-
Posts
7715 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olenka_f
-
BOKSER DAKAR - w Gliwicach znalazł dobrą opiekę i DOMEK!! :)
olenka_f replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
hop:multi: -
hop :multi:
-
no nie mamy żadnych wieści o transporcie my czekamy wszystko jest już przygotowane na przyjęcie nowego członka rodziny mam nadzieje że szybciutko do nas przyjedzie
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
olenka_f replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
no to bedziemy szukac domu do upadłego żeby ktoś w koncu z Pabianic otworzył oczy i go zabrał no i zaczął ci pomagać bo samej to za cieżko -
wczoraj Maciek <mój syn> na informatyce pokazywał kolegom dogo może wśród nich znajdzie się ktoś kto pomoże jakiemuś psu bo reakcje były bardzo pozytywne
-
Prawie jak OWCZAREK BELGIJSKI GROENENDAL! Znalazł dom!
olenka_f replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
halo co z psem sie dzieje czy ktos juz go zabrał do domu -
no co jest z Dinką
-
BOKSER DAKAR - w Gliwicach znalazł dobrą opiekę i DOMEK!! :)
olenka_f replied to g_o_n_i_a's topic in Już w nowym domu
hop:multi: hop:multi: -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
olenka_f replied to iwop's topic in Już w nowym domu
trzeba wierzyć Szczeżuj mojej siostry też 12 lat był w schronie i co jest amnestia i jest w domu dla Bulinki też znajdzie sie dobre serce napewno:loveu: -
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
olenka_f replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Bulinka potrzebuje domku od zaraz -
ona nie jest w potrzebie trzeba innym psiuńciom pomóc Figa dostaje to co trzeba teraz tylko problem z tym lekarstwem bo jest drogie a na takie leczenie przez 4 dni jak wtedy to sie nie zgadzam musi mieć normalnie całą serie a tu sie znienia z dnia na dzien i bedzie ok cioteczki naprawde zwłaszcza ze jaj lepiej te nogi pracuja
-
a i zapomniałam wam powiedzieć że już pierwszą kłutnie mamy za sobą , a była ona o to że jak chciałam Fige przenieść z tapczanu na jej posłanko to się do mnie z zębiskami rzuciła i mnie ugryzła bardzo lekko ale za to było to z szloną złością no i była bura i to okropna położyła się do siebie i już nawet na mnie nie patrzyła a rano jak śmiesznie się podlizywała to było na zasadzie " no choć już o tym zapomnimy" to było kilka dni temu a wczoraj Basiul się zapomniał i osikał szafki w kuchni ja oczywiście na niego nakrzyczałam on zrobił mine jak koza z położonymi uszami a Figaczek se myśli jak ta wrzeszczy to ja biegiem na swoje posłanko bo może i ja wyłapie ochrzan:evil_lol:
-
Figunia płacze napewno bo bardzo biegła za nami żeby ją zabrać nie dostaje jeszcze leków na nóżki bo u mnie teraz z kasą są spore problemy ale jej sie poprawia jeszcze upada jeszcze sie gibocze i nie ma tej stabilizacji ruchu ale biega wychodzi ślicznie na ogródek głośno obszczekuje wszystko co się rusza i znów gryzie kota wczoraj szarpała go za łapke, ale jak wracam z pracy to bardzo mnie pilnuje i idzie za mną nawet do łazienki wymaga kolan i noszenia wie też kiedy zbliża sie godzina kiedy ide do pracy bo wtedy już nawet jedzenie zostawi tylko pilnuje jej jak ja ją kocham