się blisko, odwoływalna, na komendy typu "siad" reaguje z pomocą, po doszlifowaniu bedzie miodzio! nawiązuje łatwo kontakt, nie boi się ludzi. jeste nieco rozpieszczona i prawdopodobnie to było powodem oddania jej (pozwolili sobie wleźć na głowę) ale przy spokojnym i konsekwentnym tratowaniu sunia jest cudna [/QUOTE]
  22. [quote name='dzodzo']no i jescze jedna sunia: "Zabrałam ja ze schroniska, w którym zostawił ja "dobry" pan. tu link do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68041[/URL][/QUOTE] Dinę miałam przyjemność poznać w ubiegły piątek, jest to urocza i spragniona ludzkiej opieki sunia! podczas spaceru trzymała się blisko, odwoływalna, na komendy typu "siad" reaguje z pomocą, po doszlifowaniu bedzie miodzio! nawiązuje łatwo kontakt, nie boi się ludzi. jeste nieco rozpieszczona i prawdopodobnie to było powodem oddania jej (pozwolili sobie wleźć na głowę) ale przy spokojnym i konsekwentnym tratowaniu sunia jest cudna :)
  23. dostałam plakaty hurrra! zaczynam oplakatowywanie katowic i mikołowa :)
  24. a najlepszym sposobem na błyszczącą sierść jest duuuuża ilość głaskania ;)
  25. [quote name='Mido']Klementynka :mad: w dawnych czasach jak posłaniec przynosił złe wieści to go zabijano :cool3: więc lepiej już takich wieści nie przynoś :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] :-o :-o :-o bojem siem :razz: a tak na poważnie to smutne, że kolejny :placz: a jutro jadę spotkać się z cudem, które jest na tymczasie u Jotki :multi:
×
×
  • Create New...