Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. Lunak na pierwszym miejscu ale ten Bleki to ma gały do zakochania :loveu:
  2. dopiero teraz wychodzi jak Księżniczka to wszystko przeżyła ma tik nerwowy, rusza jej się prawa strona mordki , nie wychodzi sama nawet na ogród a spacery nie sa dla niej frajdą tak jak kiedyś może to dlatego też że nie czuje się dobrze na obcym terenie a może strach że znów się zgubi w domu szaleje i bawi się z bokserami ,czasem wpadnie na jakąś przeszkodę ale nie widać żeby się tym przejmowała, na ogrodzie jak jestem jest ok ale na spacerze jest osowiała i nie odchodzi od nóg no i nie chodzimy już na spacerki - za bramką jest dla Figi obcy świat i ona go nie lubi
  3. [quote name='kikou']wczoraj zaksięgowała sie wpłata od Poker 20,- dziękujemy, już bedzie na czerwiec....:eviltong: maj opłacony, prosze o potwierdzenie jak dojdzie przelew...[/quote] dostaliśmy chyba już wczoraj :loveu::loveu::loveu::loveu:
  4. bo kochana była ogromnie i ona ogromnie kochała
  5. fajny ten Groszek :lol: Lunak - kochanie moje :loveu:
  6. Lunak idziemy na spacerek (reszta z nami;)):painting::painting::painting:
  7. jestem kontakcie z właścicielami Chico. Są równie mocno jak ja zdziwieni agresją Chico ale zabierają go do siebie. I wierzcie mi ci ludzie w chwili obecnej robią bardzo dużo żeby móc zabrać psa. Przyszło do głowy najprostsze rozwiązanie okazało się błędne i naprawiają błąd. Kochają Chico a on kocha ich bo bardzo walczy o nich. Warsztat to miejsce pracy Pana - Chico ma kumpli dalmata i boksia a Pan jest w pracy cały dzień. Suka jest rodziców Gosi a ponieważ musieli mieszkać z rodzicami Chico zamieszkał w warsztacie. To nie zabawa lub znudzenie ale czasem wszystko się wali, nic nie wychodzi i jesteśmy zależni od kogoś - to taka sytuacja. Dla mnie stanęli na uszach wręcz, ponoszą straszne koszty by Chico mógł być z nimi. Chico będzie wykastrowany w schronisku i wraca do domu. Państwo Chico mają stały kontakt ze schronem.
  8. nie ma za co Kochanie :loveu: mam nadzieję że się ktoś zakocha w choruszkach - ja polecam z całego serca Lunaczka jest cuuuuuuuuuuudny:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  9. kolejka po pięknoty chyba już stoi :loveu:
  10. fantastyczny pomysł :lol: w górę choruszki a temu na połamanych łapkach bedę bardzo kibicować - Lunak to mój pupilek jest od teraz :loveu:
  11. Dopiero wróciłam z pracy i dlatego tak późno zdaję relację. W nocy sytuacja zrobiła sie na tyle niebezpieczna że zawołałam schronisko, Chico przyjechał do mnie z urwana smyczą co sie teraz okazało zbawienne. powiedzieliśmy że psa znaleźliśmy( komuś się zerwał) i pies jest w schronisku. Rano rozmawiałam z Gosią i psa zabierają do domu , Gosia zawróciła męża z Niemiec żeby zabrać Chico. Potrwa to kilka dni bo muszą jakiś boks wybudować o ile dobrze zrozumiałam. Myślę że ta agresja Chico to wołanie do właścicieli żeby go zabrali, on taki nie był. Widziałam reakcje psa na Gosię i Marcina on ich bardzo kocha i jak widać oni jego. Czasem chwytamy sie tych najprostrzych rozwiązań a one wcale nie są najlepsze ale ludziska stają na wysokości zadania. Sprawdzałam Chico jest niekastrowany a schron wyznaczył termin na koniec maja, bedę prosić wolontariuszke z Promyka o pomoc żeby załatwić kastracje teraz, zwłaszcza że informacja do Marcina była ze schronu taka że jest kastrowany. Mam nadzieję że wszystko dla Chico się dobrze skończy ale wiem jedno że gdyby mieli go oddać to już lepiej uśpić a nie skazywać na takie cierpienie - tyle tylko że to wiemy wszyscy teraz, wcześniej nikt sie takiej reakcji Chico nie spodziewał.
  12. to na pewno, bo z nim jest coś nie tak poznał mnie jak przyjechał , więc zna mnie i przecież nigdy do mnie nie był agresywny a teraz jest nie boi sie tego jestem pewna, więc to nie ze strachu boks jest bardzo duży z 50m2 więc ma gdzie biegać, głodny nie jest dostał jeśc rano i wieczorem bo myślałam że wyje bo jest głodny reaguje agresją bardzo, wtedy oczywiście jak nie ma na coś ochoty nie był taki - pewnie stres że znów stracił dom ale jak Boga kocham nie mogę stwarzać zagrożenia dla nas, nie moge mieć wojny z ludźmi na około a mam - tego wrzasku nie da się wytrzymać :shake:
  13. [quote name='szuwar']Kurcze, Oleńka, dawaj nr konta na priv to coś podrzucę. Problemu nie rozwiąże, ale zawsze trochę pomoże. Strasznie cieszyłam się z adopcji Chico, on się wydawał taki przyjazny. Musi chłopak przeżywać sytuację, skoro reaguje agresją. Przecież w byłym domu też były dzieciaki...[/quote] Chico nie mieszkał w domu tylko w warsztacie, w domu jest suka i dlatego pies nie mógł zostać przed chwilą rzucił sie do mnie jak chciałam zapiąć mu smycz z sasiadami wojna i się nie dziwię nie wiem jak to bedzie dziś w nocy. pies chce wyjśc z boksu, chce spać w łóżku i nie reaguje na zadne komendy Maciej(mój syn) boi sie spac z nim w jednym pokoju jestem przerażona i nie wiem co robić
  14. nie ma słów które teraz można by wypowiedzieć i coś by dały:-(:-(:-( jest mi bardzo bardzo smutno:-( Nerisku trzymaj sie jakoś
  15. Chico pokazał agresję wczoraj w nocy do mojego syna, dziś też nie pozwolił do siebie podejść. Ja podchodzę i jest ok ale cała sytuacja nie jest ok Schronisko w Gdańsku psa od właściciela nie przyjmuje dzwoniłam - pytałam. Dt z innym psem chyba mógłby być bo jakoś nie reaguje na moje psy ale do bezpośredniego kontaktu nie dopuszczam. Pies wyje w nocy i wyje okropnie jak nie będę miała policji dziś w nocy to bedzie cud albo jeśli mi ktoś trutki nie wrzuci. Kocham psy a Chico to mój pupil ale tego sie nie da wytrzymać więc co myślą ludzie ktorzy nie mają "ała" na punkcie psów:shake:
  16. śliczności :loveu:
  17. powiem szczerze że teraz to już każda pomoc będzie potrzebna, to czyste szaleństwo jest
  18. dziś Chico wraca z adopcji, pan wyjeżdża itd wiadomość dostałam o godz 18 i pies musi opuścić dom dziś, jedzie do mnie co jest wariactwem bo ja na prawdę nie mogę go mieć u siebie ale na jakiekolwiek inne rozwiązanie nie dano mi czasu myślcie wszyscy ze mną co dalej:shake::flaming:
  19. [quote name='Poker']całę szczęście,że są gusty i guściki, bo inaczej na świecie byłoby nudno :eviltong:[/quote] zgadzamy się z Cioteczką oj zgadzamy:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. bardzo mi miło że tak Wam się Atosiątko podoba, chyba te jego szczeniackie zachowania go odmładzają:lol:
  21. Jesuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:oops::oops::oops::oops::oops: pewnie że doszły tylko myślałam że pisałam :oops: Przepraszam i jak zawsze Emilko wielkie dziękujemy :loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...